są jeszcze fajni faceci na świecie

28.06.07, 16:25
możecie mnie panie walnąć, ale odkryłem ostatnio nowe, fajne miejsce...
niedrapieżne kobiety i mądrzy faceci... co Wy na takie podejście do sparwy
powiecie?;0

broszka.pl/index.php?a=si&iid=5440
    • bri Re: są jeszcze fajni faceci na świecie 28.06.07, 16:32
      Jeśli ma takie pozostać to lepiej się tu nie reklamuj ;)
      • pafnuccy Re: są jeszcze fajni faceci na świecie 28.06.07, 16:37
        ja nic do nich nie mam... trochę więcej otwartości kobieto;)
        • bri Re: są jeszcze fajni faceci na świecie 28.06.07, 16:45
          Rany, przecież sobie żartuję. Trochę więcej otwartości mężczyzno ;)
    • evita_duarte za madre ani fajne to to nie jest 28.06.07, 16:46
      "Ja sam, jako mężczyzna nie przyznam Ci się do tego.. nie zadzwonię pierwszy,
      ale wiedz jedno. "
      No tak, zadzwonic pierwszy i przyznac sie do uczuc to takie niemeskie...

      "Temat szeroki jak łóżko w hotelu. Moja droga, skoro decydujesz się związać z
      kimś, kogo nie znasz zbyt dobrze, dlaczego tak łatwo chcesz oddać mu to, co
      stanowi Twój największy skarb. Coś, co decyduje o naszym być albo nie być na
      tym padole. Po raz kolejny rzec tylko mogę jedno. Cierpliwości.
      Niech się pomęczę nieco, na złe mi to nie wyjdzie. A już na pewno nie Tobie,
      gdy w końcu umęczony swoją cielesną słabości dopadnę Cię w końcu.
      O ile piękniejsze to będzie doznanie od tej chwili spoconej, gdzieś na ławce w
      parku lub, co gorsza na tylnej kanapie mojego wymuskanego BMW."

      To juz zupelnie jakis banal i totalny stereotyp. panu do glowy nie przyszlo, ze
      to on moglby byc zdobycza? w ogole rzyg
      • karolana Re: za madre ani fajne to to nie jest 28.06.07, 18:17
        >dlaczego tak łatwo chcesz oddać mu to, co
        > stanowi Twój największy skarb. Coś, co decyduje o naszym być albo nie być na
        > tym padole.

        nie czytałam i jakoś mnie siem nie chce, więc zapytam - o jaki skarb chodzi?? bo
        na przykład dla mnie moim największym skarbem, który decyduje o moim być albo
        nie być jest mój mózg, więc tak nie bardzo jarzę jak doznania na ławce w parku
        (bardzo zresztą piękne o ile pamiętam) albo na "tylnej kanapie wymuskanego BMW."
        (hę?? ) może oznaczać oddanie komuś mojego mózgu...
        o czym ten koleś pisze?? to ma być ten fany portal z porządnymi mężczyznami i
        niedrapieżnymi kobietami? w sumie, jak nie mają te kobiety mózgu, bo go na ławce
        w parku oddały (jeszcze rozkminiam jak to możliwe, ale dobra tam), to co to za
        frajda?? nie jarzę :(
        • kochanica-francuza E? 28.06.07, 18:58
          Nasze narządy płciowe decydują o naszym być albo nie być na tym padole? Nawet w
          zawodzie prostytutki nie jest aż tak źle.
          • kochanica-francuza Re: E? 28.06.07, 18:58
            kochanica-francuza napisała:

            > Nasze narządy płciowe decydują o naszym być albo nie być na tym padole? Nawet w
            > zawodzie prostytutki nie jest aż tak źle.
            tzn. nawet o prostytutce nie można powiedzieć, że jej narządy decydują o jej być
            albo nie być na tym padole - wszak może zapragnąć wyjść z zawodu
    • piekielnica1 Re: są jeszcze fajni faceci na świecie 28.06.07, 18:21
      > ale odkryłem ostatnio nowe, fajne miejsce...
      > niedrapieżne kobiety

      łatwizna cię nakręca?,
      nudy się nie boisz?
    • six_a Re: są jeszcze fajni faceci na świecie 28.06.07, 18:38
      nie biję słabszych :)
      • pafnuccy Re: są jeszcze fajni faceci na świecie 30.06.07, 09:37
        nie chodzi o nudę tylko możliwość dialogu... feministki mi się wydają drapieżne. bez urazy.
        • bene_gesserit Re: są jeszcze fajni faceci na świecie 30.06.07, 10:17
          Mozliwosc dialogu jest wtedy, kiedy obie strony sa z grubsza na podobnym
          poziomie. Na tym forum kryteria sa dosc wysokie. Bez urazy.
    • ryszarda_harda glupiutkie samczyki 30.06.07, 10:55
      pafnuccy napisał:

      co Wy na takie podejście do sparwy
      > powiecie?;0
      >

      Wyobraź sobie ze występuje na swiecie taki gatunek kobiet dla których mezczyzna
      nie jest ostateczną samorealizacja i spełnieniem. Takie cuda natury się
      zdarzaja!!! Kobiety ktore realizuja swoje pasje, mają swoj swiat, swoje dzieci
      są samowystarczalne a facet jest im potrzebny ewentualnie do zaplodnienia.
      Glupie zalosne samczyki - mysla że stanowia centrum wszechswiata.
      • karolana Re: glupiutkie samczyki 30.06.07, 12:51
        a facet jest im potrzebny ewentualnie do zaplodnienia.
        > Glupie zalosne samczyki - mysla że stanowia centrum wszechswiata.

        no i jednej głupocie przeciwstawiasz drugą :( traktowanie mężczyzn jako
        reproduktorów nie jest ani feministyczne, ani uczciwe. wyobraź więc sobie, że sa
        kobiety, którym mężczyzna nie jest do niczego POTRZEBNY, ale po prostu CHCĄ z
        mężczyzną być i są. takie cuda natury się zdarzają!! mają swoje związki, w
        których są szczęśliwe, z partnerami, którzy cenią ich intelekt i siłę. wzajemny
        szacunek i uczucie zamiast pogardy z którejkolwiek ze stron, co ty na to?
        • ryszarda_harda Re: glupiutkie samczyki 30.06.07, 19:20
          karolana napisała:

          > a facet jest im potrzebny ewentualnie do zaplodnienia.
          > > Glupie zalosne samczyki - mysla że stanowia centrum wszechswiata.
          >
          > no i jednej głupocie przeciwstawiasz drugą :( traktowanie mężczyzn jako
          > reproduktorów nie jest ani feministyczne, ani uczciwe. wyobraź więc sobie, że s
          > a
          > kobiety, którym mężczyzna nie jest do niczego POTRZEBNY, ale po prostu CHCĄ z
          > mężczyzną być i są. takie cuda natury się zdarzają!! mają swoje związki, w
          > których są szczęśliwe, z partnerami, którzy cenią ich intelekt i siłę. wzajemny
          > szacunek i uczucie zamiast pogardy z którejkolwiek ze stron, co ty na to?

          Zgadzam się. Tylko dostosowuję retorykę do szowinistycznego artykułu;)
          • karolana Re: glupiutkie samczyki 01.07.07, 02:28
            no chyba że ;)
    • bitch.with.a.brain Re: są jeszcze fajni faceci na świecie 30.06.07, 11:50
      Przeczytałam i nie wiem o co chodzi.Może to efekt przemęczenia sesją a może
      tego,ze ostatni obcowałam z nieco innymi tekstami, i moje receptory są ustawione
      na inną częstotliwość:)
Pełna wersja