Agnieszka Graff-feministka z betonu.

IP: *.bg.am.lodz.pl 11.03.03, 14:20
W telewizji wystapila prominentka feminizmu Agnieszka Graff.Widac bylo ze feministki wiele zrobily aby upodobnic ja do kobiety,tzn. tyle ile mogly to znaczy ubraniem i fryzura.Niestety wysilki te spelzly na niczym poniewaz zostala scisnieta i zacieta twarz pozbawiona uczuc.No i wystarczylo ze zaczela mowic...od razu posypalo sie slynne ,,prawo'' czyli zabijanie dzieci.Ktore ciagle zawsze i nieodmmiennie pojawia sie od razu gdy jakas feministka zaczyna mowic.Twarz momentalnie staje sie w polaczeniu ze slowami upiorna a nie tylko bezduszna.I juz wiemy ze z taka ,,osoba'' nie mozna rozmawiac.Bo czy mozna rozmawiac z betonem?Od feministek nie mozna wymagac uczuc bo feministka nie jest istota ludzka.Tylko istoty ludzkie maja uczucia.Feministka to funkcja w swiatowym ruchu.A funkcje nie maja uczuc...
    • Gość: BRovUngern-Sternbe Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 14.03.03, 14:13
      I znowu pojawila sie zimna maska Agnieszki Graff.Tym razem za
      sprawa ''kolesianki'' Kazi Szczuki wstawionej do Pegaza(oddelegowanej na
      stanowisko) i oczywiscie bezczelnie za nasze pieniadze i w programie
      kulturalnym.Co ma Graff do kultury?Tym razem jeszcze bardziej starali sie
      upodobnic ja do kobiety.Ale niestety jej wlasne wlosy nie posluchaly.Nawet
      natura sie buntuje!I tylko otworzyla usta juz aborcja!!!Mordowanie dzieci i
      mordowanie i nic.Ni mniej ni wiecej tylko zarzucila...SPISEK SLD Z KOSCIOLEM!!!
      W CELU UNIEMOZLIWIENIA ABORCJII!!!TAK!!!Leszek Miller i SLD czyli
      funkcjonariusze systemu komunistycznego ktory poslal do grobow(nieznanych)
      lekko liczac 100 mln ludzi SA ZBYT HUMANITARNI JAK DLA FEMINISTEK.To sa szczyty
      feminizmu-betonizmu.Niestety Graff jest niebezpieczna to jest typ dzialcza w
      stylu Lenin-Stalin.Takie osobowosci gromadza sobie tlumy zwolennikow o slabych
      charakterach i zniewalaja ich swoja patologiczna osobowoscia.Wprawdzie Graff
      zapewne nie bedzie miala w Polsce pola do popisu.Predzej w Niemczech lub
      Rosjii.Ale niestety wykolei wiele naiwnych kobiet,ktorym sie zdaje ze feminizm
      to taki ruch broniacy kobiet(tak samo sporo ludzi myslalo ze komuna broni
      robotnikow)...
      • Gość: doku Niesamowite. Ale głupek. IP: *.mofnet.gov.pl 14.03.03, 14:54
        Gość portalu: BRovUngern-Sternbe napisał(a):

        > Ni mniej ni wiecej tylko zarzucila...SPISEK SLD Z KOSCIOLEM!!!

        Po wykrzyknikach widać kiedy przychodzi atak na szaleńca, teraz jasno widać
        źródło jego fanatycznych oszczerstw. A przecież wzyscy widzieliśmy w telewizji,
        że Kwaśniewski i Miller musieli złożyć w Watykanie hołd. Gdyby nie podlizywali
        się Kościołowi, nie mogliby rządzić w Polsce. Pamiętamy jak Watykan po
        odzyskaniu władzy w Polsce natychmiast siłą wprowadził religię do szkół. Potem
        Kościół zmusił nasze władze do podpisania konkordatu. Dopóki Kosciół rządzi
        Polską, żaden rząd nie może pozwolić sobie na próbę przedstawienia w Sejmie
        propozycji zmiany ustawy antyaborcyjnej, nie mówiąc już o oddzieleniu Kościoła
        od państwa i wyprowadzenia religii ze szkół publicznych. Ciekawe, że gdy się
        tym fanatykom przypomni, że w głównym wydaniu wiadomości w TVP1 zawsze jest
        jedna, zwykle dwie, a czasem trzy wiadomości z życia Kościoła, Watykanu czy
        przygód naszego Papieża-Obieżyświata, to ci fanatycy nagle baranieją i
        przyznają nieśmiało: "no tak, muszą się komunistyczni wazeliniarze podlizywać
        Kościołowi".

        Na szczęście ciemnogród jest skazany na upadek, a upadnie tym szybciej im
        więcej będzie takich rydzykowskich bandytów jak ten tutaj. Mając takich
        przyjaciół jak Amerykanie czy Holendrzy, w końcu wydobędziemy z tego mrocznego
        bagna, stęsknieni światła, świeżego powietrza i czystych serc ludzkich.
        Ciemnogród zginie zatruwszy się własną trucizną, bo słowa jakich używa ten
        tutaj fanatyk w takim zagęszczeniu pokazują jakie myśli i jak szybko zatruwają
        mu duszę.
        • Gość: tajner ODCHRZAŃCIE SIĘ BABY OD KOŚCIOŁA!!!! IP: *.umcs.lublin.pl 14.03.03, 15:16
          Ja nie rozumiem czego Wy zakompleksione feministki tak sie czepiacie Kościoła?
          Jaki hołd w Watykanie????
          Przecież to takie samo państwo jak np. Belgia, USA, Zimbabwe czy Burkina Faso
          ( z uwzględnieniem ocywistych różnic) gdzie może szef rządu pojechać z wizytą
          albo i nie.
          A że dodatkowo głową Kościoła jest Polak - człowiek wielkiego serca i umysłu
          (poczytajcie sobie niedouczone babsztyle jego dorobek z czasów KUL choćby) to
          tym lepiej.
          Jakoś żaden Papież przez lata nie zrobił tak wiele dla otwarcia na inne
          wyznania i poglądy i nawet z takimy feminolami jak Wy jest On w stanie
          rozmawiac . Oczywiscie Wy nie...
          • Gość: doku Czy Miller całował w rękę premiera Zimbabwe? IP: *.mofnet.gov.pl 14.03.03, 16:37
            Czy mamy z Zimbabwe konkordat? Nie pamiętasz jak wprowadzono religię do szkół?
            Bez ustawy, bez decyzji rządu, ale zwykłą totalitarną władzą Kościoła.

            W walce z sowieckim imperium każdy sojusznik był dobry, dlatego zniżyliśmy się
            do współpracy z fanatykami. Teraz gdy mamy pewność, że jesteśmy w NATO, że
            socjalizm krajom NATO nie zgraża, teraz powinniśmy wciąć się za ciemnogród.
            Prędzej czy później zniszczymy czarnych, tak jak zniszczyliśmy czerownych.
            • pwrzes Re: Czy Miller całował w rękę premiera Zimbabwe? 15.03.03, 21:20
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Czy mamy z Zimbabwe konkordat?

              Konkordat mowi o tym, ze papieza nalezy calowac w reke ? :)LOL Osmieszaj sie
              dalej w tematach o ktorych nie masz pojecia. Nie ma przymusu calowania papieza
              w reke.

              >Nie pamiętasz jak wprowadzono religię do szkół?
              > Bez ustawy, bez decyzji rządu, ale zwykłą totalitarną władzą Kościoła.

              doku co pijesz albo palisz i to za pieniadze podatnikow ? Nie rob tego wiecej,
              bo pleciesz farmazony. Jak mogla zostac wprowadzona religia do szkol jak nie
              decyzja MEN-u ? (Bodajze bylo to za rzadow Suchockiej, gdy ministrem EN byl
              Stelmachowski) Przyszedl prymas z kijem i sila zmusil dzieci do uczestniczenia
              w religi ? ROTFL ;-))))

              > W walce z sowieckim imperium każdy sojusznik był dobry, dlatego zniżyliśmy
              się
              > do współpracy z fanatykami.

              >Teraz gdy mamy pewność, że jesteśmy w NATO,

              Ciezko nie miec takiej pewnosci skoro w nim jestesmy ;-)

              Mors
              • Gość: doku Pomyliło ci się wszystko IP: *.mofnet.gov.pl 17.03.03, 12:00
                pwrzes napisał:

                > Konkordat mowi o tym, ze papieza nalezy calowac w reke ?

                Konkordat jest o czym innym, a całowanie głowy obcego państwa w rękę, całowanie
                głowy jakiegoś kościoła w rękę przez szefa rządu, to oczywisty wyraz
                niesuwerenności. Zapisy konkordatu zupełnie niezależnie potwierdają fakt braku
                suwerenności. Jeżeli masz dwa dowody jakiegoś faktu z różnych źródeł, to logika
                nakazuje traktować fakt jako lepiej udowodniony, niż gdyby dwa dowody były
                różnymi wersjami tego samego dowodu. A ty stosujesz nielogiczne rozumowanie,
                gdyż mieszasz treści dwóch różnych dowodów, przez co wychodzi ci bełkot, który
                już oczywiście nie wygląda przekonująco.

                > decyzja MEN-u ? (Bodajze bylo to za rzadow Suchockiej, gdy ministrem EN byl
                > Stelmachowski) Przyszedl prymas z kijem

                Dokładnie tak było. Przyszedł prymas z kijem, skoro tak łatwiej ci zrozumieć, i
                zmusił urzedników MEN do nielegalnego wprowadzenia religii do szkół, a Suchocka
                udawała, że patrzy w drugą stronę.
                • Gość: Mors Re: Pomyliło ci się wszystko IP: 195.136.112.* 17.03.03, 14:31
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  >
                  > głowy jakiegoś kościoła w rękę przez szefa rządu, to oczywisty wyraz
                  > niesuwerenności.

                  ??? Czyli calujac kobiete w reke tez jestes niesuwerenny ? :-> To pewnie tak z
                  polowa krajow na swiecie jest w ten sposob niesuwerenna, no ale doku wykryl
                  spisek swiatowy...

                  >Zapisy konkordatu zupełnie niezależnie potwierdają fakt braku
                  > suwerenności. Jeżeli masz dwa dowody jakiegoś faktu z różnych źródeł, to
                  logika
                  [ciach belkot o dowodach a dowodow a ni slychu a ni widu]
                  > już oczywiście nie wygląda przekonująco.

                  A gdzie te dowody na niesuwerennosc ? Moze podaz w koncu dowod na to, wskazesz
                  punkty konkordatu mowiace o tym. Dowody w stylu bo ja tak mowie sa nie do
                  przyjecia.

                  > Dokładnie tak było. Przyszedł prymas z kijem, skoro tak łatwiej ci zrozumieć,
                  i
                  >
                  > zmusił urzedników MEN do nielegalnego wprowadzenia religii do szkół, a
                  Suchocka
                  >
                  > udawała, że patrzy w drugą stronę.

                  Dowod mozna prosic, masz zdjecie prymasa z kijem jak zmusza urzednikow do
                  wydania takiej a nie innej decyzji ?

                  Mors
                  PS. W ogolnoswiatowy spisek masonow, cyklistow i muminkow tez wierzysz ?
                  • Gość: doku Bóg nie istnieje, ale Kościół istnieje, ty możesz IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 13:47
                    Gość portalu: Mors napisał(a):

                    > W ogolnoswiatowy spisek masonow, cyklistow i muminkow tez wierzysz ?

                    ... wierzyć odwrotnie. Jeśli Kościół to dla ciebie masoni, to sie nie dogadamy
                    • Gość: Mors Re: Bóg nie istnieje, ale Kościół istnieje, ty mo IP: 195.136.112.* 19.03.03, 12:22

                      > ... wierzyć odwrotnie. Jeśli Kościół to dla ciebie masoni, to sie nie dogadamy
                      Sam ze soba nie mozesz sie dogadac ? Najpierw twierdzisz, ze prymas zalozyl
                      spisek by ucisnac lud i wprowadzil sila religie przy pomocy poslusznych
                      ministrow a teraz nie mozesz sie dogadac.
                      Niektorzy nie zobacza ironi nawet jak ich kopnie w d..

                      Mors
                      PS. Pytanie za 100 puntkow - gdzie napisalem ze Kosciol to dla mnie masoni ? Co
                      cisza po raz kolejny.
                      Moze krakersa ?
                      • Gość: BRvUngern-Sternber Sami widzicie to paranoik. IP: *.bg.am.lodz.pl 20.03.03, 14:35
                        Po tym wystepie sami widzicie ze Doku to szaleniec i paranoik.Co wcale nie jest
                        smieszne bo tacy ludzie pracuja w ministerstwach w Polsce.Nic dziwnego ze jest
                        tak jak jest.A nasmieszniejsze jest w tym wszystkim to ze feministki naprawde
                        uwierzyly w ,,naukowosc'' Doku i jego twierdzen :o)))Ktore maja tyle wspolnego
                        z nauka co Baba Jaga.
            • Gość: Mariusz Re: Czy Miller całował w rękę premiera Zimbabwe? IP: *.acn.waw.pl 17.03.03, 09:44
              Kogo nazywasz fanatykiem, smieciu?? Tak wlasnie jestes smieciem!!! Skoro ty
              mnie mozesz obrazac i wyzywac od fanatykow, tylko dlatego, ze jestem katolikiem
              i chodze do Kosciola to ja Cie moge okreslac mianem smiecia. Gowno mnie
              obchodzi, ze pracujesz w Ministerstwie Finansow...
            • Gość: Ravic Re: Czy Miller całował w rękę premiera Zimbabwe? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.03, 21:32
              Religia katolicka jest naszym dziedzictwem. Jezeli jest w szkole to mozna na
              nia nie chodzić. Skurwysynu
          • Gość: posti Re: DOCHRZAŃCIE SIĘ BABY OD KOŚCIOŁA!!!! IP: *.gdynia.mm.pl 12.04.03, 13:57
            oczywiscie drogi tajnerze wsz te kraje sa takie same jak nasz z wyjatkiem takim
            ze u na s aborcja jest zabroniona a u nich swiadoma decyzja kazdej kobiety
          • Gość: bourd Re: ODCHRZAŃCIE SIĘ BABY OD KOŚCIOŁA!!!! IP: *.w81-49.abo.wanadoo.fr 26.05.03, 14:38
            to kosciol powinien "sie odchrzanic" od kobiet, niech sie zajmuje soba i nie
            wylazi na inne terytoria, w naszym kraju wlazi wszedzie, nie rozumiem dlaczego
            ksieza sa pytani o wszystko, nie mam ochoty zeby zajmowali sie wychowywaniem
            dzieci w szkolach ludzie, ktorzy nie rozumieja tego problemu, bo (oficjalnie)
            nie maja dzieci, tak samo jak x sobie nie zyczy widziec agnieszki graff w
            telewizji jatez wolalabym tam nie wiudziec panow glempow, pieronkow itp. ale
            jezeli ja ich tam widze to nie rozumiem dlaczego nie moze byc kazi szczuki???
            probujemy dopelznac do demokracji bardzo nieudolnie.
            • Gość: miłka Re: ODCHRZAŃCIE SIĘ BABY OD KOŚCIOŁA!!!! IP: *.chello.pl 26.05.03, 16:07
              Kościół w Polsce nie tylko wtrąca sie do wszystkiego i każdej kobiecie chce
              zajrzeć pod spódnicę, ale także zawłaszcza wszystkie wartości kultturalne i
              moralne. Co dobre i moralne to chrześcijańskie, jakby wcześniej i obecnie nic
              dobrego oprócz chrześcijństwa nie było. To wkurzające. Niech się kościół
              odchrzani nie tylko od kobiet, ale i od wszystkich niekatolików i
              niechrześcijan! Żyjemy w państwie teokratycznym, w którym kosciół narzuca
              moralność wszystkim, innowiercom i niewierzącym. A gdzie demokracja, gdzie
              rozdział koscioła od państwa?!
        • Gość: Mariusz Re: Niesamowite. Ale głupek. IP: *.acn.waw.pl 17.03.03, 09:39
          Sluchaj ty ministerialny palancie! Myslisz, ze jak pracujesz w tym calym
          Ministerstwie Finansow, ktore doprowadzilo Polske na skraj upadku
          gospodarczego, to Ci wszystko wolno??!!! Lepiej rusza ta swoja ministerialna
          DUPE i spadaj do roboty bo niedlugo mozesz z niej wyleciec!!!
        • Gość: anyone Re: Niesamowite. Ale głupek. IP: 212.182.119.* 17.03.03, 12:17
          Doku, przecież z twego listu jasno bije fanatyzm tylko innej opcji. nawet nie
          ma z czym polemizować
      • Gość: Mariusz Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.acn.waw.pl 17.03.03, 09:35
        Popieram Cie. Feminizm i sufrazyzm to 100% BETON, jak za komuny przodownicy
        pracy! Wszelkie ich organizacje powinny byc zdelegalizowane a one same wtracone
        do najciezszego wiezienia dla kobiet. Juz tam nauczyliby ich rozumu. Nie sadze
        bowiem, aby jakakolwiek inna edukacja odniosla skutek w tym, jakze ciezkim,
        przypadku.
        • Gość: doku A co to za komuch się przebudził? IP: *.mofnet.gov.pl 17.03.03, 12:08
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Wszelkie ich organizacje powinny byc zdelegalizowane a one same wtracone
          > do najciezszego wiezienia

          Tacy jak ty dowodzą, że Okrągły Stół był błędem. Komunistycznych zbrodniarzy
          powinno się było wyrżnąć, bo jesteście wciąż żywym zagrożeniem dla wolności i
          demokracji.
    • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 14.03.03, 18:24
      Gość portalu: BRovUngern-Sternbe napisał(a):

      > W telewizji wystapila prominentka feminizmu Agnieszka Graff.Widac bylo ze
      femin
      > istki wiele zrobily aby upodobnic ja do kobiety,tzn. tyle ile mogly to znaczy
      u
      > braniem i fryzura.

      Jesli to zasluga femenistek, ze Pani Graff jest tak piekna kobieta (za takie
      stwierdzenie mozna dostac od feministek zgnilymi pomidorami, ja jednak ten
      poglad podtrzymuje :-)) to chyba zaczne te feministki wreszcie doceniac.

      >No i wystarczylo ze zaczela mowic...

      Ja tez nie ze wszystkimi pogladami feministek sie zgadzam, a w badaniu
      problemow rozmnazania wieksze zaslugi ma Graaf niz Graff.

      > ...slynne ,,prawo'' czyli zabijanie dzieci

      Jest to trudny problem moralny i uzywanie takiego jezyka nie zbliza nas do jego
      rozwiazania.

      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 21.03.03, 16:07

        > Jesli to zasluga femenistek, ze Pani Graff jest tak piekna kobieta (za takie
        > stwierdzenie mozna dostac od feministek zgnilymi pomidorami, ja jednak ten
        > poglad podtrzymuje :-)) to chyba zaczne te feministki wreszcie doceniac.---
        >Piekna kobieta???Kazda potwora znajdzie sobie amatora...Jestes sado-masonem?
        Nie masz sie co nia zachwycac.Przylozylaby ci ale psychicznie.Kompletnie bys
        byl zniszczony.A to chyba nie o tym myslales?

        > Ja tez nie ze wszystkimi pogladami feministek sie zgadzam, a w badaniu
        > problemow rozmnazania wieksze zaslugi ma Graaf niz Graff.--->No tak to z
        ktorymi sie zgadzasz a zktorymi nie?

        > Jest to trudny problem moralny i uzywanie takiego jezyka nie zbliza nas do
        jego
        >
        > rozwiazania.--->Tu chyba nie jezyk jest problemem a istota sprawy?Jezyk mozna
        zmienic groza zostaje.
        >
        • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 24.03.03, 14:44
          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

          >
          > -
          > Piekna kobieta???Kazda potwora znajdzie sobie amatora...Jestes sado-masonem
          > ?
          > Nie masz sie co nia zachwycac.Przylozylaby ci ale psychicznie.Kompletnie bys
          > byl zniszczony.A to chyba nie o tym myslales?

          Co do urody podtrzymuje moj poglad w calej rozciaglosci. Poza tym, z taka bym
          sie nie nudzil, bo ciagle bym sie z nia klocil :-) A kto komu by przylozyl... o
          tym sie nigdy nie przekonamy, gdyz moje sznse na spotkanie z p. Graff sa
          zerowe :-)

          No tak to
          > z
          > ktorymi sie zgadzasz a zktorymi nie?

          Zgadzam sie:
          - z potrzeba wyrownania szans na rynku pracy
          - jw w zyciu spolecznym
          - z "partnerska" koncepcja zwiazkow

          Nie zgadzam sie:
          - z reformowaniem "na sile" jezyka, efekty sa jedynie smieszne
          - z uprawianiem "dialektyki" typu: przepuszczenie kobiety pierwszej przez drzwi
          uwlacza jej godnosci :-)
          - z uproszczona argumentacja w kwestii aborcji (np. moj brzuch wiec moge z nim
          robic co zechce)

          >
          > > Jest to trudny problem moralny i uzywanie takiego jezyka nie zbliza nas do
          > jego
          > > rozwiazania.--->Tu chyba nie jezyk jest problemem a istota sprawy?Jezyk
          > mozna
          > zmienic groza zostaje.
          > >

          Jezyk tez jest problemem. Uzywajac okreslen "holocaust", "morderstwo", stawia
          sie pod sciana kobiety, ktore dokonaly aborcji, z takich czy innych wzgledow.
          Poza tym, osoby uzywajace takich okreslen sa niekonsekwentne. Jesli doszlo do
          morderstwa, to czemu nie domagaja sie osadzenia "morderczyni" i wymierzenia
          surowej kary? Uzywanie takiego jezyka blokuje wszelka dyskusje i wprowadza stan
          wojny. A ja wole dyskutowac.

          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 25.03.03, 14:17

            > Co do urody podtrzymuje moj poglad w calej
            rozciaglosci. Poza tym, z taka bym
            > sie nie nudzil, bo ciagle bym sie z nia klocil :-) A
            kto komu by przylozyl... o
            >
            > tym sie nigdy nie przekonamy, gdyz moje sznse na
            spotkanie z p. Graff sa
            > zerowe :-)--->Zupelnie widze nie pojmujesz.Z nikim bys
            sie nie klocil.Jak ty to sobie zreszta wyobrazasz?Ze co
            Graff caly dzien deklamuje twierdzenia feministek?Nic
            widze nie pojmujesz.Nie bylo by zadnych klotni po prostu
            by cie dolowala z dnia na dzien az stopniowo bys padl.

            > - z potrzeba wyrownania szans na rynku pracy--->To
            ciekawe a to sa nierowne?
            > - jw w zyciu spolecznym--->Rozumiem ze kobiety sa
            ustawowo dyskryminowane?
            > - z "partnerska" koncepcja zwiazkow --->O jeszcze
            lepsze a jakie to sa partnerskie a jakie nie?
            > - z reformowaniem "na sile" jezyka, efekty sa jedynie
            smieszne--->No i widzisz nie rozumiesz znaczenia
            jezyka.Najlepiej przeczytaj Orwella Rok 1984 jest w
            kazdejn bibliotece a nie wyda ci sie smieszne.
            > - z uprawianiem "dialektyki" typu: przepuszczenie
            kobiety pierwszej przez drzwi

            > uwlacza jej godnosci :-)--->Znow nie rozumiesz
            znaczenia symboli.Mysle ze feministki w tym wzgledzie sa
            od ciebie bystrzejsze.
            > - z uproszczona argumentacja w kwestii aborcji (np.
            moj brzuch wiec moge z nim
            > robic co zechce)--->Czyli jak jezyk skomplikowany to
            aborcja dobra jak prosty to zla.Sam widzisz jak jezyk
            jest wazny.Chocby po to aby zamieszac takim osobom jak
            ty.
            >
            > Jezyk tez jest problemem. Uzywajac okreslen
            "holocaust", "morderstwo", stawia
            > sie pod sciana kobiety, ktore dokonaly aborcji, z
            takich czy innych wzgledow.--->sam widzisz ten
            jezyk.Wystarczy zmienic a juz uwazasz ze morderstwo nie
            jest morderstwem i o to chodzi z tym jezykiem...
            > Poza tym, osoby uzywajace takich okreslen sa
            niekonsekwentne. Jesli doszlo do
            > morderstwa, to czemu nie domagaja sie osadzenia
            "morderczyni" i wymierzenia
            > surowej kary?--->zapytaj tych co sa niekonsekwentni.Ja
            domagam sie kary.
            Uzywanie takiego jezyka blokuje wszelka
            dyskusje i wprowadza stan
            >
            > wojny. A ja wole dyskutowac.--->znow
            jezyk...Morderstwo jest zlem absolutnym wojna nie.Wiec
            nie ma dyskusji.
            >
            • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 25.03.03, 20:01
              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

              >
              >Nie bylo by zadnych klotni po prostu
              > by cie dolowala z dnia na dzien az stopniowo bys padl.
              >

              Juz mowilem, ze sytuacja jest hipotetyczna - nigdy sie nie dowiemy, kto by
              wygral w dyskusji z p. Graff, bo do takiej dyskusji nigdy nie dojdzie.


              > > - z potrzeba wyrownania szans na rynku pracy--->To
              > ciekawe a to sa nierowne?

              Z porownania danych statystycznych:
              - kobiety sa lepiej wyksztalcone
              - kobiety zarabiaja mniej
              wynika ze tak.


              > > - jw w zyciu spolecznym--->Rozumiem ze kobiety sa
              > ustawowo dyskryminowane?

              Moim zdaniem u nas nie, ale popatrz na inne kraje. Zreszta nie pytaj mnie, ale
              kobiet. Jesli ktos sie czuje dyskryminowany, to znaczy ze problem dyskryminacji
              istnieje.

              > > - z "partnerska" koncepcja zwiazkow --->O jeszcze
              > lepsze a jakie to sa partnerskie a jakie nie?

              Przyklad zwiazku niepartnerskiego - kobieta potrzebuje "kasy" a facet sluzacej -
              i mamy "niepartnerskie" malzenstwo.

              > > - z reformowaniem "na sile" jezyka, efekty sa jedynie
              > smieszne--->No i widzisz nie rozumiesz znaczenia
              > jezyka.Najlepiej przeczytaj Orwella Rok 1984 jest w
              > kazdejn bibliotece a nie wyda ci sie smieszne.

              Czytalem, jak jeszcze nie bylo w kazdej bibliotece :-)
              Proby reformowania jezyka w wydaniu feministek bardziej mnie smiesza, niz
              zatrwazaja. Roznica z Orwellem jest podstawowa - w "1984" "newspeak" byl
              narzucony sila przez wladze, a feministki co najwyzej proponuja zmiany...


              >
              > --->Znow nie rozumiesz
              > znaczenia symboli.Mysle ze feministki w tym wzgledzie sa
              > od ciebie bystrzejsze.

              Niech Ci bedzie, punkt dla feministek.

              --->Czyli jak jezyk skomplikowany to
              > aborcja dobra jak prosty to zla.Sam widzisz jak jezyk
              > jest wazny.Chocby po to aby zamieszac takim osobom jak
              > ty.

              Nie - po prostu miedzy zabiciem istoty, swiadomej dramatu tej chwili, oderwania
              od bliskich, zatroskanej o nich, bojacej sie smierci, odczuwajacej bol i
              lekajacej sie bolu a zabiciem istoty nieodczuwajacej bolu, nieswiadomej
              wlasnego istnienia JEST jakas roznica. Co z tej roznicy wynika, to temat do
              dyskusji. Niewidzenie tej roznicy - to postawa "betonowa", Tak samo
              jak "betonowa" jest postawa tych feministek, ktore embrion uwazaja wylacznie za
              czesc ich wlasnego ciala, ignorujac podstawy genetyki.

              Jesli spotkaja sie z 2 stron tacy "betoniarze" - to nie ma i nie moze byc
              dyskusji, tylko wojna.

              --->zapytaj tych co sa niekonsekwentni.Ja
              > domagam sie kary.

              Takiej samej jak za morderstwo z premedytacja?
              Jesli tak, to jestes, byc moze, konsekwentny, ale z tak skrajna postawa nie
              spotkalem sie dotad.
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 27.03.03, 15:18

                > Juz mowilem, ze sytuacja jest hipotetyczna - nigdy sie nie dowiemy, kto by
                > wygral w dyskusji z p. Graff, bo do takiej dyskusji nigdy nie dojdzie.--->a ja
                > Z porownania danych statystycznych:
                > - kobiety sa lepiej wyksztalcone
                > - kobiety zarabiaja mniej
                > wynika ze tak.--->Aha ze wzgledu na ustwodawstwo dyskryminujace?
                >

                >
                > Moim zdaniem u nas nie, ale popatrz na inne kraje. Zreszta nie pytaj mnie,
                ale
                > kobiet. Jesli ktos sie czuje dyskryminowany, to znaczy ze problem
                dyskryminacji
                >
                > istnieje.---> Aha ciekawe z logicznego punktu widzenia.

                > Przyklad zwiazku niepartnerskiego - kobieta potrzebuje "kasy" a facet
                sluzacej

                > i mamy "niepartnerskie" malzenstwo.---> Aha czyli kobieta nie potrzebuje
                kasy?I nie wolno miec sluzacych?
                > Czytalem, jak jeszcze nie bylo w kazdej bibliotece :-)
                > Proby reformowania jezyka w wydaniu feministek bardziej mnie smiesza, niz
                > zatrwazaja. Roznica z Orwellem jest podstawowa - w "1984" "newspeak" byl
                > narzucony sila przez wladze, a feministki co najwyzej proponuja zmiany...---
                >Oj nie sila nie sila.System tworzyl jezyk swoisty.A ze feministki proponuja ba
                sa cwane.Sila by nie daly rady.A tak juz maja na haczyku np. ciebie.

                >
                > Niech Ci bedzie, punkt dla feministek.--->No prosze pierwszy raz ktos
                przyznal mi racje to rzeczywiscie sukces nie mowie tego przesmiewczo.

                > Nie - po prostu miedzy zabiciem istoty, swiadomej dramatu tej chwili,
                oderwania
                >
                > od bliskich, zatroskanej o nich, bojacej sie smierci, odczuwajacej bol i
                > lekajacej sie bolu a zabiciem istoty nieodczuwajacej bolu, nieswiadomej
                > wlasnego istnienia JEST jakas roznica.--->Ciekawe rozroznienie.Czyli caly
                problem z morderstwem to zrobic to tak aby zamordowany tego nie zauwazyl...
                Co z tej roznicy wynika, to temat do
                > dyskusji. Niewidzenie tej roznicy - to postawa "betonowa", Tak samo
                > jak "betonowa" jest postawa tych feministek, ktore embrion uwazaja wylacznie
                za
                >
                > czesc ich wlasnego ciala, ignorujac podstawy genetyki.--->Ciekawe czyli prawo
                jest betonowe bo wyraznie zabrania przestepstw a nie jest otwarte na nie.
                >
                > Jesli spotkaja sie z 2 stron tacy "betoniarze" - to nie ma i nie moze byc
                > dyskusji, tylko wojna.---.tak jak policji z przestepcami tylko ze ja jestem
                po stronie policji a ty jako niebetoniarz neutralny ze wskazaniem na
                przestepcow...

                > Takiej samej jak za morderstwo z premedytacja?
                > Jesli tak, to jestes, byc moze, konsekwentny, ale z tak skrajna postawa nie
                > spotkalem sie dotad.--->No coz jak za morderstwo to chyba oczywiste.Nie
                jestem zadnym wyjatkiem.
                • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 27.03.03, 19:15
                  Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                  >
                  > > Z porownania danych statystycznych:
                  > > - kobiety sa lepiej wyksztalcone
                  > > - kobiety zarabiaja mniej
                  > > wynika ze tak.
                  --->Aha ze wzgledu na ustwodawstwo dyskryminujace?

                  Nie ze wzgledu na ustawodawstwo, lecz uprzedzenia itp. Jesli ja bede, pod byle
                  pretekstem, odmawial zatrudniania kolorowych (chocby byli lepiej wyksztalceni
                  od bialych), to znaczy ze bede tych kolorowych dyskryminowal - to chyba jasne.

                  > Jesli ktos sie czuje dyskryminowany, to znaczy ze problem
                  > dyskryminacji
                  > > istnieje.
                  ---> Aha ciekawe z logicznego punktu widzenia.

                  Ja w tym widze jakis humanizm... Jesli ktos sie czuje skrzywdzony, to trzeba
                  sie nad nim pochylic i zastanowic sie, dlaczego tak sie czuje. Oczywiscie mozna
                  zrobic inaczej: wzruszyc ramionami, rzucic za siebie "problemu nie ma bo ustawy
                  sa dobre" i odejsc. Ale czy to po ludzku, po chrzescijansku zwlaszcza :-)


                  >
                  > > Przyklad zwiazku niepartnerskiego - kobieta potrzebuje "kasy" a facet
                  > sluzacej
                  > > i mamy "niepartnerskie" malzenstwo.---> Aha czyli kobieta nie potrzebuje
                  > kasy?I nie wolno miec sluzacych?

                  Kobieta powinna zarabiac swoja "kase" a jak oboje stac, to niech zatrudnia
                  sluzaca. Uklad >>wszelkie uslugi, wlaczywszy w to seks, za "kase"<< - kojarzy
                  mi sie z zupelnie innym ukladem, bynajmniej nie malzenskim.

                  >
                  > > Takiej samej jak za morderstwo z premedytacja?
                  > > Jesli tak, to jestes, byc moze, konsekwentny, ale z tak skrajna postawa nie
                  > > spotkalem sie dotad.
                  --->No coz jak za morderstwo to chyba oczywiste. Nie
                  > jestem zadnym wyjatkiem.

                  Chyba jestes. Nawet LPR nie zada takiej samej kary dla kobiety za aborcje jak
                  dla osoby zlecajacej zamordowanie osoby trzeciej i placacej za to. Podobnie dla
                  lekarza wykonujacego zabieg nikt nie domaga sie takiej samej kary jak dla
                  oprawce, wykonujacego mord na zlecenie. Podobnie dla pielegniarki asystujacej
                  lekarzowi nikt nie domaga sie kary takiej, jak za czynna pomoc udzielona
                  oprawcy w dokonaniu mordu. Nikt sie nie domaga, bo kazdy (poza Toba) jednak
                  widzi jakas roznice. Porownaj znana historie z utopieniem przedszkolaka w
                  Wisle. Jest tam i matka zlecajaca zabojstwo, jest i oprawca, jest i pomocnik. A
                  jednak kazdy dostrzega jakas roznice miedzy powyzsza trojka a kobieta zlecajaca
                  zabieg, lekarzem i pielegniarka. Ja tylko chcialem jakos okreslic, na czym ta
                  roznica polega. I znalazlem na razie jedno - wrzucony do wody przedszkolak
                  odczuwal przerazenie, dusil sie, pewnie mial bole w plucach, zapewne wołał
                  matke (jak na ironie, oczekujac stamtad ratunku)... po co ja tworze te kiepska
                  literature, przeciez to jasne ze JEST jakas roznica miedzy doznaniami tego
                  przedszkolaka a embriona, ktory nie ma jeszcze wyksztalconego ukladu nerwowego,
                  nie odczuwa bolu, nie ma swiadomosci.
                  Jesli jest roznica, to musi cos z niej wynikac. Co? Na pewno nie pochwala
                  aborcji, ale jakas roznica w kwalifikacji moralnej (i prawnej) obu czynow.
                  Sprawa jest do dyskusji, nie chce tu niczego przesadzac.


                  • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 31.03.03, 15:29
                    > Nie ze wzgledu na ustawodawstwo, lecz uprzedzenia itp. Jesli ja bede, pod
                    byle
                    > pretekstem, odmawial zatrudniania kolorowych (chocby byli lepiej wyksztalceni
                    > od bialych), to znaczy ze bede tych kolorowych dyskryminowal - to chyba
                    jasne.--->aha i policja ma sprawdzac co ja naprawde mysle?Czy nie chce
                    zatrudnic bo nie czy nie chce bo jestem homofobem.To ciekawy ustroj nam sie
                    rysuje ten feminizm.

                    > Ja w tym widze jakis humanizm... Jesli ktos sie czuje skrzywdzony, to trzeba
                    > sie nad nim pochylic i zastanowic sie, dlaczego tak sie czuje. Oczywiscie
                    mozna
                    >
                    > zrobic inaczej: wzruszyc ramionami, rzucic za siebie "problemu nie ma bo
                    ustawy
                    >
                    > sa dobre" i odejsc. Ale czy to po ludzku, po chrzescijansku zwlaszcza :-)---
                    >Pochylic sie zawsze mozna.Ale ty nie chcesz sie pochylic tylko pd razu
                    przyznac mu racje i zmieniac prawo.
                    > Kobieta powinna zarabiac swoja "kase" a jak oboje stac, to niech zatrudnia
                    > sluzaca. Uklad >>wszelkie uslugi, wlaczywszy w to seks, za "kase"<<
                    > - kojarzy
                    > mi sie z zupelnie innym ukladem, bynajmniej nie malzenskim.--->Kto zabrania
                    kobietom miec kase?Ja nic nie mowilem o zadnych uslugach za pieniadze.

                    >
                    > Chyba jestes. Nawet LPR nie zada takiej samej kary dla kobiety za aborcje jak
                    > dla osoby zlecajacej zamordowanie osoby trzeciej i placacej za to. Podobnie
                    dla
                    >
                    > lekarza wykonujacego zabieg nikt nie domaga sie takiej samej kary jak dla
                    > oprawce, wykonujacego mord na zlecenie. Podobnie dla pielegniarki asystujacej
                    > lekarzowi nikt nie domaga sie kary takiej, jak za czynna pomoc udzielona
                    > oprawcy w dokonaniu mordu. Nikt sie nie domaga, bo kazdy (poza Toba) jednak
                    > widzi jakas roznice. Porownaj znana historie z utopieniem przedszkolaka w
                    > Wisle. Jest tam i matka zlecajaca zabojstwo, jest i oprawca, jest i pomocnik.
                    A
                    >
                    > jednak kazdy dostrzega jakas roznice miedzy powyzsza trojka a kobieta
                    zlecajaca
                    >
                    > zabieg, lekarzem i pielegniarka.--->Niestety nie wiem skad bierzesz
                    informacje o tym wszystkim?Chyba to sie bierze stad ze wazniejsza jest ochrona
                    zycia niz karanie winnych i ustawa latwiej przeszla bez tych kar.To nie znaczy
                    ze ktos uwaza morderstwo na nienarodzonych za mniejsze.Zupelnie mieszasz
                    kwestie zasad z kwestia prawa.
                    Ja tylko chcialem jakos okreslic, na czym ta
                    > roznica polega. I znalazlem na razie jedno - wrzucony do wody przedszkolak
                    > odczuwal przerazenie, dusil sie, pewnie mial bole w plucach, zapewne wołał
                    > matke (jak na ironie, oczekujac stamtad ratunku)... po co ja tworze te
                    kiepska
                    > literature, przeciez to jasne ze JEST jakas roznica miedzy doznaniami tego
                    > przedszkolaka a embriona, ktory nie ma jeszcze wyksztalconego ukladu
                    nerwowego,
                    >
                    > nie odczuwa bolu, nie ma swiadomosci. --->No a jak by go matka zagazowala we
                    snie tak jak Adolf H to byloby w porzadku?Widzisz do czego prowadzi relatywizm.
                    > Jesli jest roznica, to musi cos z niej wynikac. Co? Na pewno nie pochwala
                    > aborcji, ale jakas roznica w kwalifikacji moralnej (i prawnej) obu czynow.
                    > Sprawa jest do dyskusji, nie chce tu niczego przesadzac.--->Nie ma zadnej
                    roznicy ktora mialaby sens inny niz usprawiedliwiajacy te okropne czyny.
                    >
                    >
                    • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 01.04.03, 16:22
                      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                      --->aha i policja ma sprawdzac co ja naprawde mysle?Czy nie chce
                      > zatrudnic bo nie czy nie chce bo jestem homofobem.To ciekawy ustroj nam sie
                      > rysuje ten feminizm.

                      Dlaczego od razu policja? Jezeli zatrudnisz 2 osoby, to Twoje intencje beda nie
                      do wykrycia. Jezeli zas zatrudnisz np 1000 robotnikow rasy bialej, w miescie, w
                      ktorym czarni stanowia np 30% populacji, to Twoje intencje beda podejrzane. Nie
                      dziw sie, gdy Twoje towary spotkaja sie z bojkotem, a Twoja fabryka bedzie
                      pikietowana.

                      --->Niestety nie wiem skad bierzesz
                      > informacje o tym wszystkim?Chyba to sie bierze stad ze wazniejsza jest
                      ochrona
                      > zycia niz karanie winnych i ustawa latwiej przeszla bez tych kar.To nie
                      znaczy
                      > ze ktos uwaza morderstwo na nienarodzonych za mniejsze.Zupelnie mieszasz
                      > kwestie zasad z kwestia prawa.

                      Przeciez prawo powinno byc odzwierciedleniem zasad.
                      Jesli karanie winnych nie jest najwazniejsze, to dlaczego nie zlagodzono kar
                      za morderstwa osob narodzonych?
                      Zauwaz, ze nawet Kosciol widzi tu jakas roznice, bo, jak mi sie wydaje, nie
                      przeprowadza sie pogrzebow embrionow.


                      --->No a jak by go matka zagazowa
                      > la we
                      > snie tak jak Adolf H to byloby w porzadku?Widzisz do czego prowadzi
                      relatywizm.

                      Jakas roznica jest, bo sad traktuje szczegolne okrucienstwo (tzn narazenie
                      ofiary na szczegolne cierpienia, znecanie sie nad nia) jako okolicznosci
                      obciazajace sprawce.

                      Moim zdaniem, postawienie znaku rownosci (wiecej - tozsamosci) miedzy
                      morderstwem z premedytacja a aborcja jest postawa skrajna, ktorej w praktyce
                      nie reprezentuje ani Kosciol, ani zadne ugrupowanie polityczne, nawet
                      zdecydowanie prawicowe.

                      P.S. Dla porzadku przypominam, ze nie jestem zwolennikiem aborcji na zyczenie.
                      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 03.04.03, 14:53

                        >
                        > Dlaczego od razu policja? Jezeli zatrudnisz 2 osoby, to Twoje intencje beda
                        nie
                        >
                        > do wykrycia. Jezeli zas zatrudnisz np 1000 robotnikow rasy bialej, w miescie,
                        w
                        >
                        > ktorym czarni stanowia np 30% populacji, to Twoje intencje beda podejrzane.
                        Nie
                        >
                        > dziw sie, gdy Twoje towary spotkaja sie z bojkotem, a Twoja fabryka bedzie
                        > pikietowana.--->Aha ciekawe a kto to stwierdzi?No dobrze nie
                        policja.Pwiedzmy ,,straznicy rownouprawnienia'' teraz lepiej:o))))
                        >
                        > Przeciez prawo powinno byc odzwierciedleniem zasad.
                        > Jesli karanie winnych nie jest najwazniejsze, to dlaczego nie zlagodzono kar
                        > za morderstwa osob narodzonych?
                        > Zauwaz, ze nawet Kosciol widzi tu jakas roznice, bo, jak mi sie wydaje, nie
                        > przeprowadza sie pogrzebow embrionow. --->Zupelnie nie rozumiesz.Nie karanie
                        jest najwazniejsze a ochrona zycia.Zapamietaj.Kosciol nie przeprowadza
                        pogrzebow ludzi nieochrzczonych jesli o to chodzi.Natomiast mozna sie za nich
                        modlic i tak samo gdy matka zamowi msze za dziecko zmarle w wyniku poronienia
                        to ona sie odbedzie.Nie wiem dlaczego sie wypowiadasz nie wiedzac.

                        >
                        > Jakas roznica jest, bo sad traktuje szczegolne okrucienstwo (tzn narazenie
                        > ofiary na szczegolne cierpienia, znecanie sie nad nia) jako okolicznosci
                        > obciazajace sprawce.--->No widzisz a u Hitlerowcow nieuwzglednili.Poza tym
                        znow nie rozumiesz zupelnie prawa.Jesli ktos pobil i zabil winien jest DWOCH
                        przestepstw pobicia zabojstwa jesli pobil torturowal i zabil trzech.Sad nie
                        traktuje ze zabojstwo jest mniejszym przestepstwem dlatego ze ktos zagazowal
                        tylko tortury traktuje jak dodatkowe.Poza tym w Polsce wydaje sie jeden wyrok
                        za cale zdarzenie inaczej niz np w USA gdzie mozna odsiadywac kilka.Ale
                        naprawde szkoda mi sie rozpisywac.Nasuwa sie tylko refleksja kto ci tak
                        namieszal w glowie?Jakies relatywizacje zbrodni?Podpierasz sie prawem ktorego
                        nie rozumiesz.Dlaczego wypowiadasz sie na tematy ktorych nie znasz?Naprawde
                        jest to przerazajace.Opieranie calego swojego zycia na jakichs falszywych
                        konstrukcjach?Zupelnie niezgodnych z rzeczywistoscia.
                        >
                        > Moim zdaniem, postawienie znaku rownosci (wiecej - tozsamosci) miedzy
                        > morderstwem z premedytacja a aborcja jest postawa skrajna, ktorej w praktyce
                        > nie reprezentuje ani Kosciol, ani zadne ugrupowanie polityczne, nawet
                        > zdecydowanie prawicowe.--->Nie wiem co rozumiesz mowiac Kosciol.Co to znaczy
                        morderstwo z premedytacja?Znowu mieszasz.Jesli mordu dokonuje 12 latka to chyba
                        jasne ze nie wie co robi.Ale jesli 25 latka?I do tego wyksztalcona?Zbrodnia
                        zbrodni nie rowna.W jednym przypadku bedzie z premedytacja w innym nie.Znow ta
                        twoja(mysle ze jednak tak naprawde to nie twoja tylko lansowana) moralnosc
                        doprowadzila cie do zaplatania.
                        >
                        > P.S. Dla porzadku przypominam, ze nie jestem zwolennikiem aborcji na
                        zyczenie.--->No tak ale w ogole to jestes.To tak jak bys powiedzial nie jestem
                        za mordowaniem ludzi jesli zysk jest mniejszy niz 100000 zl.Rzeczywiscie to
                        duza suma ale co jak ktos ma wiecej?
                        • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 03.04.03, 18:36
                          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                          >
                          > >--->Aha ciekawe a kto to stwierdzi?No dobrze nie
                          > policja.Pwiedzmy ,,straznicy rownouprawnienia'' teraz lepiej:o))))
                          > >

                          O co Ci chodzi? Uwazasz, ze wlasciciel firmy jest ksieciem udzielnym i nie
                          obowiazuja go zadne normy, zwlaszcza moralne? Dyskryminacja jest moralnie
                          naganna, chyba to przyznasz. Nie musza jej zapobiegac policjanci ani
                          jacys "straznicy rewolucji" - wystarczy ze prasa roztrabi, ze firma X dopuszcza
                          sie jaskrawej dyskryminacji, to ja (i wielu innych) w tej firmie niczego nie
                          kupie i firma bedzie dzialac marnie.


                          --->Zupelnie nie rozumiesz.Nie ka
                          > ranie
                          > jest najwazniejsze a ochrona zycia.Zapamietaj.Kosciol nie przeprowadza
                          > pogrzebow ludzi nieochrzczonych jesli o to chodzi.

                          Dzieki za wyjasnienie ze przyczyna jest nieochrzczenie a nie nieurodzenie.
                          Nadal jednak widze pewna niekonsekwencje w pogladach Kosciola. Jesli poczecie
                          tworzy czlowieka w 100% a urodzenie w 0%, to czemu chrzcimy dopiero po
                          urodzeniu?
                          >
                          > > Sad nie
                          > traktuje ze zabojstwo jest mniejszym przestepstwem dlatego ze ktos zagazowal
                          > tylko tortury traktuje jak dodatkowe.

                          Zauwaz jednak, ze wyroki za zabojstwo sa orzekane w roznym wymiarze - bierze
                          sie pod uwage rozne okolicznosci. Czyli - zabojstwo zabojstwu nie rowne.

                          >Ale
                          > naprawde szkoda mi sie rozpisywac.Nasuwa sie tylko refleksja kto ci tak
                          > namieszal w glowie?Jakies relatywizacje zbrodni?Podpierasz sie prawem ktorego
                          > nie rozumiesz.Dlaczego wypowiadasz sie na tematy ktorych nie znasz?Naprawde
                          > jest to przerazajace.Opieranie calego swojego zycia na jakichs falszywych
                          > konstrukcjach?Zupelnie niezgodnych z rzeczywistoscia.
                          > >

                          Rozsmieszyl mnie powyzszy tekst. Czy dyskusja internetowa wymaga zdania
                          jakiegos egzaminu wstepnego? Kto bedzie egzaminowal? Zapewne Ty?
                          Reprezentujesz najbardziej skrajne stanowisko w kwestii aborcji, z jakim sie
                          kiedykolwiek zetknalem. Zrownanie, pod kazdym wzgledem, aborcji z morderstwem:
                          W aspekcie moralnym (czyli aborcja i utopienie przedszkolaka to to samo zlo),
                          karnym (ani Kosciol, ani LPR nie zada zrownania kar za aborcje i morderstwo),
                          nawet teologicznym (tutaj scierasz sie ze Sw Tomaszem z Akwinu, ktory uznawal
                          za poczatek czlowieka w sensie teologicznym (dusza, itd) dopiero jakis etap
                          ciazy). I teraz, jesli ktos sie nie zgadza z Twoim skrajnym pogladem, to mu
                          wymyslasz od ignorantow. :-)

                          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 07.04.03, 14:54

                            > O co Ci chodzi? Uwazasz, ze wlasciciel firmy jest ksieciem udzielnym i nie
                            > obowiazuja go zadne normy, zwlaszcza moralne?--->A kto tak mowi.Nie o tym
                            jest ta dyskusja.
                            Dyskryminacja jest moralnie
                            > naganna, chyba to przyznasz. Nie musza jej zapobiegac policjanci ani
                            > jacys "straznicy rewolucji" - wystarczy ze prasa roztrabi, ze firma X
                            dopuszcza
                            >
                            > sie jaskrawej dyskryminacji, to ja (i wielu innych) w tej firmie niczego nie
                            > kupie i firma bedzie dzialac marnie.--->Aha czyli dziennikarze beda pilnowac
                            parytetow.Tylko czy powinni miec dostep z urzedu do danych?I oni beda oceniac
                            slusznosc kazdej firmy.Ciekawa koncepcja.Czyli proponujesz cos w rodzaju
                            nagonki prasowej starym zwyczajem ,,Gazety wyborczej''.Mimo wszystko nie
                            chcialbym w takim kraju zyc...

                            > Dzieki za wyjasnienie ze przyczyna jest nieochrzczenie a nie nieurodzenie.
                            > Nadal jednak widze pewna niekonsekwencje w pogladach Kosciola. Jesli poczecie
                            > tworzy czlowieka w 100% a urodzenie w 0%, to czemu chrzcimy dopiero po
                            > urodzeniu? --->A jak sobie wyobrazasz inaczej?Przeciez trzeba pokropic
                            dziecko woda bo taki jest obyczaj?Zastanow sie troche..

                            > Zauwaz jednak, ze wyroki za zabojstwo sa orzekane w roznym wymiarze - bierze
                            > sie pod uwage rozne okolicznosci. Czyli - zabojstwo zabojstwu nie rowne. ---
                            >Znow musze to samo tlumaczyc.Zabojstwo jako zabojstwo jest takie samo.Tylko
                            moga byc jeszcze dodatkowe prawda?Kradziez tortury?A ty dalbys taki sam wyrok
                            gdy jest kilka przestepstw i jedno?Zastanow sie.
                            >

                            > Rozsmieszyl mnie powyzszy tekst.--->A powinien raczej przerazic to w koncu
                            twoje zycie.
                            Czy dyskusja internetowa wymaga zdania
                            > jakiegos egzaminu wstepnego? Kto bedzie egzaminowal? Zapewne Ty?
                            > Reprezentujesz najbardziej skrajne stanowisko w kwestii aborcji, z jakim sie
                            > kiedykolwiek zetknalem. Zrownanie, pod kazdym wzgledem, aborcji z
                            morderstwem: --->Jakie skrajne?Aborcja to morderstwo.Czy ktokolwiek z katolikow
                            twierdzi inaczej?
                            > W aspekcie moralnym (czyli aborcja i utopienie przedszkolaka to to samo zlo),
                            > karnym (ani Kosciol, ani LPR nie zada zrownania kar za aborcje i morderstwo),
                            > nawet teologicznym (tutaj scierasz sie ze Sw Tomaszem z Akwinu, ktory uznawal
                            > za poczatek czlowieka w sensie teologicznym (dusza, itd) dopiero jakis etap
                            > ciazy).--->No i znowu nie rozumiesz.Rozwazania sw Tomasza o okresie plodowym
                            nie sa zadna teologia tylko w owczesnym rozumieniu wiedza naukowa.O tym wlasnie
                            mowilem budujesz jakies konstrukcje na przekrecaniu rzeczywistosci.I to jest
                            grozne przede wszystkim dla ciebie...
                            I teraz, jesli ktos sie nie zgadza z Twoim skrajnym pogladem, to mu
                            > wymyslasz od ignorantow. :-)--->Zupelnie nie zrozumiales.I gdzie ja ci
                            wymyslalem???Zastanow sie zanim cos palniesz.Chodzilo o to ze budujesz jakies
                            falszywe teorie ze jedno morderstwo jest rzekomo mniej zle niz inne itd.A to
                            bzdury.Morderstwo jako morderstwo jest takie samo.Czym innym jest ustalenie w
                            jakim stopniu sprawca ponosi wine.I jeszcze czym innym ustalenie czy nie bylo
                            dodatkowych przestepstw.I tu wlasnie zadziwia mnie budowanie calych konstrukcji
                            myslowych na przekrecaniu rzeczywistosci.Naprawde zeby sie wypowiadac to trzeba
                            rozumiec rzecz.I nie chodzi mi tu o jakies dolozenie ci.Przeciez to twoja
                            sprawa jesli bedziesz falszywie interpretowal rzeczywistosc to ty ucierpisz nie
                            ja.Zrozum ze mi to nie zaszkodzi.
                            >
                            • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 08.04.03, 16:29
                              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                              > --->Aha czyli dziennikarze beda pilnowac
                              > parytetow.Tylko czy powinni miec dostep z urzedu do danych?I oni beda oceniac
                              > slusznosc kazdej firmy.Ciekawa koncepcja.Czyli proponujesz cos w rodzaju
                              > nagonki prasowej starym zwyczajem ,,Gazety wyborczej''.Mimo wszystko nie
                              > chcialbym w takim kraju zyc...

                              A ja z kolei nie chcialbym zyc w kraju, gdzie pracodawca jest panem zycia i
                              smierci pracownika, pracownik nie ma zadnych praw, a prasa ma nalozony knebel.

                              --->A jak sobie wyobrazasz inaczej?Przeciez trzeba pokropic
                              > dziecko woda bo taki jest obyczaj?Zastanow sie troche..

                              Obyczaj jest taki, na jaki przystalismy. Chrzest jest symbolicznym przyjeciem
                              do Kosciola; jesli uwazamy ze embrion jest w takim samym stopniu osoba (nie
                              mylic z istota) ludzka jak dorosly czlowiek, to powinnismy z tego wyciagnac
                              wnioski. Zreszta, gdyby to ode mnie zalezalo, to chrzcilbym jedynie doroslych,
                              ktorzy przystepuja do Kosciola aktem swej woli.
                              Nie chce drazyc tego tematu, bo nie jestem teologiem - chodzilo mi jedynie o
                              to, ze Kosciol nie domaga sie takich samych kar za aborcje co za morderstwo.

                              > >Znow musze to samo tlumaczyc.Zabojstwo jako zabojstwo jest takie samo.Tylko
                              > moga byc jeszcze dodatkowe prawda?Kradziez tortury?A ty dalbys taki sam wyrok
                              > gdy jest kilka przestepstw i jedno?Zastanow sie.

                              To jest problem prawny, niech sie mecza nad tym prawnicy. Chodzi mi o to, ze
                              miedzy aborcja i zabojstwem jest jakas roznica i w zwiazku z tym w zadnym kraju
                              nie stosuje sie w tych dwoch sprawach jednakowych kar. Co wiecej, zadne znane
                              mi ugrupowanie polityczne (poza Toba) nie domaga sie publicznie wyrownania tych
                              kar.

                              --->Jakie skrajne?Aborcja to morderstwo.Czy ktokolwiek z katoli
                              > kow twierdzi inaczej?

                              Np. ja :-) Slowo "morderstwo" rezerwuje dla pozbawienia zycia czlowieka, ktory
                              chce zyc, "samobojstwo" to samopozbawienie sie zycia przez czlowieka, ktory nie
                              chce zyc, odlaczenie od aparatury podtrzymujacej zycie, to jeszcze cos innego
                              (Papiez nie potepia tego!), aborcja dotyczy pozbawienia zycia istoty ludzkiej w
                              najwczesniejszej fazie rozwoju, gdy nie tylko nie jest ona "osoba" ale nie ma
                              wyksztalconego systemu nerwowego w stponiu umozliwiajacym odczuwanie bolu...

                              To wszystko odnosi sie do przerwania zycia istoty ludzkiej, ale roznice
                              przeciez sa...

                              Nie chce niczego przesadzac, jestem otwarty na dyskusje, nie uwazam, ze mam
                              monopol na racje (to raczej Ty sprawiasz takie wrazenie).
                              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 11.04.03, 15:46

                                > A ja z kolei nie chcialbym zyc w kraju, gdzie pracodawca jest panem zycia i
                                > smierci pracownika, pracownik nie ma zadnych praw, a prasa ma nalozony
                                knebel.--->Brawo tylko co to ma do rzeczy?Nie mowimy o prawie pracy.

                                > Obyczaj jest taki, na jaki przystalismy. Chrzest jest symbolicznym przyjeciem
                                > do Kosciola; jesli uwazamy ze embrion jest w takim samym stopniu osoba (nie
                                > mylic z istota) ludzka jak dorosly czlowiek, to powinnismy z tego wyciagnac
                                > wnioski. Zreszta, gdyby to ode mnie zalezalo, to chrzcilbym jedynie
                                doroslych,
                                > ktorzy przystepuja do Kosciola aktem swej woli. --->No wiesz ale to juz twoje
                                teorie.A my mamy Kosciol...
                                > Nie chce drazyc tego tematu, bo nie jestem teologiem - chodzilo mi jedynie o
                                > to, ze Kosciol nie domaga sie takich samych kar za aborcje co za morderstwo.
                                ---> Bo Kosciol w ogole nie domaga sie kar.

                                > To jest problem prawny, niech sie mecza nad tym prawnicy. Chodzi mi o to, ze
                                > miedzy aborcja i zabojstwem jest jakas roznica i w zwiazku z tym w zadnym
                                kraju
                                >
                                > nie stosuje sie w tych dwoch sprawach jednakowych kar. Co wiecej, zadne znane
                                > mi ugrupowanie polityczne (poza Toba) nie domaga sie publicznie wyrownania
                                tych
                                >
                                > kar.--->Alez to nie jest argument ze nikt sie nie domaga.Poza tym chodzilo mi
                                tylko o wyjasnienie aby nie bylo relatywizacji zbrodni.

                                > Np. ja :-) Slowo "morderstwo" rezerwuje dla pozbawienia zycia czlowieka,
                                ktory
                                > chce zyc, "samobojstwo" to samopozbawienie sie zycia przez czlowieka, ktory
                                nie
                                >
                                > chce zyc, odlaczenie od aparatury podtrzymujacej zycie, to jeszcze cos innego
                                > (Papiez nie potepia tego!), aborcja dotyczy pozbawienia zycia istoty ludzkiej
                                w
                                >
                                > najwczesniejszej fazie rozwoju, gdy nie tylko nie jest ona "osoba" ale nie ma
                                > wyksztalconego systemu nerwowego w stponiu umozliwiajacym odczuwanie bolu...
                                >
                                > To wszystko odnosi sie do przerwania zycia istoty ludzkiej, ale roznice
                                > przeciez sa...--->No to nie jestes katolikiem bo nie uznajesz przykazania nie
                                zabijaj.Ze nie wspomne o takiej drobnostce jak ,,relatywizm moralny'' jedna z
                                najbardziej groznych plag...
                                >
                                > Nie chce niczego przesadzac, jestem otwarty na dyskusje, nie uwazam, ze mam
                                > monopol na racje (to raczej Ty sprawiasz takie wrazenie).--->To zadna zaleta
                                w sytuacji gdy liczy sie prawda.Gotowosc do ustapienia z prawdy nie jest
                                oznakiem dobra.Nie mowiac juz gdy chodzi o zabojstwa...
                                • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 11.04.03, 18:03
                                  Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                  > ...tylko co to ma do rzeczy?Nie mowimy o prawie pracy.

                                  Mowimy o dyskryminacji - podtrzymuje moj poglad ze pracodawca postepuje
                                  nieetycznie, stosujac dyskryminacje (ze wzgledu na plec, kolor skory,
                                  narodowosc, itd.) Prawo powinno byc tak skonstruowane, zeby te dyskryminacje
                                  uniemozliwic, a juz co najmniej bardzo utrudnic.

                                  > ---> Bo Kosciol w ogole nie domaga sie kar.
                                  >

                                  Moze tu masz racje, jesli chodzi o wtracanie sie Kosciola do prawa
                                  obowiazujacego w panstwie (Kosciol bezposrednio nie wplywa na tworzenie prawa).
                                  Jednak partie chadeckie, ktore staraja sie byc w zgodzie z Kosciolem, jakos sie
                                  tego zrownania kar nie domagaja.

                                  --->No to nie jestes katolikiem bo nie uznajesz przykazania nie
                                  > zabijaj.

                                  Wydaje mi sie ze jestem nim w wiekszym stopniu niz ci, ktorzy godza katolicyzm
                                  z tolerowaniem kary smierci (moj katolicyzm ma sie dobrze; przypominam ze ja
                                  uwazam aborcje za zlo, jedynie mniejsze zlo niz zamordowanie w pelni
                                  uksztaltowanego czlowieka). Prowadzony na stracenie chce zyc (w przeciwienstwie
                                  do samobojcy), odczuwa lek przed smiercia i bol w trakcie egzekucji (w
                                  przeciwienstwie do embriona) - a wiec jasne jest ze jest to bardziej naganne
                                  moralnie pozbawienie zycia niz samobojstwo czy aborcja.
                                  Poza tym, osoba wierzaca musi uwzglednic jeszcze jeden aspekt sprawy -
                                  skazaniec traci czestokroc szanse na zrozumienie swoich bledow, zal i...
                                  zbawienie. A wiec jest to zbrodnia wolajaca o pomste do nieba!


                                  Ze nie wspomne o takiej drobnostce jak ,,relatywizm moralny'' jedna z
                                  > najbardziej groznych plag...

                                  W Gazecie Swiatecznej wypowiada sie Pani Chyrowicz, profesor KUL, czlonkini
                                  Zgromadzenia Sluzebnic Ducha Sw. Pisze: >> "wszystkowiedzacy" w dziedzinie
                                  moralnosci wydaja mi sie zreszta dalece niebezpieczni<< Moze to o Tobie ? :-)
                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 16.04.03, 17:28


                                    > Mowimy o dyskryminacji - podtrzymuje moj poglad ze pracodawca postepuje
                                    > nieetycznie, stosujac dyskryminacje (ze wzgledu na plec, kolor skory,
                                    > narodowosc, itd.) Prawo powinno byc tak skonstruowane, zeby te dyskryminacje
                                    > uniemozliwic, a juz co najmniej bardzo utrudnic.--->No ale to nie ma sensu
                                    poniewaz nie da sie uchwycic zjawiska dyskryminacji na podstawie zadnych cech
                                    tak jak ty to rozumiesz.Jedyne sensowne jest traktowanie takiego zjawiska gdy
                                    jest ono wyrazone prawnie np.nie wolno zatrudniac Polakow na stanowisku...a
                                    takich praw nie ma.

                                    > Moze tu masz racje, jesli chodzi o wtracanie sie Kosciola do prawa
                                    > obowiazujacego w panstwie (Kosciol bezposrednio nie wplywa na tworzenie
                                    prawa).--->Mam racje ale nie chodzi o zadne wtracanie.KOSCIOL NIE DOMAGA SIE
                                    ZADNYCH KAR JAKO KOSCIOL MIMO TO POWINNO BYC JASNE DLA WSZYSTKICH ZE KOSCIOL
                                    UWAZA ZA POTRZEBNE KARANIE PRZESTEPCOW.I tyle.
                                    >
                                    > Wydaje mi sie ze jestem nim w wiekszym stopniu niz ci, ktorzy godza
                                    katolicyzm
                                    > z tolerowaniem kary smierci (moj katolicyzm ma sie dobrze; przypominam ze ja
                                    > uwazam aborcje za zlo, jedynie mniejsze zlo niz zamordowanie w pelni
                                    > uksztaltowanego czlowieka).--->no i widzisz ,,mniejsze zlo'' to kategoria
                                    szatanska.Kosciol zdecydowanie potepia takie teorie jako pochodzace od zlego
                                    ducha.A o karze smierci to zaczales taki temat w ktorym bysmy sie zagrzebali...
                                    Prowadzony na stracenie chce zyc (w przeciwienstwie
                                    >
                                    > do samobojcy), odczuwa lek przed smiercia i bol--->niekoniecznie<-
                                    • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 16.04.03, 19:28
                                      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                      >
                                      > --->No ale to nie ma sensu
                                      > poniewaz nie da sie uchwycic zjawiska dyskryminacji na podstawie zadnych cech
                                      > tak jak ty to rozumiesz.Jedyne sensowne jest traktowanie takiego zjawiska gdy
                                      > jest ono wyrazone prawnie

                                      Moim zdaniem, prawo to nie wszystko. Dyskryminacja moze istniec w sferze
                                      obyczaju, przy calkiem przyzwoitym systemie prawnym. Podobno stalinowskie ZSRR
                                      mialo bardzo dobra konstytucje -:) Jesli dyskryminacja tkwi w obyczajach, to
                                      trzeba pietnowac, wysmiewac. Jesli wiaze sie z przekroczeniem prawa - karac.

                                      >KOSCIOL NIE DOMAGA SIE
                                      > ZADNYCH KAR JAKO KOSCIOL MIMO TO POWINNO BYC JASNE DLA WSZYSTKICH ZE KOSCIOL
                                      > UWAZA ZA POTRZEBNE KARANIE PRZESTEPCOW. I tyle.

                                      I niech tak bedzie.

                                      --->no i widzisz ,,mniejsze zlo'' to kategoria
                                      > szatanska.Kosciol zdecydowanie potepia takie teorie jako pochodzace od zlego
                                      > ducha.A o karze smierci to zaczales taki temat w ktorym bysmy sie
                                      zagrzebali...

                                      Zarowno zlo jak i dobro moze byc wieksze i mniejsze. Nie ma w tym nic
                                      szatanskiego. "Zero-jedynkowy" system w wielu dziedzinach wiedzy sie przydaje,
                                      jednak nie w etyce.

                                      Co do kary smierci, to wydaje mi sie fundamentalnie sprzeczna z
                                      chrzescijanstwem. Wyslalem nawet wczoraj zapytanie na "Forum Pomocy Katolika"
                                      choc odpowiedzi nie usunely moich watpliwosci.

                                      --->Nie to nie
                                      > tak.Tracac cialo moze uratowac dusze.Ta kara to jednoczesne szansa dla niego.
                                      >

                                      A "nawracanie pogan" metoda: przyjecie chrzescijanstwa albo smierc - popierasz?

                                      W karze smierci jest jeszcze jeden problem, ktory mnie zaniepokoil (o to
                                      wlasnie pytalem na "Forum pomocy..."). Orzekajac te kare "poganiamy" Pana
                                      Boga: "No, Panie Boze, dajemy Ci czas do wyznaczonego terminu egzekucji. Jesli
                                      chcesz obdarzyc skazanca laska nawrocenia, to sie spiesz, bo potem juz nie damy
                                      Ci tej szansy". Wlasnie takie podejscie wydaje mi sie niechrzescijanskie...
                                      Jedynie Pan Bog ma prawo wyznaczyc date smierci. Czlowiek, wchodzac w Jego
                                      kompetencje, popelnia straszliwe bluznierstwo, wykazuje szatanska pyche.

                                      > Niestety taka
                                      > wypowiedz jest banalna a od pracownikow naukowych moglibysmy wymagac czegos
                                      > bardziej wyrafinowanego...

                                      Na przyszlosc obiecuje poprawe :-)
                                      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 17.04.03, 14:31

                                        > Moim zdaniem, prawo to nie wszystko.--->Moim tez.
                                        Dyskryminacja moze istniec w sferze
                                        > obyczaju, przy calkiem przyzwoitym systemie prawnym. Podobno stalinowskie
                                        ZSRR
                                        > mialo bardzo dobra konstytucje -:) Jesli dyskryminacja tkwi w obyczajach, to
                                        > trzeba pietnowac, wysmiewac. Jesli wiaze sie z przekroczeniem prawa - karac.--
                                        ->Wszystko pieknie tylko nadal nie wiemy co to dyskryminacja.Dyskryminacja
                                        byloby to co ty uznasz za dyskryminacja a ja nie chce zyc w takim kraju.


                                        > Zarowno zlo jak i dobro moze byc wieksze i mniejsze. Nie ma w tym nic
                                        > szatanskiego. "Zero-jedynkowy" system w wielu dziedzinach wiedzy sie
                                        przydaje,
                                        > jednak nie w etyce.--->Nie moze byc wiecej zla lub mniej zla.Natomiast teoria
                                        mniejszego zla to po prostu wiecej zla.I tyle.
                                        >
                                        > Co do kary smierci, to wydaje mi sie fundamentalnie sprzeczna z
                                        > chrzescijanstwem. Wyslalem nawet wczoraj zapytanie na "Forum Pomocy Katolika"
                                        > choc odpowiedzi nie usunely moich watpliwosci.--->Przeczytaj Biblie kto... ma
                                        byc stracony kto... ma byc stracony itd.

                                        > A "nawracanie pogan" metoda: przyjecie chrzescijanstwa albo smierc -
                                        popierasz?--->A coz to ma do rzeczy?
                                        >
                                        > W karze smierci jest jeszcze jeden problem, ktory mnie zaniepokoil (o to
                                        > wlasnie pytalem na "Forum pomocy..."). Orzekajac te kare "poganiamy" Pana
                                        > Boga: "No, Panie Boze, dajemy Ci czas do wyznaczonego terminu egzekucji.
                                        Jesli
                                        > chcesz obdarzyc skazanca laska nawrocenia, to sie spiesz, bo potem juz nie
                                        damy
                                        >
                                        > Ci tej szansy". Wlasnie takie podejscie wydaje mi sie niechrzescijanskie...---
                                        >Zupelnie nietrafne poczytaj Biblie masz tam cale masy przepisow
                                        prawnych...Poganianie Boga byloby wtedy gdybysmy zalozyli ze jesli do 17
                                        kwietnia nie stanie sie cud to ....Tymczasem wyznaczenie daty egzekucji nie ma
                                        tu nic do rzeczy.W ten sposob nie mozna by na nic daty wyznaczyc bo zawsze
                                        byloby to poganianie Boga.Jest to nonsens.
                                        > Jedynie Pan Bog ma prawo wyznaczyc date smierci. Czlowiek, wchodzac w Jego
                                        > kompetencje, popelnia straszliwe bluznierstwo, wykazuje szatanska pyche. ---
                                        >???A coz to za herezje.Z tego wynika ze sady trzeba zlikwidowac bo czlowiek
                                        nie ma prawa karac czlowieka itd. To bzdury.Moze sekty tak twierdza.
                                        >
                                        > > Niestety taka
                                        > > wypowiedz jest banalna a od pracownikow naukowych moglibysmy wymagac czego
                                        > s
                                        > > bardziej wyrafinowanego...
                                        >
                                        > Na przyszlosc obiecuje poprawe :-)--->A to twoja wypowiedz?Jestes kobieta?
                                        Dziwne imie?
                                        • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 18.04.03, 17:20
                                          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                          > ->Wszystko pieknie tylko nadal nie wiemy co to dyskryminacja.Dyskryminacja
                                          > byloby to co ty uznasz za dyskryminacja a ja nie chce zyc w takim kraju.
                                          >
                                          >
                                          Jesli bede sie sprzeciwial malzenstwu corki z kolorowym, dlatego ze czarny czy
                                          zolty, to bedzie dyskryminacja. Jesli bede sie sprzeciwial jej malzenstwu z
                                          osoba wychowana w kulturze, w ktorej kobieta jest "Untermenschem", to nie
                                          bedzie dyskryminacja, do tego mam prawo (zreszta corka i tak zrobi, co chce :-)

                                          Podobnie w pracy - nie zatrudnienie kolorowego ze wzgledu na kolor skory to
                                          dyskryminacja, ze wzgledu na niekompetencje - nie.

                                          --->Nie moze byc wiecej zla lub mniej zla.

                                          Jak to? Pol Pot odpowiada za zameczenie na smierc ze 2 milionow osob - to
                                          wieksze zlo niz zabicie jednej osoby.
                                          Podobnie przerwanie zycia przez odlaczenie aparatury to zycie podtrzymujacej,
                                          to mniejsze zlo (jest wypowiedz Papieza, w ktorej on sie temu nie sprzeciwia -
                                          ta wypowiedz nie daje mi spokoju, bede musial to wyjasnic), niz np. morderstwo
                                          w celach rabunkowych. Dalej, samobojstwo to mniejsze zlo niz zabojstwo
                                          (samobojcow nie chowa sie juz dzis pod plotem, poza terenem cmentarza), itd...
                                          Nawet w Kosciele jest "ternarna" skala etyczna: brak grzechu, grzech lekki i
                                          ciezki.

                                          --->Przeczytaj Biblie kto
                                          > ... ma
                                          > byc stracony kto... ma byc stracony itd.

                                          Interpretacja doslowna Biblii moze sprowadzic na manowce, Biblie trzeba
                                          interpretowac. Niedawno gdzies czytalem "cieszy sie sprawiedliwy z ukarania
                                          zloczyncy" (cytuje z pamieci, w tym fragmencie Biblii chodzi na pewno o smierc
                                          winowajcy). Teraz taka postawa jest nie do przyjecia, przeciez nie wolno sie
                                          cieszyc z czyjejs smierci, to nie po chrzescijansku.

                                          >
                                          > > A "nawracanie pogan" metoda: przyjecie chrzescijanstwa albo smierc -
                                          > popierasz?--->A coz to ma do rzeczy?

                                          To byla odpowiedz na Twoje "poswiecic cialo aby uratowac dusze". Dokladnie tak
                                          mysleli krzyzowcy i konkwistadorzy.

                                          > > Jedynie Pan Bog ma prawo wyznaczyc date smierci. Czlowiek, wchodzac w Jego
                                          >
                                          > > kompetencje, popelnia straszliwe bluznierstwo, wykazuje szatanska pyche. -
                                          > --
                                          > >???A coz to za herezje.Z tego wynika ze sady trzeba zlikwidowac bo czlowiek
                                          >
                                          > nie ma prawa karac czlowieka itd. To bzdury.Moze sekty tak twierdza.

                                          Karac ma prawo, ale nie smiercia. Nie mozna z jednaj strony twierdzic, ze Pan
                                          Bog daje zycie i tylko On moze je przerwac (argument przeciwnikow aborcji), a z
                                          drugiej strony, uzurpowac sobie to Boskie prawo, zasadzajac i wykonujac kare
                                          smierci. To wyrazna sprzecznosc - zadanie do rozwiazania dla teologow.

                                          >A to twoja wypowiedz?Jestes kobieta?

                                          Raczej chodzilo o profesje, a nie o plec.... :-)

                                          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 22.04.03, 17:08

                                            > Jesli bede sie sprzeciwial malzenstwu corki z kolorowym, dlatego ze czarny
                                            czy
                                            > zolty, to bedzie dyskryminacja. Jesli bede sie sprzeciwial jej malzenstwu z
                                            > osoba wychowana w kulturze, w ktorej kobieta jest "Untermenschem", to nie
                                            > bedzie dyskryminacja, do tego mam prawo (zreszta corka i tak zrobi, co chce :-
                                            )
                                            >
                                            > Podobnie w pracy - nie zatrudnienie kolorowego ze wzgledu na kolor skory to
                                            > dyskryminacja, ze wzgledu na niekompetencje - nie.--->No i widzisz sam sie
                                            zaplateles w tym wszystkim.Raz jest dyskryminacja raz nie jest a corka i tak
                                            zrobi co zechce.Dlatego w wyniku niemoznosci logicznego udowodnienia co jest
                                            dyskryminacja i jak z tym sobie poradzic mozemy na postawie logiki dojsc do
                                            wniosku ze ten problem jest sztuczny.

                                            > Jak to? Pol Pot odpowiada za zameczenie na smierc ze 2 milionow osob - to
                                            > wieksze zlo niz zabicie jednej osoby. --->Nie to wiecej zla.
                                            > Podobnie przerwanie zycia przez odlaczenie aparatury to zycie podtrzymujacej,
                                            > to mniejsze zlo (jest wypowiedz Papieza, w ktorej on sie temu nie sprzeciwia -

                                            > ta wypowiedz nie daje mi spokoju, bede musial to wyjasnic), niz np.
                                            morderstwo
                                            > w celach rabunkowych.--->Ale ty chyba nie rozumiesz sytuacji.Tu chodzi o
                                            osoby ktorych cialo umarlo a tylko mozg jest podtrzymywany czyli faktycznie
                                            nie zyja bo juz nie da sie nic zrobic.Co to ma do mordowania?
                                            Dalej, samobojstwo to mniejsze zlo niz zabojstwo
                                            > (samobojcow nie chowa sie juz dzis pod plotem, poza terenem cmentarza), itd...
                                            > Nawet w Kosciele jest "ternarna" skala etyczna: brak grzechu, grzech lekki i
                                            > ciezki. --->No tak ale zmieniasz temat.Grzech lekki a teoria mniejszego zla
                                            to zupelnie co innego.

                                            > Interpretacja doslowna Biblii moze sprowadzic na manowce, Biblie trzeba
                                            > interpretowac.--->:o)))))))))Co chcesz interpretowac?Kare smierci?Ze to nie
                                            jest kara smierci tylko przepisy fryzjerskie:o)))
                                            Niedawno gdzies czytalem "cieszy sie sprawiedliwy z ukarania
                                            > zloczyncy" (cytuje z pamieci, w tym fragmencie Biblii chodzi na pewno o
                                            smierc
                                            > winowajcy). Teraz taka postawa jest nie do przyjecia, przeciez nie wolno sie
                                            > cieszyc z czyjejs smierci, to nie po chrzescijansku.--->Ze smierci nie.Ale z
                                            powodu zwyciestwa sprawiedliwosci tak.Nie widze problemu.

                                            > To byla odpowiedz na Twoje "poswiecic cialo aby uratowac dusze". Dokladnie
                                            tak
                                            > mysleli krzyzowcy i konkwistadorzy.--->???A skad co to za opowiesci.Tu chodzi
                                            o zloczyncow.Czy sugerujesz ze poganie byli wszyscy mordowani???Nonsens.

                                            > Karac ma prawo, ale nie smiercia.---.????A coz to za dziwne teorie niezgodne
                                            z Biblia?
                                            Nie mozna z jednaj strony twierdzic, ze Pan
                                            > Bog daje zycie i tylko On moze je przerwac (argument przeciwnikow aborcji), a
                                            z
                                            >
                                            > drugiej strony, uzurpowac sobie to Boskie prawo, zasadzajac i wykonujac kare
                                            > smierci. To wyrazna sprzecznosc - zadanie do rozwiazania dla teologow.---
                                            >Bzdura.Nikt nie twierdzi ze czlowiek nie ma prawa przerwac zycia.Nie ma prawa
                                            popelniac morderstw.

                                            > Raczej chodzilo o profesje, a nie o plec.... :-)--->Aha filozof.No ale mimo
                                            ze sie jest filozofem nalezaloby tez poznac inne dziedziny zeby miec o czym
                                            filozofowac.
                                            >
                                            • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 22.04.03, 18:53
                                              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                              >
                                              > Raz jest dyskryminacja raz nie jest a corka i tak
                                              > zrobi co zechce.Dlatego w wyniku niemoznosci logicznego udowodnienia co jest
                                              > dyskryminacja i jak z tym sobie poradzic mozemy na postawie logiki dojsc do
                                              > wniosku ze ten problem jest sztuczny.

                                              Wcale nie sztuczny. Nie mozna twierdzic, ze jedna rasa jest doskonalsza od
                                              drugiej, natomiast mozna twierdzic, ze kultura, czy obyczajowosc, w ktora
                                              wpisane jest krzywdzenie ludzi, jest gorsza od takiej, ktora ludzi nie
                                              krzywdzi. Corke wydalbym za Araba, ktory zdecyduje sie na partnerskie
                                              malzenstwo, ale nie za takiego, ktory uczyni z niej swoja czwarta zone i
                                              sluzaca.

                                              ..................
                                              > > Podobnie przerwanie zycia przez odlaczenie aparatury to zycie
                                              podtrzymujacej,
                                              > > to mniejsze zlo (jest wypowiedz Papieza, w ktorej on sie temu nie sprzeciw
                                              > ia - ta wypowiedz nie daje mi spokoju, bede musial to wyjasnic), niz np.
                                              > morderstwo w celach rabunkowych.

                                              --->Ale ty chyba nie rozumiesz sytuacji.Tu chodzi
                                              > o osoby ktorych cialo umarlo a tylko mozg jest podtrzymywany czyli
                                              faktycznie nie zyja bo juz nie da sie nic zrobic.Co to ma do mordowania?

                                              Jestes pewien, ze chodzi o "odmozdzonych", bo ja nie. Musze to ustalic.
                                              (a tak na marginesie, to embrion w poczatkowej fazie tez nie ma mozgu :-)

                                              .................
                                              > > Interpretacja doslowna Biblii moze sprowadzic na manowce, Biblie trzeba
                                              > > interpretowac.--->:o)))))))))Co chcesz interpretowac?

                                              Tym sie roznimy od muzulmanow, ze oni Koran biora doslownie, a my Biblie
                                              interpretujemy. Biblijny obraz stworzenia swiata i czlowieka to przypowiesci, z
                                              ktorych wynikaja wnioski co do relacji czlowieka z Bogiem, ale w zadnym wypadku
                                              nie jest to naukowy obraz powstania wszechswiata i zycia.

                                              A jesli juz tak lubisz doslownosc, to przeczytaj sobie V Przykazanie.

                                              ..................
                                              > Czy sugerujesz ze poganie byli wszyscy mordowani???Nonsens.

                                              Nie, chodzi mi o takie myslenie: "Poganie i tak beda potepieni, jesli na nich
                                              napadniemy i 50% wybijemy, to i tak warto to uczynic, bo pozostale 50% uzyskuje
                                              szanse na nawrocenie i zbawienie" To rozumowanie, niegdys powszechne, dzis
                                              uwaza sie za zbrodnicze.

                                              .........................
                                              :-)--->Aha filozof.

                                              Pudlo. Nauczyciel, choc nizszego szczebla niz cytowana Pani Profesor KUL :-)
                                              • Gość: BrvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 25.04.03, 16:35

                                                > Wcale nie sztuczny. Nie mozna twierdzic, ze jedna rasa jest doskonalsza od
                                                > drugiej, natomiast mozna twierdzic, ze kultura, czy obyczajowosc, w ktora
                                                > wpisane jest krzywdzenie ludzi, jest gorsza od takiej, ktora ludzi nie
                                                > krzywdzi. Corke wydalbym za Araba, ktory zdecyduje sie na partnerskie
                                                > malzenstwo, ale nie za takiego, ktory uczyni z niej swoja czwarta zone i
                                                > sluzaca. --->Jak to nie mozna twierdzic?To chcesz zabraniac ludziom blednych
                                                twierdzen.A coz to za system nam szykujesz.Brrr...


                                                > Jestes pewien, ze chodzi o "odmozdzonych", bo ja nie. Musze to ustalic.
                                                > (a tak na marginesie, to embrion w poczatkowej fazie tez nie ma mozgu :-)
                                                >--->o(((Bardzo smieszne ty masz poczucie humoru Eichmana.Z cala pewnoscia
                                                chodzi o ludzi martwych ktorym aparatura podtrzymuje prace mozgu.Inaczej byloby
                                                to morderstwo.A ten ostatni zart.Brrr...

                                                > Tym sie roznimy od muzulmanow, ze oni Koran biora doslownie, a my Biblie
                                                > interpretujemy. Biblijny obraz stworzenia swiata i czlowieka to przypowiesci,
                                                z
                                                >
                                                > ktorych wynikaja wnioski co do relacji czlowieka z Bogiem, ale w zadnym
                                                wypadku
                                                >
                                                > nie jest to naukowy obraz powstania wszechswiata i zycia.
                                                >
                                                > A jesli juz tak lubisz doslownosc, to przeczytaj sobie V Przykazanie.--->Znow
                                                nie rozumiesz.Nie interpretujemy Biblii NIGDY.Staramy sie tylko zrozumiec jej
                                                GLEBOKI sens.To co robia muzulmanie to powierzchwny formalizm czyli cos
                                                odwrotnego.Tu klania sie zwykla logika.Coz jest przeciwienstwem powierzchwnego
                                                formalizmu?Oczywiscie gleboka analiza.A nie interpretacja...

                                                > Nie, chodzi mi o takie myslenie: "Poganie i tak beda potepieni, jesli na nich
                                                > napadniemy i 50% wybijemy, to i tak warto to uczynic, bo pozostale 50%
                                                uzyskuje
                                                >
                                                > szanse na nawrocenie i zbawienie" To rozumowanie, niegdys powszechne, dzis
                                                > uwaza sie za zbrodnicze.--->To rozumowanie to ty wymysliles.Zachod Europy
                                                stosowal inne ,,Lepiej nawracac sila niz wcale''.Ale oczywiscie cywilizacja
                                                zachodu jest wykrzywiona.Tymczasem wielki polski mysliciel oczywiscie jakze by
                                                inaczej tworca jednej z teorii cywilizacji Pawel Wlodkowic zauwazyl,ze poganie
                                                tworza kultury ktore maja wartosc i nawracanie ich sila jest nie tylko grzechem
                                                przeciwnym woli bozej ale i przynosi nieodwracalne straty kulturowe.Co
                                                oczywiscie swiadczy jak zawsze o wysokim poziomie mysli w Polsce w porownaniu z
                                                zachodem ktory wyraznie nienadaza.Ale rozgadalem sie.Podsumowujac-przekrecasz.

                                                > Pudlo. Nauczyciel, choc nizszego szczebla niz cytowana Pani Profesor KUL :-)--
                                                ->No to nie to samo wyksztalcenie a ten sam zawod.
                                                • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 29.04.03, 20:02
                                                  Gość portalu: BrvUngern-Sternber napisał(a):

                                                  >
                                                  --->Jak to nie mozna twierdzic?To chcesz zabraniac ludziom ble
                                                  > dnych twierdzen.A coz to za system nam szykujesz.Brrr...

                                                  "Nie mozna" w sensie ze jest to nieetyczne (i do tego niezgodne z prawda), a
                                                  nie zabronione prawem. Dla mnie niech sobie ludzie twierdza, co chca.
                                                  Wyglaszajac glupoty (np. klamstwo oswiecimskie) tylko sami sie kompromituja.

                                                  >
                                                  >
                                                  >Z cala pewnoscia
                                                  > chodzi o ludzi martwych ktorym aparatura podtrzymuje prace mozgu.Inaczej
                                                  byloby to morderstwo.

                                                  Chyba sie przejezyczyles - zapewne masz na mysli ludzi odmozdzonych (a wiec bez
                                                  pracy mozgu) a aparatura ma podtrzymywac prace innych organow.
                                                  Nadal nie mam 100% pewnosci czy Papiezowi chodzilo wylacznie o odmozdzonych,
                                                  czy tez np. o takich chorych, ktorych sie na sile sztucznie reanimuje,
                                                  trzymajac pod aparatura (bez niej by natychmiast zmarli) i zadreczajac ich
                                                  przed smiercia.

                                                  Zadalem pytanie na "Forum pomocy katolika" i otrzymalem tylko jedna odpowiedz.
                                                  Zamieszczenie tej odpowiedzi przez admina swiadczy jedynie o tym, ze jest ona
                                                  niesprzeczna z nauczaniem Kosciola. Nie oznacza to, ze odpowiedz ta wyczerpuje
                                                  zagadnienie. A oto odpowiedz:

                                                  "Szczęść Boże!
                                                  Eutanazja polega na tym, że ktoś z premedytacja chce sobie skrócić życie, czyli
                                                  mówiąc wprost popełnić samobójstwo.
                                                  Zaprzestanie podtrzymywania życia polega na tym, że: dana osoba nie jest w
                                                  stanie żyć bez specjalnej aparatury i że jej życie jest sztucznie przedłużane.
                                                  W tym przypadku taka osoba nie chce już "uciekać" od śmierci i spotkania z
                                                  Bogiem. Przypadki takie trzeba bardzo dokładnie rozpatrywać."

                                                  Dalej autor podal przyklad (sic!)

                                                  "Przykład: ktoś miał wypadek samochodowy i przez 5 lat leży pod respiratorem,
                                                  nie ma aktywności mózgu itp. Można by wprawdzie podtrzymywać życie w nadziei,
                                                  że może się kiedyś ocknie, ale można by też w końcu pozwolić jego duszy oddać
                                                  się w ramiona Boga, bo taka osoba jest jakby "w zawieszeniu" pomiędzy życiem a
                                                  śmiercią."

                                                  Zauwaz, ze jest to PRZYKLAD, a nie twierdzenie, ze odlaczenie aparatury moze
                                                  wystapic JEDYNIE przy ustaniu aktywnosci mozgu. Glowna czesc odpowiedzi
                                                  sugeruje, ze chory nie odmozdzony, lecz nie mogacy zyc bez aparatury, moze byc
                                                  od niej w pewnych okolicznosciach odlaczony.

                                                  Moim zdaniem, pozostaje do wyjasnienia, co naprawde Papiez mial na mysli.


                                                  > Znow
                                                  > nie rozumiesz.Nie interpretujemy Biblii NIGDY.Staramy sie tylko zrozumiec jej
                                                  > GLEBOKI sens.

                                                  To gra slow. Ten "gleboki sens" to nic innego jak interpretacja.

                                                  P.S. Moje porownanie embriona do czlowieka odmozdzonego jest oczywiscie nie
                                                  calkiem serio, bo co prawda jeden i drugi nie ma mozgu, ale embrion ma go
                                                  miec :-)
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 13.05.03, 15:30

                                                    > "Nie mozna" w sensie ze jest to nieetyczne (i do tego niezgodne z prawda), a
                                                    > nie zabronione prawem. Dla mnie niech sobie ludzie twierdza, co chca.
                                                    > Wyglaszajac glupoty (np. klamstwo oswiecimskie) tylko sami sie kompromituja.
                                                    ---> No to odetchnalem z ulga.Niestety jestes wyjatkiem.

                                                    > Chyba sie przejezyczyles - zapewne masz na mysli ludzi odmozdzonych (a wiec
                                                    bez
                                                    >
                                                    > pracy mozgu) a aparatura ma podtrzymywac prace innych organow.
                                                    > Nadal nie mam 100% pewnosci czy Papiezowi chodzilo wylacznie o odmozdzonych,
                                                    > czy tez np. o takich chorych, ktorych sie na sile sztucznie reanimuje,
                                                    > trzymajac pod aparatura (bez niej by natychmiast zmarli) i zadreczajac ich
                                                    > przed smiercia.
                                                    --->Pomyliles chyba z literatura SF.Nie udalo sie do tej pory zamrozic i
                                                    odmrozic czlowieka tak aby zyl.
                                                    > Zadalem pytanie na "Forum pomocy katolika" i otrzymalem tylko jedna
                                                    odpowiedz.
                                                    > Zamieszczenie tej odpowiedzi przez admina swiadczy jedynie o tym, ze jest ona
                                                    > niesprzeczna z nauczaniem Kosciola. Nie oznacza to, ze odpowiedz ta
                                                    wyczerpuje
                                                    > zagadnienie. A oto odpowiedz:
                                                    >
                                                    > "Szczęść Boże!
                                                    > Eutanazja polega na tym, że ktoś z premedytacja chce sobie skrócić życie,
                                                    czyli
                                                    >
                                                    > mówiąc wprost popełnić samobójstwo.
                                                    > Zaprzestanie podtrzymywania życia polega na tym, że: dana osoba nie jest w
                                                    > stanie żyć bez specjalnej aparatury i że jej życie jest sztucznie
                                                    przedłużane.
                                                    > W tym przypadku taka osoba nie chce już "uciekać" od śmierci i spotkania z
                                                    > Bogiem. Przypadki takie trzeba bardzo dokładnie rozpatrywać."
                                                    >
                                                    > Dalej autor podal przyklad (sic!)
                                                    >
                                                    > "Przykład: ktoś miał wypadek samochodowy i przez 5 lat leży pod respiratorem,
                                                    > nie ma aktywności mózgu itp. Można by wprawdzie podtrzymywać życie w nadziei,
                                                    > że może się kiedyś ocknie, ale można by też w końcu pozwolić jego duszy oddać
                                                    > się w ramiona Boga, bo taka osoba jest jakby "w zawieszeniu" pomiędzy życiem
                                                    a
                                                    > śmiercią."
                                                    >
                                                    > Zauwaz, ze jest to PRZYKLAD, a nie twierdzenie, ze odlaczenie aparatury moze
                                                    > wystapic JEDYNIE przy ustaniu aktywnosci mozgu. Glowna czesc odpowiedzi
                                                    > sugeruje, ze chory nie odmozdzony, lecz nie mogacy zyc bez aparatury, moze
                                                    byc
                                                    > od niej w pewnych okolicznosciach odlaczony.
                                                    >
                                                    > Moim zdaniem, pozostaje do wyjasnienia, co naprawde Papiez mial na mysli.--->
                                                    Tylko ze nie ma tu mowy o skroceniu zycia.A tylko o zaprzestaniu podtrzymywania
                                                    pracy organow gdy juz mozg nie funkcjonuje...
                                                    > > To gra slow. Ten "gleboki sens" to nic innego jak interpretacja.---
                                                    >Niestety nie.Jest to podstawowa roznica miedzy Kosciolem a reszta heretykow i
                                                    sekt ktore ,,interpretuja''.
                                                    >
                                                    > P.S. Moje porownanie embriona do czlowieka odmozdzonego jest oczywiscie nie
                                                    > calkiem serio, bo co prawda jeden i drugi nie ma mozgu, ale embrion ma go
                                                    > miec :-)--->Jest z literatury SF.
                                                  • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 13.05.03, 21:15
                                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                    > > Nadal nie mam 100% pewnosci czy Papiezowi chodzilo wylacznie o
                                                    odmozdzonych, czy tez np. o takich chorych, ktorych sie na sile sztucznie
                                                    reanimuje, trzymajac pod aparatura (bez niej by natychmiast zmarli) i
                                                    zadreczajac ich przed smiercia.
                                                    > --->Pomyliles chyba z literatura SF.Nie udalo sie do tej pory zamrozic i
                                                    > odmrozic czlowieka tak aby zyl.

                                                    Co to ma wspolnego z zamrazaniam???
                                                    Chodzi mi o sytuacje, gdy smiertelnie chory (np na raka), w stanie agonalnym,
                                                    ale przytomny, jest "na sile" reanimowany. Mozna mu w ten sposob przywracac
                                                    swiadomosc na kolejnych pare chwil, ale po co?
                                                    Moze o takiej sytuacji myslal Papiez?

                                                    Jak juz poruszyles problem zamrazania (nie wiem z jekiej przyczyny), to zauwaz,
                                                    ze embrion (a wiec czlowiek w najwczesniejszym okresie zycia) moze byc
                                                    zamrozony i przywrocony do zycia. Prowadzi to do b. ciakawych dylematow. Np.
                                                    czy zamrozony embrion zyje? (przeciez nie odbywaja sie zadne procesy zyciowe).
                                                    A zniszczenie zamrozonego embriona, czy jest pozbawieniem go zycia? (przeciez
                                                    materia nieozywiona przechodzi w nieozywiona :-)) Teolog mialby delemat - co z
                                                    dusza takiego zamrozonego embriona :-))

                                                    > >Niestety nie.Jest to podstawowa roznica miedzy Kosciolem a reszta heretykow
                                                    > i
                                                    > sekt ktore ,,interpretuja''.

                                                    Kosciol sam zaczal od wielkiej interpretacji - kilka wiekow po Chrystusie
                                                    przejrzano wszelkie dostepne materialy - czesc zaakceptowano, a reszte uznano
                                                    za apokryfy. To zrobili ludzie... (i chwala im za to, bo wyeliminowali
                                                    wiekszosc sprzecznosci tkwiacych w przekazach o Chrystucie i stworzyli w miare
                                                    spojna calosc)
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 14.05.03, 16:25

                                                    > Co to ma wspolnego z zamrazaniam???--->To nie ja mowilem o zamrazaniu.
                                                    > Chodzi mi o sytuacje, gdy smiertelnie chory (np na raka), w stanie agonalnym,
                                                    > ale przytomny, jest "na sile" reanimowany. Mozna mu w ten sposob przywracac
                                                    > swiadomosc na kolejnych pare chwil, ale po co?
                                                    > Moze o takiej sytuacji myslal Papiez?--->Nie jesli ktos ma swiadomosc to
                                                    znaczy ze zyje.
                                                    >
                                                    > Jak juz poruszyles problem zamrazania (nie wiem z jekiej przyczyny), to
                                                    zauwaz,
                                                    >
                                                    > ze embrion (a wiec czlowiek w najwczesniejszym okresie zycia) moze byc
                                                    > zamrozony i przywrocony do zycia. Prowadzi to do b. ciakawych dylematow. Np.
                                                    > czy zamrozony embrion zyje? (przeciez nie odbywaja sie zadne procesy
                                                    zyciowe).
                                                    > A zniszczenie zamrozonego embriona, czy jest pozbawieniem go zycia? (przeciez
                                                    > materia nieozywiona przechodzi w nieozywiona :-)) Teolog mialby delemat - co
                                                    z
                                                    > dusza takiego zamrozonego embriona :-))--->Zaiste ciekawe dylematy w stylu
                                                    IIIRzeszy np. jak zbudowac taka komore gazowa zeby zwiekszyc przerob ze 100 do
                                                    1000 osob dziennie.Mnie w przeciwienstwie do ciebie nie ciekawia ,,ciekawe
                                                    dylematy''.

                                                    > Kosciol sam zaczal od wielkiej interpretacji - kilka wiekow po Chrystusie
                                                    > przejrzano wszelkie dostepne materialy - czesc zaakceptowano, a reszte uznano
                                                    > za apokryfy. To zrobili ludzie... (i chwala im za to, bo wyeliminowali
                                                    > wiekszosc sprzecznosci tkwiacych w przekazach o Chrystucie i stworzyli w
                                                    miare
                                                    > spojna calosc)--->???Usuniecie skazen tekstow a interpretacja to co innego.
                                                  • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 15.05.03, 18:47
                                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                    >
                                                    --->Nie jesli ktos ma swiadomosc to
                                                    > znaczy ze zyje.

                                                    Jest w stanie agonalnym - to odzyskuje swiadomosc (zwlaszcza po intensywnej
                                                    reanimacji), to ja traci (mdleje). Jesli jest to stan np. po wypadku, to trzeba
                                                    go reanimowac za wszekla cene. A jesli umiera na raka, z rozleglymi
                                                    przerzutami, bez szans na wyleczenie? Reanimowac, gdy straci przytomnosc, po to
                                                    by jeszcze przez pol godziny dluzej odczuwal bol, strach, niepokoj w obliczu
                                                    smierci? A moze zaprzestac reanimacji "na sile"?

                                                    > > czy zamrozony embrion zyje? (przeciez nie odbywaja sie zadne procesy
                                                    > zyciowe).
                                                    > > A zniszczenie zamrozonego embriona, czy jest pozbawieniem go zycia? (przec
                                                    > iez
                                                    > > materia nieozywiona przechodzi w nieozywiona :-)) Teolog mialby delemat -
                                                    > co
                                                    > z
                                                    > > dusza takiego zamrozonego embriona :-))--->Zaiste ciekawe dylematy w st
                                                    > ylu
                                                    > IIIRzeszy np. jak zbudowac taka komore gazowa .........

                                                    Co ma piernik do wiartaka? Tzn co ma holocaust do rozwazan o zyciu i duszy?

                                                    --->???Usuniecie skazen tekstow a interpretacja to co innego.
                                                    Nie chodzi o usuniecie, ale o podjecie decyzji: tekst "a" tworzy spojna calosc
                                                    z innymi, a wiec niech stanie sie czescia doktryny; tekst "b" usuniemy, bo nie
                                                    da sie pogodzic z innymi. Doktorzy Kosciola mieli ciezki orzech do zgryzienia -
                                                    taka selekcja to cos wiecej niz interpretacja. Jestem pelen podziwu dla nich -
                                                    stworzyli w miare spojna calosc.
                                                  • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 16.05.03, 13:27

                                                    > Jest w stanie agonalnym - to odzyskuje swiadomosc (zwlaszcza po intensywnej
                                                    > reanimacji), to ja traci (mdleje). Jesli jest to stan np. po wypadku, to
                                                    trzeba
                                                    >
                                                    > go reanimowac za wszekla cene. A jesli umiera na raka, z rozleglymi
                                                    > przerzutami, bez szans na wyleczenie? Reanimowac, gdy straci przytomnosc, po
                                                    to
                                                    >
                                                    > by jeszcze przez pol godziny dluzej odczuwal bol, strach, niepokoj w obliczu
                                                    > smierci? A moze zaprzestac reanimacji "na sile"?--->
                                                    > W koncu sam zes sie zaplatal.Usuwanie ludzi bo cierpia to po prostu
                                                    eutanazja czyli zabojstwo i tyle.

                                                    > Co ma piernik do wiartaka? Tzn co ma holocaust do rozwazan o zyciu i duszy?---
                                                    >Tamtych tez interesowalo co mozna robic z ludzmi.Zaszczepiac choroby jak
                                                    reaguja kiedy umieraja itd.Mnie to nie interesuje.
                                                    > Nie chodzi o usuniecie, ale o podjecie decyzji: tekst "a" tworzy spojna
                                                    calosc
                                                    > z innymi, a wiec niech stanie sie czescia doktryny; tekst "b" usuniemy, bo
                                                    nie
                                                    > da sie pogodzic z innymi. Doktorzy Kosciola mieli ciezki orzech do
                                                    zgryzienia -
                                                    >
                                                    > taka selekcja to cos wiecej niz interpretacja. Jestem pelen podziwu dla nich -

                                                    > stworzyli w miare spojna calosc.--->No czyli usuneli teksty skazone ludzka
                                                    interpretacja.Na jedno wychodzi.
                                                  • Gość: Przemek Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.tele.pw.edu.pl 23.05.03, 13:44
                                                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                                                    > A jesli umiera na raka, z rozleglymi
                                                    > > przerzutami, bez szans na wyleczenie? Reanimowac, gdy straci przytomnosc,
                                                    > po to by jeszcze przez pol godziny dluzej odczuwal bol, strach, niepokoj w
                                                    obliczu smierci? A moze zaprzestac reanimacji "na sile"?
                                                    --->
                                                    > > W koncu sam zes sie zaplatal.Usuwanie ludzi bo cierpia to po prostu
                                                    > eutanazja czyli zabojstwo i tyle.

                                                    Zaprzestanie reanimacji (czyli sztucznej interwencji w naturalne procesy
                                                    biologiczne) to nie usuwanie - raczej nie przeszkadzanie naturze...
                                                    Zgadzam sie z tym, ze to niezwykle delikatny problem, kiedy zaprzestanie
                                                    reanimacji jest dopuszczalne, a kiedy niedopuszczalne. Nie ma jednak latwej
                                                    odpowiedzi, Ty upraszczasz zagadnienie sugerujac, ze zawsze i w kazdych
                                                    okolicznosciach nalezy reanimowac.

                                                    >
                                                    > >Tamtych tez interesowalo co mozna robic z ludzmi.Zaszczepiac choroby jak
                                                    > reaguja kiedy umieraja itd.Mnie to nie interesuje.
                                                    Moim zdaniem problem, czy zamrozony embrion jest istota zywa, jest interesujacy
                                                    dla moralisty, a pytanie o dusze zamrozonego embriona jest interesujace dla
                                                    teologa (dla mnie jest zabawne :-). Skoro Cie to nie interesuje, to zostawmy
                                                    ten temat.

                                                    --->No czyli usuneli teksty skazone ludzka
                                                    > interpretacja.Na jedno wychodzi.

                                                    Nie, oni sami musieli zdecydowac, ktore teksty uznac za "skazone", a ktore nie.
                                                    Np historie o tym, jak Pan Jezus zeslal nagla smierc na chlopczyka, ktory
                                                    meczyl zwierzeta (podobno jest taki tekst), zaliczyli do apokryfow, bo zupelnie
                                                    nie pasuje do koncepcji milosiernego Boga. Nie zawsze jednak decyzja byla taka
                                                    prosta. Akceptujac pewne testy, a odrzucajac inne, tworzymy w ten sposob
                                                    doktryne - podstawy naszej wiary. My - tworzymy.

    • Gość: Ewa B. Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.chello.pl 15.03.03, 17:50
      Słuchajcie, znam Agnieszkę Graff i jej nie lubię, ale mniejsza z tym. Nie można
      jednak pisać o niej takich rzeczy! Kobiety maja prawo walczyć o swoje prawa w
      tym również prawo do aborcji a przynajmniej o prawo do przestrzegania
      istniejącej i obowiązującej ustawy. Nie będą nami rządzić tacy faceci jak Ty,
      przepraszam, nie przytoczę Twojego imienia (chodzi o autora wątku). Nie powinni
      rządzić ani mężczyźni, ani kobiety - róbmy to razem! Tym bardziej nie powinien
      Polską rządzić Kościół, bo to po prostu niedopuszczalne.
      • Gość: Mariusz Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.acn.waw.pl 17.03.03, 09:53
        Jakie prawa?? Gdyby do tych feministycznych, zakutych lbow dotarlo, ze istnieje
        cos takiego jak tabletki antykoncepcyjne lub prezerwatywa to nie potrzebna by
        byla aborcja. Wystarczy troche edukacji. Ale nieeeeeee no bo jak to!!! Przeciez
        stosunek z uzyciem prezerwatywy jest dla kobiety mniej przyjemny!!! Co za
        idiotki!
        Moja mama, ktora jest z zasady spokojna i tolerancyjna osoba, tak skwitowala
        wypociny A. Graff: "ale ona ma nasrane w tym lbie".
        • Gość: jonka Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: 213.25.31.* 17.03.03, 14:24
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Przeciez stosunek z uzyciem prezerwatywy jest dla kobiety mniej przyjemny!!!
          Na ogół to faceci mają opory przed założeniem, gumki argumentując,
          że "zmniejsza wrażenia"

          > Moja mama, ktora jest z zasady spokojna i tolerancyjna osoba, tak skwitowala
          > wypociny A. Graff: "ale ona ma nasrane w tym lbie".
          no to już wiemy skąd taką "kulturę" wyniosłeś. Z domu.
          • Gość: NikkiKojonkowski Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.acn.waw.pl 17.03.03, 14:33
            Masz cos do jego matki, zydowko?
            • Gość: jonka Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: 213.25.31.* 17.03.03, 16:16
              Gość portalu: NikkiKojonkowski napisał(a):

              > Masz cos do jego matki,
              oprócz tego, że jest wulgarna, a syna wychowała na równie wulgarnego - i do
              tego prostackiego - oszusta logujacego się z tego samego IP pod róznymi
              nickami? Chyba nie.

              >zydowko?
              bez komentarza
        • Gość: hej Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.rasserver.net 25.05.03, 01:00
          Moze twoja mama nie jest zbyt bystra, a jesli chodzi o prezerwatywy to dobrze
          ze ty akurat wiesz czy to dla kobiety jest przyjemniejsze czy nie
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 24.03.03, 14:24
        Kobiety maja prawo walczyć o swoje prawa w
        > tym również prawo do aborcji --->No tak a Hitlerowi nie pozwolili walczyc o
        prawo do eutanazji calych narodow okrutnicy.
        Nie będą nami rządzić tacy faceci jak Ty,--->ooo prosze to ja rzadze jakimis
        wami?A gdzie wy jestescie bo nic o tym nie wiem a chcialbym porzadzic?
        > przepraszam, nie przytoczę Twojego imienia (chodzi o autora wątku). Nie
        powinni
        >
        > rządzić ani mężczyźni, ani kobiety - róbmy to razem!--->No prosze jednak cos
        nie tak bylo i trzeba bylo sie poprawic.Ach ta logika szwankuje jak zawsze.
        Tym bardziej nie powinien
        > Polską rządzić Kościół, bo to po prostu niedopuszczalne.--->O tak jak ja
        lubie takie.To moje ulubione teksty.Pelne glebi intelektualnej.Rzadzi kosciol
        jak by dodala Agnieszka Graff poprzez Millera...
    • Gość: posti Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.gdynia.mm.pl 12.04.03, 13:55
      dobra,jasne,fajnie masz femionistki nie sa zdolne do uczu? a faceci to niby
      sanktuaria milosci i dobroci skazuja nas wsz co najgorsze a gdy chcemy cos
      zmienic i poprawic swoja pozycje to od razu nieludzkie.Skoros taki zagorzaly
      katolik o moze zaczniesz barc pod opieke wsz dzieci ktorych matki ich nie
      planowaly?
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 15.04.03, 13:49
        Gość portalu: posti napisał(a):

        > dobra,jasne,fajnie masz femionistki nie sa zdolne do uczu? a faceci to niby
        > sanktuaria milosci i dobroci skazuja nas wsz co najgorsze a gdy chcemy cos
        > zmienic i poprawic swoja pozycje to od razu nieludzkie.Skoros taki zagorzaly
        > katolik o moze zaczniesz barc pod opieke wsz dzieci ktorych matki ich nie
        > planowaly? --->Nieporozumienie.Nie mowie tylko o kobietach.Wyraznie i czesto mowie feminizm i feministwo.To nie przypadek.Bo moglbym przeciez pisac feministki.Ale zdaje sobie sprawe ze to nie tylko kobiety.W tym ruchu czesto bardziej zajadli sa mezczyzni.Ich rowniez do tego zaliczam.A co kwestii okrucienstwa.Mordowanie dzieciatek bedzie zawsze straszna zbrodnia.I nic ani nikt nie moze tego pominac ,,przeskoczyc'' ani wytlumaczyc...
    • Gość: dżastina Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 15:39
      Miałam okazje rozmawiać z Agnieszka Graff.
      Sama uwazam sie za feministkę wiec idac na spotkanie nie szłam uprzedzona,
      zjezona itp.. miałam nadzieje na fajna rozmowe.
      No i kaput!
      Powiem krotko: Graff jest nieźle walnięta, medialne to jest, owszem! ale co z
      tego? antypatyczna to istota, patrzaca na facetów jak na pomyłke Natury
      (niestety stary schemat, ktory przylgnał do okreslania "feministka, "feminizm")
      wyprana ze zwyklego ludzkiego poczucia humoru i autoironii, i ma
      niepozałatwiane ze soba i swiatem sprawy, wiec feminizm to dla Niej bardzo
      komfortowy parawanik.
      Ta pani mnie nie przekonuje.
      Smutne...
      Zarowno Graff, jak i Dunin Kinga robia bardzo zły PR feministkom. Potem wcale
      sie nie dziwie, że wytaczane sa wobec feminizmu prymitywne armatki antagonistów
      pełne stereotypowego myslenia o "kobietach swiadomych i wyzwolonych".
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 23.04.03, 16:28
        No tak ale tu nasuwa sie refleksja ze skoro takie ..osobowosci-osobliwosci''
        przyciaga ruch feministyczny to moze cala ta ideologia jest patologiczna?Prawda?
        • Gość: dżastina Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.acn.waw.pl 23.04.03, 16:40
          patologią feminizm nie jest, ale zawsze w przypadku pewnych jasno
          zdeklarowanych i konkretnych ideologii, postrzeganych zwłaszcza przez
          niektorych za kontrowersyjne, znajdzie sie zawsze parę osob, ktore chetnie
          podkuruja swoje fobie i podrosną we własnych oczach
          Najbardziej mnie jednak denewruja te "sztandarowki", ktore robia czesto
          naprawde zła i klamliwa reklame całemu ruchowi tak jakby był to grill na ich
          własnym podwórku
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 24.04.03, 16:22

            > patologią feminizm nie jest, ale zawsze w przypadku pewnych jasno
            > zdeklarowanych i konkretnych ideologii, postrzeganych zwłaszcza przez
            > niektorych za kontrowersyjne, znajdzie sie zawsze parę osob, ktore chetnie
            > podkuruja swoje fobie i podrosną we własnych oczach
            > Najbardziej mnie jednak denewruja te "sztandarowki", ktore robia czesto
            > naprawde zła i klamliwa reklame całemu ruchowi tak jakby był to grill na ich
            > własnym podwórku--->No tak ale przeciez mozna odpowiedziec sobie na kilka
            jasnych pytan:
            1Czy glownym postulatem feminizmu jest ,,wolnosc ciala'' czyli mordowanie
            dzieciatek?
            2Czy feminizm chce latwych rozwodow czyli propagowania nietrwalosci zwiazkow?
            3Czy feminizm pogardza ,,kurami domowymi'' a wiec rodzina i macierzynstwem?
            4Czy feminizm domaga sie stolkow dla feministek w Sejmie nie poprzez normalne
            wybory a poprzez parytety?
            5Czy feminizm chce na sile wypychac kobiety do pracy?
            6Itd.Itp.
            7Czy to nie sa jawne dowody patologii?A wobec tego przyciaga osobowosci
            patologiczne?

            • Gość: lady Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.puebla.megared.net.mx 01.05.03, 22:03
              feminizm to wolnosc od takich waskich, zacietrzewionych umyslow jak twoj.
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Agnieszka Graff-feministka z betonu. IP: *.bg.am.lodz.pl 05.05.03, 16:27
                No prosze oto odpowiedz;o)))Tak szerokie umysly jak Agnieszki Graff sa za to
                pierwsza klasa...
Pełna wersja