Panna z dzieckiem

IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 17:07
Oskarżam kościół katolicki o zawłaszczenie cudu niepokalanego poczęcia dla
własnych partykularnych, kultowych interesów, w wyniku czego od tamtej pory
wszystkie kobiety, które nie wiedzą lub nie pamiętają jak zaszły w ciążę, nie
tylko nie mogą skorzystać z dobrodziejskiego wykrętu, ale co gorsze stają się
pośmiewiskiem lub obiektem szykan religijnych samolubów. Precz z egoizmem i
monopolem na cuda. Rządamy demokracji w dostępie do dobrodziejstw
wyobraźni!
    • Gość: ADAM Re: Panna z dzieckiem IP: *.acn.waw.pl 15.04.03, 17:19
      Mylisz dzieworództwo z życiowym błędem, o którym chciałoby się zapomnieć, albo
      z chwilową słabością, o której trudno mówić z zacofanymi rodzicami.
      A że cudów nie ma, to trzeba zmienić temat dyskusji na anty-środki.
      • julla ale o co chodzi?? n/t 15.04.03, 20:11
      • Gość: piskun Re: Panna z dzieckiem IP: *.acn.waw.pl 18.06.03, 11:49
        Ty wiesz że cudów nie ma i ja to wiem.
        Dlatego mój wniosek o demokratyczny dostęp do dobrodziejstwa cudownego
        niepokalanego poczęcia jest kierowany do ortodoksów.
        Niech każda samotna matka może bez obaw o zarzut herezji i napiętnowanie z
        ambony, twierdzić że przytrafiło się jej dzieworództwo !

        A dyskusję o anty-środkach proponuję skupić na pigułce "następnego ranka" czyli
        takiej, która do 3 dni po zaplemnieniu zabezpiecza przed zagnieżdżeniem
        ewentualnie zapłodnionej komórki jajowej.
      • Gość: doku Syn Boży nie był synem bez ojca IP: *.chello.pl 18.06.03, 20:48
        Gość portalu: ADAM napisał(a):

        > Mylisz dzieworództwo z życiowym błędem

        Jezus wg mitu miał ojca, był nim Bóg, który pod postacią gołębia (Ducha
        Świętego) zstąpił na ziemię i dokonał zapłodnienia Maryi bez naruszania błony
        dziewiczej. Jest to przeróbka starszego mitu o tym jak to Zeus ztąpił na ziemię
        pod postacią łabędzia i zapłodnił Ledę.

        Każda kobieta może zajść w ciążę w wyniku niepokalanego poczęcia. Wystarczy że
        para się postara i zadowoli się płytką penetracją, która nie naruszy błony
        dziewiczej. To nie ma nic wspólnego ani z cudem, ani z dzieworództwem.
        • Gość: ciekawski Re: Syn Boży nie był synem bez ojca IP: *.acn.waw.pl 21.06.03, 02:18
          Gość portalu: doku napisał(a):

          "Jezus wg mitu miał ojca, był nim Bóg, który pod postacią gołębia (Ducha
          Świętego) zstąpił na ziemię i dokonał zapłodnienia Maryi bez naruszania błony
          > dziewiczej. (...) Każda kobieta może zajść w ciążę w wyniku niepokalanego
          poczęcia. Wystarczy że para się postara i zadowoli się płytką penetracją, która
          nie naruszy błony dziewiczej."

          Zaraz, zaraz! Przecież był jeszcze stolarz Józef, który nie wyglądał na
          zwolennkika płytkiej penetracji !!!
          I jeszcze jedno czy ten mit to z biblii? Dotąd słowo MIT znaczylo dla mnie coś
          raczej nieprawdziwego - prawie jak baśń.
    • lashana Re: Panna z dzieckiem 21.06.03, 02:01
      Gość portalu: piskun napisał(a):

      > Oskarżam kościół katolicki o zawłaszczenie cudu niepokalanego poczęcia dla
      > własnych partykularnych, kultowych interesów, w wyniku czego od tamtej pory
      > wszystkie kobiety, które nie wiedzą lub nie pamiętają jak zaszły w ciążę, nie
      > tylko nie mogą skorzystać z dobrodziejskiego wykrętu, ale co gorsze stają się
      > pośmiewiskiem lub obiektem szykan religijnych samolubów. Precz z egoizmem i
      > monopolem na cuda. Rządamy demokracji w dostępie do dobrodziejstw
      > wyobraźni!

      Wydaje mi się, ze pisząc o czymś i to w tak napastliwym tonie warto byłoby się
      zatroszczyć, czy ta wypowiedź ma sens. Tymczasem cud Niepokalanego Poczęcia ma
      się nijak do reszty listu Piskun (Piskuna?).
      Zgodnie z doktryna katolicką przedmiotem nauki o Niepokalanym Poczęciu
      (ogłoszonej jako dogmat w 1854 r) nie jest dziewictwo Maryi, ale jej wolność
      od grzechu pierworodnego w chwili jej poczęcia w łonie św. Anny.Chodzi o to, że
      w momencie poczęcia Maryja nie była pokalana grzechem pierworodnym, ponieważ
      miała się stać matką Zbawiciela
      Żądając dostępu do czegoś, warto byłoby przynajmniej wiedzieć do czego...
      • Gość: ciekawski Re: Panna z dzieckiem IP: *.acn.waw.pl 21.06.03, 02:30
        lashana napisała:

        "Wydaje mi się, ze pisząc o czymś i to w tak napastliwym tonie..."

        Odczytałem inaczej wystąpienie piskuna - jako ironię względem
        niedemokratycznego (jego zdaniem) podejścia do innych przypadków, kiedy to
        kobiety zaprzeczały lub chciałyby zaprzeczyć elementom pokalania w powstaniu
        ich płodów.

        "Zgodnie z doktryna katolicką przedmiotem nauki o Niepokalanym Poczęciu
        (ogłoszonej jako dogmat w 1854 r) (...) jest wolność Maryi od grzechu
        pierworodnego w chwili jej poczęcia w łonie św. Anny. Chodzi o to, że
        w momencie poczęcia Maryja nie była pokalana grzechem pierworodnym, ponieważ
        miała się stać matką Zbawiciela."
        Zaraz - w wietle poprzedniej wypowiedzi to matka Maryi była zwolenniczką
        płytkiej penetracji? Mam spore luki. A kto był ojcem Maryi?
        > Żądając dostępu do czegoś, warto byłoby przynajmniej wiedzieć do czego...
        • lashana Re: Panna z dzieckiem 22.06.03, 01:18
          Gość portalu: ciekawski napisał(a):

          > lashana napisała:
          > "Zgodnie z doktryna katolicką przedmiotem nauki o Niepokalanym Poczęciu
          > (ogłoszonej jako dogmat w 1854 r) (...) jest wolność Maryi od grzechu
          > pierworodnego w chwili jej poczęcia w łonie św. Anny. Chodzi o to, że
          > w momencie poczęcia Maryja nie była pokalana grzechem pierworodnym, ponieważ
          > miała się stać matką Zbawiciela."

          > Zaraz - w wietle poprzedniej wypowiedzi to matka Maryi była zwolenniczką
          > płytkiej penetracji? Mam spore luki. A kto był ojcem Maryi?

          Grzech pierworodny -wg Biblii i pojęć chrześcijańskich grzech popełniony przez
          pierwszych rodziców, Adama i Ewę (zjedzenie owocu z drzewa wiadomości dobrego i
          złego) i przekazany w puściźnie wszystkim potomkom.
          Niepokalane Poczęcie oznacza, że Maryja , przyszła matka Zbawiciela była wolna
          od poczęcia od tego grzechu i nie ma jak widać nic wspólnego z póżniejszym
          poczęciem dziecka przez Maryję -Dziewicę a więc i z dyskusją o dziewictwie,
          dziewicach, pannach z dzieckiem itp.
          Upierając się przy dostępie akurat do Niepokalanego Poczęcia (bo w nazwie wyraz
          poczęcie) Piskun pisze dokładnie z takim sensem, jak ktoś, kto mówi że król
          nosi na głowie koronkę dentystyczną ;))))




Pełna wersja