Czy powinienem matce napluć w twarz?

07.12.06, 10:14
Cała ta afera z Aneta Krawczyk skłoniła mnie do refleksji czy aby nie
powinienem własnej matce napluć w twarz. Wychowywaliśmy się z bratem bez ojca
a moja mama pracowała w szkole jako sprzątaczka. Żyliśmy bardzo skromnie.
Zawsze zazdrościłem kolegom lepszych ciuchów, wyjazdów na wczasy i wielu
innych rzeczy. Moja mama była bardzo atrakcyjna kobieta i myslę, że gdyby nas
kochała mogła wskoczyc do łózka jakiemus działaczowi partyjnemu albo innemu
prominentowi i moje zycie wyglądałoby zupełnie inaczej. Niestety moja mama
była głupia i kierowała się jakimiś chorymi zasadami zamiast zadbać o własne
dzieci. Natomiast pani Aneta Krawczyk zadbała o siebie i swoje dzieci, nie
przyjęła upokarzającej pracy za 1000 zł i zapewniła swoicm dzieciom godne
życie. Na pewno kiedy dorosna będa z niej dumne ibędą jej wdzieczne. Ja
niestety czuję w tej chwili jedynie wstyd i rozgoryczenie, że moja mama była
taka głupia.
    • piekielnica1 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 10:45
      arnold9 napisał:
      > Niestety moja mama
      > była głupia i kierowała się jakimiś chorymi zasadami zamiast zadbać o własne
      > dzieci.

      A czy wychowała Cię na takiego knura jak ci panowie?
      Oni nie podlegają ocenie moralnej, tak samo jak Twój ociec, który Cię porzucił?
      • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 10:50
        piekielnica1 napisała:

        > arnold9 napisał:
        > > Niestety moja mama
        > > była głupia i kierowała się jakimiś chorymi zasadami zamiast zadbać o wła
        > sne
        > > dzieci.
        >
        > A czy wychowała Cię na takiego knura jak ci panowie?
        > Oni nie podlegają ocenie moralnej, tak samo jak Twój ociec, który Cię
        porzucił?
        Odpowiedź w stylu "A u was bija murzynów". Mam gdzies Łyżwińskiego. Interesuje
        mnie czy moja matka była głupia i czy powinienem jej za to napluć w twarz.
        • bengal Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 10:57

          > Interesuje
          > mnie czy moja matka była głupia i czy powinienem jej za to napluć w twarz.

          nie musisz

          ona sama pluje sobie w twarz, ze ma syna idiote
          • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 10:58
            Dlaczego idiotę? Uzasadnij
            • sir.vimes Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:00
              Uzasadnienie tu:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=53518381&a=53518381
              • bengal Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:01
                sir.vimes napisała:

                > Uzasadnienie tu:
                >
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=53518381&a=53518381

                oraz tu:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=53518381&a=53521066
                • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:04
                  Ja tylko prosze o odpowiedź na powaznie zadane pytanie. Nawet na tyle was nie
                  stać? Odpowiedzcie mi czy dobrze zrobiła, że harowała za grosze czy powinna
                  wziąć sprawy w swoje ręce i zadbać o dzieci tak jak pani Aneta?
            • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:02
              Nie wiem może pluje sobie w twarz, że była taka głupia żeby harowac za marne
              grosze zamiast wziąć sprawy w swoje ręce taka jak pani Aneta tym bardziej, że
              miała podobne propozycje ale z powodu jakichs głupich zasad odmówiła. Pani
              Aneta natomiast nie patrzyła na głupie zasady dzięki czemu zarabiała 5000 zl
              miesięcznie i zapewniła swoim dzieciom godne życie.
              • piekielnica1 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 12:40
                arnold9 napisał:

                > Nie wiem może pluje sobie w twarz, że była taka głupia żeby harowac za marne
                > grosze zamiast wziąć sprawy w swoje ręce

                Masz rację - mogła na przykład nauczyć się jakiegoś sensownego zawodu,
                ukończyć jakąś szkołę, znależć lepiej płatną pracę.
                Nie mam nic przeciw sprzątaniu, ale po co całe życie wykonywać tak mało płatną
                pracę.
                • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 13:14
                  piekielnica1 napisała:

                  > arnold9 napisał:
                  >
                  > > Nie wiem może pluje sobie w twarz, że była taka głupia żeby harowac za ma
                  > rne
                  > > grosze zamiast wziąć sprawy w swoje ręce
                  >
                  > Masz rację - mogła na przykład nauczyć się jakiegoś sensownego zawodu,
                  > ukończyć jakąś szkołę, znależć lepiej płatną pracę.
                  > Nie mam nic przeciw sprzątaniu, ale po co całe życie wykonywać tak mało
                  płatną
                  > pracę.
                  Tak własnie myslano u nas w latach 90 kiedy zamykano zawódki i dzisiaj brakuje
                  ludzi do prostych prac. Ciekawe gdyby wszystkie sprzątaczki nagle chciały się
                  kształcić. Kto by wtedy sprzatał? Swoja droga pani Aneta krawcowa z
                  wykształcenia zamiast się kształcić wolała dawać dupy posłowi za 5000
                  miesięcznie. Niezła fuche miała i przez 5 lat jakoś nie narzekała.
                • llukiz Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 15:34
                  > Masz rację - mogła na przykład nauczyć się jakiegoś sensownego zawodu,
                  > ukończyć jakąś szkołę, znależć lepiej płatną pracę.

                  Pierwsze primo to może była na to za tempa, bo chyba nie twierdzisz że wszyscy
                  nadają sie na studia. Drugie primo to kto by sprzatał jak by wszyscy mieli
                  lepsza prace. Kto by na kasie siedział w markecie?
                  • pavvka Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 15:36
                    llukiz napisał:

                    > kto by sprzatał jak by wszyscy mieli
                    > lepsza prace. Kto by na kasie siedział w markecie?

                    Imigranci
                  • forum101 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 16:03
                    roboty
                  • piekielnica1 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 16:10
                    > Pierwsze primo to może była na to za tempa, bo chyba nie twierdzisz że wszyscy
                    > nadają sie na studia. Drugie primo to kto by sprzatał jak by wszyscy mieli
                    > lepsza prace. Kto by na kasie siedział w markecie?


                    Nie wszyscy nadają się na studia, ale między pracą dla absolwentki uniwersytetu
                    a sprzątaniem jest cała masa różnych zawodów wymagających odrobiny inteligencji
                    i dużo chęci zmiany swojego życia.
                    Na kasę w świecie siadają studentki chcące dorobić do stypendium.
                    Nie mam nic przeciwko sprzątaniu, ale w życiu należy się rozwijać, a nie
                    sprzątać przez czterdzieści lat życia zawodowego.
          • forum101 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:19
            brawo
            ale wytlumaczcie mu czemu
        • piekielnica1 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:06
          arnold9 napisał:
          > Mam gdzies Łyżwińskiego. Interesuje
          > mnie czy moja matka była głupia i czy powinienem jej za to napluć w twarz.

          Ano właśnie takim postawom jak Twoja mamy Łyżwińskich i Anety.
          I rozżalonych niedostatkiem w dzieciństwie chwiejnyh facetów.
          • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:07
            Jakim postawom? Odpowiedz mi w końcu na pytanie czy moja mama dobrze zrobiła
            czy nie?
            • forum101 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:28
              dobrze
      • forum101 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:19
        > A czy wychowała Cię na takiego knura jak ci panowie?
        > Oni nie podlegają ocenie moralnej, tak samo jak Twój ociec, który Cię porzucił?


        a moze to ona odeszla? Przeciez same uciekacie a potem walczycie o prawo opieki
        nad dziecmi a potem co? wmawiacie im ze to ojciec odszedl?
        • piekielnica1 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 14:33
          forum101 napisał:
          > a moze to ona odeszla? Przeciez same uciekacie a potem walczycie o prawo
          > opieki nad dziecmi a potem co? wmawiacie im ze to ojciec odszedl

          Wszystko możliwe, ale musiała być nieźle zdesperowana, by bez zawodu i
          wykształcenia wiać od sadysty, pijaka?
          • forum101 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 14:37
            piekielnica1 napisała:

            > forum101 napisał:
            > > a moze to ona odeszla? Przeciez same uciekacie a potem walczycie o prawo
            > > opieki nad dziecmi a potem co? wmawiacie im ze to ojciec odszedl
            >
            > Wszystko możliwe, ale musiała być nieźle zdesperowana, by bez zawodu i
            > wykształcenia wiać od sadysty, pijaka?

            co jej przeszkadza ze ktos lubi sie napic?
            moze nawet jej nie bil
    • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:09
      Jest wiele wątków poświęconych zachowaniu Łyżwińskiego, Leppera, Filipka i
      innych. Ja natomiast pytam czy moja mam dobrze zrobiła czy pani Aneta i prosze
      pisac na temat.
      • piekielnica1 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:13
        Jeżeli TY masz wątpliwości to źle zrobiła,
        Jeżeli byś akceptował jej postępowanie to dobrze się zachowywała.
        Robiła to wszak dla Ciebie i twego brata, ale coś się nie powiodło, bo masz
        wątpliwości.
        • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:22
          Do tej pory nie mialem żadnych wątpliwości, że robiła dobrze. Tez miała rózna
          propozycje ale szanowała się i nie poszła na cos takiego. Wolała żyć skromnie
          ale godnie. Wątpliwości zrodziły się w związku ze sprawą pani Anety Krawczyk.
          Ta pani poszła inna drogą. Zamiast cięzko pracowac jak moja mama wolała robic
          kariere przez łózko i zarabiac miesięcznie 5000 zł. Można na to patrzeć z 2
          paunktów widzenia. Pierwszy punkt jest taki, że moja mama była głupia i
          kierowała się głupimi zasadami a pani Aneta była przedsiębiorcza i wzięła
          sprawy w soje ręce. Drugi punkt widzenia natomiast jest taki, że moja mama jest
          kobieta godna szacunki i powinienem byc z niej dumny, że nie poszła na łatwiznę
          natomiast Aneta Krawczyk zachowała się jak zwykła prostytutka. Innych
          możliwości poza tymi dwoma nie ma.
          I prosze cię bardzo nie pisz tutaj, że rozgrzeszam Łyżwińskiego czy cos w tym
          stylu. To co on zrobił jest moralnie jedoznaczne i napisano o tym juz sporo.
          Nie możemy jednak uciekac od moralnej oceny pani Krawczyk. Jeśli uznamy ja za
          ofiarę to jednoczesnie uznajemy, że tysiące kobiet, które miały takie
          propozycje a im nie uległy sa zwykłymi frajerkami. Natomiast jeśli uznamy, że
          szanująca się kobieta odmówi w takiej sytuacji to Aneta Krawczyk jest zwykła
          dziwką.
          • forum101 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 12:01
            ok
            tylko teraz wszystko zalezy od tego w jakim zyjemy systemie... za Kwasniewskiego
            wiekszosc Ci powiedzialaby, ze Twoja matka to frajerka... jesli by sie to nie
            zmienilo, tez bym tak powiedzial ;). Ale w dzisiejzym systemie powiem Ci ze to
            dobrze. Na dobra sprawe, tera sasiedzi w sklepach mogliby teraz od Kwrawczykowej
            wolac za chleb 10zl a od Twojej matki tyle ile kosztuje dla ludzi, ktorzy pracuja.
            Tu chodzi o sprawiedliwosc w wycenianiu pracy... I wlasnie pracy za prace, bo
            kupujac chleb, placisz za to ze ktos zebral zborze, zrobil make, i wypiekl chleb
            i dowiozl do miejsca twojego zamieszkania...
            Ja bym pollicyzl krawczykowej 10zl za chleb od dzis...
    • forum101 [...] 07.12.06, 11:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • illiterate Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:43
      Zawsze mozesz nadrobic zaleglosci i samemu wskoczyc do lozka jakiejs pani
      dyrektor.
      • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 11:44
        Liczyłem z twojej strony na bardziej poważną odpowiedź
        • illiterate Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 12:44
          OK, rozumiem, ze na budowie nie ma dyrektorek. To moze panu dyrektorowi?
          • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 13:15
            illiterate napisała:

            > OK, rozumiem, ze na budowie nie ma dyrektorek. To moze panu dyrektorowi?
            Żałosna jesteś
    • skrzydlate Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 12:51
      możesz jej napluc w twarz że nie nauczyla cie rozumu :)
      • arnold9 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 13:17
        Poraża wasz prymitywizm. Nie potraficie odpowiedziec nawet na tak proste
        pytanie czy lepiej jest cięzko harowac za marne grosze jak moja mama czy dawać
        dupy za 5000 miesięcznie jak pani Aneta?
        • forum101 [...] 07.12.06, 13:24
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • skrzydlate Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 14:57
            otóż to, myśl Arnoldku o sobie, mamusie zostaw w spokoju, nie teoretyzuj... moze
            kiedys łaskawy los da Ci wybor, bedziesz wiedzial wtedy kim jestes :)
          • meg303 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 15:55
            Jedna rzecz nie podlega dyskusji:nikt nie moze wybrać sobie matki,dlatego każdej
            należy się szacunek.Choćby za to,ż emożemy ogłądać ten świat.
            • pavvka Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 15:57
              meg303 napisała:

              > każde
              > j
              > należy się szacunek.Choćby za to,ż emożemy ogłądać ten świat.

              A jeśli nie jesteśmy za to wdzięczni?
              • meg303 Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 08.12.06, 10:14
                Szacunek,nie wdzięcznośc.Wiem,że moja matka,chciała usunąc ciąze.Byłam,jestem
                niechcianym dzieckiem,co zawsze dawała mi odczuć.Ale szanuję ją za to,że mogę
                zyć.Nie jestem jej wdzieczna i nie jestem nic jej winna.
        • skrzydlate Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 14:55
          Arnoldzie, poraża mnie Twoj prymitywizm, matce NIGDY nie pluje sie w twarz
          i nie zamierzam wiecej dyskutowac
        • gotlama Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 17:05
          Głodem przymierałeś z powodu jej decyzji? Na podręczniki nie było pieniędzy?
          Jakim marnym gnojkiem trzeba być, by rozważać naplucie matce w twarz ?
    • tiy Re: Czy powinienem matce napluć w twarz? 07.12.06, 16:43
      Arnie weź wymyśl inteligentniejszą prowokację a nie biadol że cię zlewają.
    • arnold9 [...] 07.12.06, 17:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • patrycja855 czy rodzice mają być tylko zródłem pieniędzy? 07.12.06, 22:38
      > myslę, że gdyby nas
      > kochała mogła wskoczyc do łózka jakiemus działaczowi partyjnemu albo innemu
      > prominentowi i moje zycie wyglądałoby zupełnie inaczej
      Bycie prostytutką nie jest wyrazem miłości do dzieci, co najwyżej miłości do
      pieniędzy i wygodnego życia

      > Zawsze zazdrościłem kolegom lepszych ciuchów, wyjazdów na wczasy i wielu
      > innych rzeczy
      A ilu rówieśników zazdrości ci domu w którym są ważniejsze rzeczy jak pieniądze

      > Natomiast pani Aneta Krawczyk zadbała o siebie i swoje dzieci, nie
      > przyjęła upokarzającej pracy za 1000 zł i zapewniła swoicm dzieciom godne
      > życie.
      Co to znaczy godnie żyć?
      Czy nie mylisz pojęć, dostatek nie jest równoznaczny z godnością, bardzo często
      są to postawy sprzeczne.

      > Na pewno kiedy dorosna będa z niej dumne ibędą jej wdzieczne
      Za co, za pudełko czekolady, czy zabawki po których po 5 latach nikt nie
      pamięta. Kupić można dużo ale nie ludzki szacunek
      • herkus-monte Re: czy rodzice mają być tylko zródłem pieniędzy? 08.12.06, 11:43
        Orwel kiedys napisal: "raz ku.. na zawsze ku.."
Inne wątki na temat:
Pełna wersja