margot_may
18.01.07, 15:31
Moim zdaniem taka decyzja to zaprzeczenie akcji "rodzić po ludzku". Kobiety,
które chcą wybrać konkretny szpital nie będą mogły tego zrobić, bo może nie
być już dla nich miejsc. A szpitale, w których opieka nad rodząca jest gorsza
będa miały zapeniony dopływ pacjentek. Komu na tym zależy?
I jakie w ogóle jest uzasadnienie wprowadzenia limitów? Przecież NFZ zwraca
szpitalom taką samą sumę za poród bez względu na to, gdzie on się odbywa.
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/nfz-wprowadza-limity-na-porody,859650,2943