wolf1234
18.07.07, 10:17
wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4321512.html
Dlaczego wystarcza tylko oskarżenie, słowo matki, o 'molestowanie', aby
odebrać dziecko ojcu! Zero dowodów?
Cel jets jasny: Dzieci przy matce, później sąd (pani sędzina...) zaklepie
zaistniałą sytuację...
Czy ta kobieta, jeśli ojcu nic nikt nie udowodni, poniesie jakąś karę?