Gość: BRvUngern-Sternber
IP: *.bg.am.lodz.pl
25.04.03, 16:45
No i stalo sie to co musialo sie stac.Natrafilem na ksiazczyne Kingi Dunin
Obciach i zaczalem czytac!!!Bede dawal sprwozdania.Ludzie co tam sie dzieje!!!
Oczywiscie ksiazka jest dla mlodziezy.Wiec na poczatek tradycyjne bluzgi bez
ktorych zadna feministka nie moze sie obyc.Oczywiscie trzeba ksztalcic mlode
pokolenie.Opisana jest tam rodzina.Oczywiscie sluszna.,,Menszczyzna''
ciapciuch siedzi w kuchni gotuje cichutki pokorniutki.Zona ,,Byzneswumen''
nie ma jej w domu a jak przyjdzie to pyskuje.No i ,,curuhna'' niesmiale
zabiedzone ,,dziewczontko''.Tak zeby sie litowac.Oczywiscie ofiara
patrialchalnego spoleczenstwa.Widac ze Kingkonga korzysta z dobrych
wzorcow.,,My sie nie boimy dobrych wzorow'' jak mowil niesmiertelny Gospodarz
Domu Aniol.Wiec wszytko zgodne z nakazami klasykow.Postacie z grubsza ciosane
posagowe kobiety pracy.Tchorzliwi wrogowie zalosni i nieudani faceci.A we
wszystkim wychodza na wierzch kompleksy,kompleksy,kompleksy
Kingkongi.Oczywiscie recenzje entuzjastyczne mozna przeczytac na koncu
ksiazki.Feminisci nie zawiedli.Ciag dalszy nastapi...