dowartościować kobiety.

12.10.06, 23:48
link:


nie będę rozwijac tematu słuszności bądź nie twierdzeń pana Giertycha, bo nie
ma to sensu. zwłaszcza, że imputuje on feministkom poglądy, którye nie są nasze.

zastanawia mnie raczej pewna kwestia: od wielu lat głosi on potrzebę
dowartościowania kobiet, szczególnie tych pracujących w domu. JAK CHCE TO ZROBIĆ?
od wielu lat to słyszymy: biedne kobiety, nikt nie sznuje ich pracy, cos z tym
trzeba zrobić... ale co?! dac kwiatek? przepuścić w drzwiach? nałożyć
pierwszej udko kurczaka na talerz?

pan Giertych sądzi, że dowartościowane kobiety będą z uśmiechem na ustach
wykonywały pracę w domu, a tak, według niego, powinno być.

więc, na Boga, czemu, nie weźmie się do roboty, nie usiądzie na tyłku i nie
zrobi burzy mózgów, aby wymysleć sposoby! dowartościować kobiety! przywrócić
odwieczny porządek! i żyć w Polsce miodem i mlekiem płynącej!

?

:)

    • margot_may Re: dowartościować kobiety. 12.10.06, 23:48
      www.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=4461&dz=pe&x=10&pocz=0&gr=
      • ggigus biedni europoslowie, musza tego sluchac 13.10.06, 00:31
        a jak dowartosciowac te bezdzietne, siedzace w domu? przymusowe zaplodnionko?
      • sir.vimes Re: dowartościować kobiety. 13.10.06, 09:33
        Trochę off topic - O LPR filmik (nie wiem czy dobrze się wklei)

        www.youtube.com/watch?v=F66ohZF59cc
      • turbomini Re: dowartościować kobiety. 13.10.06, 14:58
        "Tą pracę trzeba dowartościować i uznać za wartą co najmniej tyle, co praca
        mężczyzn, jeżeli nie więcej. Barbarzyństwem dzisiejszych czasów jest przymus
        ekonomiczny pracy kobiet poza domem, bo jedna pensja nie wystarcza do
        utrzymania rodziny, i to w sytuacji, gdy mamy tyle bezrobocia. "
        powiedział M. Giertych.
        Ciekawe tylko, czy jak mąż ulotni się z kochanką, a kobita zostanie sama z
        gromadką dzieciaczków i to w dodatku bezrobotna, to czy wtedy też ktoś
        dowartościuje jej pracę? Czy raczej usłyszy ona: "To trzeba było iść do pracy,
        a nie teraz biadolić, że się na chleb nie ma!"? Na pewno pan Giertych pierwszy
        wyciągnie pomocną dłoń, nie może być inaczej :).
    • illiterate Re: dowartościować kobiety. 12.10.06, 23:56
      Przeciez juz kobiety dowartosciowal. 'Kobiety sa wartosciowsze ze wzgledu na
      swoje funkcje macierzynskie'. Nie drzwi, nie kurczak, nie gozdzik raz do roku -
      to sie robi tak, jak zrobil pan profesor.

      Rozumiem, ze to przeoczenie, wiec szybciutko je uzupelniam: mezczyzni sa
      wartosciowi ze wzgledu na swoje funkcje ojcowskie.
      • margot_may Re: dowartościować kobiety. 13.10.06, 00:13
        widocznie jest to idea, która jest niezrozumiała dla szerszego ogółu, bo jakos
        nie widać tych setek kobiet, które dziękują mu za pokazanie im tej Prawdy,
        której wcześniej jakoś nie dostrzegały. :)
        • mordaruda Re: dowartościować kobiety. 13.10.06, 09:26
          Pan Maciej Giertych dawno temu powinien wycofać z życia politycznego, ze względu na demencję starczą, która pozwala mu zapomnieć o swojej przeszłości politycznej. Gdyby pamiętał wstydziłby się spojrzeć ludziom w oczy, a co dopiero pouczać ich jak mają żyć. Może macierzyństwo stanowi główną wartość kobiety, ale ponieważ główną wartością Macieja Giertycha na pewno nie jest honor, uważam dyskutowanie z nim poniżej mojej godności.
    • groszekifasolka Re: dowartościować kobiety. 18.10.06, 00:06
      pan giertych raczyl zapomniec, ze jestem wartosciowa bo jestem czlowiekiem
      (albo po prostu istota zywa) a nie dlatego ze moge rodzic dzieci. pracujac nie
      staje sie mezczyzna ale zaspokajam maja jak najbardziej ludzka potrzebe
      jedzenia (i nie ma to nic wspolnego z moja plcia). nie widze powodu dla ktorego
      mialabym z usmiechem na twarzy wykonywac prce ktorych nie znosze (np. mycie
      garow)i udawac, ze nie posiadam ambicji, rzadzy wladzy, checi sprawdzania sie,
      pokonywania przeszkod, rywalizacji, mnostwo energii i sily a takze agresji.
      kobiety i mezczyzni roznia sie miedzy soba ale nie az tak bardzo jak sobie tego
      zyczy nie jeden kretyn. wszyscy jestesmy ludzmi i posiadamy mnostwo podobnych
      cech.irytuje mnie fakt, ze ludzie ciagle zapominaja, ze macica jest organem, w
      ktorym rozwija sie plod i przypisuja temu organowi jakas niezwykla magiczna
      moc. macica nie potrafi myc garow, sprzatac, gotowac, obslugiwac leniwych mezow
      ani wychowywac dzieci. pan giertych (i wielu innych )powinien uzupelnic
      wiadomosci z biologii. 'jestem czlowiekiem i nic co ludzkie...'. najpierw
      czlowiekiem a potem dopiero kobieta...
      • mordaruda Re: dowartościować kobiety. 18.10.06, 11:30
        Groszku, pan maciej giertych (małe litery sa świadome) o wielu rzeczach nie pamieta, albo pamietac nie chce. Np. o tym jak szczerze, gorąco i otwarcie popierał wprowadzenie stanu wojennego, to poparcie nie przeszkadza mu, uważać się za antykomunistę. Masz za duze wymagania dla tak małego człowieczka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja