Gość: BRovUngern-Sternbe
IP: *.bg.am.lodz.pl
11.03.03, 14:20
W telewizji wystapila prominentka feminizmu Agnieszka Graff.Widac bylo ze feministki wiele zrobily aby upodobnic ja do kobiety,tzn. tyle ile mogly to znaczy ubraniem i fryzura.Niestety wysilki te spelzly na niczym poniewaz zostala scisnieta i zacieta twarz pozbawiona uczuc.No i wystarczylo ze zaczela mowic...od razu posypalo sie slynne ,,prawo'' czyli zabijanie dzieci.Ktore ciagle zawsze i nieodmmiennie pojawia sie od razu gdy jakas feministka zaczyna mowic.Twarz momentalnie staje sie w polaczeniu ze slowami upiorna a nie tylko bezduszna.I juz wiemy ze z taka ,,osoba'' nie mozna rozmawiac.Bo czy mozna rozmawiac z betonem?Od feministek nie mozna wymagac uczuc bo feministka nie jest istota ludzka.Tylko istoty ludzkie maja uczucia.Feministka to funkcja w swiatowym ruchu.A funkcje nie maja uczuc...