do stałych bywalców: praca magisterska o WAS!

IP: 80.51.11.* 27.06.03, 01:10
Witam!
Obserwuję to forum od dawna (tzn. od połowy 2001), więc może nie jestem stałym bywalcem, ale samowolnie sobie przyznaję status stałego obserwatora.
Jestem już socjologiem (socjolożką?) i wreszcie mogę się włączyć do dyskusji bez ryzyka "popsucia materiału" (czyli Waszych wypowiedzi) poprzez skażenie poglądami badacza żyznej niwy płodów Waszych serc i umysłów (to pierwsze dotyczy zapewne kobiet/feministek, które zwykle myślą sercem).

CHCĘ BARDZO PODZIĘKOWAĆ FORUMOWICZOM, KTÓRZY BRALI UDZIAŁ W DYSKUSJI ZAINICJOWANEJ PRZEZ TADA "CZY NORMALNA KOBIETA MOŻE BYĆ FEMINISTKĄ"!!!

Dzięki Wam miałam ciekawy zbiór stereotypowych opinii o kobietach, co - nie ukrywam - dostarczyło mi wiele radości (bo i śmiesznych wypowiedzi się trochę znalazło).
Jeszcze raz dzięki.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów
    • e_wok Re: do stałych bywalców: praca magisterska o WAS! 27.06.03, 09:28
      Kurczę, to jest pomysł ! Minimalny nakład czasu i środków i magisterium w
      kieszeni. A ja musiałam przesiadywać w bibliotekach ! Może się wezmę za
      doktorat, skoro teraz napisanie pracy to taka łatwizna.
      • julla Re: do stałych bywalców: praca magisterska o WAS! 27.06.03, 09:30
        Mnie się wydaje, że socjolog przesiadujący głównie w bibliotekach, to raczej
        nie jest dobry socjolog...
        • e_wok Re: do stałych bywalców: praca magisterska o WAS! 27.06.03, 09:34
          julla napisała:

          > Mnie się wydaje, że socjolog przesiadujący głównie w bibliotekach, to raczej
          > nie jest dobry socjolog...



          Ja nie jestem socjologiem, pracę pisałam parę lat temu jeszcze przed ekspansją
          netu, ale teraz serio się zastanawiam nad jakąś kontynuacją. Sama przyjemność -
          net, chipsy, napoje, właściwie to i nawet obiad z trzech dań można w
          międzyczasie zjeść (tak to przeżywam, bo w BUWie za samo rozwinięcie kanapki
          można było wylecieć z czytelni).
    • Gość: zula Re: do stałych bywalców: praca magisterska o WAS! IP: diak:* / 10.2.12.* 27.06.03, 09:43
      a jakie były konkluzje?
      • Gość: Meliana konkluzje IP: 80.51.11.* 27.06.03, 11:14
        siedzenie w bibliotekach niestety (czy stety) jest przy pisaniupracy o necie tez potrzebne. Lubię czytać, więc nie było problemu. Z tym, że coraz więcej informacji można wyciągnąć z komputera i warto z tego korzystać.

        KONKLUZJE:
        Nie będę pisać o socjologicznych teoriach, bo to niewielu mogłoby zainteresować. Upraszczając - szukałam stereotypów normalnej kobiety i feministki (słusznie zakładając, że niekoniecznie sie one pokrywają). No i tak wg forumowiczów:

        NORMALNA KOBIETA: czuła, empatyczna, emocjonalna, marzy o mężu i rodzinie i uważa te dwie sprawy za priorytetowe w swoim życiu, nie chce zmiany tradycyjnych ról, nie ma nic wspólnego z feminizmem i równouprawnieniem, jest zadowolona i szczęśliwa ze swego życia; poza tym jest słaba (fizycznie i psychicznie), nie dorównuje mężczyznom w jakichkolwiek dziedzinach (poza opieką nad dziećmi).

        FEMINISTKA: sfrustrowana, niezadowolona z życia, nienawidzi mężczyzn i ma nieudane życie seksualne, jak n.k. jest emocjonalna, słaba i krzykliwa, nie potrafi dyskutować i posługiwać się racjonalnymi argumentami. Ponadto jest bardziej męska, niz n.k., ma męski mózg, jest bardziej agresywna i odrzuca tradycyjne role płciowe.

        To tak w skrócie. W sumie, to było dość łatwe do przewidzenia, bo to stereotypowe stereotypy :)
        • e_wok To smutne 27.06.03, 12:11
          Wychodzi na to, że bycie kobietą oznacza mieć przechlapane w każdym wariancie.
          Tylko pragnę zwrócić uwagę, że w dyskusjach tu bierze udział
          wielu "mieszańców". Kobiet, które wiele cech z typu "feministki" łączą z
          cechami "normalnej kobiety". Sama się do tych kundelków zaliczam. Ale jak
          rozumiem interesowały Cię stereotypy a nie realne kobiety. Czy też zrobiłaś
          jakieś porównania jak się stereotypo odbija w rzeczywistości czy odwrotnie.
          • Gość: zula ale czy my... IP: diak:* / 10.2.12.* 27.06.03, 13:12
            ...nie redefiniujemy tego stereotypu? czy uwzględniłaś jedynie opinie tadów,
            maciejów, brumbrumów?
        • Gość: BRvUngern-Sternber No tak a co wg. ciebie jest stereotypem? IP: *.bg.am.lodz.pl 27.06.03, 15:27
          Bo chyba kompletnie juz sie pogubilas.Pomieszala ci sie rzeczywistosc z
          fantazja.Czy to to co napisalas tez jest sereotypem pracy magisterskiej?
        • sharon_s Re: konkluzje 27.06.03, 21:09
          > FEMINISTKA: >ma męski mózg,

          no ale to chyba komplement pod adresem feministek:)
          • malenka7 Re: konkluzje 09.07.03, 14:51
            sharon_s napisała:

            > > FEMINISTKA: >ma męski mózg,
            >
            > no ale to chyba komplement pod adresem feministek:)
    • Gość: doku Czy zmarnowałaś pięć lat? IP: *.chello.pl 27.06.03, 17:35
      Gość portalu: Meliana napisał(a):

      > Jestem już socjologiem (socjolożką?) i wreszcie mogę się włączyć do dyskusji

      Czy wciąż was uczą, że człowiek po urodzeniu jest tabula rasa? Czego
      dowiedziałaś się o Margareth M.? Czy dotarła już do was jej sława najgłupszego
      badacza w historii nauki?

      Czy socjolodzy już potrafią włączyć się do dyskusji? Jeszcze kilkanaście lat
      temu nie potrafili po prostu z głupoty. Czy coś się zmieniło? Pytam, bo nie
      jestem na bieżąco z tą dziedziną.
      • Gość: a Re: Czy zmarnowałaś pięć lat? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.03, 18:54
        Gość portalu: doku napisał(a):
        > Czy socjolodzy już potrafią włączyć się do dyskusji? Jeszcze kilkanaście lat
        > temu nie potrafili po prostu z głupoty. Czy coś się zmieniło? Pytam, bo nie
        > jestem na bieżąco z tą dziedziną.



        TO FAKT... socjologowie nudzą i zmyslają... znełem gościa co pisał prace mag. z
        socjologii na przykładzie 10 postaci, które rzekomo zbadał (wywiad, testy itp.)
        a tak naprawde to je wszystkie wymyslił(to tez sztuka;) tak własnie powstają
        prace socjologiczne...
        >
        • sharon_s Re: Czy zmarnowałaś pięć lat? 27.06.03, 21:11
          >
          znełem gościa co pisał prace mag. z
          >
          > socjologii na przykładzie 10 postaci, które rzekomo zbadał (

          a ja znalam takiego historyka, co podobno sam napisal prace magisterska.
          • Gość: Meliana Socjologia, stereotypy i nie tylko IP: 80.51.11.* 27.06.03, 22:39
            o pisaniu prac magisterskich można wiele powiedzieć (peanów pochwalnych pracowitości studentów raczej nikt nie głosi). Oczywiście są wyjątki ;)

            Pisałam o stereotypach, a nie o rzeczywistych osobach. Ciekawi mnie po prostu to, jak ludzie tworzą sobie własny świat. Stereotyp odtworzyłam faktycznie z wypowiedzi tada, macieja i innych im podobnych (serdecznie pozdrawiam), ponieważ to te wypowiedzi klasyfikowały się jako nośniki stereotypu. Osoby o odmiennych poglądach rzadziej używały twierdzeń ogólnych, czy typu: x powinien być ...

            Co do tego, że socjologowie mają mało do powiedzenie: faktycznie pojawiają się (zbyt?) często w mediach, ale to, czy ktoś ma dużo czy niewiele do powiedzenia zależy raczej od ososby, a nie od typu wykształcenia. "Głupich nie trzeba szukać, sami przychodzą". Socjologia jest nauką dość obszerną, stąd nie dziwi mnie obecność socjologów w różnych dyskusjach dotyczących życia społecznego.

            Co do męskości mózgu feministek - to niestety był zarzut, bo ta męskość przejawia się podobno w niekobiecości. Feministki nie są kobietami (nie są kobiece), nie są też mężczyznami (nawet nieudanymi). Męski mózg u feministek to skutek nadmiaru testosteronu (zawsze przy tym mnie nachodzi wizja zarośniętych odnóży), który powoduje agresję i pragnienie dorównania mężczyznom (n.k. przynajmniej wie, że nie ma po co stawać do konkurencji).

            DOKU - nie rozumiem o co Ci chodzi? Najnowszy stan wiedzy socjologicznej jest w Encyklopedii Socjologii, którą niedawno skończyła wydawać Oficyna Naukowa (dostępna w każdej większej bibliotece). Jeżeli sugerujesz, że M. Mead była najgłupszym badaczem w dziejach to z przykrością zawiadamiam, że się mylisz. Zresztą głupszych zawze da się znaleźć...

            pzdr
            • Gość: tad Re: Socjologia, stereotypy i nie tylko IP: *.Red-213-98-130.pooles.rima-tde.net 28.06.03, 11:51
              Gość portalu: Meliana napisał(a):

              Stereotyp odtworzyłam faktycznie z wyp
              > owiedzi tada, macieja i innych im podobnych (serdecznie pozdrawiam), ponieważ
              t
              > o te wypowiedzi klasyfikowały się jako nośniki stereotypu. Osoby o odmiennych
              p
              > oglądach rzadziej używały twierdzeń ogólnych, czy typu: x powinien być ...


              Bede wdzieczny za wskazanie moich wypowiedzi w stylu: kobieta (mezczyzna)
              powinna byc ......
            • Gość: doku Najgłupszy z cytowanych naukowców IP: *.chello.pl 28.06.03, 19:21
              Gość portalu: Meliana napisał(a):

              > Najnowszy stan wiedzy socjologicznej jest w
              > Encyklopedii Socjologii, którą niedawno skończyła wydawać Oficyna Naukowa

              Dziękuję. Jak już mówiłem, nie jestem na bieżąco, ale dzięki Tobie mam szansę
              nadrobić zaległości

              > Jeżeli sugerujesz, że M. Mead była najgłup
              > szym badaczem w dziejach to z przykrością zawiadamiam, że się mylisz.

              Mnie też jest przykro, gdyż to by oznaczało, że była trzecim (po Freudzie i
              Denikenie) największym hochsztaplerem w historii nauki szeroko rozumianej.
              Czyżby prawdą było, że wspólnie z tubylkami MM fałszowała z premedytacją cały
              materiał?

              Tak czy inaczej MM zrobiła wodę z mózgu prawie wszystkim
    • Gość: Zły Wilk do Meliany IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.03, 00:40
      Gość portalu: Meliana napisał(a):

      > Jestem już socjologiem (socjolożką?) i wreszcie mogę się włączyć do dyskusji
      be
      > z ryzyka "popsucia materiału" (czyli Waszych wypowiedzi) poprzez skażenie
      poglą
      > dami badacza żyznej niwy płodów Waszych serc i umysłów (to pierwsze dotyczy
      zap
      > ewne kobiet/feministek, które zwykle myślą sercem).

      Jak dotąd nie napisałaś tu nic takiego, co mogłoby mieć jakikolwiek wpływ na
      moje poglądy. Wiecej pokory, droga Meliano... Napisanie pracy magisterskiej to
      niewątpliwie doniosłe wydarzenie w Twoim życiu, ale, obawiam się - nie powali
      forumowiczów na kolana. Może jak napiszesz doktorat lub habilitację z jakiejś
      poważniejszej dziedziny...


      > CHCĘ BARDZO PODZIĘKOWAĆ FORUMOWICZOM, KTÓRZY BRALI UDZIAŁ W DYSKUSJI
      ZAINICJOWA
      > NEJ PRZEZ TADA "CZY NORMALNA KOBIETA MOŻE BYĆ FEMINISTKĄ"!!!

      Nie ma za co. Nie robiłem tego dla Ciebie, lecz dla siebie.

      > Dzięki Wam miałam ciekawy zbiór stereotypowych opinii o kobietach,

      Byłoby dobrze, gdybyś nauczyła się tu czegoś. Niestety, obawiam się, że
      prezentujesz bardzo stereotypowe myślenie o stereotypach. Zajrzyj np. do
      wątku "ciekawostki". Czy socjologia zauważyła już, że kobiety i mężczyźni
      róznią się między sobą? Czy naukowcy badający róznice płciowe także są pod
      wpływem stereotypów, czy te róznice istnieją realnie?
      Pozdrawiam -
      • Gość: soso jako Dobry Wilk IP: 195.41.66.* 01.07.03, 06:58
        Napisze, ze nie wiem dlaczego pani piszaca prace za zrodlo stereotypow uznala
        Bande Czworga reprezentowana przez tada, doku, Macieja i tego co to nie da sie
        powtorzyc jak sie nazwal. Otoz o ile sobie dobrze przypominam dyskusje
        o 'normalnej kobiecie' to byly tam rozne glosy i 'normalna kobieta' wcale nie
        jawila sie jako potulna gospodyni ale byly i inne opcje. Pominiecie ich w
        ramach utrwalania powzietego na wstepie zalozenia uznaje ze przejaw ignorancji
        socjologicznej.
        Kojarzy mi sie to z dowcipem - czasami ludzie sa inni niz na jakich wygladaja:
        ... wyglada na madrego a nie jest (pod trzy kropki nalezy wstawic dowolna
        osobe, ktora nam akurat podpadla)

        Inaczej mowiac, moze jest tak, ze 'normalna kobieta' wyglada nie tak jak by sie
        chcialo ale zupelnie inaczej. 'Normalna feministka' (o ile feministka moze byc
        normalna) wyglada nie tak jakby sie chcialo. Tylko czy wtedy dalo by sie
        napisac latwo 'rozsadna' prace?

        pzdrw

        soso
        • Gość: miłka Samokrytyka to by ci sie faktycznie przydała. IP: *.chello.pl 01.07.03, 15:12
          Gość portalu: soso napisał(a):

          Bande Czworga reprezentowana przez tada, doku, Macieja i tego co to nie da sie
          > powtorzyc jak sie nazwal.

          Nie czytasz w ogóle postów, czy co? Jakim cudem wrzuciłeś do jednego worka doku
          z pozostałymi panami? Nie ma chyba na tym forum kogoś bardziej od niego ciętego
          na tych panów.
          • Gość: soso Re: Samokrytyka to by ci sie faktycznie przydała. IP: 195.41.66.* 02.07.03, 10:59
            pewnie pomylilem z BD. To tak sie zdarza jak sie ma dziwne nicki.

            Samokrytykowac sie nie bede bo to nie jest tania polityka :-)

            pzdrw

            soso
    • Gość: zula tak naprawdę jesteśmy bandą niewdzięczników:-) IP: diak:* / 10.2.12.* 01.07.03, 11:53
      i malkontentów, chyba na to teraz wyszło.

      nie wiedząc prawie nic o pracy, kazdy dorzucił swoje 3 grosze błotnistej
      krytyki.

      i nasze domysły były jak najbardziej stereotypowe:-)

      przykro mi. nie zniechęcaj się:-)
      • Gość: SOSO Re: tak naprawdę jesteśmy bandą niewdzięczników:- IP: 195.41.66.* 01.07.03, 12:09
        Och, zula, przepraszam, ale nie taki mial byc odbior. Chodzi o to, ze wcale nie
        uwazam watku o normalnej kobiecie za jednostronne przedstawianie jakiegos
        stereotypu. No chyba, ze sie chce taki stereotyp podpatrzec u kilku wybranych
        osobnikow. Wszystko.

        W sumie mily list tej pani od pracy - zostalismy pochwaleni :-)

        pzdrw

        soso

        PS

        Teraz lepiej? :-)
        • Gość: zula Re: tak naprawdę jesteśmy bandą niewdzięczników:- IP: diak:* / 10.2.12.* 01.07.03, 12:30
          och soso, ja też się przecież w swoich postach krzywiłam, pisałam więc również
          o sobie:-)

          poza tym to tak nieładnie - ktoś się nami interesuje, pisze o nas pracę mgr, a
          my grymasimy. po słowach krytyki chciałam dodać, że jestem zaszczycona:-)tak
          dla równowagi.

          pozdrawiam,
          z.
          • Gość: soso samokrytyka IP: 195.41.66.* 01.07.03, 14:37
            Jestem zaszczycony, ze ktos pisze o nas prace magisterska a wlasciwie to nawet
            juz obronil z sukcesem.
            Co do tej samokrytyki (po zlocie SLD w modzie) - dobra jezeli skuteczna. Ale ja
            osobiscie nie wierze. Pewnie przy pierwszej lepszej okazji znowu cos
            przeskrobiemy, jak to my :-(

            pzdrw

            soso
Inne wątki na temat:
Pełna wersja