Żona, matka, prostytutka

26.04.07, 16:49
www.frida-magazin.de/html/portrait_2.html
Dla znających język niemiecki polecam ciekawy portret kobiety będącej
jednocześnie żoną, matka i prostytutką. Ciekawie pokazano jak na co dzien
musi kłamac aby nikt nie dowiedział się o jej zajęciu.
Najbardziej zaszokowały mnie dwie rzeczy. Po pierwsze to, że Petra lubi swoją
pracę i chce tak pracowac do pięćdziesiątki a po drugie, że wiele prostytutek
ma za soba kazirodczy związek z własnymi ojcami i że według Petry to może być
piekne. Sama to przeżyła i teraz z tego korzysta. To jej słowa. Troche jednak
chyba kręci bo w innym miejscu ze łzami w oczach przyznaje, że rodzice
wyrzekli się jej kiedy się dowiedzieli.
Pozostaje jeszcze problem dzieci, jak zareaguja kiedy się dowiedzą.
    • kochanica-francuza Re: Żona, matka, prostytutka 26.04.07, 21:52
      hmmmm to chore
      • verte34 Re: Żona, matka, prostytutka 27.04.07, 09:41
        Różne bywają zaburzenia... Smutne.
        • sauber1 Re: Żona, matka, prostytutka 27.04.07, 10:10
          verte34 napisała:

          > Różne bywają zaburzenia... Smutne.

          Z czegoś żyć trzeba, tam inaczej trochę sie na to patrzy
          • verte34 Re: Żona, matka, prostytutka 27.04.07, 10:34
            To cynizm czy sarkazm?
            Niezależnie od poglądów na kwestie prostytucji, niektóre kondycje życiowe powinny się wykluczać, prawda?
            • sauber1 Re: Żona, matka, prostytutka 27.04.07, 11:25
              verte34 napisała:

              > To cynizm czy sarkazm?
              - raczej doświadczenie życiowe, piekarz, czy prostytutka to tylko zawód i sposób
              na przetrwanie, dla mnie bez znaczenia.
              > Niezależnie od poglądów na kwestie prostytucji, niektóre kondycje życiowe powin
              > ny się wykluczać, prawda?
              Mnie prostytucja nie wadzi, skoro jest takie zapotrzebowanie na rynku, a każdy
              ma prawo do swojego życia osobistego i jak to innym nie przeszkadza to mi
              najmniej. Spotkałem się z taka sytuacja w życiu, nie pamiętam dokładnie, może to
              było w Kolonii, pewien mój znajomy tambylec, strasznie podkochiwał się w
              prostytutce i zabiegał by została jego zoną, do pracy dojeżdżała pięknym autkiem
              do Essen. Co kraj to obyczaj. U Nas zapewne to jeszcze takie nieprzyzwoite być
              żoną, matką i pracować w zawodzie, czego oczy nie widzą sercu nie żal, po co
              ukrywać zjawisko , skoro staje się coraz popularniejsze, a o grosz coraz
              trudniej. Nie mnie osądzać czy to dobrze, czy żle, ale najlepiej jak same
              zainteresowane osoby powiedzą od siebie coś w tym temacie , Zapraszam ;)))
              • kochanica-francuza Re: Żona, matka, prostytutka 27.04.07, 13:01
                dla mnie chora jest jej opinia na temat tego związku kazirodczego
              • verte34 Re: Żona, matka, prostytutka 27.04.07, 13:02
                Normalnie staram się unikać wypowiedzi ad personam, ale tu aż się prosi:
                Nie przeszkadzałoby Ci, gdyby Twoja żona prostytuowała się?
                • sauber1 Re: Żona, matka, prostytutka 27.04.07, 13:09
                  verte34 napisała:

                  > Normalnie staram się unikać wypowiedzi ad personam, ale tu aż się prosi:
                  > Nie przeszkadzałoby Ci, gdyby Twoja żona prostytuowała się?

                  Nawet jakby zechciała to co ja miałbym do tego , nie mam prawa ograniczać swobód
                  obywatelskich bliskiej osobie , to jest czyn karalny
                • bitch.with.a.brain Re: Żona, matka, prostytutka 27.04.07, 14:26
                  wiesz, mnei by na przykład przeszkadzało, gdyby mój meżczyzna był szefem
                  wielkiej firmy i pracowal po 14 godzin na dobę.A to nei znaczy,ze zawód prezesa
                  jest godny potepienia, nalezy go zlikwidować itp. Po prostu mnei osobiście to by
                  przeszkadzało, ale rozumiem,że komuś może pasować.
                  • kochanica-francuza bicza 27.04.07, 15:52
                    prezes prezesem,ale gdyby twój facet utrzymywał się z nadstawiania tyłka panom,
                    pasowałoby ci?
                    • snegnat Re: bicza 01.05.07, 18:29
                      Pewnie gdyby robił to nie więcej jak 40h tygodniowo to by było ok ;P
                  • snegnat Re: Żona, matka, prostytutka 01.05.07, 18:30
                    Co by Ci przeszkadzało w tym? To, że jest szefem i dużo zarabia, czy to, że
                    pracuje po 14h na dobę?
                    • kochanica-francuza Ty snegnat nie bądź taki dociekliwy ;-) 01.05.07, 19:46
                      • snegnat Re: Ty snegnat nie bądź taki dociekliwy ;-) 01.05.07, 19:59
                        Kiedy ja chce wiedzieć co dla Bisi jest gorsze.. kasa czy brak czasu ;P
                        • kochanica-francuza Re: Ty snegnat nie bądź taki dociekliwy ;-) 01.05.07, 22:32
                          snegnat napisał:

                          > Kiedy ja chce wiedzieć co dla Bisi jest gorsze.. kasa czy brak czasu ;P
                          Startujesz do Bisi? ;-)
                          • snegnat Re: Ty snegnat nie bądź taki dociekliwy ;-) 01.05.07, 22:38
                            Nie, Bisia nie w mym typie:P
            • bitch.with.a.brain Re: Żona, matka, prostytutka 27.04.07, 14:27
              co masz na myśli pisząc: kondycje zyciowe?
              • sauber1 Re: Żona, matka, prostytutka 01.05.07, 15:42
                Co, za trudny temat - prawda???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja