gelimer
12.02.07, 09:21
Jeśli którakolwiek z Was choć trochę grzeszy urodą staje się cyniczna ponad
miarę pogrywając z facetami na potęgę i uciekając się do nieuczciwych metod
bazujących na zwykłym ludzkim pragnieniu uczucia. Kiedy zaś skrzywdzony w ten
sposób facet zaczyna traktować kobiety instrumentalnie staje się dla Was
ostatnim gnojkiem, na którym z ochotą wieszacie psy. O dziwo mimo tego taki
facet raptownie zaczyna się cieszyć nieporównywalnie większym powodzeniem niż
wtedy kiedy był szczery i jedyne czego chciał to oddać swoje serce.
Znakomita większość z Was z ochotą oddaje się marzeniom o księciu z
bajki "raz zobaczonym w technikolorze" decydując się na związek ze zwykłym,
przyzwoitym facetem dopiero wtedy kiedy zaczynacie czuć, że wasz czas mija.
Jednak kiedy jakikolwiek mężczyzna, który nadział się przekonywująco - w
waszym mniemaniu - odgrywaną miłość wyraża radość z tego tytułu, że jest
nieco dłużej atrakcyjny od was, wszystkie rzucacie się na niego plując jadem.
Jeśli którakolwiek z Was, które Pan Bóg nieco poskąpił urody, ale za to
szczodrze obdarował inteligencją, pojawia się w pobliżu jest przez Was
zaciekle atakowana krytykowana i sprowadzana do roli ofiary po to tylko aby
żaden z ładnych chłopców broń Boże nie zwrócił na nią uwagi. A potem
wykrzykujecie, że faceci nie patrzą na nic poza urodą kamuflując tym samym
to, że nie postępujecie ani krztyny lepiej i żadna z Was nie zwróci uwagi na
faceta, który ma dobrze poukładane w głowie, ale brakuje mu urody i kasy.
Co, więc daje Wam prawo oczekiwać od facetów uczciwości?