Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki

21.06.07, 11:25
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=64572767&v=2&s=0
    • turbomini Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 11:49
      I'm lovin' it: nie ma to jak mieć infantylnego nicka edytkus, gacusia albo
      zonka i wypowiadać się na forum, że różowy jest "dziewczyński". Ja też mam
      infantylnego nicka, ale ja się akurat różowego nie czepiam :>.
      • sir.vimes Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 11:58
        Ech, dużo zabawniejsze jest to:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=64572767&a=64580510
        Nie wiem co się bardziej dla dziewczęcia nie nadaje - aplikacja z maszyną czy
        fason ogrodniczek ??
        • sir.vimes Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 11:59
          I to dla dziewczęcia 2-4 miesięcznego. Jak wiadomo - wiek w którym fasony i
          aplikacje mają kluczowe znaczenie ;)
        • kocia_noga Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 12:00
          A ja zwróciłam uwagę na to:

          • Re: różowe ubranka!!!
          gacusia1 21.06.07, 03:17 + odpowiedz


          Nie ubieram synka w rozowe ciuszki.Nie zakladam mu nawet ciuchow z rozowymi
          dodatkami(ani lila,ani wrzos...itp).To jest kolor z przeznaczeniem dla
          dziewczynek i... .-))) Natomiast moja fryzjerka ma synka (10 m-cy),ktoremu
          zaklada rozowe buty NIKE(moze dostala po kims?),rozowy szlafroczek,sadza na
          rozowy nocnik i maly spi w rozowych spioszkach...coz...
    • triss_merigold6 Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 12:24
      Myślę, że dziecku do lat 2 dokładnie zwisa co ma na sobie i w jakim kolorze
      byleby było wygodne.
    • vivian.darkbloom ostatnio róż jest raczej modny 21.06.07, 12:25
      jeśli chodzi o mężczyzn i róż to wydaje mi się, że ostatnimi czasy jest to
      bardzo modny kolor - co stwierdzam widząc różowe koszule i/lub krawaty wśród
      polityków czy prezenterów Faktów. już myślałam, że to oznaka końca
      stereotypowego podziału na kolory męskie i nie-męskie, ale widzę, że się
      myliłam.
      • kocia_noga Re: ostatnio róż jest raczej modny 21.06.07, 12:52
        Albowiem wszystko względne jest.Byłam six_ą, kiedy wchodziła hippisowska
        moda.Chłopaki zaczęły ubierać się w spodnie w kolorowe kwiatki, takież koszule,
        żaboty z falbankami, korale, długie włosy.Byli przy tym cholernie seksowni i
        męscy, a jakże.Im więcej kolorów i kwiatków, tym bardziej :)
        A taka postawa: panie na lewo, panowie na prawo i drut kolczasty w srodku służy
        wygodzie: łatwiej jest obdarzyć tę zupełnie inną rasę swoimi pretensjami i
        projekcjami.
        • six_a Re: ostatnio róż jest raczej modny 22.06.07, 15:55
          hahaha, kocia musisz uważać, bo zaraz jakiś dedektyw stwierdzi, że ja to Ty
          albo wręcz na odwrót.
          :)

          a w temacie: mały chłopiec w różu zupełnie mi się nie widzi, a facet w różowej
          koszuli może być, wniosek: moda musi łączyć się ze świadomością własną, a nie
          mamusi.
          • bitch.with.a.brain Re: ostatnio róż jest raczej modny 23.06.07, 14:00
            a jaką w ogóle świadomość mody ma roczne dziecko? Przecież jemu jest kompletnie
            bez różnicy co ma na sobie
      • ggigus tez to zauwazylam, w rozu sie dobrze wyglada! 21.06.07, 13:08

        • pavvka Re: tez to zauwazylam, w rozu sie dobrze wyglada! 21.06.07, 13:31
          A KF się ze mnie śmiała, kiedy mnie zobaczyła w różowej koszuli i takimż
          krawacie :-/ Ale mi się i tak podoba ten zestaw :-) W dzisiejszych czasach to
          właśnie będąc kobietą głupio się ubierać w róże, bo od razu wywołuje to
          skojarzenia z tipsiarami, a u mężczyzn ten kolor się jeszcze nie opatrzył.

          A w ogóle w regionie, w którym się urodziłem, to właśnie niemowlęta płci
          męskiej się ubierało na różowo, a dziewczynki na niebiesko, przynajmniej do
          chrztu. Obecnie panujący schemat: dziewczynki - róż, chłopby - błękit, to chyba
          import z Hameryki.
          • ggigus Re: tez to zauwazylam, w rozu sie dobrze wyglada! 21.06.07, 13:42
            brawo, pavvka!
            mnie sie bez ogladania zestaw podoba, bo jak widac z wizytowki, jestem
            wielbicielka rozowego i bylam zanim jeszcze nastala moda na rozowy
            ilez szyderstw znioslam...
            a teraz po byciu trendy w rozowym pudrowym, jest sie tipsiara albo Doda

            u mnie tez byly tak ubierane dzieci do slubu, dlatego mialam dlugi czas dysonaz
            poznawczy






            www.germangalleries.com/lothringer_13/Ponybar.07.html
          • bitch.with.a.brain Re: tez to zauwazylam, w rozu sie dobrze wyglada! 21.06.07, 14:50
            ale skojarzenei z tipsiarą świadczy o kojarzącym a nie o osobie ubranej na różowo.
            Ja tam mam w głębokim poważaniu opinie na temat moich różowych ubrań
            • bleman Re: tez to zauwazylam, w rozu sie dobrze wyglada! 22.06.07, 14:41
              > Ja tam mam w głębokim poważaniu opinie na temat moich różowych ubrań

              tych seledynowych, jaskrawo zoltych tez ? ;-)
              • bitch.with.a.brain Re: tez to zauwazylam, w rozu sie dobrze wyglada! 22.06.07, 14:50
                seledynowy??a co to w ogole za kolor jest?:)
                • bleman Re: tez to zauwazylam, w rozu sie dobrze wyglada! 22.06.07, 15:04
                  to pewnie taki ala papuzi bądź patynowy ;-)
    • karolana Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 12:48
      chciałabym mieć "problemy" tych panienek, seryjnie :D one naprawdę mają życie
      usłane różami (hehe) skoro takie sprawy jak kolor ubranek, czy aplikacje na
      ciuszkach spędzają im sen z powiek i są przyczyną burzliwej dyskusji na forum...
      i ja rozumiem argument, że różowy im się nie podoba (ja osobiście nie lubię),
      ale że "nie jest odpowiedni" ... <ściana>.. cóż...
    • facet123 Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 14:10
      Wydaje mi się, że rzeczywistym problemem jest tutaj konflikt teściowa-synowa, a
      nie kolor ubranka. Dla dziecka w tym wieku to oczywiście ma ma różnicy. Wydaje
      mi się, że teściowa gdy tylko wyczuła, że może zademonstrować swój wpływ na
      dziecko kupując mu coś czego matka nie akceptuje od razu uczepiła się tego
      pomysłu i specjalnie brnie w konfliktowe sytuacje.
      Ciekawe, że stosunki teść-zięć są zawsze o wiele lepsze niż synowa-teściowa.
      Jest tak we wszystkich kulturach i krajach. A wydawałoby się, że to faceci ze
      swoją agresją i testosteronem powinni być bardziej konfliktowi...
      • karolana Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 14:55
        > Ciekawe, że stosunki teść-zięć są zawsze o wiele lepsze niż synowa-teściowa.
        > Jest tak we wszystkich kulturach i krajach.

        acha... jaaasne zwłaszcza jak żona jest jedynaczką, to wtedy teść zięcia
        kocha... na zabój :P co najmniej jak Mussolini :D
        • facet123 Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 15:43
          > acha... jaaasne zwłaszcza jak żona jest jedynaczką, to wtedy teść zięcia
          > kocha...

          Może nie kocha. Może nawet trzyma jakiś uraz i nieufność, że młody samiec
          odebrał mu córeczkę. Ale nie czyni sensem swojego istnienia zatrucia każdej
          chwili życia zięcia.
          Czytałem jakiś czas temu artykuł o stosunkach teściowa-synoa już nie pamiętam
          czy w polityce czy w wysokich obcasach. Różni psychologowie robili na ten temat
          różne badania i wyniki były zatrważające. Najlepszym przykładem były wyniki
          ankiet wśród rozwodników - o wiele częściej powodem rozpadu małżeństwa był
          konflikt synowa-teściowa niż zięć-teść. Wśród wielu małżeństw nagminne jest, że
          teściowa wywiera ciągłą presję na synową i stara się sama planować życie swojemu
          synkowi. Ma to miejsce zwłaszcza w modelu patriarchalnym, gdzie teściowa na siłę
          wdraża synową do ról jakie same zostały jej narzucone.
          Właściwie to odpowiedzialność za to spoczywa głównie na facecie - to on musi
          uświadomić swojej matce, że sam będzie teraz decydował o sobie. Gdy uświadamia
          to jej synowa, to nigdy nic dobrego z tego nie wyjdzie.
          Czytałem ten artykuł z autentycznym przerażeniem. Ja sobie nie wyobrażam ani że
          teściowa może tak traktować synową, ani że facet niczego z tą sytuacją nie robi,
          ale podobno jest to bardzo częste.
          • triss_merigold6 Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 21:54
            W "Polityce" był raport. Czysty life niestety.
    • zalozylam_nowe dla kobiet tez nie 21.06.07, 14:44
      dobry jest dla lalek barbie
    • bitch.with.a.brain Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 14:49
      Ludzie to sobie lubią utrudniać życie...Co za róznica co dziecko ma na
      sobie.Byle było odpowiednio do pogody i wygodnie.
    • skrzydlate Re: Róż nie dla mężczyzn - twierdzą matki 21.06.07, 21:28
      właściwie to można pozazdrościć problemów ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja