z Yamadei garść cytatów

IP: 195.94.203.* 02.07.03, 12:21
oto koleżanko na czym polega Twój intelektualny wysiłek wkładany w dyskuję:

"demagogu dla ubogich
krotko koles: pieprzysz glupoty
Inteligentny czlowiek najpierw mysli a potem pisze.
najpierw pomysl, sprawdz a potem wciskaj enter.
twoje demagogiczne popisy
Twoja naiwna prowokacyjka sama w sobie byla przede wszystkim nieuprzejma, a
glupia to dopiero na drugim miejscu.
pewno nie zadales sobie nawet trudu by przeczytac, co?
jedyne co masz do powiedzenia to ze nie lubisz feministek
Obrażanie nie zastąpi argumentów i odrobiny wysiłku intelektualnego włozonego
w dyskusję"

koniec cytatów

miłego dnia
Edward
    • yamadei Re: z Yamadei garść cytatów 02.07.03, 13:09
      Gość portalu: chudyy napisał(a):

      > oto koleżanko na czym polega Twój intelektualny wysiłek wkładany w dyskuję:
      >
      > "demagogu dla ubogich
      > krotko koles: pieprzysz glupoty
      > Inteligentny czlowiek najpierw mysli a potem pisze.
      > najpierw pomysl, sprawdz a potem wciskaj enter.
      > twoje demagogiczne popisy
      > Twoja naiwna prowokacyjka sama w sobie byla przede wszystkim nieuprzejma, a
      > glupia to dopiero na drugim miejscu.
      > pewno nie zadales sobie nawet trudu by przeczytac, co?
      > jedyne co masz do powiedzenia to ze nie lubisz feministek
      > Obrażanie nie zastąpi argumentów i odrobiny wysiłku intelektualnego włozonego
      > w dyskusję"
      >
      > koniec cytatów
      >
      > miłego dnia
      > Edward


      Droga kolezanko Edwardzie
      Zakladanie nowych watkow ktorych jedynym celem jest dopieprzenie rozmowcy
      swiadczy o bezsilnosci wobec jego argumentow.
      Tworzenie watkow bez chocby cienia merytorycznego przygotowania do rozmowy i
      bez sprawdzenia najbardziej podstawowych spraw swiadczy o umyslowym
      niechlujstwie na co klkakrotnie zwracalem ci uwage.
      W przytoczoczonych cytatach niewlasciwy byl jedynie tekst "pieprzysz glupoty"
      ktory niniejszym wycofuje chociaz zdania na twoj temat nie zmieniam a wrecz
      przeciwnie.
      Reszta moich slow miesci sie w kanonie ostrej ale kulturalnej wymiany zdan
      podobnie jak twoje nieustanne obrazanie sie miesci sie w kanonie "dzien z zycia
      przedszkolaka"
      Zwlaszcza ze mowimy o rozmowie z czlowiekiem pozwalajacym sobie na obrazliwe
      uwagi w stosunku do kobiet czego ja nie toleruje.
      Osmieszyles sie, kolezanko.
      Dla mnie koniec watka.
      • Gość: chudyy a gdzie Twoje merytoryczne argumenty? IP: 195.94.203.* 02.07.03, 13:22
        ja prócz ostrych szufladek pod moim adresem nie mogłem na nie natrafić
        miłego dnia Yamadei i sukcesów w zrażaniu innych do feminizmu,
        jesteś jak te wymalowane Drag Queen, które chadzają na czele pochodów
        tolerancji dla gejów i tylko im kupę robią,
        pozdrawiam,
        Edward

        p.s. jak masz dość tłumaczenia innym prawd dla Ciebie oczywistycj to rozmawiaj
        tylko z przekonanymi, nie będziesz miała powodów do denerwowania się, hie hie
        • yamadei tam gdzie trzeba: we wlasciwym watku 02.07.03, 16:03
          Gość portalu: chudyy napisał(a):

          > ja prócz ostrych szufladek pod moim adresem nie mogłem na nie natrafić
          > miłego dnia Yamadei i sukcesów w zrażaniu innych do feminizmu,


          Dzieki. Wlasnie o to mi chodzi - o zrazanie innych do feminizmu, robie to
          zwlaszcza dla mojej dziewczyny, ktorej ostatnio cos bije w tym kierunku. Tyle
          ze ciebie akurat zrazac nie trzeba a mnie latwe sukcesy nie interesuja.
          Interesuje mnie tylko wymiana argumentow, ktore moglbym wykorzystac w rozmowie
          z moja pania, a tutejsi przeciwnicy feminizmu to popaprancy, ktorzy potrafia
          tylko bzdurzyc o brzydocie feministek albo o tym jak to kobiety nie potrafia
          rywalizowac w pracy z facetami. Takimi "argumentami" to ja mojej pani nie
          przekonam by sobie dala spokoj, juz predzej to ona mnie przekona. Chyba
          trafilem na jakis kiepski moment tego forum - sensowni ludzie wyjechali na
          wakacje a zostali popaprancy.
          Dla ciebie mam zla wiadomosc: takie jak ty sprawiaja ze kobiety garna sie do
          feminizmu jeszcze bardziej. Jestes wiec moja naturalna przeciwniczka.
          Niestety - bardzo marna przeciwniczka.
          Poza tym nie rozumiem dlaczego podpisujesz sie meskim imieniem?
          Ale i tak cie lubie, zabawnie sie zloscisz. No i ten wateczek zrobiony
          specjalnie dla mnie: pycha!



          • rob_i Re: tam gdzie trzeba: we wlasciwym watku 02.07.03, 16:11
            c'mon czlowieku

            czy to z Toba pisalem o dobrym i zlym stylu? - zamiast obrazac dyskutantow,
            forumowiczow, przeszukaj watki i odpoiedz na kilka pytan - w moim przypadku to
            juz drugie podejscie (po prawie roku) do tego forum i drugi raz w wielu
            miejscach nie spotkalem sie z odpowiedziami na wiele kwestii

            • yamadei Re: tam gdzie trzeba: we wlasciwym watku 02.07.03, 16:25
              rob_i napisał:

              > c'mon czlowieku
              >
              > czy to z Toba pisalem o dobrym i zlym stylu? - zamiast obrazac dyskutantow,
              > forumowiczow, przeszukaj watki i odpoiedz na kilka pytan


              Ja tu jestem by poznac odpowiedzi, nie by samemu odpowiadac. Za malo sie znam
              na feminizmie. Ale jak chcesz, to pytaj, moze akurat odpowiem



              - w moim przypadku to
              > juz drugie podejscie (po prawie roku) do tego forum i drugi raz w wielu
              > miejscach nie spotkalem sie z odpowiedziami na wiele kwestii
              >

              Chyba nie rozumiem o co ci chodzi. Skoro ty nie znajdujesz odpowiedzi na swoje
              pytania to jaka jest szansa na to, ze ja je znajde - po co wiec odsylasz mnie
              do starych watkow? Od jakiegos czasu wertuje archiwum tego forum i pare
              ciekawych dyskusji znalazlem. Tylko ze tych dyskutantow teraz nie ma a ci
              ktorzy sa to... Eh, pisalem o tym wyzej w tym watku, wystarczy.
              A tak na probe: dla mnie facet ktory zaklada watek o tresci "wszystkie
              feministki sa brzydkie i niedowalone" to glupek i cham. Zgadzasz sie czy nie?
              • rob_i Re: tam gdzie trzeba: we wlasciwym watku 03.07.03, 08:56
                yamadei napisał:
                >
                > Ja tu jestem by poznac odpowiedzi, nie by samemu odpowiadac. Za malo sie znam
                > na feminizmie. Ale jak chcesz, to pytaj, moze akurat odpowiem

                ja nie pytam - ylko wskazalem kilka przykladow - zajrzyj np. do watka o
                aborcji - jakos nikt nie podjal dyskusji na tematr, czy to temat zastepczy - a
                moim zdaniem jest - zadna feministka sie nie wypowiedziala; tak bylo juz
                kilkukrotnie - gdy zaczynalem o powazniejszych problemach natykalem sie na
                sciane milczenia

                > Chyba nie rozumiem o co ci chodzi. Skoro ty nie znajdujesz odpowiedzi na
                swoje
                > pytania to jaka jest szansa na to, ze ja je znajde - po co wiec odsylasz mnie
                > do starych watkow? Od jakiegos czasu wertuje archiwum tego forum i pare
                > ciekawych dyskusji znalazlem. Tylko ze tych dyskutantow teraz nie ma a ci
                > ktorzy sa to... Eh, pisalem o tym wyzej w tym watku, wystarczy.
                > A tak na probe: dla mnie facet ktory zaklada watek o tresci "wszystkie
                > feministki sa brzydkie i niedowalone" to glupek i cham. Zgadzasz sie czy nie?

                zgadzam sie - tak samo jak kobitki, ktore pisza o patriarchacie (cokolwiek to
                okreslenie oznacza) ze to system ubezwlasnawiajacy kobiety
    • Gość: zula Re: z Yamadei garść cytatów IP: diak:* / 10.2.12.* 02.07.03, 16:41
      o co w ogóle chodzi w tym wątku? że zamiast używać prostackiego języka, yamadei
      pisze ładnie? intelektualny wysiłek polega między innymi własnie na tym, że
      czlowiek myslący potrafi się posługiwać językiem, pisze ladnie, bo uznaje, że
      być może rozmówca jest wart dobrego stylu, a nie językowych kopniaków.

      z wątku założycielskiego wynika natomisat, że rozmówca czuje się obrazony
      lingwistyczą ogładą yamadei. dziwne. czyżby chcial powiedzieć: nie jestem wart
      ładnych slów? mów do nie jak do świni?

      może yamadei nieumie mówić jak do świni. i może to jest problem. natury
      komunikacyjnej, nie charakterologicznej.
      • yamadei Re: z Yamadei garść cytatów 02.07.03, 16:59
        Gość portalu: zula napisał(a):

        > o co w ogóle chodzi w tym wątku? że zamiast używać prostackiego języka,
        yamadei
        >
        > pisze ładnie? intelektualny wysiłek polega między innymi własnie na tym, że
        > czlowiek myslący potrafi się posługiwać językiem, pisze ladnie, bo uznaje, że
        > być może rozmówca jest wart dobrego stylu, a nie językowych kopniaków.
        >
        > z wątku założycielskiego wynika natomisat, że rozmówca czuje się obrazony
        > lingwistyczą ogładą yamadei. dziwne. czyżby chcial powiedzieć: nie jestem
        wart
        > ładnych slów? mów do nie jak do świni?
        >
        > może yamadei nieumie mówić jak do świni. i może to jest problem. natury
        > komunikacyjnej, nie charakterologicznej.



        Zulo, czy jestes feministka? Bo jesli tak, to chyba zaczne was lubic :)
        • rob_i Re: z Yamadei garść cytatów 03.07.03, 08:58
          yamadei napisał:

          > Gość portalu: zula napisał(a):
          >
          > >
          > Zulo, czy jestes feministka? Bo jesli tak, to chyba zaczne was lubic :)

          not tak - nowy uczestnik i forum znowu zaczyna przypominac kolko wzajemnej
          adoracji :)
        • Gość: zula tak, jestem m.in. feministką:-) (n/txt) IP: diak:* / 10.2.12.* 03.07.03, 15:14
      • Gość: chudyy Twoje słowa świadczą o Tobie IP: 195.94.203.* 03.07.03, 09:22
        Gość portalu: zula napisał(a):
        > może yamadei nieumie mówić jak do świni. i może to jest problem. natury
        > komunikacyjnej, nie charakterologicznej.

        tak się składa, że nie podejmuję rozmowy w takim stylu, może jestem
        staroświecki? ale tak wolę

        kłaniam się uprzejmie,
        Edward
        • Gość: zula Re: Twoje słowa świadczą o Tobie IP: diak:* / 10.2.12.* 03.07.03, 15:13
          hmmm, niezaleznie od tego, czy podzielam czy niepodzielam zdania Szanownych
          Uczestników Forum Feminizm na innych wątkach, uważam, z całym szacunkiem, że
          oskarzenia zawarte w niniejszym wątku (np. post nr 1) są nieco niedorzeczne.

          to tylko moja skromna opinia. jesli kogoś uraziłam - przepraszam. mój zamysł
          był inny, co zdajsie podkreśliłam.
          • yamadei Re: Twoje słowa świadczą o Tobie 03.07.03, 16:09
            Gość portalu: zula napisał(a):

            > hmmm, niezaleznie od tego, czy podzielam czy niepodzielam zdania Szanownych
            > Uczestników Forum Feminizm na innych wątkach, uważam, z całym szacunkiem, że
            > oskarzenia zawarte w niniejszym wątku (np. post nr 1) są nieco niedorzeczne.
            >
            > to tylko moja skromna opinia. jesli kogoś uraziłam - przepraszam. mój zamysł
            > był inny, co zdajsie podkreśliłam.


            Jezu, to tutaj trzeba az tak sie asekurowac i dwa razy przepraszac (w tym raz z
            gory) nawet jak nic zlego sie nie powiedzialo, bo inaczej robia o tobie watek
            pt "Yamadei to cham i prostak"???
            Wy feministki to macie przechlapane...
    • Gość: LONGERgierTYCHkoni Edwardzie!O bosze! Niech Twoja glupota przestanie IP: *.echostar.pl 03.07.03, 20:02
      byc taka widoczna!!!

      Kolega
      J.K.

      p.s. dziecko przestan sie osmieszac!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja