Czy feministka musi być lesbijką?

28.06.07, 09:30
Mam koleżankę, która jest lesbijką i ma poglądy feministyczne. Chce mnie do
nich przekonać, ale często mówi też, że w ruchu feministycznym wiele
aktywistek to lesbijki. Ja nie jestem lesbijką i nie chcę przejść na tę
orientację, ale iekawi mnie ruch feministyczny. Możecie mi to wytłumaczyć,
jak jest z powiązaniami lesbijek z feministkami??
    • bitch.with.a.brain Re: Czy feministka musi być lesbijką? 28.06.07, 09:34
      powiązania?waginalne:)
      • paulamal Re: Czy feministka musi być lesbijką? 28.06.07, 21:46
        Feministki radykalno - libertatriańskie głosza pogląd iz kobiety powinny być
        lesbijkami. Chodzi tutaj o feminizm biologiczny.
        Pozdrawiam
    • 3.14-czy-klak Re: Czy feministka musi być lesbijką? 28.06.07, 09:34
      nie da się wejśc do rzeki bez zamoczenia stóp,
      niestety jest w tym sporo prawdy:(
    • pan_szczepan Tak n/t 28.06.07, 09:40
    • pavvka Nie musi, ale... 28.06.07, 09:43
      ...jeżeli nie jest, musi zapuścić wąsy. Bez tego nie dostanie karty
      członkowskiej.
      • verte34 Re: Nie musi, ale... 28.06.07, 09:46
        Ja zaś znam radiologa, który jest homoseksualny.
        Dodam jeszcze że udowodniono, iż 99% seryjnych morderców regularnie, od najmłodszych lat, jadało chleb.
    • turbomini Re: Czy feministka musi być lesbijką? 28.06.07, 09:57
      Bezwzględnie musi. Powiem więcej: po prostu nie ma innej możliwości, jeśli się
      chce bez problemu przejść na złą stronę mocy. Dlatego wszyscy jak tu jesteśmy
      niestety, chcąc nie chcąc, musieliśmy przejść na tę orientację.
      • pavvka Re: Czy feministka musi być lesbijką? 28.06.07, 10:02
        A nie wszyscy. Ja nie zostałem lesbijkiem.
        • bri Re: Czy feministka musi być lesbijką? 28.06.07, 10:06
          Tak, ale Ty jesteś jeszcze przed naturalizacją ;)
        • bene_gesserit Re: Czy feministka musi być lesbijką? 28.06.07, 20:34
          Ty, pavvik, bedziesz musial zapuscic wasy. A potem przestac depilowac nozki, to
          wystarczy.
          • pavvka Re: Czy feministka musi być lesbijką? 29.06.07, 10:21
            Będę sobie przyklejał wąsy specjalnie na zebrania feministek.
    • bri Re: Czy feministka musi być lesbijką? 28.06.07, 10:05
      Oglądałaś Seksmisję? Taki świat sobie wymarzyłyśmy i chyba rozumiesz, że nie
      będzie tam miejsca na seks hetero. ;)
      • verte34 Re: Czy feministka musi być lesbijką? 28.06.07, 10:11
        A ja, a ja, a ja jestem za to pedałem w kobiecym ciele.
        Zła strona mocy niejedno ma imię.
    • karolana Re: Czy feministka musi być lesbijką? 28.06.07, 11:23
      >Możecie mi to wytłumaczyć,
      > jak jest z powiązaniami lesbijek z feministkami??

      Jak już myślę, ze żadna głupota mnie nie zdziwi wyskakujesz ty :D
      ale zakładam, że ma 13 lat i twój obraz świata kreuje Twister czy inne Bravo
      Girl, więc odpowiem - powiązanie lesbijek z feministkami jest takie jak gejów z
      księżmi kościoła katolickiego. niektórzy geje są księżmi i niektórzy księża są
      gejami.
      no to pa
    • kochanica-francuza Nie męczcie osoby, to dla niej za trudne 28.06.07, 12:22
      Nie uczy się dziecka czytać na Białoszewskim.

      Odpowiedzcie wprost: Ala ma kota, a feministka ..... być lesbijką.
      • turbomini Re: Nie męczcie osoby, to dla niej za trudne 28.06.07, 13:22
        No cóż, przecież zawsze można jeszcze przejść na wegetarianizm :). O ileż to
        prostsze :).
        • verte34 Re: Nie męczcie osoby, to dla niej za trudne 28.06.07, 13:54
          A to...
          < Ja nie jestem lesbijką i nie chcę przejść na tę orientację,

          Trzeba dziewczęciu zaaplikować promocję homoseksualizmu. Automatycznie stanie się potem też feministką. Hura, będzie nas więcej, będziemy rządzić światem!
          • karolana Re: Nie męczcie osoby, to dla niej za trudne 28.06.07, 16:02
            > Trzeba dziewczęciu zaaplikować promocję homoseksualizmu. Automatycznie stanie s
            > ię potem też feministką. Hura, będzie nas więcej, będziemy rządzić światem!

            Siostro, dwie jednostki lesbijstwa we wlewie ciągłym.
            Hihihi
            • bri Re: Nie męczcie osoby, to dla niej za trudne 28.06.07, 16:13
              Ja jestem za tym, żeby podawać doodbytniczo ;)
              • piekielnica1 Re: Nie męczcie osoby, to dla niej za trudne 28.06.07, 18:13

                > Ja jestem za tym, żeby podawać doodbytniczo ;)

                Ja lesbijstwo rozprzestrzeniam telepatycznie,
                a feminizm przez teleportację

              • bene_gesserit Re: Nie męczcie osoby, to dla niej za trudne 28.06.07, 20:37
                Skadinad wiem, ze amerykanscy naukowcy odkryli wirus homoseksualizmu. Trwaly
                nawet badania nad bronia biologiczna, ktora by to wykorzystywala. Mysle, ze
                mozna by zrobic atak terrorystyczy, zakazic wiruskiem zbiorniki wody i wtedy
                caly swiat jak jeden maz - panie wybacza: zona - stalby sie w pierwszym rzucie
                homoseksualny, a w drugim - feministyczny, wliczajac w to autorke watku, tada
                nr 9 i malume. Co za szatansko prosty plan.
    • tad9 niby nie musi, ale .... 28.06.07, 21:28

      bardzo często jest...
      • kochanica-francuza Re: niby nie musi, ale .... 28.06.07, 21:30
        tad9 napisał:

        >
        > bardzo często jest...
        >
        Podobnie jak antyfeminista bardzo często bywa gejem, prawda tadzie?
      • kochanica-francuza tak, a kot bardzo często jest 28.06.07, 21:31
        czarny...

        pies też bywa czarny, mucha jest czarna, są nawet czarne kury - jaki z tego
        wniosek tadzie?
        • czarny.kot997 Re: tak, a kot bardzo często jest 28.06.07, 21:34
          "tak, a kot bardzo często jest czarny..."

          no wlasnie :))))
          • tad9 ok, proszę zatem... 28.06.07, 21:42
            o JEDNOZNACZNE deklaracje bywających tu pań identyfikujących się z feminizmem,
            deklaracje typu: z całą pewnością wykluczam w stu procentach jakiekolwiek
            zainteresowanie erotyczne kobietami.
            • kochanica-francuza Re: ok, proszę zatem... 28.06.07, 21:49
              a po co? i tak nie uwierzysz, hehe
              • tad9 Re: ok, proszę zatem... 28.06.07, 21:51
                kochanica-francuza napisała:

                > a po co? i tak nie uwierzysz, hehe

                no i zaczyna się "pływanie" ;-)
                • kochanica-francuza Re: ok, proszę zatem... 28.06.07, 21:55
                  tad9 napisał:

                  > kochanica-francuza napisała:
                  >
                  > > a po co? i tak nie uwierzysz, hehe
                  >
                  > no i zaczyna się "pływanie" ;-)
                  >
                  no bo cię znamy trollu, hehehe
                  >
            • czarny.kot997 Re: ok, proszę zatem... 28.06.07, 21:51
              no wiec jestem w 100% feministka, od 10 lat jestem mezatka (moj partner to
              niwatpliwie mezczyzna :), mamy razem 2 dzieci. nie odczuwam zadnego
              zainteresowania o podlozu seksualnym plcia ta sama co moja.
              • kochanica-francuza Re: ok, proszę zatem... 28.06.07, 21:54
                czarny.kot997 napisała:

                > no wiec jestem w 100% feministka, od 10 lat jestem mezatka (moj partner to
                > niwatpliwie mezczyzna :)

                Tad go nie widział, więc zakwestionuje.
            • bitch.with.a.brain Re: ok, proszę zatem... 29.06.07, 15:14
              błąd logiczny.Kobieta, która interesuje się erotycznie kobietami niekoniecznie
              jest lesbijką.Właściwe pytanie byłoby o zainteresowanie erotyczne
              mężczyznami.Kobieta, która interesuje sie erotycznie mężczyznami na pewno nie
              jest lesbijką!
              Ok, a teraz deklaracja: mężczyźni mnei podniecają,jestem w związku heteroseksualnym

              deklaracja numer dwa: gdybym miała wybierać wolalabym seks z dowolną z
              wypowiadających się tu pań niż z tobą.
            • karolana Re: ok, proszę zatem... 29.06.07, 15:18
              a ty Tad przyznasz się, że całkowicie nie interesują cię kobiety? ups ;)
              meżczyźni? ja tam mogę powiedzieć - JEDNOZNACZNIE jestem kobietą heteroseksualną
              od lat 31, od lat 16 jestem zdeklarowaną feministką. miałam męża, obecnie jestem
              zakochana, o dziwo z wzajemnością, o dziwo w mężczyźnie :P ponadto wśród moich
              znajomych feministek na stanie posiadam:
              5 lesbijek, kilkanaście heteroseksualnych, w tym większość pozostaje w związkach
              małżeńskich i posiada dzieci, kilka w partnerskich, 3 z nich mają dzieci, a 3 są
              sigielkami. jeszcze jakieś pytania??
        • herkus-monte Re: tak, a kot bardzo często jest 01.07.07, 10:35
          > pies też bywa czarny, mucha jest czarna, są nawet czarne kury - jaki z tego
          > wniosek tadzie?

          ze trawa jest zielona?
          • kochanica-francuza Re: tak, a kot bardzo często jest 01.07.07, 13:54
            herkus-monte napisał:

            > > pies też bywa czarny, mucha jest czarna, są nawet czarne kury - jaki z te
            > go
            > > wniosek tadzie?
            >
            > ze trawa jest zielona?
            Zapytaj tada.
      • turbomini Re: niby nie musi, ale .... 28.06.07, 22:55
        tad9 napisał:

        >
        > bardzo często jest...
        >

        A konkretnie jak bardzo często: trochę bardzo często, trochę bardziej bardzo
        często, czy też bardzo bardzo często. Masz jakieś dane NASA na ten temat? <LOL>

        ps. Takie głupoty, a ile radości :))))...
    • skrzydlate Re: Czy feministka musi być lesbijką? 29.06.07, 10:09
      to jakies mity ... znam osobiscie parę kobiet, ktore uwazaja sie za feministki i
      sa hetero z tego co widzę...
    • ramajkarybnik Re: Czy feministka musi być lesbijką? 29.06.07, 10:44
      Lesbijki to fajne babki xD a ja jestem Bi i feministką, mam mężą i kochanego
      synusia. I to nie prawda że każda feministka jest lesbijką xD Buźka :*
Inne wątki na temat:
Pełna wersja