arnold9
02.02.07, 15:10
Dlaczego ruch feministyczny nie podnosi tematu zrównania wieku emerytalnego
kobiet i mężczyzn. Przeciez to jawna dyskryminacja jednej z płci. Dokładnie
moge to obserwowac na przykładzie mojej rodziny gdzie mój 62-letni ojciec
codziennie rano wstaje o 6 rano do pracy wraca około 17 i tak od poniedziałku
do piątku tymczasem moja 60-letnia matka spi sobie do godziny 9 potem idzie
na zakupy, potem na ploteczki do koleżanek albo koleżanki do niej, potem
gotuje obiadek i znowu serialek, kościółek, ploteczki, M jak miłośc itd.
Oczywiście statystycznie rzecz biorąc mój ojciec kiedy przejdzie juz na ta
upragniona emeryture to pozyje pewnie ze 2-3 lata a moja mama statystycznie
będzie zyc jeszcze z 10-15 lat. Pytam sie więc czy to nie jest dyskryminacja.
Uważam, że obie płcie powinny miec takie same prawa i obowiązki a tak nie
jest. albo więc powinno sie obnizyc wiek emerytalny mężczyzn do 60 roku zycia
albo co bardziej realne podwyższyć wiek emerytalny kobiet do 65 roku zycia.