Gość: Retyrety Raz jeszcze proponuje usługę IP: 217.96.29.* 28.05.03, 12:33 Przestań biadolić możesz zrealizować co chcesz. Obecnie najbardziej wzieta w Sądach jest pedofilia, w którą przy odrobinie sprytu możesz go wrobić. Nic mu nie grozi bo zapewniam, że gdy zobaczy dowody nie będzie chciał procesu i sam się wyprowadzi. Stań na własne nogi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Raz jeszcze proponuje usługę IP: 212.244.77.* 28.05.03, 12:42 Nad wszystkim trzeba się zastanowić. Nie nadążam z odpowiadaniem, a w miedzyczasie muszę jeszcze popracować. Założę konto w wolnej chwili i zamieszczę tu adres. Ale wiesz, z tą pedofilią to chyba przesada. No bo jakby trafił za kratki, to chyba słyszałaś, co tam robią z pedofilami? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Raz jeszcze proponuje usługę 28.05.03, 12:46 Gość portalu: Ruda napisał(a): > Nad wszystkim trzeba się zastanowić. Nie nadążam z odpowiadaniem, a w miedzycza > sie muszę jeszcze > popracować. Założę konto w wolnej chwili i zamieszczę tu adres. Ale wiesz, z tą > pedofilią to chyba przesada. No bo > jakby trafił za kratki, to chyba słyszałaś, co tam robią z pedofilami? No to może lepiej profilaktycznie sparwdzić kim jesteś i porozumieć sie z Twoim byłym, zanim przyjdzie Ci do głowy pomysł realizacji tych genialnych pomysłow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: Raz jeszcze proponuje usługę IP: 212.244.77.* 28.05.03, 12:52 Słuchaj, walczę z moim byłym już od kilku lat, ale jednak wszystko ma swoje granice. Do pewnych rzeczy na pewno sie ni posunę, co wcale nie zmienia faktu, że swojego będę dochodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: Raz jeszcze proponuje usługę 28.05.03, 13:05 Gość portalu: Ruda napisał(a): > Słuchaj, walczę z moim byłym już od kilku lat, ale jednak wszystko ma swoje gra > nice. Do pewnych rzeczy na pewno > sie ni posunę, co wcale nie zmienia faktu, że swojego będę dochodzić. Szkoda tylko, że nie ma tego "swojego". Trzeba było walczyć w czasie sprawy rozwodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Retyrety OK Ruda-badam tylko twoją desperacje IP: 217.96.29.* 28.05.03, 12:52 Mysle, ze nie musisz sie leczyć ale jesteś bliska. Tytuł o Pozbyciu sie męża sugeruje mimo wszystko, że chcesz popełnić przestepstwo...były takie przypadki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: OK Ruda-badam tylko twoją desperacje IP: 212.244.77.* 28.05.03, 13:01 No to się nie zrozumiałyśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
puchaczowa69 Ruda, daj sobie spokój 28.05.03, 13:44 Przeczytałam teraz, że chcesz dochodzić nadal swojego. Zrozum, kobieto, Ty nie masz już czego dochodzić. Nic więcej ponad to, co zasądził sąd na rozprawie orzekającej rozwód, nie dostaniesz. No, może jedynie wyższe alimenty. Szkoda pieniędzy na adwokatów. Sąd rodzinny, jak pytałaś, w sprawie mieszkania Twego byłego nie ma mocy orzekać. O tym może orzec jedynie sąd cywilny, ale zakładając sprawę w cywilnym jedynie się wygłupisz, bo to będzie mniej więcej tak, jakbyś żądała od sąsiada, żeby zwolnił na twoją rzecz, zupełnie za darmo, mieszkanie, które kupił za swoje ciężko zarobione pieniądze. Ciebie z byłym mężem pod względem prawnym nic już nie łączy, jesteście wobec siebie jedynie obcymi, niezależnymi od siebie ludźmi. Jedyne, co macie wspólnego, to dzieci, i dobrze byłoby, gdybyście zgodnie je wychowywali. A ty im fundujesz wojnę z tatą. A jeszcze te idiotki radzą ci, żebyś wrobiła męża w molestowanie i pedofilę. Włos się jeży, kiedy to czytam! Jak kobieta kobiecie może dawać takie rady?!!! Ja niestety znam z kręgu znajomych z pracy przypadek, kiedy to żona koniecznie chciała dostać rozwód z orzeczeniem o winie męża. A że nic jej nie przychodziło do głowy, wpadła na pomysł, aby oskarżyć go o molestowanie 14- letniej córki. Zaczęła ciągać dziewczynę po ginekologach i psychologach i opowiadać niestworzone historie o tym, czego to tata z nią nie wyczyniał. Dziewczyna byla w szoku, kompletnie zdezorientowana, nikt nie chciał jej słuchać, bo trafiła na jakąś pieprzoną psycholog-feimistkę-homofobkę, która oczywiście wiedziała lepiej, bo żadna kobieta nie posunełaby się do takiego kłamstwa. Po półtora miesiąca takiej paranoi dziewczyna nie wytrzymała nerwowo i podcięła sobie żyły. Nie uratowano jej. Kochająca mama za późno wróciła do domu. Bardzo Was proszę, drogie Forumowiczki, przestańcie pleść Rudej takie androny. Dostała rozwód, podzielono majątek, koniec, kropka. Ruda, nie łudź się, że cokolwiek jeszcze od byłego wyszarpiesz. Masz przeciw sobie prawomocny wyrok i prawo cywilne, bo rodzinne nie ma tu nic do rzeczy. Jedyne, co mogę Ci doradzić, to daj sobie spokój wojnie z wiatrakami i zajmij się dziećmi. Nie przenoś na nie swej nienawiści do męża, bo kiedyś będą miały ci za złe. Znajdź sobie inną pracę (chociaż próbuj szukać, nie zakładaj od razu, że nikt nie zechce kobiety w twoim wieku z dwójką dzieci - mój znajomy np. wyznaje zasadę, że takie kobiety są najlepszymi pracownicami. Zresztą ile ty możesz mieć lat? 35? 37 góra? Co to za wiek?!). Spróbuj wynająć mieszkanie i zacznij normalnie żyć. Teraz gonisz własny ogon. Tak poza nawiasem - dziękuję za uznanie dla mojego podejścia do życia, ale nie uważam się za cyborga czy superkobietę. Moja mama po rozwodzie uczyla się, pracowała i wychowywała mnie i siostrę nie mając nikogo do pomocy. Sama wybudowała dom, wykształciła nas i teraz, mając 55 lat, poszła na kolejne studia - tak dla hobby. Nie biadol więc, że całe życie bylaś pod wpływem męża i nawet pracę ci zalatwił, bo to śmieszne. Sprawiasz wrażenie osoby, która jest po prostu niezaradna życiowo. I trochę to przerażające, że to właśnie tobie sąd przyznał opiekę nad dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Ruda, daj sobie spokój IP: *.elartnet.pl 29.05.03, 04:16 Szanowna Puchaczowo69, prześledziłem sobie cały ten wątek i muszę wyrazić uznanie dla Ciebie i Twojego pglądu na całą sprawę. Jesteś jedną z niewielu uczestniczących w dyskusji kobiet, która do całej sprawy podeszła logicznie i na chłodno. Tu muszę podzielić uznanie Rudej dla Twojej postawy życiowej. Ale myślę, że Ruda nie jest wyjątkiem. Tylko od czego taka postawa ją i jej dzieci, o byłym nie wspominając, doprowadzi? Permanentna wojna? A jak wreszcie nie wytrzyma i wywali ją ze swojego mieszkania? To co ona zrobi i do kogo będzie miała pretensję? Oczywiście do niego. Ale, z tego co pisze, to facet ma nieziemską cierpliwość. A może to po prostu poczciwa dupa, któremu zalezy na rodzinie? Bo na dzieciach to raczej na pewno. Niektórzy sugerowali jej wizytę u psychiatry. Ale może dobry prawnik by wystarczył? Chociaż po tym co pisze, to chyba byłemu nie popuści tak łatwo. Tylko dzieci szkoda... Skąd sie biorą takie postawy? A jak gość nie wytrzyma i jej kiedyś przywali? Przecież napisała, że juz go prowokowała. Ja tego za bardzo nie rozumiem, ale nie zauważyłem jakoś reakcji Forumowiczek, co do moralnego aspektu takiego postępowania. Cel za wszelką cenę. A jak facet, w sumie nie ze swojej winy, trafi do ciupy? To co, Ruda zafunduje swoim dzieciom ojca kryminalistę? No, ładnie, ładnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Ruda, daj sobie spokój IP: *.elartnet.pl 31.05.03, 15:05 Wiesz co? Jesteś ideałem Kobiety! Uważam, że takie podejście di sprawy jest właściwe. Ty wiesz, co to jestb rodzina i potrafisz o nią walczyć. Rączęta całuję, do nóżąt padam - Piter Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: To PROWOKACJA IP: *.elartnet.pl 30.05.03, 05:35 Uroczy komentaż. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Retyrety Napisz kiedyś jak IP: 217.96.29.* 29.05.03, 09:54 sprawa została przez Ciebie rozwiązana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Napisz kiedyś jak IP: *.elartnet.pl 30.05.03, 05:38 Sądzę,że mogę wypowiedzieć się w imieniu kobiet (jeśli nie, to przepraszam kobiety): ty durna pindo, przestań mącić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Jak się pozbyć faceta? IP: 143.93.229.* 29.05.03, 12:22 Wiele osob, ktore sie tutaj wypowiadaja sa nie fair. Wydaje mi sie ze pokutuje w nich polski stereotyp w ktorym kobieta ma byc sluzaca i byc na kazde wezwanie pana i wladcy (czyli jej meza). A przeciez czesto tak jest, ze kobieta porzez macierzynstwo poswieca swoja kariere dla rodziny. To nie jest tak, ze pan i wladca ja utrzymywal. Powiedzcie mi, gdzie ona maiala zostawic te male dzieci? Przeciez nie kazdy ma kochajaca babcie pod reka, a opieki nad dziecmi nie zawsze mozna powierzyc obcym osobom. Poniekad jest to kwestia priorytetu. To ze ex kupil mieszkanie po slubie, niekoniecznie oznacza, ze za wlasne pieniadze. Jesli nawet byly one przez niego zarobione, to jednak ktos pracowal na zapleczu na jego awans w pracy. Tym kims byla jego zona, ktora zajmowala sie dziecmi, prala jego skarpetki i gotowala obiadki, po to aby on mogl sie skoncentrowac na robieniu kariery. A ze teraz sie pomiedzy nimi sypnelo i jest rozwod..... No coz, to sie zdarza. Wydaje mi sie ze ten koles jest zwyczajnie cwany a ona stala sie wyrachowana z koniecznosci. Wspolczuje ci kobieto i powiem szczerze, ze nie chcialabym sie znalezc w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Jak się pozbyć faceta? 29.05.03, 17:15 Gość portalu: es napisał(a): >Wiele osob, ktore sie tutaj wypowiadaja sa nie fair. Wydaje mi sie ze pokutuje >w nich polski stereotyp w ktorym kobieta ma byc sluzaca i byc na kazde wezwanie >To ze ex kupil mieszkanie po slubie, niekoniecznie oznacza, ze za wlasne >pieniadze. Jesli nawet byly one przez niego zarobione, to jednak ktos pracowal >na zapleczu na jego awans w pracy. Gdyby mieszkanie było kupione po ślubie, musieliby dzielić majatek na pół (tak naprawdę, ta kobieta zabrałaby mu nawet jego połowę). Mieszkanie miał swoje przed ślubem. Po rozwodzie sprzedał jedno i kupił inne. Czy Ty potrafisz czytać ze zrozumieniem ? Paranoja sytuacji polega na tym, że kobieta chce się dobrać do czegoś do czego nie ma żadnych praw . >Wydaje mi sie ze ten koles jest zwyczajnie cwany a ona stala sie wyrachowana z >koniecznosci. Wspolczuje ci kobieto i powiem szczerze, ze nie chcialabym sie >znalezc w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Jak się pozbyć faceta? IP: 143.93.229.* 29.05.03, 17:41 Fakt wkradl sie maly blad. Malam na mysli fakt, ze kupil mieszkanie po rozwodzie. Mimo wszystko, nawet jesli z prawnego punktu sprawa jest jasna, to nie do konca jest tutaj wszystko fair. On otrzymal mieszkanie od swoich rodzicow... zgoda.... Ale.... W trakcie malzenstwa zamienili mieszkanie na wieksze, lepsze (?) wiec ta roznica w wartosci powinna byc podzielona moim zdaniem na dwie strony. Druga kwestia, to fakt, ze ojciec Rudej przepisal gospodarstwo (dom na wsi?) na jej meza. Gdyby ten mial odrobine przyzwoitosci, to dogadalby sie z Ruda, zwrocil darowyny majatek, podzielil sie tym co dorobili sie w trakcie malzenstwa na polowe i byloby po problemie. Rozeszli by sie jak przyzwoici ludzie bez zali i pretensji. Czasami nie wszystko jest takie czarne i biale jak sie wam wydaje. Nie chce jej usprawiedliwiac, ale po czesci rozumiem jej pretensje.Tak to juz jest ze praca kobiety w domu nie jest w Polsce doceniana. Tylko praca zawodowa daje prestiz i korzysci materialne. Nikt nie mierzy w pieniadzu czasu poswieconego na wychowanie dzieci. Jesli ktos zajmuje sie na 100% praca zawodowa, to musi sie z tym liczyc, ze jego dzieci na tym ucierpia. Jesli ktos chce wychowac dzieci na porzadnych ludzi, to musi sie z tym liczyc, ze nie bedzie mogl w pracy dac z siebie 100%. Czesto wiec zona przejmuje na siebie obowiazki domowe kosztem wlasnej kariery po to, aby maz mogl dac z siebie te 100%. Zaden mezczyzna tego nie doceni, gdyz im wydaje sie ze taki jest nasz kobiecy obowiazek. Nawet w bogatych i nieco bardziej przychylnie nastawionych do kobiet krajach europy zachodniej glosno sie o tym mowi. Ten kto twierdzi, ze wszystko sie da pogodzic albo jest mezczyzna, albo nigdy nie mial malutkich dzieci. Ich nie da sie zaprogramowac i powiedziec zeby nie chorowaly, nie siusialy w pieluszki itd. A gdy takie dziecko dorasta, tez jest mu potrzebny kontakt rodzica, chocby po to aby nie popadlo w narkomanie szukajac zainteresowania i zrozumieni wsrod niewlasciwych ludzi. Ja naprawde nie wiem gdzie wy zyjecie (albo na jakim jestescie poziomie) ze tego nie rozumiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Jak się pozbyć faceta? IP: *.elartnet.pl 30.05.03, 03:24 Miła Forumowiczko es, proponowałbym, żebyś dokładnie prześledziła wszystkie wypowiedzi. Ex Rudej zamienił mieszkanie PO rozwodzie, a nie W TRAKCIE małżeństwa, więc nie mają czego dzielić. Poza tym nie zwróciłaś uwagi na jeden element - Ruda chce wszelkimi dostepnymi Jej środkami wymusić na byłym ustepstwa dotyczące JEGO majątku, czyli mieszkania. Ja tez mam dzieic i wiem, co to jest siusianie w pieluszkę i nie tylko w pieluszkę. Myslę, że wielu mężczyzn, tych świadomych tego, co to jest rodzina, potrafi zajmować sie dziećmi, uczestniczyć w życiu rodzinnym, pomagac swoim kobietom. Oczywiście w przypadku, jeżeli podchodzą poważnie do sprawy, a nie wyłącznie na zasadadzie: ja cie zapłodniłem a teraz ty sie martw, co dalej. Tacy też są, ale to jelenie. Natomiast w całej tej dyskusji dziwi mnie jedno - zwłaszcza w wypowiedziach Pań - brak potępienia dla postępowania Rudej: prowokowania awantur, nawet była mowa (przepraszam, nie pamietam w którym momencie) o oskarżeniu Jej byłego o "znęki". Przeciez to działania pozaprawne, a mówiąc inaczej - nielegalne, z punktu moralnego nie do przyjecia, z gruntu nieuczciwe! A ten baran jeszcze chce z nią mieszkać! przecież z Jej wypowiedzi przebija tylko jedno: DAJ! DAJ! DAJ! I podlewa to sosem rodzinno-dziecięcym. Przeczytaj wypowiedź Puchaczowej69 - przyznam, że jestem pod wrażeniem! To dopiero PRAWDZIWA KOBIETA! I samodzielna i wykształcona i prowadząca życie rodzinne bez narzekania i pretensji do całego świata, a przede wszystkim do swojego mężczyzny! powszechne jest wśród kobiet zdanie, że mężczyźni nie doceniają ich pracy w domu. Moja żona też była na wychowawczym. Ale wówczas, zawsze mówiłem do znajomych, którzy pytali o nasze życie zawodowe: moja żona pracuje w domu. I gwarantuję Ci, że bardzo wielu mężczyzn tę waszą pracę docenia. A że tego nie mówią głośno? tacy są mężczyźni. Jeżeli coś jest oczywiste, to po co o tym jeszcze mówić? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Jak się pozbyć faceta? IP: *.elartnet.pl 30.05.03, 05:47 Panie Kolego, nie mamy żadnych szans, żeby cokolwiek zmienić w odwiecznym porządku rzeczy. Niech każdy wykonuje to, do czego Matka Natura go przeznaczył,i oczywiście praca zawodowa dla wszystkich kobiet! Kobiety na traktory, do mięsnego, na pocztę! Tam się zrealizują! Poleam Panią sharon_stone, która pyta o, jak sądzę, istotę konfilktu feministki-mężczyźni (nie mylić z małżeńskimi). Siemka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Retyrety a może potrzeba wam IP: 217.96.29.* 29.05.03, 15:39 pośrednika w postaci psychologa lub ksiedza. Czy jesteście wierzący??? Wczorajszy dzień wykazał, że nie oszalałaś na tyle aby go wrabiać w kryminał;)) może to zabrzmi dziwnie - ale moze Ty go jeszcze .... . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: a może potrzeba wam IP: *.elartnet.pl 30.05.03, 03:33 Ktoś napisdał do Rudej, że powinna póść do psychiatry. Wydaje mi się jednak, że psychiatra bardziej jest potrzebny Tobie. A może nie psychiatra, tylko rosli sanitariusze z kaftanem bezpieczeństwa! Przecież to jakaś paranoja! Słusznie napisał sharon_stone, że to prowokacja. Ale jeśli nie prowokacja, to choroba psychiczna! Najpierw proponujesz Rudej wrobienie byłego w pedofilię, a potem poradę u księdza! Kobieto, idź się leczyć! Albo przynajmniej nie zabieraj publicznie głosu. Wiesz, ile nieszczęścia możesz spowodować takimi "radami"? Jak są wierzący, to sami znajdą drogę do kościoła. A jeżeli nie są, to co, mają się pozagryzać? Myślę, że to nie Ruda, ale Ty masz prawdziwy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Retyrety Ciekawe dlaczego IP: 217.96.29.* 30.05.03, 09:20 tak późno pojawil sie w tej dyskusji wontek moralności. Czy nie jest tak, że jesli mamy jakś interes to etyke chowamy do kieszeni, że chcemy aby etyka był po pierwsze drogowskazem dla innych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Ciekawe dlaczego IP: *.elartnet.pl 31.05.03, 14:56 Może Ty chowasz etykę do kieszeni. Ale są jeszcze uczciwi LUDZIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Retyrety rzeczowa porada IP: 217.96.29.* 30.05.03, 09:52 Twoj przypadek nie nalezy do rzadkości! przekonsz sie o tym gdy zawitasz do kancelarii prawnej specjalizującej się w takich historiach. moge polecić Ci pewną kancelareie współpracującą z powiedzmy biurem detektywistycznym "od róznych dziwnych zleceń". Zostaw sprawe profesjonalistą. Tylko licz pieniądze;) realizacja marzeń kosztuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Ruda - szmata jakich mało IP: *.gdynia.mm.pl 30.05.03, 18:10 Ruda jeśli go w coś wrobisz to jesteś zwykłą szmatą nie wartą splunieńcia. Ty wredna suko, to jego mieszkanie a ty won do roboty zarobić na swoje utrzymanie darmozjadzie. Ty głupia ograniczona zimna babo. Masz niezły tupet, pisać tutaj o twoich brudach. Ty nic nie warta kretynko. Co za chamstwo! Wiesz czym jest prawo własności? Krwiopijco? Jest ono nie naruszalne. Oby ten biedny człowiek w czas się zorientował i wywalił cię na zbity pysk. Wszystkich którzy poczuli się zniesmaczeni moim postem bardzo przepraszam, ale jak to czytam to mi się noże w kieszeni otwierają!!! (ale może to prowokacja obiczona na takie reakcje jak moja). Jeszcze raz przepraszam za mocne słowa (ale nie ciebie Ruda, ty zakłamana oszustko, aferzystko, intrygantko, nierobie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Ruda - szmata jakich mało IP: *.elartnet.pl 31.05.03, 14:41 Jak już jestem w sieci, to sobie pofolguję. Stary, masz rację! Ruda nie powinna podejmować takich działań. Ale jeśli przekroczy grani8će, a Jej MĄŻ (choćby i były) się wkurzy, to sprawa jest prosta - to nie on trafi do ciupy, ale ona! Wystaczy, żeby wszystjie awanrury nagrywał. We wkorzeniu chlapnie to i owo. Nie jestem feministą, ani antyfeministą. Uważam, że powinniśmy koegzystować. Dla dobra nas wszystkich. Siemka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgaga Re: Jak się pozbyć faceta? IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 23:36 Moi drodzy jest to wyraźna prowokacja. Ruda jest po pierwsze facetem i to dość rozgoryczonym na swoją byłą żonę , która zatrówa mu zycie nawet po rozwodzie. Kobieta w takiej sytuacji nie napisałby : > NIe udała się > przeprowadzić rozwodu z jego winy, choć próbowałam. (...)I n > ie daje się sprowokowac do > rękoczynów, jak to udało mi się osoągnąć przed rozwodem. i tak dalej. Ale skoro sie bawimy w ten sposób to wierzę w istnienie takiej potencjalnej sytuacji. Co powiecie na inny przykład pozycia po rozwodzie dla równowagi i udowodnienia , że nie tylko kobiety wpadają na głupie pomysły po rozwodzie. Znany jest mi przypadek pewnego związku po rozwodzie od trzech lat. Tata przez ten czas nie interesował się dzieckiem a alimenty za niego płacił fundusz alimentacyjny. Po trzech latach poszedł do legalnej pracy i fundusz upomniał się o pieniądze. Tatulek wpadł na pomysł , żeby wytoczyć swojej byłej proces o oszustwo (że niby już w chwili slubu planowała rozwód , bo szukała tatusia dla dziecka ) i zażądał odszkodowania w postaci: połowy mieszkania (własność matki byłej żony czyli byłej teściowej) połowy samochodu(kupiony po rozwodzie) i 100 tyś złotych w gotówce za poniesione krzywdy. Jeśli Ruda jednak istnieje to radzę jej wynajęcie tego samego adwokata. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jołasia Re: Jak się pozbyć faceta? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.03, 00:45 dokładanie pzreczyta łam posty Rudej..to naparwde wyglada jak prowokacja...To wyglada jakby to pisała osoba ,ktora wyobraża sobie taka sytuację,a nie ejst w niej naprawdę... A na marginesie jako osoba dorosła,z dwoma dyplomami(hahah,uwazam ,ze kazdy feminizm sie kończy jak się kocha.Wtedy samo wszytsko się reguluje samo.Kobiety prawda,ze cudownie jest wyprasowac koszulę kochanemu facetowi?Jak się kocha to wraca boski podział na kobiety i męzczyzn( zreszta uwielbiam jak moje kochanie zamyka oczy jak mowię jedziemy w prawo a pokazuję ręką lewo,jak ryczę na filmach,a on patrzy na mnie wzrokiem człoweika zatroskanego o moje zdrowie psychiczne...Kiedys mu opowiadałam film i tak się zryczałam..a on zapytałam czy to stało się naprawdę..hahah kiedy powiedziałam,ze usiłuję mu opowiedziec film był zdziony..i wiecie co sobie wypozyczył w wypozyczalni????" Godzille"..bnie uwierzyłam a on powiedział" no co? Klasyk"dorosły człowiek..nie rozumiem a akceptuję..a nawet jakos tak myslę wybaczam:)...i nie wiem jak to jest jak się kocha to człoweik łagodnieje,cudownie być najważniejszym dla kogoś.haha a najzabawniejsze jest ,ze codziennie mówimy sobie ,ze się kochamy,a ja głupia chcąć być bardziej dorosłą i taka konkretna jak on przestałam mowić ,a on sie pzrestraszył ze cos złego się stało...tzn to był jeden dzień:) , Bo problemow nie ma jak jest miłość.Kurcze i tego nie da się wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
owera Re: Jak się pozbyć faceta? 22.06.03, 02:05 doskonale wytłumaczyłaś:-)Mogę się pod tym podpisac. Wprawdzie nie lubię prasowac i mój męzczyzna prasuje sobie sam , ale za to co za przyjemnośc gotować dla niego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej patriarchalny ucisk a gotowanie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 11:09 owera napisała: > doskonale wytłumaczyłaś:-)Mogę się pod tym podpisac. Wprawdzie nie lubię > prasowac i mój męzczyzna prasuje sobie sam , ale za to co za przyjemnośc > gotować dla niego. Pozdrawiam To nieprawda - nie odczuwacie żadnej przyjemności z gotowania dla ukochanego męzczyzny. Wmówiło to Wam patriarchalne społeczeństwo. Macie fałszywą świadomość... ;-) Przyjemność, jaką rzekomo odczuwacie w patriarchalnym ucisku to po prostu kolejna wersja "syndromu sztokholmskiego" - gdy zakładniczka zakochała się w swoim porywaczu. Pozdrawiam - Odpowiedz Link Zgłoś