Gość: Ruda
IP: 212.244.77.*
27.05.03, 11:47
Potrzebuję porady. Jestem ponad dwa lata po rozwodzie. Mam dwójkę dzieci, ale mieszkam z byłym. NIe udała się
przeprowadzić rozwodu z jego winy, choć próbowałam. Nie ma nawet ograniczonych praw rodzicielskich. I, co
najgorsze, mieszkanie jest jego. To, w którym teraz mieszkamy, kupił juz po rozwodzie. Pozwala mi mieszkać,
myśli, że będę znowu z nim, jak za dawnych dobrych czasów... Niedoczekanie! I nie daje się sprowokowac do
rękoczynów, jak to udało mi się osoągnąć przed rozwodem. Cholera, jak na złość robi zakupy, gotuje i jeździ z
dzieciakami na wakacje. Nie wiem, jak go podejść, żeby się wyprowadził. Jest na tyle cwany, że mnie nie
zameldował. Co robić, poradźcie coś, bo dłużej już z nim nie wytrzymam!!!