turbomini
30.06.07, 20:53
Uśmiech sam ciśnie mi się na usta: przez parę dni korespondowałam z pewnym
forumowiczem na gazecie.pl w sprawie szczegółów trasy rowerowej z Wiednia do
Drezna. I dziś dostaję od niego mejla z tekstem: "Jakbyś jeszcze chciał coś
wiedzieć to dzwoń, mój nr .....". Iha, niech żyją stereotypy :)))! Ktoś, kto
wybiera się na taką wyprawę nie może być kobietą, nawet jeśli używa form
żeńskich, kiedy pisze do ciebie mejla :). Rozumiem, że "turbomini" nie
wskazuje na płeć, ale mam też wizytówkę, no i jak mówię - używam form
żeńskich, a koleś po prostu to przeoczył... albo nawet nie wziął pod uwagę :).
Dodam tylko, że na Forum Rowerowym osobą, która ma najwięcej do powiedzenia,
jeśli chodzi o przebyte kilometry jest diafora - kobieta :). Ihaaaa!!!