Dlaczego kobiety zarabiają mniej?

10.04.07, 23:00
Gdzieś tam mi przeleciała wzmianka o tym, że kobiety na tych samych
stanowiskach zarabiają mniej - nie pamiętam gdzie to było, więc startuję z
nowym wątkiem: dlaczego tak jest? Dlaczego kobiety zarabiają mniej na takich
samych stanowiskach? Jakby nie patrzyć i kobiety i męższczyźni przechodzą
taką samą procedurę rekrutacyjną, a firmy dla poszczególnych stanowisk mają
określone widełki płac, no i nie ma nigdzie w żadnej procedurze rozdziału na
płeć. W interesie pracodawcy natomiast jest, by zapłacić tak mało jak się da.
Dlatego to oni zawsze najpierw się pytają o oczekiwania finansowe, bo nie
powiedzą przecież "maksymalnie możemy panu/pani zaoferować 4200 brt". Więc
osoba która swoje oczekiwania określi na poziomie 4500 brt zostanie
poinformowana, że maksymalnie może otrzymać 4200, natomiast ta, która będzie
chciała dajmy na to 3800 - dostanie 3800. I nie ma znaczenia czy to będzie
babka czy facet.. A przy założeniu, że obie osoby mają takie same
kwalifikacje - zatrudniona zostanie ta "tańsza".

I jedna rzecz mnie zastanawia.. skoro proces ustalania wynagrodzeń odbywa się
w drodze negocjacji, to w jaki sposób zrealizować postulat zrównania
wynagrodzeń? Przecież zupełnym absurdem jest taka oto sytuacja: "mimo że pani
wymagania finansowe to 3800, to jednak ponieważ męższczyźni w tym zespole
zarabiają średnio 4100, zdecydowaliśmy się podwyższyć pani wymagania do
4100".
    • cherryhill Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 10.04.07, 23:09
      zarabiają mniej bo np. pracodawca ma w głowie stereotyp że dom utrzymuje
      mężczyzna a kobieta tylko "dorabia". Innym powodem jest to że kobiety nie
      upominają sie o podwyżki ponieważ wymagałoby to podkreślania swoich osiągnieć,
      co dla wielu jest bardzo trudne a co jest naturalne w świecie mężczyzn itd
      itp...

      cherry

      welcome back :-)
      • piekielnica1 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 07:58
        > kobiety nie upominają sie o podwyżki ponieważ wymagałoby to podkreślania
        > swoich osiągnieć, co dla wielu jest bardzo trudne a co jest naturalne w
        > świecie mężczyzn itd itp...

        To prawda, faceci nawet ewidentne wpadki i porażki potrafią przekuwać w
        zwycięstwa, kobiety nie są tak bezczelne.
        • bene_gesserit Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 08:42
          Ale to jakas naukowa koncepcja, ogolnie uznana prawda typu 'trawa jest zielona'
          czy wynik twoich uprzedzen?
          • cherryhill Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 10:12
            bene_gesserit napisała:

            > Ale to jakas naukowa koncepcja, ogolnie uznana prawda typu 'trawa jest
            zielona'
            >
            > czy wynik twoich uprzedzen?

            dlaczego uprzedzeń ???

            to pogląd reprezentowany między innymi przez prof Deborah Tannen - to
            socjolingwistka z uniwersytetu Georgetown Washington
            napisała kilka ksiazek większość jest wydana po polsku

            cherry
            • bene_gesserit Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 11:53
              A ty jestes piekielnica czy ktos inny zupelnie, bo sie gubie?

              Mialam przyjemnosc zapoznac sie z dzielem profesorki Tannen "Ty nic nie
              rozumiesz". Nie zrobilo na mnie wielkiego wrazenia, mimo tytulu profesorskiego
              autory. Mialam wrazenie, ze skupia sie ona w swojej pracy (?) w kazdym razie w
              swoich _poradnikach_ (nie _pracach_naukowych_) na specyficznych problemach i
              syndromach, panujacych wsrod Amerykanow, i to tylko tych z wyzszej-sredniej
              klasy spolecznej. To sie nie do konca (a miejscami wcale) ma jakkolwiek do
              podobnych problemow u Polakow i Polek, a tym bardziej do tychze problemow u
              calej ludzkosci. Nie do konca mozna objawione przez profesorke prawdy traktowac
              uniwersalnie, czyli uzywac twierdzen z tej ksiazki (i zapewne calej reszty
              przez nia popelnionej) do budowania twierdzen w rodzaju 'a bo faceci to...', 'a
              bo kobiety to...'.
              • cherryhill Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 18:43
                bene_gesserit napisała:

                > A ty jestes piekielnica czy ktos inny zupelnie, bo sie gubie?

                myslałam że Twoj komentarz jest do mnie
                >
                > Mialam przyjemnosc zapoznac sie z dzielem profesorki Tannen "Ty nic nie
                > rozumiesz". Nie zrobilo na mnie wielkiego wrazenia, mimo tytulu
                profesorskiego
                > autory. Mialam wrazenie, ze skupia sie ona w swojej pracy (?) w kazdym razie
                w
                > swoich _poradnikach_ (nie _pracach_naukowych_) na specyficznych problemach i
                > syndromach, panujacych wsrod Amerykanow, i to tylko tych z wyzszej-sredniej
                > klasy spolecznej. To sie nie do konca (a miejscami wcale) ma jakkolwiek do
                > podobnych problemow u Polakow i Polek, a tym bardziej do tychze problemow u
                > calej ludzkosci. Nie do konca mozna objawione przez profesorke prawdy
                traktowac
                >
                > uniwersalnie, czyli uzywac twierdzen z tej ksiazki (i zapewne calej reszty
                > przez nia popelnionej) do budowania twierdzen w rodzaju 'a bo faceci
                to...', 'a
                >
                > bo kobiety to...'.

                tego robić nie wolno ani z Tannen ani bez niej, tu nie ma reguł bezwyjątkowych
                bo materia dotyczy istot ludzkich gdzie kazdy jest inywidualnoscią, dlatego
                mówi sie o tendencjach, o istotnych statystycznie różnicach.
                Nie zgadzam sie z Tobą że obserwacji Tannen nie można odnieśc do kobiet w
                innych częsciach świata.
                To że na całym świecie kobiety były lub są grupa dyskryminowaną ma swoje
                podłóże w ewolucji człowieka jako gatunku a kultura w tym socjalizacja to
                dodatkowo wzmacnia.
                cherry
          • piekielnica1 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 12:28
            bene_gesserit napisała:

            > Ale to jakas naukowa koncepcja, ogolnie uznana prawda typu 'trawa jest
            > zielona'
            "Mialam przyjemnosc zapoznac sie z dzielem profesorki Tannen "Ty nic nie
            rozumiesz". Nie zrobilo na mnie wielkiego wrazenia, mimo tytulu profesorskiego
            autory. Mialam wrazenie, ze skupia sie ona w swojej pracy (?) w kazdym razie w
            swoich _poradnikach_ (nie _pracach_naukowych_) na specyficznych problemach i
            syndromach, panujacych wsrod Amerykanow, i to tylko tych z wyzszej-sredniej
            klasy spolecznej. To sie nie do konca (a miejscami wcale) ma jakkolwiek do
            podobnych problemow u Polakow i Polek,..."

            Jestem ignorantką jeżeli chodzi o prace naukowe z zakresu nauk humanistycznych.
            W naukach ścisłych jestem w stanie uznać za prawdziwe o wiele więcej twerdzeń,
            których nie rozumiem, niż na przykład w socjologii.

            Pamiętam, że nawet w czasach gdy aniołowie się dopiero pierzyli bezczelność i
            tupet były najczęściej używanymi argumentami do zdobywania sukcesu.
            To są prawdy tak oczywiste, że śmiechem mogę potraktować "naukowca"
            porywającego się na obalanie takich prawd.

            > czy wynik twoich uprzedzen?

            Moje uprzedzenia wynikają z obserwacji życja i doświadczeń.
    • kot_behemot8 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 10:25
      Przecież sam sobie na to pytanie odpowiedziałeś...
      Skoro kobieta o podobnych kwalifikacjach (co mężczyzna żądający 4200) żąda
      3800, to znaczy że coś jest nie tak z kobietami - ich wiarą w siebie,
      umniejętnościa stawiania żądań itp. Nie bez znaczenia jest też i to, że 15%
      rodzin w Polsce jest utrzymywanych wyłącznie przez kobiety-samotne matki, które
      często gotowe są przyjąć każdą pracę, byle predko bo brakuje na podstawowe
      potrzeby.
      • jordi4u Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 17.04.07, 08:50
        a ile rodzin jest utrzymywanych wyłącznie przez facetów-mężów-ojców? i jakie
        ten fakt ma znaczenie?
    • wiarusik Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 11:00
      Bo mniej jedzą;)
    • panieneczka6 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 11:20
      A dlatego,że je łatwiej jest robić w bambuko czyli wykorztystywać-są bardziej
      obowiązkowe i zarazem mniej potrafią stawiac na swoim.
    • zalozylam_nowe Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 12:26
      kobietom brakuje asertywnosci / serca do walki / agresywnosci / pewnosci siebie
      (niepotrzebne skreslic)

      zarobki to w duzej mierze kwestia charakteru
    • facet123 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 13:05
      Ja myślę, że to nie jest takie proste - podstawowa reguła negocjacji jest taka,
      że początkowa rząda się więcej niż realnie jest się w stanie ugrać. Wie o tym i
      kandydat, i pracodawca. Dlatego naturalne jest, że kandydat do pracy będzie
      zawyżał swoją oczekiwaną pensję i praktycznie zawsze usłyszy, że pracodawca może
      mu zaoferować mniej. Kandydat jest zawsze na nieco gorszej pozycji niż
      pracodawca bo to on się ubiega o pracę, a pracodawca zwykle ma do wyboru kilku
      kandydatów (chyba, że kandydat jest spawaczem w Polsce :) ).
      Ponieważ negocjacje odbywają się w 4 oczy i ostateczną decyzję podejmuje osoba
      zajmująca się rekrutacją, to praktycznie zawsze możliwe jest, że na decyzje będą
      miały wpływ jakieś uprzedzenia, niekoniecznie związane z płcią. Z badań wynika,
      że średnio facet usłyszy wyższą propozycję wysokości płacy niż kobieta mimo
      tego, że oboje podali podobną zawyżoną kwotę swoich oczekiwań.
      Poprostu praktyka obecnych rekrutacji i negocjaji dopuszcza dyskryminację i
      raczej w prawny sposób nie da się z tym walczyć. Jeżeli kobiety są postrzegane
      przez rynek pracy jako mniej zmotywowane i mniej "adekwatne" do pracy w ogóle,
      to proponuje im się mniejszą pensję, mimo że nikt tak naprawdę takiej reguły nie
      sformułował.

      Można mieć nadzieję na to, że prawa rynku same temu zjawisku będą
      przeciwdziałać. Jeżeli kobiety w pracy są co najmniej tak wydajne jak mężczyźni
      (a to zdaje się wynika z badań) to na dobre powinno wychodzić firmom ich
      zatrudnianie, zwłaszcza że, póki co, mogą im mniej płacić. Firmy takie będą
      miały pewną przewagę firmami które zatrudniają wyłącznie facetów. Spowoduje to,
      że kobiety staną się bardziej poszukiwane na rynku pracy - będą poprostu
      bardziej konkurencyjne, a skoro tak, to stopniowo będą mogły być twardsze w
      negocjacjach, bo to pracodawcy będzie bardziej zależało żeby zatrudnić solidnego
      pracownika. Proces ten powinien w końcu doprowadzić do zrównania się płac.

      Jednak jest jeden warunek - aby proces ten się zrealizował koneiczne jest aby
      rynek pracy patrzył na kobietę pracującą tak samo jak na pracującego mężczyznę -
      jak na człowieka który swoją pracą utrzymuje siebie albo rodzinę, a nie jak na
      kogoś, kto jedynie dla hobby dorywczo dorabia sobie na kosmetyki. Jeżeli w
      Polsce normą jest, że w połowie gospodarstw domowych żona nie pracuje, a dużej
      części pozostałych jedynie dorabia na jakimś z założenia kiepsko płatnym
      stanowisku, to cena tego jest taka, że kobiety które chcą pracować, są na
      gorszej pozycji, nawet jeśli na pracy i zarobkach zależy im bardziej niż
      facetom. W końcu w Chinach chińczyk będzie pracował za miskę ryżu dziennie,
      niezależnie od tego jak bardzo jest solidny i zmotywowany - więcej nie ugra.

      Tak czy inaczej nie wierzę aby cokolwiek dało się tutaj uzyskać na siłę, to
      znaczy za pomocą jakichś przepisów i regulacji - mozolna praca u podstaw może
      tylko spowodować, że za kilkadziesiąt lat sam rynek pracy zrówna płace.
      • kot_behemot8 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 13:52
        facet123 napisał:

        >
        > Tak czy inaczej nie wierzę aby cokolwiek dało się tutaj uzyskać na siłę, to
        > znaczy za pomocą jakichś przepisów i regulacji - mozolna praca u podstaw może
        > tylko spowodować, że za kilkadziesiąt lat sam rynek pracy zrówna płace.


        Dokładnie tak. Podpisuję się pod wszystkim, zwłaszcza pod tym ostatnim zdaniem.
        Ten proces dzieje się zresztą na naszych oczach, może w Polsce mniej to widzimy
        ale Polska to konserwatywny kraj, więc przyjdzie nam czekać dłuzej.
      • aelithe Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 20:26
        Zarobki człowieka zależą od jego motywacji. W przypadku negocjacji płacowych
        oczywiście pracodawca jest stroną, która decyduje o wynagrodzeniu; ale rola
        pracobiorcy jest również niemała. Najwazniejszy jest szacunek wartości
        pracownika.
        Po pierwsze ile wart jest pracownik? Jakiego wynagrodzenia oczekuje? a więc,
        jaka będzie jego motywacja do podjęcia pracy za dane wynagrodzenie?
        Kiedy nie masz pracy zdecydujesz się na gorsze warunki. Podobnie, kiedy jestes
        w konieczności życiowej.
        Kolejnym argumentem, jest cena za jaką utrzymasz pracownika.

        Jeśli wyboru dokonuje pracowdawca, to on podejmuje wstępna ocenę twojej
        samooceny i motywacji do podjęcia pracy.
        Jeśli wycenia kobietę niżej, nie wynika to raczej MHO z jego gorszej oceny
        kobiety jako pracownika, ale z oczekiwania, że będzie miala niższą samoocenę,
        niż jej kolega.

        Niedawno zmieniłem prace i przy podobnych kwalifikacjach uzyskałem wyższą
        pensję; niz koleżanki o podobnych kwalifikacjach. Nie było to wynikiem
        dyskryminacji moich koleżanek; ale wynikało z faktu, że miałem wyższa
        samowycenę, czy dyskryminacji moich żeńskich koleżanek, ale ze znacznie lepszej
        pozycji w negocjacjach. Potrzebowano czlowieka o okreśonych kwalifikacjach, a
        ja mogłem podjąc ta pracę, koleżanki musiały.
        • kot_behemot8 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 12.04.07, 09:30
          aelithe napisał:

          > Zarobki człowieka zależą od jego motywacji. W przypadku negocjacji płacowych
          > oczywiście pracodawca jest stroną, która decyduje o wynagrodzeniu; ale rola
          > pracobiorcy jest również niemała. Najwazniejszy jest szacunek wartości
          > pracownika.
          > Po pierwsze ile wart jest pracownik? Jakiego wynagrodzenia oczekuje? a więc,
          > jaka będzie jego motywacja do podjęcia pracy za dane wynagrodzenie?
          > Kiedy nie masz pracy zdecydujesz się na gorsze warunki. Podobnie, kiedy
          jestes
          > w konieczności życiowej.
          > Kolejnym argumentem, jest cena za jaką utrzymasz pracownika.
          >
          > Jeśli wyboru dokonuje pracowdawca, to on podejmuje wstępna ocenę twojej
          > samooceny i motywacji do podjęcia pracy.
          > Jeśli wycenia kobietę niżej, nie wynika to raczej MHO z jego gorszej oceny
          > kobiety jako pracownika, ale z oczekiwania, że będzie miala niższą samoocenę,
          > niż jej kolega.
          >
          > Niedawno zmieniłem prace i przy podobnych kwalifikacjach uzyskałem wyższą
          > pensję; niz koleżanki o podobnych kwalifikacjach. Nie było to wynikiem
          > dyskryminacji moich koleżanek; ale wynikało z faktu, że miałem wyższa
          > samowycenę, czy dyskryminacji moich żeńskich koleżanek, ale ze znacznie
          lepszej
          >
          > pozycji w negocjacjach. Potrzebowano czlowieka o okreśonych kwalifikacjach, a
          > ja mogłem podjąc ta pracę, koleżanki musiały.


          Wyjasnienie przyczyn nie zmienia oceny skutków - jakbyś nie kręcił kota ogonem,
          faktem jest, że dyskryminujaca jest kazda sytuacja w której za wykonanie
          identycznej pracy otrzymuje sie inną zapłatę. Przykład: jakich by tłumaczeń nie
          uzył złodziej by wyjaśnić swój postępek, zawłaszczenie cudzego mienia zawsze
          będziemy nazywali kradzieżą. To co ty robisz to tylko sztuczki językowe, nic
          ponadto.
          • panieneczka6 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 12.04.07, 19:15
            No jasne to "dyskryminacja" w o czach zaciętych feministek. Często według
            pewnych feministek świat wygląda tak:jak kobiety mają jakąś kwestię gorszą od
            mężczyzn (w ich oczach) to zaraz tłumaczą to faktem wpływu czynników
            zewnętrznych a ja się zgadzam,że kobiety nie potrafią tak negocjować,są bardziej
            ustępliwe od facetów w kwestii zarobków,widzę tą różnicę na miejscu w pracy nie
            potrzebuję do tego żadnych statystyk nawet mi samej było trudno ostatnio
            wynegocjować wyższą opłatę za pewne dodatkowe obowiązki w pracy bo"poprzednia
            pracownica robiła to i o żadne zarobki nawet nie pytała"-taki argument
            szefa,żeby płacić tak jak tamtej a tamta po prostu "w ciemno" robiła ten
            dodatkowy obowiązek na co nie widziałam,żeby jakiś facet się zgodził.
            Nazywasz złodziejstwem coś co wynika z praw rynku-rozumiem,że jak ty wybierasz
            produkt to kupujesz ten droższy (mimo że reszta ta sama)bo np.sprzedaje kobieta
            inaczej byłbyś złodziejką w swoich oczach.
            • kot_behemot8 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 12.04.07, 21:13
              Rozumienie słowa pisanego nie jest twoja najmocniejszą stroną, panieneczko:))
              A ja jakos na wykład z łopatologii stosowanej dzisiaj nie mam ochoty, więc pleć
              sobie dalej dyrdymały o "zaciętych oczach feministek" - skoro nic innego nie
              potrafisz.
            • cherryhill Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 12.04.07, 21:33
              panieneczka6 napisała:

              > Nazywasz złodziejstwem coś co wynika z praw rynku-rozumiem,że jak ty wybierasz
              > produkt to kupujesz ten droższy (mimo że reszta ta sama)bo np.sprzedaje
              kobiet
              > a
              > inaczej byłbyś złodziejką w swoich oczach.

              o rany! Czy ten przykad ma ilustrowac że kobieta na rynku pracy jest towarem
              tańszym i dlatego sie nizej ceni a prace dostaje mężczyzna bo sie potrafi o
              swoje upomniec i wlaściwie wycenić ... nie to zbyt skomplikowane.
              I give up

              cherry

          • aelithe Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 10:00
            Ale gdzie tu jest dyskryminacja? MHO dyskryminacja jest wtedy, gdy pracownikowi
            o określonych kwalifikacjach zaniża się wynagrodzenia dlatego że jest kobieta
            lub mężczyzną, czarnym , bialym czy ma zeza. Ale nie w sytuacjacji, gdy wycena
            danych osób jest odmienna. Rynek zawsze dokonuje wyceny pracownika.
            Ciekawe, że feministkom nie przeszkadza, że top modelki zarabiają kildzisiąt
            razy więcje niż ich męscy koledzy. To właśnie jest dyskryminacja.
            • piekielnica1 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 10:23
              > Ciekawe, że feministkom nie przeszkadza, że top modelki zarabiają kildzisiąt
              > razy więcje niż ich męscy koledzy. To właśnie jest dyskryminacja.

              Jaka dyskryminacja?
              To jest prawo popytu.
              Na modeli nikt nie chce patrzeć, w każdym razie kobiety nie głupieją jak widzą
              jakiegoś "polskiego hydraulika"
              • aelithe Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 10:35
                I tu własnie udowadniasz to co pisąłem wczesniej. Primum wynagrodzenie powinno
                być adekwatne do kwalifikacji ( prawo podaży i popytu).
                Osobniczki o tgn. femistycznych poglądach chca wprowadzać regulacje rynku pracy
                jedynie tam, gdzie zarabiją lepiej meżczyźni. Natomiast najchętniej pominęlyby
                w regulacjach zawody, gdzie kobiety zbijają krocie.
                Podobnie domagają sie zwiększenia ilości kobiet menagerów, nawet jęlsi nie ma
                ośób o odpowiednich kwalifikacjach; a sa za dalszą dyskryminacją mężczyzn w
                zawodach powszechnie uważanych za damskie.
                • piekielnica1 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 11:47
                  > I tu własnie udowadniasz to co pisąłem wczesniej. Primum wynagrodzenie
                  > powinno być adekwatne do kwalifikacji ( prawo podaży i popytu).
                  > Osobniczki o tgn. femistycznych poglądach chca wprowadzać regulacje rynku
                  > pracy jedynie tam, gdzie zarabiją lepiej meżczyźni.

                  To jak chcesz wyrównać te zarobki modeli?
                  Jeżeli Naomi ma 30 sesji fotograficznych, a hydraulik jedną to mimo wszystko
                  chcesz by oboje mieli jednakowe dochody?
            • kot_behemot8 Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 12:22
              > Ale gdzie tu jest dyskryminacja? MHO dyskryminacja jest wtedy, gdy
              pracownikowi
              >
              > o określonych kwalifikacjach zaniża się wynagrodzenia dlatego że jest kobieta
              > lub mężczyzną, czarnym , bialym czy ma zeza.


              No i tutaj dokładnie tak własnie jest. Względy społeczne i obyczajowe sprawiają
              bowiem, że kobiety nie potrafią walczyc o wysokość zarobków tak jak robią to
              mężczyźni, te same względy sprawiają także, ze pracodawcy postrzegają kobiety
              jako mniej wartościowe (np kalkulują ryzyko urlopu wychowawczego i nie sposób
              mieć do pracodawcy o to kalkulowanie pretensji - firma jest przecież od
              zarabiania pieniedzy, nie od wspomagania przyrostu naturalnego). Jeśli
              wyeliminujemy te czynniki, wtedy znikną przyczyny małej asertywnosci kobiet,
              znikną także obawy pracodawców - zatrudnienie kobiety będzie się wiązało z
              takim samym ryzykiem jak zatrudnienie mężczyzny, bo mężczyxni tez moga iść na
              wychowawaczy.
              No chyba że tobie się wydaje, ze kobiety jakos tak... lubia byc gorzej
              wynagradzane, ze takimi je juz natura stworzyła że sprawia im przyjemność praca
              za mniejsze pieniądze;)
              No ale jeśli tak myslisz, to w ogóle nie warto rozmawiać.


              > Ciekawe, że feministkom nie przeszkadza, że top modelki zarabiają kildzisiąt
              > razy więcje niż ich męscy koledzy. To właśnie jest dyskryminacja.


              A to dopiero jest ciekawe. Dlaczego w przypadku modeli-mężczyzn widzisz
              dyskryminację a w przypadku kobiet we wszelkich innych zawodach nie?
              Bardzo ciekawe podejście...
              • aelithe Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 14:16
                Nie widzę dyskryminacji w przypadku modeli; ale to jest przykład jak rynek
                dyktuje prawa. Tak samo jest w innych zawodach. Natomiast będę obstawał przy
                swoim, jeśli chodzi o sztuczne preferencje przy przyjmowaniu kobiet, czy próby
                administracyjnego zwyżania ich dochodów.
                Jeśli chodzi o moje podejście do spraw. Z punktu widzenia panstwa ważna sprawą
                jest zapewnienie młodym kobietom maksymalnie korzystnych warunków urodzenia i
                wychowania dzieci. Niestety tgw. polityka prorodzinna sprowadza się do
                odtwarzania chlebowych dzieci w rodzinach patologicznych jak za komuny.
                Prywatnie uważam, że targetowe powinno być zapewnienie możliwości posiadania
                dzieci przez osoby z klasy średniej i stanilnej niższej. Istnieją możliwości
                rozwiązań podatkowych, który czyniłyby zatrudnienie młodej mamy z dziećmi, bądź
                kobiety w ciąży opłacalnymi; niestety w moim kraju nikt o nich nie myśli. Ani
                komuniści, ani PiS, ani PO; ani feministki.
                • karolana Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 16:12
                  Istnieją możliwości
                  > rozwiązań podatkowych, który czyniłyby zatrudnienie młodej mamy z dziećmi, bądź
                  >
                  > kobiety w ciąży opłacalnymi; niestety w moim kraju nikt o nich nie myśli. Ani
                  > komuniści, ani PiS, ani PO; ani feministki.

                  Gdybym byla takete napisałabym :kłamiesz!
                  ale nie jestem, wiec tylko zapytam - dlaczego twierdzisz, że feministki
                  zajmujace się ekonomia nigdy nie zaproponowaly rozwiązań mających na celu
                  uczynienie zatrucnienia mlodej matki opłacalnym pracownikiem (a raczej opłacalną
                  pracownicą)?? to, że takie rozwiązania nie zostały WPROWADZONE, nie oznacza, ze
                  feministki o nich nie myslaly, ani że ich nie postulowały, wiesz?
                  • aelithe Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 18:07
                    Nigdy się nie zatnąlem z takowymi. Mam na mysli sensowne przepisy, a nie
                    mrzonki.
                    Nie twierdzę, że takich być nie mogło. Ale szerzej nie byly propagowane.
    • aelithe Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 11.04.07, 20:11
      Jordi obawiam sie, że spłaszczyłeś trochę temat. Co do odmienności wynagrodzęn
      meżczyzn i kobiet.
      Oczywiście jednym z kryteriów jest samowycena, drugą kwestia utrzymania
      pracownika. Wiadomo, że najbardziej mobilnym elementem rynku pracy w chwili
      obecnej jest mężczyzna kawaler do 30, najmniej kobieta mężatka z dziećmi po 40-
      stce. Pracodawcy potrafią to wykorzystać.
      Druga sprawą jest kwestia motywacji podjęcia pracy. Mężczyźni chętniej
      podejmuja dobrze płatna pracę na krótki czas, kobiety raczej preferują
      stabilna, ale gorzej płatną. Oczywiście, co chciałbym pdkreślić w ewentualnym
      ad vocem; nie możemy tu przełożyć tego uogólnienia na indywidualne decyzje; ale
      w populacji generalnej raczej się sprawdzają.
      Następna sprawa. Mężczyźni chętniej biorą nadgodziny czy dodatkowe prace.
      Oznacza, to że łatwiej zostana zauważeni przez przęłożonych oraz że ławiej
      dowiedzą się o okazjach zarobienia.
      Kolejnym plusem mężczyzny jest nierodzenie dzieci. Z jednej stronie mamy
      dyskryminujące młode kobiety działania firm, chocby ostatnia głośna sprawa HP;
      ale także, oznacza to , że kobiety maja przerwy w pracy i mają mniejsze
      doświadczenie zawodowe od swoich kolegów mających podobne kwalifikacje.
      • jdbad Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 09:39
        Mężczyźni chętniej biorą nadgodziny czy dodatkowe prace.
        Oznacza, to że łatwiej zostana zauważeni przez przęłożonych oraz że ławiej
        dowiedzą się o okazjach zarobienia.

        Nie masz racji, nadgodziny biorą ci, którzy widzą w tym sens.
        • aelithe Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 10:31
          Zdecydowanie mylisz się. Pracuję w zawodzie gdzie w Polsce 80% wszystkich
          kolegów po fachu to kobiety. O dodatkowej pracy nalezy rozmawiać wylacznie z
          mężczyznami; kobiety zawsze odmówią.
          • falafala Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 11:47
            To jakies dziwne argumenty, ja z kolei pracowalam w firmie gdzie kazdy bral
            dodatkowe nadgodziny, a szczegolnie "dojzale" kobiety ze strachu przed utrata
            pracy. Siedzialy w soboty, siedzialy od 7 rano do 19 wieczorem i pies z kulawa
            noga im nie podziekowal za to. Argumenty z podworka maja sie nijak do statystyk.
            Nie widze roznicy miedzy praca mezczyzny a kobiety, widze natomiast nierownosci
            placowe i to w zawodach, ktore sa w duzej mierze obsadzone przez kobiety. Kazdy
            zarabia tyle ile mu zaproponuja, kobietom proponuje sie mniej z zalozenia,
            negocjowac to sobie moga specjalisci, ktorych jest nieduzo na rynku. Wsrod
            specjalistow, "dziwnym trafem" nie ma juz dysproporcji miedzy kobietami a
            mezczyznami.
            • aelithe Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 14:36
              Piszesz o stereotypach. W rzeczywistości jest bardzo równie. Prywatnie w życiu
              słyszałem, że dostanę niższą podwyżkę niz koleżanki o niższych kwalifikacjach
              niż moje; bo mężczyzna nie musi mieć podwyżki.
          • jdbad Re: Dlaczego kobiety zarabiają mniej? 14.04.07, 18:15
            Zdecydowanie się mylisz. Ja też pracuje w takim zawodzie, gdzie kobiety
            stanowią większośc i do niedawna chętnie brałyśmy nadgodziny. Do momentu gdy
            okazało się, że nas na tych nadgodzinach oszukują. Teraz odmawiam.
Pełna wersja