Dodaj do ulubionych

gen przejmowania stada przez nowego samca...

25.08.07, 10:01
Przy pewnej sytuacji moj znajomy zazartowal: gdybym na ulicy mial starcie z
innym mezczyznom, to moja zona pomagalaby mojemu przeciwnikowi mnie bic...
Zastanowilem sie jak by wypadla w takiej sytuacji moja partnerka. Moj
wniosek: chyba tak samo. Potwierdza to jej zachowanie w podobnych sytuacjach
konfliktow raczej na szczescie
„niemal wirtualnych”. Bardzo czesto podczas wspolnej jazdy samochodem.
Wszelkie moje krytyczne uwagi wobec innych uczestnikow ruchu (slamazarne czyli
egoistyczne ruszanie na swiatlach, jazda z predkoscia grubo ponizej
dozwolonej, itd...) wywoluja natychmiastowa reakcje slownej agresji
skierowanej przeciwko mnie. Dzisiaj moja glosna krytyczna uwaga dotyczaca
samochodu (zamiast jedynki potrafi wskoczyc nieraz wsteczny), a dokladnie
konstruktora softu (kiedys bylo to blokowane mechanicznie, dzisiaj niestety
poprze soft.) wywolila rowniez slowna agresje przeciwko mojej osobie.
Przyczyna jest zapewne tzw. „gen przejmowania stada przez nowego samca”. Kobiety
atakujac starego samca walcza juz o wzgledy nowego... W przeszlosci musialo sie to
oplacac.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka