tracer81
17.07.07, 22:24
Ponieważ gros sędziów to sędziny, więc w Polsce o dziwo rozwód z winy mężczyzny jest orzekany kilkukrotnie częściej niż z winy kobiety. O zgrozo- mamy istotną nadreprezentację "złych" i "niedobrych" mężczyzn, natomiast kobiety to istne anioły moralne. Co do liczb- to ledwie 5% dzieci po zakończeniu rozprawy rozwodowej zostaje przy ojcu, reszta przy matkach. A jakie są skutki feminizacji sądów rodzinnych- takie jak w tym materiale->
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4321563.html