Przedział dla matki z dzieckiem

04.04.07, 21:02
Są takie w pociągach. Czy nie powinno być: Dla osób z dziećmi?
Przecież z dzieckiem czy dziećmi może jechać tato, babcia, dziadek, ciocia...
    • kochanica-francuza Re: Przedział dla matki z dzieckiem 04.04.07, 21:06
      yesamin napisała:

      > Są takie w pociągach. Czy nie powinno być: Dla osób z dziećmi?
      > Przecież z dzieckiem czy dziećmi może jechać tato, babcia, dziadek, ciocia...

      MNie intryguje co innego. Cały przedział dla dwóch osób?
      • angie27 Re: Przedział dla matki z dzieckiem 04.04.07, 21:11
        I najlepsze jest to, że bardzo często te przedziały są zamknięte, podczas gdy
        ludzie tłoczą się na korytarzu pociągu
        • lolyta Re: Przedział dla matki z dzieckiem 05.04.07, 00:14
          Etam. Osoba z dzieckiem moze pojsc do konduktrora i poprosic o otwarcie
          przedzialu, nigdy nei mialam z tym problemu.
          Co do neiszczescia osob tloczacych sie na korytarzu, zwracam uwage ze osobny
          przedzial sluzy rowniez pozostalych pasazerow wygodzie - maluchy to albo sie
          dra, albo uwala w pieluche i tak dalej, wiec raczej malo jest amatorow
          podrozowania w poblizu takiego malego.
      • kot_behemot8 Re: Przedział dla matki z dzieckiem 04.04.07, 21:15
        Dlaczego dla dwóch? Zazwyczaj w pociagu znajdzie się więcej niż jedna rodzina z
        dziecmi. A co do nazwy, to jest to właściwie kwestia przyzwyczajenia - przyjeło
        sie, ze jak z dzieckiem to matka, jednak w praktyce przedziały udostępnia się
        dowolnej osobie z małym dzieckiem, ojcom oczywiście też.
    • illiterate Re: Przedział dla matki z dzieckiem 05.04.07, 02:09
      Chodzi o naprawde male dzieci, chyba takie do trzech lat. Z nimi, czy sie to
      komu podoba, czy nie, najczesciej podrozuja matki. Podejrzewam, ze gdyby z
      niemowlakiem jechal ojciec, tez by mu przyznano takie miejsce.

      Tyle, ze obijalam sie pociagami dosc skutecznie w zeszlym roku, a ani razu
      takiego przedzialu nie widzialam ani nie slyszalam. Przeciwnie - wypytywani
      przez matki maluchow konduktorzy mowili, ze nie ma.
Pełna wersja