wasza_bogini
18.11.06, 11:51
He, he.no wlasnie temat bardzo ciekawy.
Ostatnio mam do czynienia z jednym facetem- wspolpracownikiem, ktory chyba
znajduje ogromna przyjemnosc w ciaglym pytaniu mnie czy rozumiem,
powtarzaniu, ze nie rozumiem albo ze nigdy nie zrozumiem;)
no bo jestem straszna egoistka i przychodze do niego do domu tylko zeby sie
najesc.
jak reagowac na wszechwiedzacych pouczycieli?