Byt wyższy...

19.03.07, 00:56
Byt wyższy (jak to ładnie brzmi... bardzo nobliwie) to my kobiety
(przypominam, na wypadek gdyby ktoś zapomniał).

Tzn. byłyśmy nim do 14 marca 2007 roku. Teraz juz nie. Tyle straciłyśmy!

I przez co? Przez takie głupstwo...

nobojestjakjest.blog.onet.pl/2,ID186086073,index.html
    • kocia_noga Re: Byt wyższy... 19.03.07, 10:21
      Zauważyłam, jak szybko ten "wyższy byt" spadł w błoto,gdy tylko nie zachował
      się zgodnie z oczekiwaniem.
      • margot_may Re: Byt wyższy... 19.03.07, 17:54
        No własnie, własnie. Byt wyższy- marchewka, która już nie wystarcza.
    • verte34 Re: Byt wyższy... 19.03.07, 10:23
      Nie można pobyć se rycerzykiem, ergo należy dowalić babom. Typowe do bólu.
    • piekielnica1 Re: Byt wyższy... 19.03.07, 12:53
      myślę, że autorowi do dzisiaj pozostały zmarszczki na czole od wysiłku
      intelektualnego włożonego w wymyślenie tej historyjki
    • kochanica-francuza nie omieszkałam dopisać się 19.03.07, 19:37
      choć miałam pewne problemy z otwarciem bloga bytu niższego :-)

      zacytuję się sama

      ło jezusicku dwie baby naszego bohatera spławiły miast go na rękach nosić i
      oczętami zachwyconymi wpatrywać się, a już sfrustrowany i teorie dobrabia :-)

      mogły mieć zły dzień, mogły się nie wyspać, mogły się bać obcych typów (co dziś
      normalne) - tego rodzice nie uczyli???

      może by tak odrobinę empatii dorzucić do tej jakże roszczeniowej dżentelmenerii
      (czy dżentelmeneria roszczeniowa pozostaje nią???)

      poza tym nie jesteśmy bytem wyższym , tylko całkiem normalnym :-)))
      • rozczochrany_jelonek Re: nie omieszkałam dopisać się 19.03.07, 20:33
        :)))
        sfrustrowane to sa te baby wlasnie :) normalny czlowiek gdy nie ma ochoty aby
        ktos mu pomagal, potrafi to normalnie powiedziec :)
        a nie "histeryzowac" :)
        ale coz , trafic na kobiete emocjonalna stabilnie to prawdziwa trudnosc.
        • rozczochrany_jelonek Re: nie omieszkałam dopisać się 19.03.07, 20:35
          *emocjonalnie stabilna :)))))
        • margot_may Re: nie omieszkałam dopisać się 20.03.07, 00:42
          Więc jak przejawia się histeria Jelonku?

          Tekstem: Niech pan to zostawi... to moje... proszę to zostawić... ???

          Albo pytaniem: ona sama sobie drzwi nie potrafi czy co? Jakaś ułomna jest ???



          • kocia_noga Re: nie omieszkałam dopisać się 20.03.07, 09:32
            margot_may napisała:

            > Więc jak przejawia się histeria Jelonku?
            >
            > Tekstem: Niech pan to zostawi... to moje... proszę to zostawić... ???
            >
            > Albo pytaniem: ona sama sobie drzwi nie potrafi czy co? Jakaś ułomna jest ???
            >
            >
            >
            No przecież nie jest histerią wypisywanie skarg i zażaleń na blogasku.
          • rozczochrany_jelonek Re: nie omieszkałam dopisać się 20.03.07, 18:27
            moze one to wywrzeszczaly ? :))
            gdyby zareagowaly normalnie pewnie by o tym nie napisal, to chyba logiczne :)
            • margot_may Re: nie omieszkałam dopisać się 20.03.07, 21:42
              Jakby wywrzeszały to by napisał, nie ma obawy.

              Wydaje mi się, że pomoc powinna byc bezinteresowna. Trudno zobaczyć
              bezinteresowność w postępowaniu tego pana, który obraża się, jeśli ktoś pomocy
              nie potrzebuje.
              • rozczochrany_jelonek Re: nie omieszkałam dopisać się 20.03.07, 23:51
                wydaje mi sie ze pomoc byla bezinteresowna tylko pan byl przewrazliwiony :)) i
                panie pewnie tez ;)
                • kocia_noga Re: nie omieszkałam dopisać się 21.03.07, 09:51
                  rozczochrany_jelonek napisał:

                  > wydaje mi sie ze pomoc byla bezinteresowna tylko pan byl przewrazliwiony :))
                  i
                  > panie pewnie tez ;)
                  >
                  Poczytaj sobie jego blogaska to wyrobisz sobie zdanie na jego temat.Nie było
                  mnie pzry tych mandarynkach,ale wiem,ze sa osoby,od których z zasady wole
                  trzymac się z daleka, nawet gdy mi się rozsypią mandarynki,i często to po nich
                  widać słychac i czuć.
    • illiterate Re: Byt wyższy... 19.03.07, 20:36
      A mnie najbardziej zastanowila nie notka - bo takie popisy na tej liscie dane
      mi bylo czytac kilkakrotnie - ale gorace zapewnienia 'prawdziwych kobiet' w
      komentarzach, ktore 'chca, by sie nimi opiekowano i wogle'.
      • kocia_noga Re: Byt wyższy... 19.03.07, 21:29
        Dla mnie to odpowiednik skądinąd mądrych osób usiłujących dyskutowac z
        ewidentnym głupkiem & chamem,deklarującym do tego złą wolę.
        Anonimowy kolo pisze swoją wersję świata(tępymi oglądanego oczy) a chórek
        tłumaczy,usprawiedliwia się, potępia te suki wredne i oferuje się celem
        rekompensaty.
        To smutne, taki kundlizm, brak godności,służalczośc,poczucie niższości
        eeeeeeeeeeeee.
        • illiterate Re: Byt wyższy... 19.03.07, 22:54
          Kolo jest istotnie tępawy (przeczytalam na chybil-trafil wpis o
          homoseksualistach i wymieklam), ale chorek po prostu umacnia swoja wizje
          swiata - 'my jestesmy ok, one sa nie ok', w ktorym kobiety to kurczatka, a
          mezczyzni lwy, amen i na wieki wiekow na tym najlepszym ze swiatow.
    • szlachcic Re: Byt wyższy... 19.03.07, 22:00
      Nie dajmy sie siostry
    • maraiss Re: Byt wyższy... 21.03.07, 10:24
      dwa razy przymierzałam sie do czytania tego blogu i nie mogę... za wrażliwa jestem:)
    • kochanica-francuza Re: Byt wyższy... 21.03.07, 21:11
      i znów zacytuję się sama ;-)

      "lachon" ani komentarz "panie z napięciem" to nie są przejawy dobrego wychowania

      wyjaśnianie zaś feminizmem to przykład polskiego mentalnego kartoflarstwa

      równie dobrze mogły mieć chorą matkę, cierpieć na bezsenność, mieć redukcje w
      miejscu pracy albo dowiedzieć się, że chorują na serce...niektórych kartofli to
      może dziwi, ale kobiety miewają problemy nie związane z płcią, jak np. wyżej
      wymienione
Inne wątki na temat:
Pełna wersja