Gość: BRvUngern-Sternber
IP: *.bg.am.lodz.pl
06.06.03, 13:17
Wreszcie Madzia Sroda kolejna profesurka od feminizmu dorwala sie do TV!!!
Nawet ze wspomaganiem jakiejs profesurki od Olka>Niestety patriarchat okazal
sie nie do przebicia poniewaz naprzeciw siedzial profesor Jerzy Robert
Nowak.I inni ze litosciwie nie wymienie.No i skutek musial byc
katastofalny.Calkowity triumf patriarchatu.I upadek Madzi.Musze jednak
zdradzic feministkom jak to sie stalo ze Madzie dopuscili do Tv bo
feminizm ,,nie grzeszy'' bystroscia.Otoz jest rzecza powszechnie znana i
wiadoma ze z prof Nowakiem nie da sie wygrac dyskusji.Sukcesem jest jesli sie
przeciwnik nie skompromituje.I dlatego prof Nowaka nie zaprasza sie do
dyskusji PONIEWAZ NIE MA CHETNYCH NA PRZECIWNIKOW.Co zrozumiale samobojcow
jest niewielu.Niestety Madzia Sroda zostala wpuszczona w maliny przez kolegow
z ,,lewicy''(ktory to juz raz feminizm jest wpuszczany?).Skoro musieli zrobic
chociaz jedna uczciwa debate i wpuscic prof.Nowaka musieli ja spisac na
straty i dlatego nie bylo chetnych.I stad Madzia dostala sie do TV NA
ODSTRZAL...Tu juz nie o to chodzi czy feministki maja byc w polityce.One po
prostu sie tam nie nadaja z braku zrozumienia prostych prawd...