przemoc

10.05.07, 13:29
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4119947.html
I teraz chłopak w izbie dziecka siedzi.A potem się dziwią,że jak ktoś jest
maltretowany to młodzież nie reaguje.Za swoje zachowanie powinien dostac jakiś
medal,a nie być karany i zatrzymywany.
    • 1jacek Re: przemoc 10.05.07, 13:59
      Gdyby chwycil za telefon zamiast noza, wezwal policje i zlozyl zeznania,
      przekonal matke do tego samego - moglby liczyc na medal, bo postapil by wtedy
      jak opanowany, racjonalnie myslacy mezczyzna.

      Tak jak postapil, zachowal sie jak sam ojciec. Patologicznie, agresywnie, zle.
      Raczej daleki jestem od promowania takiego schematu postepowania... tym bardziej
      pochwaly.
      Chlopakowi naleza sie oczywiscie okolicznosci lagodzace, pomoc psychologa,
      szansa na powrot do normalnosci...
      • bitch.with.a.brain Re: przemoc 10.05.07, 14:04
        w sytuacji,kiedy ktoś atakuje, jest bezpośrednia agresja fizyczna nie ma czasu
        na telefony.Obrona nie jest patologiczna,jest po prostu jedynym wyjsciem.15
        latek nie musi zachowywac się jak dorosły bo doroslym człowiekiem nie
        jest.Jednak moim zdaniem zachował się bardzo dobrze.Mam nadzieje,że nie będzie
        za to ukarany.
        • evita_duarte Re: przemoc 11.05.07, 05:02
          bitch.with.a.brain napisała:

          > w sytuacji,kiedy ktoś atakuje, jest bezpośrednia agresja fizyczna nie ma czasu
          > na telefony.Obrona nie jest patologiczna,jest po prostu jedynym wyjsciem.15
          > latek nie musi zachowywac się jak dorosły bo doroslym człowiekiem nie
          > jest.Jednak moim zdaniem zachował się bardzo dobrze.Mam nadzieje,że nie będzie
          > za to ukarany.
          >
          >



          Zgadzam sie z kazdym slowem. I mysle, ze go nie ukaraja, a zatrzymac musieli.
      • lolyta Re: przemoc 10.05.07, 14:13
        jasne, a ojciec tak po prostu by mu pozwolil zadzwonic na policje, w tym czasie
        spokojnie popijajac herbatke z cytrynka, i grzecznie by czekal, az przyjada,
        zeby wyjasnic cale zajscie, grzecznie przeprosic, powiedziec, ze juz wiecej nei
        bedzie i dotrzymac slowa, a zona by dodala ze to przecei swoj chlop, tylko ona
        ze schodow spadla a on sie jedynie staral jej pomoc wstac tylko sie biedak
        potknal i tak jakos wyszlo.
      • gotlama Re: przemoc 10.05.07, 15:01
        www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=43643
        Proszę zwrócić uwagę:
        "policja już wielokrotnie..."
        • 1jacek Re: przemoc 10.05.07, 17:11
          Mozna to bylo rozwiazac bez morderstwa, przeciez nie chcemy popierac takich
          zachowan, prawda? Czasem ludzie sa postawieni w ostatecznosci...

          Napewno nalezy cos zrobic zeby system prawny skuteczniej reagowal w takich
          sytuacjach, zanim doprowadzi to do podobnych tragedii.
          • gotlama Re: przemoc 10.05.07, 17:24
            Ja bym się bała, nie będąc świadkiem tej sytuacji, wygłaszania opinii czy można
            było, czy nie.
            Bo nie wiem, a jak sam napisałeś - czasem ludzie są postawieni w ostateczności.
          • floric Re: przemoc 10.05.07, 18:41
            1jacek napisał:

            > Mozna to bylo rozwiazac bez morderstwa

            ty sie najpierw dowiedz, co oznacza słowo "morderstwo"
          • czarny.kot997 Re: przemoc 10.05.07, 18:48
            czlowieku to bylo morderstwo w afekcie. przeciez ten syn nie planowal tego co
            zrobil, nie kupil broni, nie zacieral sladow, nie wprowadzal w blad policji.
            Zrobil to instynktownie, chcac obronic katowana matke. wyobraz sobie co czul-
            najstarszy z calego rodzenstwa, z pewnoscia czul sie odpowiedzialny za mlodsze
            rodzenstwo wystraszone i przerazone awantura, jako 15-latek jest z pewnoscia
            slabszy fizycznie od ojca, chcial pomoc bitej matce chwycil za cos co
            wyrownywalo jego szanse fizyczne-noz i przelamal wlasny instynkt uzywajac go-to
            teraz wyobraz sobie jak wielki musial byc jego strach! "na pewno trzeba zrobic
            cos" taaaa, a do tej pory ofiary nadal maja pozwalac sie bic i katowac? Dla
            mnie to ten chlopak jest bohaterem i nalezy sie jemu i jego rodzinie pomoc
            psychologiczna, po tym co przeszli. I naprawde nie wiem nad czym sie prokurator
            chce zastanawiac, szkoda, ze sam czegos wczesniej nie zrobil, zeby tej rodzinie
            oszczedzic koszmaru!!!!
            • 1jacek Re: przemoc 11.05.07, 13:47
              czarny.kot997 napisała:

              > czlowieku to bylo morderstwo w afekcie. przeciez ten syn nie planowal tego co
              > zrobil, nie kupil broni, nie zacieral sladow, nie wprowadzal w blad policji.
              > Zrobil to instynktownie, chcac obronic katowana matke.

              No dobrze... wiec zeby naswietlic jak to przypuszczalnie wygladalo - chlopak
              czul narastajaca nienawisc do ojca, kazda kolejna awantura i sytuacje do ktorych
              dochodzilo w domu, wzbudzaly w nim coraz wieksza chec zeby zabic ojca.
              Interwencje policji do niczego nie prowadzily, czul ze sytuacja jest
              beznadziejna i nie widzac innej opcji, podczas kolejnego wybuchu agresji ze
              strony tatusia siegnal po noz, tak jak to sobie planowal podczas bezsennych
              nocy, analizujac patologiczne zachowania znienawidzonej ofiary oraz tego ze nikt
              inny nie moze go powstrzymac.

              > wyobraz sobie co czul-
              > najstarszy z calego rodzenstwa, z pewnoscia czul sie odpowiedzialny za mlodsze
              > rodzenstwo wystraszone i przerazone awantura, jako 15-latek jest z pewnoscia
              > slabszy fizycznie od ojca, chcial pomoc bitej matce chwycil za cos co
              > wyrownywalo jego szanse fizyczne-noz i przelamal wlasny instynkt

              Raczej poddal sie instynktowi, tak jak ojciec terroryzujacy cala rodzine.

              > uzywajac go-to
              >
              > teraz wyobraz sobie jak wielki musial byc jego strach! "na pewno trzeba zrobic
              > cos" taaaa, a do tej pory ofiary nadal maja pozwalac sie bic i katowac?

              A co chcesz, wprowadzic pozwolenie na posiadanie broni od lat 15?

              > Dla
              > mnie to ten chlopak jest bohaterem i nalezy sie jemu i jego rodzinie pomoc
              > psychologiczna, po tym co przeszli. I naprawde nie wiem nad czym sie prokurator
              >
              > chce zastanawiac, szkoda, ze sam czegos wczesniej nie zrobil, zeby tej rodzinie
              >
              > oszczedzic koszmaru!!!!

              Wiesz, mialem pare sytuacji w zyciu podczas ktorych ciesze sie, ze nie mialem
              noza pod reka.
          • bleman Re: przemoc 10.05.07, 19:41
            przeciez nie chcemy popierac takich
            > zachowan, prawda?

            chcemy, chcemy jak najwiekszego(w granicach rozsadku) zakresu "obrony koniecznej"
          • bitch.with.a.brain Re: przemoc 10.05.07, 21:38
            ja akurat takie zachowania popieram.Uwazam,prawo powinno byc zmienione bo w tej
            chwili chroniony jest przestępca a nie ofiara.Powinnam mieć prawo jeśli jestem
            zaatakowana bronić się tak,żeby napastnika zabic.
            Zresztą taki śmieć jak ten maltretujący rodzinę nie powinien mieć prawa do
            zycia. Gdyby trafił do więzienia także ja musialabym się dokładac do tego,żeby
            dostawał gratis żarcie i miejsce do spania.
Pełna wersja