illiterate 19.02.07, 20:34 Hanna Samson - bardzo dobry sposob opisania nienajlatwiejszej relacji: tiny.pl/cthf Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
spinelli Re: Madrze o matce 19.02.07, 21:13 Bardzo podoba mi sie ten ostatni akapit: "...nie przyjmuję nic, co się rozumie samo przez się. Zostałam zmuszona do weryfikacji autorytetów, do samodzielności, do świadomego życia. Wyrobiłam w sobie odruch zatrzymywania się co kilka kroków, sprawdzania, czy do dobrej ściany przystawiłam drabinę. Za to lubię moją mamę - że mnie do tego zmusiła. Za to też lubię siebie." nawet nie w kontekscie jej relacji z matka. Swiat byly madrzejszy gdyby to zostalow wpisane do obowiazkow Czlowieka Myslacego. Pozdrawiam, Spinelli Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Madrze o matce 20.02.07, 09:32 Ill, odważyłabyś się napisać tak o swojej matce wiedząc, że ona to przeczyta? Bo ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes A jak rozmawiasz z matką? 20.02.07, 10:10 Szczerze o tym , co ci sie nie podoba czy o co masz żal czy ukrywasz to? Ja napisać bym mogła to, co mama i tak wie, że myslę:)) Niespodzianek bym jej raczej nie robiła. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: A jak rozmawiasz z matką? 20.02.07, 10:26 Nie mam zasadniczo żalu o nic. Starała się jak mogła i nie poszło jej źle. Ale oczywiście pewne rzeczy ja bym zrobiła inaczej; znam ją dobrze i znam jej wady. Niestety z nią nie bardzo da się na ten temat rozmawiać a ja nie czuję na to żadnego ciśnienia. Żyjemy w zgodzie, może nie w jakiejś szczególnej psychicznej bliskości ale też nie brakuje mi tego. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: A jak rozmawiasz z matką? 20.02.07, 11:55 Poza tym co innego powiedzieć komu o czymś w cztery oczy a co innego napisać o tym artykuł do prasy. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: A jak rozmawiasz z matką? 20.02.07, 12:25 Oczywiście, że co innego. Ale gdybym takowy pisała nie wybielałabym za bardzo:) swoich odczuć, no, i faktów. Ale też pisałabym tylko o rzeczach wcześniej nieobgadanych. Sytuacja w której o czymś dowiedziałaby sie z gazety byłaby dla mnie rodzajem zdrady. A do mamy, oczywiście, mam o parę rzeczy żal. Gdyby była ideałem z pomnika też bym na pewno miała żal o coś. :) Chociaż z biegiem lat jakoś coraz mniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: Madrze o matce 20.02.07, 12:28 bri napisała: > Ill, odważyłabyś się napisać tak o swojej matce wiedząc, że ona to przeczyta? > Bo ja nie. Przeciez tu nie chodzi o zemste, wyladowanie gniewu, wymierzenie sprawiedliwosci. Starsza pani nie zyje, i w glosie corki czuc wyrazny zal, ze jej nie ma. Chodzi o to, ze Samson ma odwage spojrzec na to, co od niej dostala, bez matkopolkowania, bez robienia z siebie ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Madrze o matce 20.02.07, 12:32 Ale mi przez myśl nie przeszło, że tu chodzi o zemstę. Dokładnie tak to zrozumiałam jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś