karolana
23.06.07, 18:51
w mieście X na głównym deptaku, którym przechodzą codziennie setki
mieszkańców, w tym dzieci, ale także kobiet, które nie mogą mieć dzieci,
kobiet, które miały aborcję z przyczyn medycznych, kobiet, które poroniły oraz
ich rodzin, w takim mieście i w takim miejscu wystawiono niedawno plakaty z
poszarpanymi płodami ludzkimi. była to niby wystawa w obronie życia ludzkiego...
odbyłam z tej okazji kilka rozmów, w tym z chłopakiem, który do dziewczyn i o
dziewczynach mówi laska, niunia, dupa... ech, nawet do mnie zdarzyło mu się
tak powiedzieć...hmmm... nóż się otwiera, prawda?
a oto jego wypowiedzi na temat wystawy (bez cenzury):
- no ja tez przezylem lekki szok
- jeszcze jak powiekszylem te fotki
- to juz w ogole masakra
- a zaznaczam
- ze na mnie mało co dziala
- najbardziej mnie rozpie.. plakat
www.24opole.pl/fotki/news/800.600.2007.06.21_resDSC_0209.jpg
- gwałciciel/dziecko
- a gdzie matka?
- no wlasnie oczywiscie matka ch..a warta
i tak sobie pomyślałam, jak to jest, że w takim kolesiu, którego gdybyśmy
chcieli oceniać na podstawie jego słów i pozy musielibyśmy nazwać seksistą,
więcej jest szacunku dla kobiet, więcej wrażliwości niż w tych, którzy
przestrzegają PP oficjalnie, deklarują poparcie dla feminizmu, ale nie
zauważają, kiedy dochodzi do dyskryminacji...
bo jak dla mnie ten chłopak, pomimo swego niepoprawnego języka jest
najprawdziwszym feministą i może o mnie mówić od dziś "gorąca z ciebie dupa"
;) nie obrażę się ;)