feminizm a lewicowość

09.06.07, 15:38
czytając choćby tekst Graff, Mosiewicz i Janiszewskiego z dzisiejszej
"Wyborczej" można odnieść wrażanie, że feminizmu jest nierozłączny z
lewicowością czy przynajmniej jakaś lewicową wrażliwością.
czy wy nie macie wrażenie, że feminizm został ostatnio zmonopolizowany w
Polsce przez lewicę? I osoby, które o feminizmie nic nie wiedzą także mogą
odnieść wrażenie, że jest to ruch z istoty swej lewicowy?
co o tym sądzicie? Czy jest to wina feministek liberalnych, że nie włączają
się w dyskurs społeczne właśnie jako sympatyczki zarówno feminizmu jak i
liberalizmu?
Czy też raczej sądzicie, że rzeczywiscie trudno jest pogodzić feminizm z
liberalizmem?
Ja uważam, ze to proces negatywny, bo może kobiety (i mężczyzn :), którym nie
po drodze z socjaldemokracją do feminizmu zniechęcać.
Pewnie, ze trudno sobie wyobrazić ktoś ze skrajnej prawicy sympatyzował z
feminizmem :) ale uważam, ze poglądy centrowe czy nawet centroprawicowe mogą
iść w parze z feminizmem.
    • ggigus lewica to szerokie pojecie i lewica w Pl to nie 09.06.07, 15:41
      tylko Miller
      lewica to tez walka o rownosc dla wszystkich i tu raczej ciezko polaczyc
      feminizm z prawica
      • skrzydlate Re: lewica to szerokie pojecie i lewica w Pl to n 09.06.07, 15:57
        czytalam ostatnio wywiad z teolożką (nie lubie tego slowa, zacytowalam)
        feministyczną prof. Susan A.Ross, w Polityce, polecam. Ona jest zarówno
        feministka jak i katoliczką.. pracuje na katolickiej uczelni... mozna
        pogodzic... czuję temat, albowiem sama jestem wierząca osobą... znalazlam w
        necie, proszę:
        www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&news_cat_id=1141&news_id=220516&layout=18&forum_id=10443&fpage=Thre
        ads&page=text
      • vivian.darkbloom może doprecyzuję... 09.06.07, 17:03
        zgadzam się, że jeśli chodzi o sferę światopoglądową to trudno o
        konserwatyst(k)ę-feminist(k)ę.
        Ale co z gospodarką? To, że feminizm zbyt silnie zwiąże się w świadomości
        społecznej z lewicą może odstraszać ludzi, którzy w kwestiach ekonomicznych są
        liberałami.
      • saszenka2 Re: lewica to szerokie pojecie i lewica w Pl to n 10.06.07, 19:14
        ggigus napisała:

        > tylko Miller
        > lewica to tez walka o rownosc dla wszystkich i tu raczej ciezko polaczyc
        > feminizm z prawica
        Zresztą SLD tak naprawdę często daleko do prawdziwej lewicy. Na Zachodzie
        lewica nie kojarzy się tak negatywnie jak w Polsce, gdzie lewicę kojarzy się
        głównie z komunizmem, bolszewikami. Lewica walczy o równe prawda dla
        wszystkich. Założeniem niektórych liberałow jest wyłącznie wolność gospodarcza,
        w której nie ma mowy o walce z dyskryminacją kobiet na rynku pracy, gdyż
        przecież zawsze może założyć swoją firmę.

        stopfanatykom.mojeforum.net/index.php
    • skrzydlate Re: feminizm a lewicowość 09.06.07, 15:50
      moim zdaniem lewica sie podlizuje elektoratowi
    • bitch.with.a.brain Re: feminizm a lewicowość 09.06.07, 18:46
      cały problem polega na tym,że w Polsce słowa lewica i prawica mają dość
      specyficzne znaczenie.Tak naprawdę używane sa do (samo)określenia partii tylko w
      sferze światopoglądu,bez jakichkolwiek związków z gospodarką.dlatego partie
      najbardziej prawicowe proponują rozwiązania gospodarcze mocno lewicowe.A ten
      dziwny twór bedacy przez długi czas głównym przedstawicielem lewicy czyli SLD ma
      gospodarczy program dość liberalny.Choć podobno ma się to zmienić,przynajmniej w
      sferze deklaracji.

      Ja nie mam najmniejszych problemów z pogodzeniem poglądów feministycznych z
      liberalnymi poglądami gospodarczymi.Nie widze powodu,żeby feminizm mieszać z
      lewicowością, rozumaina jako pewien projekt gospodarczy.
      • bleman w ogole pojecia zwiazane z podziałami politycznymi 09.06.07, 21:36
        sa rozne w zaleznosci od srodowiska w ktorym funkcjonuja. To jest w zasadzie
        oczywiste.

        Ale co ciekawe, pojecia takie jak np. Liberalizm, sa roznie definiowane w
        roznych rejonach swiata. np. W europie i w usa liberalizmem okreslane jest
        zupelnie co innego.
        • heretic_969 Re: w ogole pojecia zwiazane z podziałami polityc 09.06.07, 22:58
          > Ale co ciekawe, pojecia takie jak np. Liberalizm, sa roznie definiowane w
          > roznych rejonach swiata. np. W europie i w usa liberalizmem okreslane jest
          > zupelnie co innego.

          Bo liberałem się określił FD Roosevelt - kiedy zarzucano mu socjalizm w związku
          z tzw. Nowym Ładem - i od tego momentu liberał w USA to zwolennik
          interwencjonizmu państwa w gospodarkę:)
    • bleman Trudno zeby feminizm zostal wykorzystany przez 09.06.07, 21:37
      polska prawice, skoro polska prawica jest konserwatywna swiatopogladowo.

      Poza tym w polsce okreslenia prwica i lewica sa tak mgliste i w duzej mierze
      niezrozumiane przez wyborco, ze lepiej w ogole ich nie uzwyac.
    • heretic_969 A co to jest lewicowość? 09.06.07, 22:55
      Bo prawda jest taka, że większość ludzi - nawet ci (podobno) inteligentni -
      kojarzy lewicę z państwem laickim, prawami gejów, aborcją, eutanazją itd. A
      tymczasem podział prawica-lewica dotyczy poglądów na państwo i gospodarkę. Nie
      sądzę, by feminizm i lewicowość były ze sobą w jakikolwiek sposób związane.
      Zwróć uwagę, że de facto lewicą w Polsce jest PiS, a chyba wymienione przez
      Ciebie panie tej partii nie cierpią.
      • bitch.with.a.brain Re: A co to jest lewicowość? 10.06.07, 09:14
        A co ma inteligencja do wiedzy na temat ideologii politycznych?
        Zresztą akurat się mylisz.Słowa lewica i prawica odnoszą się do bardzo wielu
        kwestii.Dlatego w dyskusji dobrze jest na wstępie zaznaczyć o czym się właściwie
        rozmawia.
        • heretic_969 Re: A co to jest lewicowość? 10.06.07, 16:13
          > A co ma inteligencja do wiedzy na temat ideologii politycznych?

          Ludzie inteligentni powinni najpierw rozumieć pojęcia, a dopiero potem się
          wypowiadać na dany temat. No chyba, że chcą celowo manipulować tymi, co mają ich
          za autorytet.

          > Zresztą akurat się mylisz.Słowa lewica i prawica odnoszą się do bardzo wielu
          > kwestii.

          Podział prawica-lewica narodził się za sprawą rewolucji francuskiej, a przybrał
          nowego kształtu gdy partie robotnicze zaczęły wchodzić do parlamentów. Tak więc
          podział ten zawsze dotyczy wizji państwa i gospodarki.
    • heretic_969 Zresztą... Przeczytałem artykuł (wklejam go) 09.06.07, 23:10
      i niczego lewicowego w nim nie znalazłem.
      www.krytykapolityczna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1889&Itemid=47
      • vivian.darkbloom nie żartuj! 10.06.07, 13:19
        "Nasza wizja lewicy jest, wbrew temu, co piszą Tokarska-Bakir i Zawadzka,
        głęboko etyczna. Opiera się na kategorii dobra wspólnego - w imię którego
        bogatsi płacą wyższe podatki, by nie powstawały obszary dziedzicznej nędzy i
        beznadziei." Czy to nie jest lewicowe? Dla liberalizmu charakterystyczne jest
        poparcie dla podatku liniowego i przekonanie, że im niższe podatki tym lepiej.
        • heretic_969 Re: nie żartuj! 10.06.07, 16:07
          Ale przecież przy podatku liniowym bogaci też płacą wyższe podatki, tyle że
          proporcjonalnie. Ja jestem ciekaw, czy autorki tego tekstu w pełni zdają sobie z
          tego sprawę.
        • ggigus vivian, liberalizm ma 2znaczenia, vide moj:)) post 11.06.07, 18:49
          bo Ty mylisz
          pozdrowka
          • pavvka Re: vivian, liberalizm ma 2znaczenia, vide moj:)) 11.06.07, 18:52
            Ggigus jak zwykle niezrozumiana ;-)
            • ggigus oj, przestan, w koncu vivian pisze m.in: 11.06.07, 19:21
              Nasza wizja lewicy jest, wbrew temu, co piszą Tokarska-Bakir i Zawadzka,
              głęboko etyczna. Opiera się na kategorii dobra wspólnego - w imię którego
              bogatsi płacą wyższe podatki, by nie powstawały obszary dziedzicznej nędzy i
              beznadziei." Czy to nie jest lewicowe? Dla liberalizmu charakterystyczne jest
              poparcie dla podatku liniowego i przekonanie, że im niższe podatki tym lepiej.
    • bene_gesserit Re: feminizm a lewicowość 10.06.07, 02:31
      Skrajna lewica (ktora nie ma nic wspolnego z zadnym SLD czy czyms w tym stylu)
      bardzo sie wystrzega oficjalnych zwiazkow z feminizmem itd, bo uwaza to za
      burzuazyjne bzdury. A nieoficjalne zwiazki sa nader czeste.

      Latwo pogodzic feminizm z liberalizmem - Graff jest tego najlepszym dowodem.
      • bitch.with.a.brain Re: feminizm a lewicowość 10.06.07, 09:15
        ale z jakim liberalizmem?Graff nie wypowiada się o gospodarce, zawsze mówi,ze na
        tym się nie zna.
        • bleman Graff raczej sprawia wrazenie zwolenniczki 10.06.07, 11:55
          interwencjonalizmu panstwowego i ustrojowych/prawnych "wspomagaczy" takich jak
          np. parytety.
        • vivian.darkbloom Graff jest w Zielonych 10.06.07, 13:02
          Graff identyfikuje się raczej z nową lewicą a nie z liberalizmem. Zresztą czy
          nie należy do Zielonych? A to nie jest partia liberalna.
        • ggigus no wlasnie, liberalizm ma 2 znaczenia:gospodarczo 11.06.07, 14:30
          to razcej neoliberalizm, uwolnic panstwo, obnizyc podatki i zmusic darmozjady na
          zaislku do roboty
          tak w skrocie
          i drugi liberalizm, polityczno-spoleczny - stworzyc takie spol., gdzie wszyscy
          moga zyc wg wlasnych zasad
          • bleman Jeden nie wyklucza drugiego :) 11.06.07, 19:59
            ba, jest to najlepsze polaczenie z mozliwych . A jak ktos uwaza inaczej ten
            socjalista i konserwatysta :P
          • vivian.darkbloom i te dwa znaczenia się łączą 12.06.07, 13:35
            pisząc liberalizm bez żadnych dodatkowych określeń mam na myśli ideologię, w
            której łączy się liberalizm gospodarczy (który obecnie charakteryzuje także
            konserwatystów czy libertarian) i liberalizm światopoglądowy.
            • ggigus no i wlasnie dlatego poszesz takie, pozb. sensu po 13.06.07, 15:30
              sty:

              "Nasza wizja lewicy jest, wbrew temu, co piszą Tokarska-Bakir i Zawadzka,
              głęboko etyczna. Opiera się na kategorii dobra wspólnego - w imię którego
              bogatsi płacą wyższe podatki, by nie powstawały obszary dziedzicznej nędzy i
              beznadziei." Czy to nie jest lewicowe? Dla liberalizmu charakterystyczne jest
              poparcie dla podatku liniowego i przekonanie, że im niższe podatki tym lepiej.


              mylisz dwa odrebne konsteksty liberalizmu, ale jak widac, jestes nieprzamakalna
              :))

              pozdrowka
              • vivian.darkbloom liberalizm a socjaldemokracja 13.06.07, 16:03
                bo w liberalizmie (w znaczeniu: jedna z ideologii) łączą się te dwa aspekty:
                światopoglądowy i gospodarczy. Jeśli ktoś wypowiada się z taką aprobatą o
                progresji podatkowej a z drugiej strony w kwestiach obyczajowych (takich jak np.
                legalizacja związków homoseksualnych, aborcja) ma liberalne poglądy to dla mnie
                jest socjaldemokratą i ma poglądy lewicowe. Partia Zielonych (a generalnie
                wszelkie partie ekologiczne) to nie są partie liberalne.
                W najbardziej klasycznym sensie liberał to ktoś kogo poglądy w kwestiach
                światopoglądowych łączą z lewicą a w gospodarczych z prawicą.
                W Stanach liberał znaczy co innego i stąd moim zdaniem to pomieszanie pojęć.
                • ggigus nie, nie lacza sie, tzn. byc moze lacza sie w twoj 13.06.07, 16:08
                  ej glowie, ale to nie powod, zeby pisac o glowach innych
                  Zygmunt Kaluzynski mowil, ze najw. blad to postrzegac innych pzez pryzmat smaego
                  siebie

                  liberalizm gospodarczy jest dla ulatwienia nazwany NEOliberalizmem i sie nie
                  sprawdza

                  pl.wikipedia.org/wiki/Liberalizm
                  • vivian.darkbloom rzadko ale się łaczą 14.06.07, 15:34
                    zgadzam się, że połączenie liberalizmu w sprawach światopoglądowych i liberalizm
                    gospodarczy zdarza się o wiele rzadziej niz liberalizm gospodarczy+konserwatyzm
                    obyczajowy albo liberalizm światopoglądowy+lewicowe poglądy gospodarcze, ale nie
                    można zaprzeczyć, że jednak występuje.
                    Partie liberalne mają z reguły o wiele mniejsze poparcie niż chadecy albo
                    konserwatyści czy socjaldemokracja, ale istnieją i jest to niezaprzeczalny fakt.

                    pisząc liberalizm używam go w rozumieniu politologicznym, więc jeśli ktoś jest
                    liberalny światopoglądowo, ale równocześnie jest zwolennikiem progresji
                    podatkowej, opowiada się za zwiększeniem pomocy socjalnej etc. etc. to nazywam
                    go socjaldemokratą.
    • bleman Tak na marginesie, to w badaniach bodajrze obop 10.06.07, 11:58
      wyszlo ze wedlog polakow partie lewicowe sa za wprowadzeniem podatku liniowego ;-)
    • tad9 nie da się... 11.06.07, 13:13
      ... pogodzić feminizmu z liberalizmem. Tam, gdzie ktoś jest liberałem - nie jest
      feministką i odwrotnie. Nie znaczy to, że nie ma osób uważających się zarazem za
      feministki i liberałki. Takie osoby są, ale ich światopogląd jest niespójny. W
      sumie nic nadzwyczajnego. W ten sam sposób można "być" zarazem katolikiem, i -
      powiedzmy - rozpustnikiem.
      • bitch.with.a.brain Re: nie da się... 11.06.07, 18:01
        ty za to jesteś spójny w swojej głupocie
        • tad9 Re: nie da się... 11.06.07, 19:16
          bitch.with.a.brain napisała:

          > ty za to jesteś spójny w swojej głupocie

          pozwól, że - po starej znajomości - udzielę ci dobrej rady. otóż, gdy powiesz
          komuś "jesteś głupi" - nie dyskutuj z nim potem, a jeśli dyskutujesz - nie mów
          mu "jesteś głupi". po prostu - dyskusja z głupcem źle świadczy o dyskutującym,
          nie o głupcu.
      • vivian.darkbloom a jakieś argumenty na poparcie tej tezy? 11.06.07, 20:08
        słyszałeś może o czymś takim jak feminizm liberalny? Bo to on był pierwszy.
        • bleman Ale feminizm liebralny nie ma zwiazku z 11.06.07, 20:17
          liberalizmem gospodarczym

          Feminizm liberalny, nazywa sie liberalnym ze wzgledu na to w jakim sposob
          "liberalizm" jest rozumiany w USA.
          • kot_behemot8 Re: Ale feminizm liebralny nie ma zwiazku z 13.06.07, 10:06
            bleman napisał:

            > liberalizmem gospodarczym
            >
            > Feminizm liberalny, nazywa sie liberalnym ze wzgledu na to w jakim sposob
            > "liberalizm" jest rozumiany w USA.


            W Europie też jest tak rozumiany, nie przesadzaj. Istnieje liberalizm
            gospodarczy i liberalizm obyczajowy, większość ojców liberalizmu łączyła w
            sobie obie te filozofie - takie cudo jak konserwatyzm obyczajowy połączony z
            liberalizmem gospodarczym to dość młody wynalazek, przez wielu (np przez mnie)
            nie do końca akceptowany.
            • heretic_969 Re: Ale feminizm liebralny nie ma zwiazku z 13.06.07, 14:12
              takie cudo jak konserwatyzm obyczajowy połączony z
              > liberalizmem gospodarczym to dość młody wynalazek, przez wielu (np przez mnie)
              > nie do końca akceptowany.

              Nie zgodziłbym się. Bardzo znaczna część klasycznych liberałów miało
              konserwatywne poglądy dotyczące społeczeństwa, rodziny, ustroju - większość
              opowiadała się za monarchią konstytucyjną, a nie demokracją. A np. taki Herbert
              Spencer - przynajmniej pod koniec życia - był wielkim przeciwnikiem emancypacji
              kobiet. Zresztą i dziś związki między liberalizmem gospodarczym a konserwatyzmem
              światopoglądowym są ewidentne, czego przykładem w Polsce może być UPR czy
              Centrum Adama Smitha.
              • pavvka Re: Ale feminizm liebralny nie ma zwiazku z 13.06.07, 14:31
                Ale dla mnie to nielogiczne, że można z jednej strony uważać, że powinna być
                pełna wolność gospodarcza, uważać wydajność i dochód narodowy per capita za
                najwyższą wartość i w ogóle 'rynek wszystko załatwi', a jednocześnie wierzyć,
                że połowa społeczeństwa nie powinna w ogóle mieszać się do tego rynku i
                wytwarzać dochodu narodowego.
                • heretic_969 Re: Ale feminizm liebralny nie ma zwiazku z 13.06.07, 18:25
                  Aż tak źle nie jest - nie sądzę, by żaden liberał (ani ktokolwiek, co chce
                  uchodzić za poważnego) był za zakazem pracy kobiet. Natomiast bardzo często
                  spotykam u nich pogląd, że jak mąż będzie więcej zarabiać to większość kobiet
                  dobrowolnie zostanie w domu i będzie rodzić oraz opiekować się dziećmi. A takie
                  myślenie jest typowe dla konserwatystów.
              • kot_behemot8 Re: Ale feminizm liebralny nie ma zwiazku z 13.06.07, 19:05
                Poglądy tych liberałów o których wspominasz mogą się często wydawać
                konserwatywne według dzisiejszych kryteriów, ale w swoich czasach z pewnością
                za konserwatywne nie uchodziły. Konsekwentny liberalizm, obyczajowy i
                gospodarczy, był normą (od której zdarzały się wyjątki, raczej rzadkie)
                Połączenie konserwatyzmu z liberalizmem współcześnie zdarza się znacznie
                częściej a w Polsce jest wręcz normą, niestety;)) Dlatego w Polsce wstyd
                przyznawać się do liberalizmu, od razu posądzają człowieka o korwinomikkizm;))
                Dla mnie ten konserwo-liberalizmto jakieś cudactwo i nielogiczność. Jak można
                domagać się wolności gospodarczych lekceważąc jednocześnie wolność osobistą?
                • vivian.darkbloom Re: Ale feminizm liebralny nie ma zwiazku z 14.06.07, 15:38
                  z doświadczenia wiem, że wielbiciele Korwina-Mikke mają bardzo specyficzne
                  rozumienie wolności - dla nich wolności zagrażać może tylko państwo i
                  ustanawiane przez nie arbitralnie przepisy. W ogóle nie dostrzegają tego, że
                  źródłem zniewolenia może być kultura, konwenanse społeczne, relacje w rodzinie
                  etc. i w swoim własnym przekonaniu są jak najbardziej za wolnością :)
        • tad9 Re: a jakieś argumenty na poparcie tej tezy? 11.06.07, 20:18
          vivian.darkbloom napisała:

          > słyszałeś może o czymś takim jak feminizm liberalny? Bo to on był pierwszy.

          feminizm odwołuje się do zbiorowości, liberalizm do indywidualizmu. to ogień i
          woda. feminizm liberalny był pierwszy powiadasz? a co w nim było
          feministycznego, a co liberalnego?
          • bleman Własnie liberalne bylo podejscie do jednostki 11.06.07, 20:22
            traktowanie jej indywidualnie i szanowanie wyborow, nawet niezgodnych z
            pogladami feministek.
          • kot_behemot8 Re: a jakieś argumenty na poparcie tej tezy? 13.06.07, 10:11
            tad9 napisał:

            >
            > feminizm odwołuje się do zbiorowości,

            Nonsens. Feminizm jak najbardziej odwołuje się do indywidualizmu. Nakazuje
            przecież oceniać człowieka na podstawie jego indywidualnych cech i walczy np z
            zasadą mówiącą, że kobiecie płaci się mniej bo może zajść w ciążę. Tadziu, ty
            kompletnie nie rozumiesz ani liberalizmu ani indywidualizmu, o feminizmie nie
            wspominajac. Za to myślenie kategoriami zbiorowości czyli totalitarnego
            upupienia masz rozwiniete niczym chart instynkt łolwiecki;)))
      • piekielnica1 Re: nie da się... 11.06.07, 21:01
        tad9 napisał:

        > ... pogodzić feminizmu z liberalizmem.

        > W ten sam sposób można "być" zarazem katolikiem, i - powiedzmy -
        > rozpustnikiem.

        Świat jest pełen katolików - rozpustnikow, więc nie odmawiaj liberałkom prawa
        do feministycznych poglądów
      • herkus-monte a jednak da się... 12.06.07, 16:02
        wystarczy obnizyc VAT na wibratory, kosmetyki i depilatory (chodz z z tego co
        wiem tego urzadzenia feministki nie uzywaja)
      • kot_behemot8 Re: nie da się... 13.06.07, 10:02
        Wręcz przeciwnie i podejrzewam, że dobrze o tym Tadziu wiesz - każdy kto mieni
        się liberałem (w sensie obyczajowym, nie gospodarczym) musi automatycznie byc
        feministą. Inaczej się nie da, bo nie mozna być liberałem i przeciwni9kiem
        równych praw dla kobiet i mężczyzn (tak jak nie mozna byc liberałem i rasistą,
        liberałem i homofobem itd)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja