Tak Kocha swoja Mamusie...

16.02.07, 13:55
Nie wiem czy to co pisze ma sens.Jednak wole zaciągnąc od was porady.Od
niedawna Moj narzeczony Wyprowadzil sie od siebie z domu.mieszka ze Mna Moja
Matka i Ojcem.Oczywiscie doklada sie do mieszkania z nami i płaci grosze Mojej
Mamie.Natomiast zastanawia Mnie to dlaczego wciaz daje je tez swojej Matce.Sa
to zawsze wieksze sumy niz innwestuje w mieszkanie z nami.Zrozumialabym gdyby
u niego w domu sie nie przelewalo i gdyby nie mieli pieniedzy ale tak nie
jest.Maja wiecej pieniedzy niz My.I czasem zastaawiam sie czy zainwestowal we
Mnie tyle co dostaje jego Mamusia.Nie wiem moze nie mam racji ale troche dziwi
Mnie to ze jeszcze daje jej pieniadze bo czasem nawet nam nie starcza do konca
miesiaca na jakies potrzeby i wtedy on pozycza od Mojej matki...
Jesli glupio pisze i nie powinna denerwowac Mnie jego pomoc Mamie Piszcie...
Moze wtedy zrobi mi sie lżej:(
    • verte34 Re: Tak Kocha swoja Mamusie... 16.02.07, 14:01
      Przepraszam, ale muszę zapytać. Dlaczego "Mnie", "Mój", "My"?
      A z Twoim pytaniem najlepiej zwrócić się do narzeczonego :)
      • pavvka Re: Tak Kocha swoja Mamusie... 16.02.07, 14:22
        verte34 napisała:

        > Przepraszam, ale muszę zapytać. Dlaczego "Mnie", "Mój", "My"?

        Mania wielkości :-)
    • czikita1233 Re: Tak Kocha swoja Mamusie... 16.02.07, 14:02
      Przepraszam, ale muszę zapytać. Dlaczego "Mnie", "Mój", "My"?
      A z Twoim pytaniem najlepiej zwrócić się do narzeczonego :)

      Moze i lepiej ale co mam mu powiedziec?
      • verte34 Re: Tak Kocha swoja Mamusie... 16.02.07, 14:13
        "Dlaczego dajesz tyle pieniędzy swojej mamie, skoro bardziej przydały by się nam" :)
    • muszek0 Re: Tak Kocha swoja Mamusie... 17.02.07, 06:56
      Wydaje Mi się, że ta sytuacja jest nieco patologiczna. Cóż Ja mogłbym Ci
      poradzić? Cały ten problem bierze się chyba stąd, jak Sądzę, że nie
      Powiedziałaś Mu wprost co Ci leży na duszy. Spytaj Go wprost dlaczego On daje
      kieszonkowe swojej Matce, skoro w niedługim czasie Będziecie małżeństwem i to
      właśnie Swojej rodzinie Będzie musiał poświęcać czas, pieniądze i
      zaangażowanie. I więcej niech On juz nic nie pożycza od Twojej Matki, jak
      brakuje Wam kasy, to trza się do roboty wziąć i zarobki zwiększyć a nie na
      pożyczkach rodzinnych lecieć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja