na czym polega feminizm?

21.09.06, 18:31
jakie sa zalozenia glowne? o co walczycie??
    • marisa_tomei Re: na czym polega feminizm? 21.09.06, 19:09
      Jeszcze tego nie wiesz??
      No jak to!
      Feminizm polega głownie na goleniu włosów na jeża, chodzeniu w męskich
      obszernych rzeczach, wyrzeczeniu sie dzieci i małżenstwa, byciu lesbijka oraz
      na pluciu na kazdego męzczyznę.
      Głownym zalozeniem feminizmu jest mord na wszystkich mężczyznach i
      dorpowadzenie do sytuacji analogicznej do filmu: seksmisja.

      ps. w google wpisujesz hasło: feminizm i juz wszystko wiesz.
      • marisa_tomei korekta 21.09.06, 19:11
        marisa_tomei napisała:

        > Głownym zalozeniem feminizmu jest mord na wszystkich mężczyznach i
        > doprowadzenie do sytuacji analogicznej do tej z filmu: seksmisja.
        >

        >
      • wdeszczurosne Re: na czym polega feminizm? 15.10.06, 22:34
        Na odzyskaniu polowy pöl na szachownicy zycia. Pöl, ktorych wiekszosc zagarneli
        mezczyzni w czasach gdy bralo sie sila.
        Na dazeniu do rozwoju i sprawiedliwosci obyczajowo-ekonomiczno-spolecznej,
        akceptujac role i roznice jakimi obdarzyla nas Matka Natura.
        Na polemice z rodem meskim - bo to pozwala nam dojrzec wiecej i poszerzyc
        horyzonty.
        Na dazeniu do harmonii. Nie zapominajac o pokorze wobec ogromu Chaosu i sile
        tkwiacej w kobiecosci.
        No i na zalotnym mrugnieciu okiem do przypadkowo spotkanego Mezczyzny - to tak
        w ramach kontrolki nad moca wlasnej plci. ;)
    • tomekpk Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 04.10.06, 18:01
      Być może polega na czyimś wspierającym ramieniu.
      A może polega w konfrontacji z penisem.
      Może też polega na dokopywaniu za wszelka cenę męskiej rzyci.
      • reverie Re: Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 05.10.06, 15:03
        Feminizm? Moim zdaniem to taki sposób spojrzenia na świat, który nie wartościuje
        ludzi ze względu na płeć i nie przypisuje im określonych "naturalnych" cech,
        które wynikają raczej z procesu socjalizacji. To filozofia, która nie zgadza się
        na to na przykład, żeby kobieta zarabiała mniej od pracującego na takim samym
        stanowisku mężczyzny dlatego, że jest kobietą.
        Wiem, że są różne feministki. Niektóre faktycznie przerażające. Jednak należy
        pamiętać, że ekstremiści krzyczą najgłośniej, chociaż ilościowo nie mają większości.
        • kocia_noga Re: Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 05.10.06, 15:15
          reverie napisał:

          > Wiem, że są różne feministki. Niektóre faktycznie przerażające.

          Które cię przerażają?
          • reverie Re: Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 05.10.06, 21:02
            Przerażają mnie te feministki, które nie dążą do zniesienia barier płciowych w
            pracy, w życiu publicznym itp., ale do odwrócenia ról. Nie twierdzę, że jest ich
            wiele.
            • idealista5 Re: Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 06.10.06, 20:16
              Krótko i na temat.Jestem feminiską i basta.Kto mi sie sprzeciwia jest
              wrogiem.Żadnych układów,zadnych negocjacji.Ja jako feministka mam zasze
              rację.Małe sprostowanie.Jestem facetem.
              • kocia_noga Re: Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 06.10.06, 21:16
                idealista5 napisał:

                > Krótko i na temat.Jestem feminiską i basta.Kto mi sie sprzeciwia jest
                > wrogiem.Żadnych układów,zadnych negocjacji.Ja jako feministka mam zasze
                > rację.Małe sprostowanie.Jestem facetem.


                Bełkot w stylu znajomym, czyli kombak.
                • idealista5 Re: Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 06.10.06, 21:38
                  Brakuje mi w Twojej wypowiedzi "Copy"i"paste"
                  • kocia_noga Re: Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 06.10.06, 22:04
                    idealista5 napisał:

                    > Brakuje mi w Twojej wypowiedzi "Copy"i"paste"


                    W twoich nie ma sensu zazwyczaj.Ło matko,godzilla powraca :(.Do wygaszenia.
                    • idealista5 Re: Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 06.10.06, 22:14
                      Jestem wygaszony.
        • kindofblue Re: Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 06.10.06, 22:59
          no. i o to chodzi.
          • kindofblue Re: Można odpowiedzieć niejednoznacznie: 06.10.06, 23:01
            >Feminizm? Moim zdaniem to taki sposób spojrzenia na świat, który nie
            >wartościuje ludzi ze względu na płeć i nie przypisuje im
            >określonych "naturalnych" cech,
            >które wynikają raczej z procesu socjalizacji. To filozofia, która nie zgadza
            się
            >na to na przykład, żeby kobieta zarabiała mniej od pracującego na takim samym
            >stanowisku mężczyzny dlatego, że jest kobietą.
            >Wiem, że są różne feministki. Niektóre faktycznie przerażające. Jednak należy
            >pamiętać, że ekstremiści krzyczą najgłośniej, chociaż ilościowo nie mają
            >większości

            no. i o to chodzi:)
    • johnny-kalesony Re: na czym polega feminizm? 06.10.06, 23:19
      Współczesny feminizm polega na natarczywym wciskaniu do ludzkich głów
      niedorzecznego przekonania, zgodnie z którym nie istnieją kobiety i mężczyźni, a
      jedynie bezpłciowi "ludzie", którzy spełniają ROLE kobiet albo mężczyzn.
      POroniona ta teoria stała się i nadal jest motywem przewodnim niejednej już
      kariery w naszym politycznie poprawnym świecie.
      Żeby być polit-poprawnym napiszę, że jest to świat mądry inaczej.

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • ascetic Współpracujemy albo walczymy 17.10.06, 03:56
      Nadal dziwię się, że tak mało osób nie postrzega obu płci równorzędnie. Kobiety
      mają przecież wiele zalet i umiejętności nam, mężczyznom nie podarowanych. A
      teraz stań po drugiej stronie. Mężczyzna także ma to, czego brakuje kobiecie.

      To, co mężczyźni mieli siłą, jak przeczytałem. Absolutna racja. Kobiety w
      tamtych czasach też powinny polować, chodzić z pługiem za wołem i umierać za
      plemię. Czysta przyjemność. Ciekawe, czy populacja rozmnażałaby się wtedy.
      Podział ról jest kreatywny np. w firmach, różnych projektach. Poza tym,
      zwierzęta nie marudzą. Uzupełniają się i żyją.

      W ogóle nie rozumiem, po co to wszystko. Może lepiej zająć się promocją
      kobiecych możliwości i umiejętności? Nie wiem... Nie potrafię dziecku
      wytłumaczyć zbyt prostych rzeczy.
      • reverie dwa prądy w myśleniu o płci 18.10.06, 18:43
        Cały problem z dyskusją wokół feminizmu polega na tym, że pomija się
        najważniejsze pytanie: czy to, że rodzisz się mężczyzną czy kobietą determinuje
        twoje cechy (nie mówię o wyglądzie)?
        determinizm: tak, kobieta z natury jest czymś innym niż mężczyzna, także w
        zakresie cech psychicznych i intelektu.
        konstruktywizm: o psychicznym i intelektualnym kształcie czlowieka decyduje
        sposób, w jaki został wychowany.

        Konstruktywizm został skrytykowany przez moich przedmówców, wiele do tego dodać
        nie można. Tak krytyka jest słuszna, tzn. stawia pytania, które należy sobie
        przy tym temacie postawić. Dla równowagi chciałbym poddać krytyce determinizm.

        Otóż można założyć, że płeć wpływa nie tylko na budowę fizyczną, ale też na
        intelekt. Stąd prosta droga do dyskryinacji; podobnie zresztą argumentowano
        upośledzenie prawne Murzynów w stosunku do białych - że z natury swojej są
        ludźmi podrzędnej kategorii.

        Jeśli założymy, że podział ról w historii był zgodny z różnicami w budowie
        fizycznej kobiet i mężczyzn, to dziś należy zadać pytanie: czy nasza cywilizacja
        nie umożliwia tych różnic zniwelowania (mam na myśli maszyny)? Jeśli umożliwia,
        to należy z tego korzystać. Inaczej należałoby powiedzieć, że jeśli dziecko
        rodzi się głupsze od rodziców, to jest to zgodne z naturą i nie należy tego
        zmieniać.

        W feminizmie chodzi m.in. o to, by kobiety były na równi z mężczyznami
        traktowane na tych samych stanowiskach. Żeby nie dostawały mniejszych pensji, bo
        jako kobiety z gruntu są mniej wydajne (co jest nieprawdą). Chodzi o to, żeby
        nikogo nie traktować gorzej dlatego, że wygląda inaczej - bo to by była
        dyskryminacja.
        • uwaga_tramwaj Re: dwa prądy w myśleniu o płci 19.10.06, 11:40
          determinizm biologiczny i behawioryzm (u ciebie zwany konstruktywizmem) to
          skrajności. przerażające, że do zrozumienia istoty skomplikowanej jaką jest
          człowiek na siłę szukasz jednego klucza. w feminizmie zauważam tendencję do
          histerycznej reakcji na wspomnienie, że człowiek jest istotą biolgiczną, która
          wyewoluowała i ma wspólne korzenie ze światem zwierzęcym. wszędzie szuka się
          faszyzmu, szowinizmu, dyskryminacji i spisków. kultura jest konsekwencją
          osiągnięcia biologicznie zaawansowanego etapu rozwoju i to dziedzictwo nie
          anihilowało nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. nie unosimy się w
          powietrzu. jasne, można udawać, że czegoś nie ma i głosić że "płeć to
          konwencja". i babrać się we własnym feministycznym niepoważnym sosie.
      • kocia_noga Re: Współpracujemy albo walczymy 18.10.06, 19:17
        ascetic napisał:

        > Nadal dziwię się, że tak mało osób nie postrzega obu płci równorzędnie.
        Kobiety
        > mają przecież wiele zalet i umiejętności nam, mężczyznom nie podarowanych. A
        > teraz stań po drugiej stronie. Mężczyzna także ma to, czego brakuje kobiecie.

        Co to za umiejętności, te kobiece i męskie?

        >
        > To, co mężczyźni mieli siłą, jak przeczytałem. Absolutna racja. Kobiety w
        > tamtych czasach też powinny polować, chodzić z pługiem za wołem i umierać za
        > plemię. Czysta przyjemność. Ciekawe, czy populacja rozmnażałaby się wtedy.

        Trochę to mętne, ale usiłuje zrozumieć intencję, chyba to ironia - tzn
        nadużycia władzy, dyskryminacja kobiet, pozbawienie ich w męskim swiecie praw
        wynikłe z siły, o czym pisała koleżanka wyżej w jakis sposób ci koliduje z
        męskimi zajęciami - pracą fizyczną, polowaniem i umieraniem za plemię.Znaczy-
        uważasz,że chodzenie za pługiem, polowanie, wojaczka - upoważniły mężczyzn do
        przejęcia wszelkich praw i odebrania ich kobietom?


        > Podział ról jest kreatywny np. w firmach, różnych projektach. Poza tym,
        > zwierzęta nie marudzą. Uzupełniają się i żyją.


        Znów nie bardzo rozumiem.Co to znaczy,że podział ról jest kreatywny?Kreatywnośc
        to cecha ludzka, podział ról to abstrakcja, ale próbuje się domyslic,że chodzi
        ci o to,że podział ról wnosi coś dobrego w firmach, w różnych projektach.Możesz
        bliżej okreslic, co to za podział ról i co dobrego komu daje?
        To ze zwierzętami to prawda.Nie marudzą, w ogóle nie mówią, jedynie w
        Wigilię.Kobiety zas marudzą i to ci się nie podoba.Rozumiem.

        >
        > W ogóle nie rozumiem, po co to wszystko. Może lepiej zająć się promocją
        > kobiecych możliwości i umiejętności?

        Możesz napisac , co to za możliwości te kobiece, i te kobiece umiejętności i na
        czym ta promocja by polegała, oraz co miałaby dac w efekcie?

        Nie wiem... Nie potrafię dziecku
        > wytłumaczyć zbyt prostych rzeczy.

        Pomimo trudności z wypowiadaniem mysli, może podejmiesz próbę?
    • piekielnica1 Re: na czym polega feminizm? 19.10.06, 15:16
      zofia7 napisała:

      > jakie sa zalozenia glowne? o co walczycie??


      Walczymy między innymi o to by takie Putiny nie ośmielały się tak gadać.
      Nie wspomnę o gwałtach.
Pełna wersja