tego forum by nie było

13.11.06, 15:53
... bo nie byłby potrzebny, gdyby...
w wychowaniu dzieci w równym stopniu w wymiarze czasowym i jakościowym
uczęstniczyli oboje rodzice,
bo od tego wszytsko się zaczyna, skoro dziecko widzi tylko matkę i tylko z
nią spędza czas a ojca widuje wieczorami (zgodnie ze statystyką ojciec spędza
z dzieckiem średnio 7 minut dziennie)... często tylko widuje, to uczy się, że
takie właśnie są role społeczne, że tak właśnie wygląda świat,
moim zdaniem lekarstwem na dzisiejszą nierówność powinno być wychowanie
    • khaki3 Re: tego forum by nie było 13.11.06, 16:25
      z tego comi wiadomo to statystycznie rodzice przez te 7 minut rozmawiaja ze
      swoim dzieckiem. a nie,ze przez caly dzien tylko 7 minut ojciec jest ze swoim
      dzieckiem.ale z checia poczytam te statystyki moze jakis link?albo zrodlo
      pochodzenia tych statystyk? gdzie slyszalas? moze czytalas?
      • agn30ieszka Re: tego forum by nie było 13.11.06, 16:32
        napisałam "spędza czas", nie "jest", spędzanie czasu to również rozmowa,
        zabawa, te 7 minut faktycznie dotyczy ojca, co do matek to nie słyszałam o
        jakichkolwiek badaniach; jak znajdę artykuł to wkleję;
        a poza tym w poście chodziło mi raczej o zasadę, nie o minuty; we wczesnym
        etapie życia dziecko wychowywane jest przez matkę (głównie)
        • agn30ieszka Re: tego forum by nie było 13.11.06, 16:38
          forum.fronda.pl/forum.php?akcja=pokaz&id=741908
          wiem, że czytałam jeszcze gdzieś o tym
          • kocia_noga Re: tego forum by nie było 13.11.06, 17:02
            agn30ieszka napisała:

            > forum.fronda.pl/forum.php?akcja=pokaz&id=741908
            > wiem, że czytałam jeszcze gdzieś o tym

            Oj, ta fronda... Co to miało znaczyć,że ojciec spędza czxas ze swoim SYNEM, p
            [odczas gdy w ten..itd.? czy że te 7 min gada do SYNA, podczas gdy on siedzi
            pzred kompem? A resztę czasu poswięca córce? Albo jakos jeszcze inaczej?
            A najfajniejsze na końcu: nie wystarczy już zarabianie na dom i pzrekazywanie
            wartości.O tym pzrekazywaniu wartości majaczyła osoba podająca się za lady w
            pretensjach.Oznacza to,że te 7 minut ojciec przeznacza na pzrekazywanie
            wartości SYNOWI ?
            Nie czepiam sie, ale żeby wydac z siebie taki bełkot, tzreba być frondystą,
            nie ma rady.
            • cito1 Re: tego forum by nie było 14.11.06, 10:37
              Tego forum by nie było gdyby dziecko spędzało więcej czasu z ojcem? Tak się
              składa, że u nas w domu to tata miał więcej czasu, sił i chęci na spacery,
              opalanie, rzeczki. Mama oprócz tego, że pracowała zawodowo to po pracy szyła
              klientkom, wiadomo takie czasy były,puste sklepy i można sobie było dorobić i
              zarazem ubrać całą rodzinę. Co w zestawieniu z pracą w zakładzie włókienniczym,
              skąd można było resztki za grosze kupić, było świetnym pomysłem.
              Więc nie masz racji, jestem tu mimo większego wkładu w wychowanie przez ojca.
              • hirondelle123 Re: tego forum by nie było 14.11.06, 11:19
                Przeciez nie o to jej chodziło...
                • cito1 Re: tego forum by nie było 14.11.06, 11:40
                  " "w wychowaniu dzieci w równym stopniu w wymiarze czasowym i jakościowym
                  uczęstniczyli oboje rodzice,
                  bo od tego wszytsko się zaczyna, skoro dziecko widzi tylko matkę i tylko z
                  nią spędza czas a ojca widuje wieczorami (zgodnie ze statystyką ojciec spędza
                  z dzieckiem średnio 7 minut dziennie)... często tylko widuje, to uczy się, że
                  takie właśnie są role społeczne, że tak właśnie wygląda świat, "
    • ulkamala Re: tego forum by nie było 14.11.06, 10:56
      Hmmm....to o to walczą feministki? Żeby ojcowie spędzali więcej czasu z dziećmi?
      A ja myslałam raczej o szeroko pojętym równouprawnieniu...Ale jeśli zeczywiście
      tak uważasz i masz racje to za jakies 30 - 40 lat feminizm zniknie z naszej
      planety, bo, co widać gołym okiem wspólcześni tatusiowie poświęcają swoim
      dzieciom więcej czasu (mówię o swiadomych rodzicach). Poza tym nie liczy sie sam
      czas ale rówiez jego jakość :), a tak bez ironii: jednak to chyba nie rozwiązało
      by wszystkich nierówności z jakimi musza walczyć kobiety (choć faceci też czasami)
      • agn30ieszka Re: tego forum by nie było 14.11.06, 11:10
        Hmmm....to o to walczą feministki? Żeby ojcowie spędzali więcej czasu z dziećmi
        > ?
        pewnie, że nie o to, walczą właśnie o równouprawnienie, ale ta nierówność
        właśnie z czegoś się bierze, bo niby skąd dzieci wiedzą jak ma być - uczą się
        właśnie od dorosłych - a korzystają nie tylko ze świadomych nauk, ale przede
        wszystki z tych czerpanych mimochodem i potem to te dzieci stają się dorosłe i
        one tworzą świat;
    • triss_merigold6 Re: tego forum by nie było 14.11.06, 11:01
      Ooo kolejna cudowna prosta diagnoza? Jednozdaniowe rozwiązanie dość złożonego
      problemu? Cóż, mylisz się ale uświadomie Ci dlaczego się mylisz zajęłoby jakieś
      pół roku wykładów minimum.
      • agn30ieszka Re: tego forum by nie było 14.11.06, 11:06
        rozwiązanie może być jednozdaniowe, co wcale nie oznacza, że problem nie jest
        złożony a Twoja wypowiedź jest po prostu pustosłowiem, beż żadnych konkretów
        zgrywasz mądralę
        • triss_merigold6 Re: tego forum by nie było 14.11.06, 11:13
          Odpowiedź jednozdaniowa jest odpowiednia pod warunkiem, że pytanie brzmi np.
          czy 2+2 = 4? D
          Stawiasz tezę w opraciu o b. wyrywkową przesłankę jaką jest podział obowiązków
          wychowawczych przez rodziców. Udzielenie Ci odpowiedzi prostującej wymaga
          odwołania sie do historii społeczeństw, roli struktur hierarchicznych,
          uzwględnienia czynników ekonomicznych i religijnych na przestrzeni wieków,
          procesu kształtowania i funkcji sterotypów płci itd. Zajęłoby to wiele godzin i
          byłoby totalnie niewarte włozonego wysiłku. Coś jak polemika z Pospieszlaskim w
          programie "Warto rozmawiać".D
          • hirondelle123 Re: tego forum by nie było 14.11.06, 11:27
            Przesadzasz. Diagnoza Agnieszki, choć uproszczona wcale nie jest taka zła.
            Przecież jeśli dojdzie kiedyś do sytuacji w której ojcowie będa się zajmowali
            dziećmi tak samo jak matki, wówczas wiele problemów o których dzisiaj mówią
            feministki rozwiąże się sama. Na przykład zrównanie płac i awansdowanie kobiet
            na wyższe stanowiska - jeżeli kobiety i mężczyźni będą tak samo obciążeni
            rodzicielstwem, to będa tak samo dyspozycyjni więc pracodawcy będą ich oceniali
            tak samo i płeć przestanie ma znaczenie. Znikną idiotyczne pytania "czy
            zamierza pani mieć dzieci", ewentualnie takie samo pytanie będzie się zadawało
            mężczyznom w wieku rozrodczym. To samo będzie z udziałem kobiet w polityce, bo
            obecnie wiele kobiet nie decyduje się na zaangażowanie w życie publiczne gdyż
            ma zbyt wiele obowiązków domowych. I długo możnaby to ciągnąć. Moim zdaniem
            Agnieszka ma sporo racji.
            • triss_merigold6 Re: tego forum by nie było 14.11.06, 11:30
              Cóż, wydawało mi się, że na tym forum nierowność ekonomiczna kobiet i mężczyzn
              nie jest JEDYNYM poruszanym problemem ani w ogóle JEDYNYM problemem jaki
              podejmuje feminizm.
              • hirondelle123 Re: tego forum by nie było 14.11.06, 11:48
                triss_merigold6 napisała:

                > Cóż, wydawało mi się, że na tym forum nierowność ekonomiczna kobiet i
                mężczyzn
                > nie jest JEDYNYM poruszanym problemem ani w ogóle JEDYNYM problemem jaki
                > podejmuje feminizm.


                Jedynym może nie, ale nierówne szanse w życiu zawodowym i w aktywności
                poltycznej sporo osób uzna za największy problem stojący przez feminizmem. Nie
                twierdzę, że innych nie ma. Wydaje mi się jednak, że to co napisała autorka
                wątku zasługuje na coś więcej niż wzruszenie ramion.
          • agn30ieszka Re: tego forum by nie było 14.11.06, 15:59
            to nie chodzi o podział obowiązków wychowawczych ale o świadomy udział obojga
            rodziców w wychowaniu, tak żeby oboje czuli się jednakowo odpowiedzialni za
            swoje dzieci, żeby wychowanie nie było zróżnicowane ze względu na płeć, żeby
            dziecko widziało równość pomiędzy rodzicami;
            wychowanie to przecież jedno słowo a tak dużo się pod nim kryje

            Udzielenie Ci odpowiedzi prostującej wymaga
            > odwołania sie do historii społeczeństw, roli struktur hierarchicznych,
            > uzwględnienia czynników ekonomicznych i religijnych na przestrzeni wieków,
            > procesu kształtowania i funkcji sterotypów płci

            pamiętaj, że to o czym piszesz właśnie ludzie stworzyli, bez ludzi nie istnieją
            czynniki ekonomiczne, religijne, stereotypy, a ludzie to po prostu kobiety i
            mężczyźni, więc my, my kształtujemy nasze te czynniki i każdy z nas może mieć
            wpływ na świat;
Pełna wersja