Czy jesteście trendy?

20.02.07, 08:52

    • bitch.with.a.brain Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 08:52
      niestety, staram się o ojcostwo usilnie ale mi nie wychodzi:)
      • monika_04 Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 09:09
        Chciałoby się, ale niestety dobrego materiału reprodukcyjnego brak ;)
        • takete_malouma Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 19:52
          monika_04 napisała:

          > Chciałoby się, ale niestety dobrego materiału reprodukcyjnego brak ;)

          Sama jesteś materiał.
    • bri Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 09:30
      Moja córka ma już dwa lata, więc żeby być trendy musiałabym chyba postarać się
      następne.
    • iluminacja256 Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 09:50
      Jak wsród wyzszych warstw tzn wsród arystokracji. To mnie nie dotyczy, ja
      jestem z proletariatu.
      • pavvka Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 09:52
        Ale mogłabyś dzięki macierzyństwu osiągnąć awans społeczny.
        • illiterate Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 12:07
          Bo ja wiem.
          Ja, jako prosta chlopka, moglabym miec juz osmioro dzieciakow i, jakbym sie
          przylozyla, co najmniej jednego wnuka (wnuki tez sa trędi? bo nie wiem). I
          nijak nie widze, jakby to mnie mialo wprowadzic do towarzystwa.
          • kot_behemot8 Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 13:06
            Abo to się trzeba jeszcze do Samoobrony zapisać.
            • olaboga.gdzie.ma.noga Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 18:46
              nie, bo nie kce mi się zapitalać przy dziecku, jak jest tyle fajnych rzeczy do zrobienia, tyle do zobaczenia...
    • paddinktun Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 12:30
      Wlasnie: podobno.
    • sir.vimes Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 19:04
      Podobno nie mówi się już trendy. Ani jazzy. Tylko kaczi.
      To prawda?
    • spragnienie Re: Czy jesteście trendy? 20.02.07, 19:50
      Ja mam nsdzieje na dzieco za jakis rok czasu. Nie podazam za moda, tylko za
      wlasnymi marzeniami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja