feminizm według anity lipnickiej.

28.10.06, 17:27
jak w tytule.
nie mam zastrzeżeń, tylko to: pozowałam do playboya, feministki poślą mnie za
to do piekła.
niech ktos jej wytłumaczy, pliss...

fakty.interia.pl/felietony/lipnicka/news/feminizm-co-ja-na-to,810574
    • vlastovka Re: feminizm według anity lipnickiej. 28.10.06, 20:11
      Nie rozumiem, czemu tak się tłumaczy ze swojego dawnego wizerunku, moim zdaniem
      był bardzo fajny. Zresztą taka była wtedy moda, w latach 90-ych nie nosiło się
      mocno tlenionych włosów ani różowych szpilek.
      • margot_may Re: feminizm według anity lipnickiej. 29.10.06, 17:05
        wizerunku łysej w glanach? ona tłumaczy przyczyny, a wszystkiego nei
        powiedziała, daje głowę.
        • vlastovka Re: feminizm według anity lipnickiej. 29.10.06, 17:31
          Nie była łysa, tylko krótko ostrzyżona. Taka fryzurka to był wtedy szał, nawet
          Madonna nosiła podobną. Triumfy święcił zespół The Cranberries, którego
          wokalistka też miała taki androgyniczny,łyso-glaniasty look, i wszyscy chłopcy z
          naszej szkoły się w niej kochali.
          Autorka chyba troszkę dorabia ideologię w kontekście dzisiejszej mody, która
          lansuje zupełnie inny typ kobiecości, wojuje z "anorektyczkami", każe ubierać
          się w słodkie kolory, etc.
    • kochanica-francuza To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytuały 28.10.06, 20:56
      margot_may napisała:

      > jak w tytule.
      > nie mam zastrzeżeń, tylko to: pozowałam do playboya, feministki poślą mnie za
      > to do piekła.

      Antyfeministyczne.
      • takete_malouma Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 21:07
        > Antyfeministyczne.

        Nie, to jest Uniwersalny Rytuał Supernovej - nagła eksplozja feministycznego kąsiesnesu u dogasającej gwiazdki. Drugą po napalonych facetach najlepszą klientelą są kobiety z pretensjami do facetów, toteż większość gwiazdek w pewnym wieku - TADAM!!! - ogłasza się feministkami. Figura, Janda, Tokarczuk, Lipnicka, długo by wymieniać.
        • kochanica-francuza Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 21:13
          takete_malouma napisał:

          > > Antyfeministyczne.
          >
          > Nie, to jest Uniwersalny Rytuał Supernovej - nagła eksplozja feministycznego ką
          > siesnesu

          Czego?


          u dogasającej gwiazdki. Drugą po napalonych facetach najlepszą kliente
          > lą są kobiety z pretensjami do facetów,

          Udowodnij.
          • takete_malouma Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 21:17
            > > Nie, to jest Uniwersalny Rytuał Supernovej - nagła eksplozja feministyczn
            > > ego kąsiesnesu
            >
            > Czego?

            Consciousness, ang. świadomość.

            > u dogasającej gwiazdki. Drugą po napalonych facetach najlepszą kliente
            > > lą są kobiety z pretensjami do facetów,
            >
            > Udowodnij.

            Dowodem są zyski handlarzy mizoandrią.
            • kochanica-francuza Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 21:24

              >
              > Consciousness, ang. świadomość.
              Słowo znam, ale nie w wersji zapisanej fonetycznie.


              >
              > Dowodem są zyski handlarzy mizoandrią.

              Mmmmm czyli kogo? A handlarzy mizoginią to są jakie?
              • takete_malouma Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 21:54
                kochanica-francuza napisała:

                >
                > >
                > > Consciousness, ang. świadomość.
                > Słowo znam, ale nie w wersji zapisanej fonetycznie.

                Zapis fonetyczny służy jako cudzysłów.

                > > Dowodem są zyski handlarzy mizoandrią.
                >
                > Mmmmm czyli kogo?

                Powinienem był napisać: zyski z handlu mizoandrią. Nie ma handlarzy mizoandrią jako specjalizacji na określoną niszę rynkową, przynajmniej nie na rynku polskim, bo już na zachodzie np. David&Goliath. Mizoandria jest czymś akceptowanym społecznie, czymś, z czym kobiety mogą się wręcz obnosić bez ryzyka ostracyzmu towarzyskiego. Jest czymś "zwykłym" i jako coś zwykłego przez zwykłych sprzedawców jest sprzedawana. Wejdź sobie do EMPiKu i przejrzyj kontrolnie kilka pozycji z półki poradników dla kobiet. W połowie z nich poziom mizoandrii dorównuje poziomowi np. antysemityzmu w rozmaitych publikacjach, które na salony księgarskie nie mają wstępu.

                > A handlarzy mizoginią to są jakie?

                A to mnie obchodzi tyle, co Magdalenę Środę rak prostaty.
                • bitch.with.a.brain Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 22:02
                  Uwaga uwaga - w poniższej wypowiedzi sie z Toba zgodze:)

                  Uważam,ze obraz faceta w pismach/poradnikach dla kobiet jest straszny. Facet
                  jest sprowadzony do poziomu osobnika niedorozwiniętego.Pisza jakby o dziecku,a
                  nie o dorosłym człowieku.wiecznie tylko jakie "sztuczki" zastosowac,żeby go
                  podstepnie,tak by nawet sie nei zorientowal nakierowac na jakieś
                  działania.Szkoda,że nie pisza,żeby męzczyzne karmić łyżeczką i zagadywac,żeby
                  nie zauważyl,że sie go karmi szpinakiem.Okropnie to infantylne.zupełnie jakby
                  mężczyzna nie był normalnym dorosłymczłowiekiem z ktorym mozna nawiązać
                  partnerski dialog. z tego samego cyklu sa reklamy w ktorych facet zachowuje sie
                  jak dziecko, brudzi koszule a zona=mamusia musi ją wyprać
                  • bleman Ale taki obraz faceta jest oplacalny 28.10.06, 22:07
                    i niezdziwil bym sie gdyby pasowal niektorym kobietom.

                    Wlasnie to jest ciekawe, mezczyzna w prasie, w ogole jest albo niedorozwinietym
                    malym dzieckiem, albo seksistowskim szowinistycznym macho gadzeciarzem...

                    smutne :/
                    • bitch.with.a.brain Re: Ale taki obraz faceta jest oplacalny 28.10.06, 22:10
                      gadżeciarstwo tez jest elementem tego niedorozwoju. To są porady w stylu: jak
                      przekonac swojego synka,ze nie może mieć cowej zabaweczki. I jak to zrobić,zeby
                      nie płakał i nie awanturował sie w sklepie.
                      • bleman Ale zwroc uage jak to wyglada w czasopismach dla 28.10.06, 22:14
                        "mezczyzn" jak logo, MH, itd.
                  • illiterate Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 22:15
                    O zesz ale na litosc - obraz kobiet w poradnikach dla facetow tez nie jest
                    ciekawy. Niedawno podczytywalam przez ramie jednemu panu w tramwaju 'o
                    mezczyznach, ktorzy zakochuja sie w zołzach' czy cos takiego. Po prostu
                    poradnikow nt komunikacji/zwiazkow dla mezczyzn wydaje sie mniej. Ale jesli sie
                    wydaje, to poziomem seksizmu nie odbiegaja od tych o mezczyznach. A pisemka dla
                    facetow? Horror!

                    Obie plcie solidarnie sie nawzajem obsmarowywuja. I w pubowym zaciszu, i w
                    prasie wojna jest. Zupelnie bez sensu. Az dziwi to wielkie halo, kiedy glowa
                    panstwa pogratuluje udanego gwaltu.
                    • takete_malouma OT wy naprawdę? 28.10.06, 22:19
                      > Az dziwi to wielkie halo, kiedy glowa panstwa pogratuluje udanego gwaltu.

                      Jeny, wy _naprawdę_ myślicie, że to było wprost, a nie sarkazm! Ja nie mogę...
                      • illiterate Re: OT wy naprawdę? 28.10.06, 22:49
                        Zauwazylam, ze Tobie czesto sie wydaje, co sie dzieje w glowach innych ludzi.
                        Wiesz, czemu feminizmem zainteresowala sie Lipnicka i Tokarczuk, wiesz (cytuje)
                        jakiego rodzaju 'dwójmyślenie' jest 'jest gruntem pod moimi nogami', a teraz
                        okazuje sie, ze znasz intencje Putina. Co ciekawe, rzecznik prasowy Putina nie
                        wspomnial o sarkazmie; wytlumaczyl, ze chodzilo o zart. Wiec - facet po prostu
                        wesolo zartowal. A przy okazji: pewnie dogadalby sie co do poczucia humoru z
                        Lepperem. Wesole chlopy takie.
                        • takete_malouma Re: OT wy naprawdę? 28.10.06, 23:39
                          > Co ciekawe, rzecznik prasowy Putina nie wspomnial o sarkazmie;
                          > wytlumaczyl, ze chodzilo o zart. Wiec - facet po prostu
                          > wesolo zartowal.

                          Ja bym powiedział, że sarkazm jak najbardziej należy do instrumentarium szeroko pojętego żartu, który wówczas niekoniecznie jest żartem wesołym.
                    • takete_malouma Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 23:33
                      > O zesz ale na litosc - obraz kobiet w poradnikach dla facetow
                      > tez nie jest ciekawy. Niedawno podczytywalam przez ramie jednemu
                      > panu w tramwaju 'o mezczyznach, ktorzy zakochuja sie w zołzach'
                      > czy cos takiego.

                      A dużo zdążyłaś przeczytać? Widziałem tego rodzaju książki. Sprawdzę i tę, ale najprawdopodobniej miałaś do czynienia z antyporadnikiem, z satyrą opartą na ironii villain's voice: czytając, jak mentor(*) nazywa różne typy kobiet "zołzami", widzimy jednocześnie, że opisywane typy to po prostu kobiety ambitne, samodzielne, wykształcone, oczekujące szacunku, partnerstwa itd. Zarazem mentor prezentuje się jako "everymale" - w ten sposób autorka oskarża wszystkich mężczyzn o skrajny seksizm mentora.

                      (*)Mentor to wirtualna "osoba mówiąca" w poradniku, nietożsama z autorem, podobnie jak narrator w powieści czy podmiot liryczny w wierszu.

                      > Po prostu poradnikow nt komunikacji/zwiazkow dla mezczyzn wydaje
                      > sie mniej. Ale jesli sie wydaje, to poziomem seksizmu nie
                      > odbiegaja od tych o mezczyznach.

                      Zazwyczaj kierunkiem seksizmu również nie odbiegają. Nierzadko na jednej półce można znaleźć poradnik dla kobiet - jak otwarcie mówić partnerowi o swoich potrzebach, oraz dla mężczyzn - jak nie być tępym klocem i lepiej rozumieć potrzeby partnerki.

                      > Obie plcie solidarnie sie nawzajem obsmarowywuja.

                      ... ale tylko w jedną stronę jest to piętnowane.
                  • takete_malouma Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 23:41
                    Dzięki.
                    • bitch.with.a.brain Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 23:45
                      Prosze uprzejmie.Feministka tez człowiek i zgodzić sie z facetem potrafi.w
                      dodatku moim zdaniem jest to obraz tak samo nieprawdziwy jak wizerunki kobiet,
                      dla ktorych centrum świata jest pralka i czyste koszule.Moze i sa tacy
                      ludzie,ale ja ich nie spotykam.znam róznych facetów,maja zalety, mają wady,ale
                      nie są niedorozwiniętymi kretynami i mozna z nimi normalnie rozmawiać.
                      Kobiety które znam tez są normalne.
                      Może autorzy poradnikow zyją w jakimś innym swiecie
                      • takete_malouma Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 28.10.06, 23:52
                        > jest to obraz tak samo nieprawdziwy jak wizerunki kobiet,
                        > dla ktorych centrum świata jest pralka i czyste koszule.Moze i
                        > sa tacy ludzie,ale ja ich nie spotykam.

                        Podejrzewam, że pewna liczba ludzi może się taka stawać pod wpływem poradników :)

                        > znam róznych facetów,
                        > maja zalety, mają wady,ale nie są niedorozwiniętymi kretynami
                        > i mozna z nimi normalnie rozmawiać.
                        > Kobiety które znam tez są normalne.
                        > Może autorzy poradnikow zyją w jakimś innym swiecie

                        W świecie rynku...
                  • ggigus swiete slowa, bisia i kolejny argument na to, zeby 29.10.06, 16:58
                    tych bzdetow nie czytac
        • margot_may Re: To są , droga margot, klasyczne Polskie Rytua 29.10.06, 17:14
          takete, lipnicka pisze teraz felietony, więc nic dziwnego, że wczesniej czy
          później bazgrnęła coś o feminiźmie. dorabiasz sobie historyjki.
    • johnny-kalesony Re: feminizm według anity lipnickiej. 28.10.06, 21:26
      Anita Lipnicka? Czy to nie jedna z tych jękliwych nudziar, które wypełniają
      normę w gronie "rodzimych gwiazd" na falach eteru komercyjnych rozgłośni?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • vlastovka Re: feminizm według anity lipnickiej. 28.10.06, 22:10
        Pierwszych płyt Varius Manx od biedy da się słuchać, chociaż nie mój klimat.
        Solowej Anity już raczej nie.
        Myślałam, że antyfeminiści lubią właśnie takie jękliwe nudziary (tzw. kobiece
        kobiety).
        • johnny-kalesony Re: feminizm według anity lipnickiej. 28.10.06, 23:06
          Ja bardzo lubię Sheryl Crow: pisze piękne piosenki i nosi równie ładne
          minióweczki ...
          Wartość jej kompozycji tłumaczy jeden atut, jakim jest dyplom wydziału
          kompozycji akademii muzycznej, czego raczej po Anicie Lipnickiej (jak i
          olbrzymiej większości naszych tzw. "gwiazd") spodziewać się nie można. I stąd
          też owa jękliwość, panująca niepodzielnie na rodzimej scenie, a której symbolami
          są gwiazdy w rodzaju Brodki, Flinty czy Lipnickiej. Żeby chociaż któraś nosiła
          minióweczki ... ale nie - tylko jakieś brudne gacie.
          Wspaniałym wyjątkiem jest tutaj Justyna Steczkowska, która jest dla mnie wielką
          i ciągle niedocenianą gwiazdorską indywidualnością, która jednak przepada w
          gąszczu promowanej u nas, nie wiedzieć dlaczego - nijakości.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • vlastovka Re: feminizm według anity lipnickiej. 28.10.06, 23:35
            Sheryl Crow za bardzo nie znam, jedynie to co w radiu puszczają (podoba mi się
            piosenka "Strong Enough", czy jakoś tak).
            A polskie piosenkareczki to znajome królika albo na siłę reklamowane produkty,
            swoją drogą słyszałam też wywody różnych maczo,że Edyta Górniak jest ponoć jakaś
            arcykobieca, delikatna, etc. Dla mnie to beztalencie, ale może jej wyłącznym
            "targetem" jest właśnie taki typ facetów...
          • ggigus ooch Sheryl Crow to piekne polaczenie 29.10.06, 16:56
            pieknego ciala, co za nogi, kuna i pieknego glosu, przyznaje
            szkoda, ze jej gwiazda nieco gasnie ostatnio
          • roraima Re: feminizm według anity lipnickiej. 29.10.06, 18:44
            też lubię Sheryl, nawet leci w radiu i nie widać czy ma minióweczkę czy dżinsy ;-)
            ale tak se myślę, ze jakby dziewczyna nie miala talentu to by jej zaden dyplom
            akademii muzycznej (zwlaszcza wydzialu kompozycji) nie pomogł :)

            ----
            "... All I wanna do is have some fun I got a feeling I'm not the only one ..."
      • cito1 Re: feminizm według anity lipnickiej. 29.10.06, 17:26
        johhny napisał:
        Anita Lipnicka? Czy to nie jedna z tych jękliwych nudziar, które wypełniają
        normę w gronie "rodzimych gwiazd" na falach eteru komercyjnych rozgłośni?

        Nie , to życiowa partnerka w domu i studio Johny'ego Portera - Inside story a
        tam coś dla zmniesmaczonego Tada porodem w tramwaju - Black Hand.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja