Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo"?

11.03.07, 14:54
Nazwa pochodzi nie od diety, ale od koszyka z zakupami. Ja kupuję siedem kilo
i tacham to pół miasta , a za mną stoi polski kartofel i pyfko nabywa.

Rozumiem, że mydła itd. nie potrzebuje, ale żeby żyć samym piwem, to
przesada... więc zakładam, że jego żona/konkubina też gdzieś nabywa siedem
kilo, a on pyfko...
    • piekielnica1 Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 15:35
      I wszystko możliwe, że to Tadzio, Walduś, albo inny troll
    • dziewice Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 15:45
      ja nosze zawsze ciezkie siaty jedzenia i innych cudow do domu :) kiedys jeszcze
      mialem taki wielki plecak 80litrow i tak w 3/4 donosilem to tak mniej wiecej
      caly wozek jest :), troche ulatwiaja zycie zakupy via internet to wody i innych
      rzeczy nie trzeba samemu ciagnac do domu :)
      • kochanica-francuza Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 20:17
        dziewice napisał:

        > ja nosze zawsze ciezkie siaty jedzenia i innych cudow do domu :) kiedys jeszcze
        > mialem taki wielki plecak 80litrow i tak w 3/4 donosilem to tak mniej wiecej
        > caly wozek jest :), troche ulatwiaja zycie zakupy via internet to wody i innych
        > rzeczy nie trzeba samemu ciagnac do domu :)
        >
        no dziewic przynajmniej jedną zaletę masz :-)
    • johnny-kalesony Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 15:58
      Wczoraj, a właściciwie dzisiaj - kiedy szedłem spać - wyłoniła się w wyobraźni
      mej myśl, którą niechybnie w wątek forumowy przelałem ...
      Niestety - pech chciał, że Evita nagle poczuła się w gorliwym obowiązku trochę
      "porządzić" (w NY była wtedy 8. albo 9. rano ...), a że byłem akurat w pobliżu,
      mój odkrywczy, pobudzający wyobraźnie spekulacyjną wątek został zlikwidowany ...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=58824660
      Ciekaw jestem, czy spostrzeżenia o pyfku i siatach przetrwają ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • verte34 Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 16:44
        Wiesz, może oni robią wszystkie zakupy wcześniej, a to pyfko przypomina im się post factum, po powrocie z ciężkimi siatami do domu... i dlatego tak ;)
        • kocia_noga Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 16:53
          Mnie nie wkurzają,ich prawo co i jakiej ilości kupuja,Serio.
    • rozczochrany_jelonek Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 17:27
      moje zycie nie jest az tak nudne ,jest na tyle ciekawe , ze nie musze "na sile"
      interesowac sie cudzym :)
      jak komus wystarcza do zycia piwko i jest z tym szczesliwy to nic mi do tego :)
      • kawitator Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 18:41
        Juz wiem jak mam rozpoznać feministkę Jak kobieta w supermarkecie ładuje do
        plecaka czy torby te kilogramy zakupów i obładowana jak lama zapyla piechtą,
        rowerem lub autobusem do domu ;-)))
        Kobieta uciskana w patriarchalnym tradycyjnym małżeństwie bierze swoja męska
        heteroseksualną świnie ( to o mnie ) za pysk i nie bacząc na moją godność prawo
        wyboru zmusza mnie do pchania wózka pakowania i rozpakowywania zakupy które
        wybierze Jest dobra bo pozwala mi zapłacić za wszytko co sobie umyśliła
        wrzucić do koszyka a następnie zawieść się z tym wszystkim do domu .
        • bitch.with.a.brain Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 19:09
          to prawda,feministka zwykle nie pozwala,żeby ją zawieść:)
          • kawitator Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 19:39
            to prawda,feministka zwykle nie pozwala,żeby ją zawieść:)
            Mam ! To jest ten powód niechęci do feministek. Kobietki som wygodne lubią być
            wożone nawet jak same mają prawo jazdy i samochód a będąc feministka musiały by
            per pedes nosić zakupy do domu w siatkach lub będąc bardziej wyzwoloną w
            plecakach typu Hindukusz.
            Bądźcie bardziej wyrozumiałe dla chłopów Dajcie się wozić Dajcie płacić za
            siebie w sklepach to i może większą popularność zyskacie ;-PPPPP
            • bitch.with.a.brain Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 20:23
              Ty napisałeś "zawieść" a nie "zawieźć" a to duża róznica.
              zresztą ja nie mam problemów z popularnością:)A wożę się sama.
              • kawitator Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 21:40
                Czepiasz się? To urocze takie kobiece ;-)))))
                • bitch.with.a.brain Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 22:52
                  Nie czepiam się.Po prostu czytam tak jak jest napisane.Fajnie ci to wyszło:)
                  • bleman ta jak sie wozi na forum ;-) 13.03.07, 00:07

                    • kawitator ;-))) n/t 13.03.07, 10:22
        • misiu-1 Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 13.03.07, 09:00
          kawitator napisał:

          > zawieść się z tym wszystkim do domu .

          "Po diable synku folgujesz tej paniej?
          Jam kazał przywieść, a ty jedziesz na niej"
          (J.Kochanowski)
        • zewszad_i_znikad Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 14.03.07, 08:20
          Czy zakupy robi się tylko dla mężczyzn? Prowadzę jednoosobowe gospodarstwo
          domowe, mam nadzieję, że nigdy to się nie zmieni, samochodu nie posiadam, więc
          jak mam robić zakupy? Czasami robię z mamą, ale czasami jadę do sklepu na
          rowerze i co mam wtedy zrobić? Nadmienię, że wedle patriarchalnych kryteriów
          wyglądam wtedy obleśnie, mam getry na spodniach (jesień) albo krótkie spodenki
          (lato), chustkę na głowie, okulary przeciwsłoneczno-przeciwwiatrowe i pasek z
          kieszenią do chowania kluczy i portmonetki.
      • kochanica-francuza Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 20:18
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > moje zycie nie jest az tak nudne ,jest na tyle ciekawe , ze nie musze "na sile"
        >
        > interesowac sie cudzym :)

        ja się nie interesuję na siłę, tylko mnie irytują polskie kartofle

        • rozczochrany_jelonek Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 12.03.07, 00:28
          nastepnym razem zwroc mu uwage, skoro Ciebie to tak irytuje :))
      • kochanica-francuza Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 20:19
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > moje zycie nie jest az tak nudne ,jest na tyle ciekawe

        moje nie jest nudne, wkurzenie nie jest synonimem nudy
        • rozczochrany_jelonek Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 12.03.07, 00:29
          a kartofel kupujacy pakiet fajek jest rownie wkurzajcy ? :) bezsens ..:))
    • tad9 Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 18:32
      kochanica-francuza napisała:


      > Rozumiem, że mydła itd. nie potrzebuje, ale żeby żyć samym piwem, to
      > przesada... więc zakładam, że jego żona/konkubina też gdzieś nabywa siedem
      > kilo, a on pyfko...

      no dobrze, ale niby czym ma się zajmować żona?
    • bitch.with.a.brain Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 19:10
      Piwo jest duzo tansze w markecie niż w osiedlowym sklepiku,więc opłaca się kupić
      zgrzewkę.A jak chce się przynieść dużo piwa to nie ma miejsca na inne zakupy.
      • bleman dobre piwa nie bywaja w zgrzewkach :P 13.03.07, 00:07
        co najwyzej w gustownych tekturowych koszyczkach na 4 lub ostatecznie na 6 piw :P
        • bitch.with.a.brain Re: dobre piwa nie bywaja w zgrzewkach :P 13.03.07, 00:18
          o piwach to Ty wiesz tyle co o kobietach:)
          • bleman odezwala sie milosniczka "królewskiego" pfff :P 13.03.07, 14:25
            a takich piw jak paulaner, frantziskaner czy fisher albo belhaven pewnie nie
            pilas :P
            • bitch.with.a.brain Re: odezwala sie milosniczka "królewskiego" pfff 14.03.07, 11:18
              lubię prostych facetów i proste piwa:)
              Za to piłam Ursus, Silwe, Timiszoreane, Noroc i wiele innych:)
              • pavvka Re: odezwala sie milosniczka "królewskiego" pfff 14.03.07, 11:21
                Ale Zagorki nie piłaś.
                • bitch.with.a.brain Re: odezwala sie milosniczka "królewskiego" pfff 14.03.07, 11:23
                  No nie,ale wszystko przede mną:)
                  • pavvka Re: odezwala sie milosniczka "królewskiego" pfff 14.03.07, 12:41
                    A ja znalazłem nawet Zagorkę w Wiki: en.wikipedia.org/wiki/Zagorka
                    • bleman To jest porzadne piwo :) 15.03.07, 11:45
                      en.wikipedia.org/wiki/Paulaner
                      i to
                      en.wikipedia.org/wiki/Franziskaner
                      :)
    • maraiss Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 23:22
      wkurzają:)

      Wczoraj, wychodzi ze sklepu matka polka z ciężkimi siatami zakupow... idzie ok
      100 metrow a tam w samochodzie czeka na nia tłusty meżuś. Samochod tak stał, ze
      tłusty, leniwy męzus musiał juz z daleka widziec żone z zakupami... ale to nic.
      Jak juz dochodziła do samochodu, to nawet wtedy nie ruszyl tłustej dupy, zeby
      pomoc żonie załadowac zakupy do samochodu. Musiała siaty położyc na ziemi,
      otworzyc bagaznik, powkładac .... Pewnie tylko żona jada i pije w domu...

      AHA to nie jest interesowanie sie cudzym zyciem, musiałabym po ulicy chodzić
      wpatrzona w chodnik ,zeby nie zauwazać pewnych sytuacji...:P

      • kochanica-francuza Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 11.03.07, 23:28

        > AHA to nie jest interesowanie sie cudzym zyciem, musiałabym po ulicy chodzić
        > wpatrzona w chodnik ,zeby nie zauwazać pewnych sytuacji...:P

        Bo może niektórzy nie wiedzą, ale człowiek ma narząd wzroku tak zbudowany, że
        jak patrzy w punkt X, to widzi kątem oka, co się dzieje wokoło...
        • rozczochrany_jelonek Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 12.03.07, 00:26
          i rozumiem ze katem oka widzialas zone kartofla ,ktora taszczyla siedem kilo
          czegos :)
          czy tylko zakladalas ze taszczyla ? przypomnij bo juz nie pamietam.
          ja moge zakldac zupelnie co innego, ale Tobie trudno to zrozumiec :)))
      • rozczochrany_jelonek Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 12.03.07, 00:32
        to moze wkurzac ,
        a nie niewinni ludzie kupujacy piwo :)))
      • misiu-1 Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 13.03.07, 09:13
        maraiss napisała:

        > Wczoraj, wychodzi ze sklepu matka polka z ciężkimi siatami zakupow... idzie ok
        > 100 metrow a tam w samochodzie czeka na nia tłusty meżuś. Samochod tak stał,
        > ze tłusty, leniwy męzus musiał juz z daleka widziec żone z zakupami... ale to
        > nic. Jak juz dochodziła do samochodu, to nawet wtedy nie ruszyl tłustej dupy,
        > zeby pomoc żonie załadowac zakupy do samochodu.

        Bo to pewnie był feminista i z zasady kontestował naleciałości opresyjnej,
        patriarchalnej kultury, nakazujące wyręczyć kobietę przy ciężkich zajęciach
        ("daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj"). :-)
        • kot_behemot8 Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 14.03.07, 10:20
          nakazujące wyręczyć kobietę przy ciężkich zajęciach
          > ("daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj"). :-)


          Muszę rozwiać twoje złudzenia odnośnie patriarchalnej kultury - językoznawcy
          twierdzą obecnie, że w staropolszczyźnie powyższy tekst oznaczał raczej, w
          wolnym tłumaczeniu "patrz jak ja to robię, ucz się, żebyś potem zrobiła
          dobrze" - nie oznaczał natomiast, "odpocznij sobie, ja to za ciebie zrobię"
          • misiu-1 Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 14.03.07, 23:42
            kot_behemot8 napisała:

            > Muszę rozwiać twoje złudzenia odnośnie patriarchalnej kultury - językoznawcy
            > twierdzą obecnie, że w staropolszczyźnie powyższy tekst oznaczał raczej, w
            > wolnym tłumaczeniu "patrz jak ja to robię, ucz się, żebyś potem zrobiła
            > dobrze" - nie oznaczał natomiast, "odpocznij sobie, ja to za ciebie zrobię"

            Ja także muszę rozwiać Twoje złudzenia - choć taka interpretacja rzeczywiście
            została zaproponowana przez niektórych językoznawców, nie daje Ci to podstaw do
            autorytatywnego orzekania w tej sprawie. Nie bądź taka hop do przodu, bo Ci z
            tyłu zabraknie.
            • kocia_noga Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 15.03.07, 19:16
              misiu-1 napisał:

              nie daje Ci to podstaw do
              >
              > autorytatywnego orzekania w tej sprawie.


              To ty autorytatywnie orzekłes w tej sprawie.
              Poniższy zaś twój tekst wskazuje,że zdenerwowała cię odmienna interpretacja.Bez
              odbioru.

              >Nie bądź taka hop do przodu, bo Ci z
              > tyłu zabraknie.
              >
    • evita_duarte Mnie nie wkurzaja. 11.03.07, 23:40
      Wrecz przeciwnie mnie tez zdarzy sie podjechac do marketu tylko po piwo.
      Ewentualnie wyslac ukochanego. generalnie wino wole ale piwkontez ujdzie
    • pavvka Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 12.03.07, 08:24
      Ja stojąc do kasy w hipermarkecie zawsze mam wrażenie, że większość ludzi
      przychodzi tam tylko po piwo. Niezależnie od płci.
      • kocia_noga OT, ale nie mogę wytrzymać 12.03.07, 10:13
        niedawno w pewnej świątyni stał za mna w kolejce do kasy gośc z mocno
        przepitą,poobijana zapuchnietą, zarośniętą facjatą i odpowiednio ubrany.Ja
        pakowałam juz zakupy,on wyciągnął książęczkę zdrowia i mówił do kasjera,że ma
        na receptę - w ręku dzierżył 1 puszkę piwa.Jak się to skończyło,nie
        wiem,odeszłam do samochodu z reklamówkami dość zaszokowana.
        • kawitator Re: OT, ale nie mogę wytrzymać 13.03.07, 07:31
          Przesiąknięta przesadami i mało wrażliwa jesteś
          Widzisz
          przepitą,poobijana zapuchnietą, zarośniętą facjatą i odpowiednio ubrany.
          I myślisz menel
          A to twój człowiek brat
          wróć jak mawia Zyta - dla feministki facet to nie brat to wróg ;-))
          Dobra przyjmę ze nawet dla feministki człowiek to brat Spragniony jest Zmęczony
          Nie ma gdzie spać i co jeść Nie ma pieniędzy Ty zamiast postawić mu to piwo i
          spełnić dobry uczynek odeszłaś z urażoną miną wykwintnej paniusi On tez miał
          kiedyś dom rodzinę i dzieci Wyobraź sobie jaka małpą heterą i sekutnica musiał
          być jego żona że rzucił to wszystko i wolał poniewierkę niedostatek i pogardę
          niż przebywanie z nią pod jednym dachem
          Biedny facet ofiara wściekłej kobitki
          • piekielnica1 Re: OT, ale nie mogę wytrzymać 13.03.07, 12:54
            > On tez miał
            > kiedyś dom rodzinę i dzieci Wyobraź sobie jaka małpą heterą i sekutnica musiał
            > być jego żona że rzucił to wszystko i wolał poniewierkę niedostatek i pogardę
            > niż przebywanie z nią pod jednym dachem
            > Biedny facet ofiara wściekłej kobitki

            A wtedy to była sielanka
            Pierwszego wypijał, by ręce przestały mu się trząść.
            Drugiego by odzyskać utraconą dumę.
            Trzeciego by dodać sobie animuszu.
            Czwartego by świat nabrał kolorów.
            Po piątym mógł już odgrywać Pana Boga i wszystkich rozstawiać po kątach.

            I pytam, komu to przeszkadzało?
          • pavvka Re: OT, ale nie mogę wytrzymać 13.03.07, 12:57
            A menel nie może mieć rodziny? Żony menelicy i dzieci menelątek?
    • gotlama Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 12.03.07, 21:18
      Aleś mi przygrzała...
      Ja czasem samo piwko albo winko nabywam.
      Bo jesli mąż ma wolne - to mu zostawiam listę zakupów.
      No i zostaje mi do nabycia tylko pyfko albo ffinko.....
      • pavvka Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 13.03.07, 10:29
        A mężowi nie ufasz na tyle, żeby pozwalać mu kupować alkohol? ;-)
        • bri Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 13.03.07, 10:57
          Może nie jest pełnoletni? ;)
        • gotlama Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 13.03.07, 12:07
          Jeszcze by po drodze kumpli spotkał, mieli by i napitek i przegryzkę ;)
    • regata7 Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 14.03.07, 11:26
      szczerze - nie

      może dlatego, że mój mąż też czasem wieczorkiem idzie do sklepu po piwko - i
      tylko piwko, bo duże zakupy robi raz w tygodniu, przywozi i wtaszcza na III
      piętro bez windy...
      no, trudno, żebym ja latała po piwo przed meczem np :-)

      no i przekonałam się, że nie wszystko musi być takie, na jakie wygląda...
      • pavvka Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 14.03.07, 11:40
        Ale właściwie dlatego w ramach dużych cotygodniowych zakupów nie kupuje piwa?
        Chyba, że jest alkoholikiem i gdyby miał w domu zapas piwa, toby zaraz wypił
        wszystko.
        • bri Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 14.03.07, 11:44
          Jak znam alkoholików to nie dopuszczają raczej do sytuacji, żeby w domu nie
          było piwa ;)
    • pufflet Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 14.03.07, 19:29
      Ja mam obok domu taki sklep co zyje chyba tylko z tego, ze i faceci i facetki
      kupuja tam flaszkę Lodowej i piwo VIP, choc sklep ma wszystko co sklepowi trza
      i ja to tam kupuję w drodze wyjątku:)))
    • zewszad_i_znikad Re: Kobitki - czy wkurzają was faceci "Samo Piwo" 15.03.07, 10:10
      Mnie szczerze mówiąc aż tak nie razi, bo jako osoba-całkowicie-solo-i-pragnąca-
      tego-stanu-panieńskiego-i-dziewiczego-nigdy-nie-zmieniać jednak zawsze myślę,
      że a może ten facet bynajmniej nie ma żony ani dziewczyny? Może ser i wodę
      moralną (tak nazywał wodę mineralną mój tata) kupił wcześniej, a teraz
      zachciało mu się piwa?
      Kupowanie piwa raczej lekko mnie drażni samo w sobie, jako zagorzałą
      abstynentkę.

      Mnie niestety mój tata nieco terroryzował, jeżeli chodzi o zakupy dla niego.
      Tata przez ostatnie kilka lat życia był ciężko chory (zaczęło się od leczenia
      astmy sterydami, a konsekwencją były dziesiątki innych problemów. Gdyby nie te
      sterydy, zapewne jeszcze by żył, był w niezłej formie i tylko musiał "jechać"
      na inhalatorach), pod koniec już nie miał siły sam wychodzić, z trudem wstawał
      z łóżka albo fotela. I bywało, że popijał alkohol, kiedy już nie chciały
      działać środki przeciwbólowe i zdawał sobie sprawę, że nie może ich więcej
      wziąć. W końcu mama położyła kres wysyłaniu mnie po takie sprawunki, kiedy
      zobaczyła, jacy żule niekiedy urzędują przy pobliskim sklepiku monopolowym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja