Apatia jako żródlo dyskryminacji

11.03.07, 01:06
Polska jest krajem malo przyjaznym kobietom - zywe stereotypy, seksizm sie
pleni, prawodawstwo nie sprzyja. Dlugo by o tym pisac.

Ale Polki same sa temu winne, bo nie robia nic, aby to zmienic. Mozna wrecz
odniesc wrazenie, ze ich sprawy ich samych nie interesuja. Dobrym przykladem
jest planowana zmiana konstytucji, w wyniku ktorej aborcja moze byc zakazana
bezwzglednie: rodzic beda musialy kobiety zgwalcone, z narazeniem zdrowia
albo i zycia, bez wzgledu na ciezkie uposledzenie plodu. (wiem ze teraz tez
miewa to miejsce, ale jednak nie zawsze, i na razie choc prawo jest po
stronie kobiety).

No i co? I nic. Prosze zajrzec na forum Kobieta: pierwszy watek na ten temat
zostal zalozony dopiero dzis wieczorem (chyba ze przeoczylam) i zebral 11
postow od kilku osob. KObiet to po prostu nawet nie interesuje. Tematy
pt. "Czy wasy i broda sa atrakcyjne" cieszy sie wieksza popularnoscia
---------------------------------
Jaroslaw Kaczyński, 2005: "W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój
brat Lech wygra wybory prezydenckie."
    • verte34 Re: Apatia jako żródlo dyskryminacji 11.03.07, 01:18
      Żródło - nie, raczej skutek.
      Wyobraź sobie panią, inteligentną i po studiach, która - zmagając się z Excelem (który widziała po raz pierwszy w życiu) wzdycha - Ach, gdyby tu z nami był jakiś mężczyzna.
      Zauważ - nie 'ktoś, kto zna się na Excelu', tylko właśnie 'mężczyzna'.
      Wyuczona bezradność małej kobietki, czego objawem jest i to, o czym piszesz :(
      • evita_duarte A moze jej mezczyzny bylo potrzeba 11.03.07, 03:50
        nie do excela ale tak ogolnie :)
        • verte34 Re: A moze jej mezczyzny bylo potrzeba 11.03.07, 15:49
          Nie, ona ma bardzo kochanego i fajnego męża. Tak ją wychowali po prostu :)
    • kocia_noga Ej,tezas, nie przywalaj kobietom 11.03.07, 11:50
      apatia to cecha powszechniejsza.Wysłuchałam wczoraj pzremowy Sztompki na jakims
      spędzie i właśnie o tym prawił.Ile ludzi bierze udział w wyborach?
      • tezas No wlasnie, ile kobiet bierze udzial w wyborach? 11.03.07, 13:48
        I ile jescze patrzy, jaki program w sprawach kobiecych ma dana partia? Malo.

        No to potem rzadzi nami Jurek, Giertych i Sobecka, musztrowani przez Rydzyka.
        Przy przyzwoleniu kaczek, dla ktorych najwazniejsza jest teczkologia stosowana,
        a zresa blizej im du Giertycha niz do Srody. Same jestesmy sobie winne - nie
        mam tu na mysli konkretnie siebie, Ciebie czy inne osoby tu piszace, ale
        kobiety polskie jako takie. Grzeszymy przez zaniechanie.
        ---------------------------------
        Jaroslaw Kaczyński, 2005: "W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój
        brat Lech wygra wybory prezydenckie."
        • piekielnica1 Re: No wlasnie, ile kobiet bierze udzial w wybora 11.03.07, 15:38
          > Same jestesmy sobie winne - nie
          > mam tu na mysli konkretnie siebie, Ciebie czy inne osoby tu piszace, ale
          > kobiety polskie jako takie. Grzeszymy przez zaniechanie.

          To prawda.
          I szkoda, że tak się dzieje.
          • kocia_noga Re: No wlasnie, ile kobiet bierze udzial w wybora 11.03.07, 16:12
            Jeśli chodzi o oddawanie głosu w wyborach,to jest tak:od lat głosuję,oddaję
            głos z reguły na kobietę do której mam zaufanie.Wynik:
            * żadna z kobiet,na które głosowałam nie weszła do rządu,ale napędziła głosów
            partyjnym kolegom
            *żadna z obietnic głoszonych przed wyborami a dotyczących problemów kobiet nie
            została spełniona
            *partia kobiet odkąd stała się głośna zaczęła stanowczo odżegnywać się od
            problematyki kobiet
            No i jeszcze raz,odczep się od kobiet, Tezas.Faceci też są zniechęceni.
            • tezas Re: No wlasnie, ile kobiet bierze udzial w wybora 11.03.07, 19:27
              Faceci znacznie mniej ryzykuja przez zaniechanie.

              Co do twoich wynikow 'powyborczych': mam tak samo, ale tylko dlatego ze
              jestesmy w mniejszosci - tak malej, ze bez znaczenia. Gdyby wiecej Polek
              glosowalo na tych ktorych interesuja kwestie kobiet - bardzo szybko partie
              zaczelyby sie nimi interesowac.
              ---------------------------------
              Jaroslaw Kaczyński, 2005: "W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój
              brat Lech wygra wybory prezydenckie."
          • kocia_noga Polecam wykład Sztompki 11.03.07, 16:23
            media.netpr.pl/notatka_58283.html
            O potrzebie obywatelstwa.
Pełna wersja