tomekpk
29.10.06, 12:52
No właśnie. Dlaczego feministki nie staną w obronie kobiet które wybrały
macierzyństwo jako cel w życiu i nie reagują na takie słowa Kochanicy:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=50892135&a=50899260
Widocznie kobieta kobiecie nie jest równa. Jeśli nie będzie marionetką
feministek i będzie miała odmienne zdanie to zostanie nazwana "foremką".
Czyli rzeczą, przedmiotem, człowiekiem gorszej kategorii.
Kolejny raz dostałem potwierdzenie, że feminizm to jedynie
propaganda/polityka pewnej grupy ludzi którzy mają w tym interes i nie ma na
celu dobra wszystkich kobiet a tylko tej części która ślepo przytakuje.