Sport - osobne kategorie dla kobiet?

28.08.07, 17:57

Czy rozdział rywalizacji mężczyzn i kobiet to rozwiązanie rozsądne
czy przejaw dyskryminacji?
    • 2_sara Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 28.08.07, 18:07
      Chyba rozsądne (na tym etapie)jak rozsądne są podziały np. wagowe w boksie czy judo.
      • niedo-wiarek Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 28.08.07, 18:13

        Niby tak, ale podziały wagowe obowiązują w zasadzie tylko w sportach
        walki i w podnoszeniu ciężarów. Nikt nie otrzymuje forów za niski
        wzrost w koszykówce albo za naturalną gorszą wydolność organizmu w
        kolarstwie.
        • 2_sara Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 28.08.07, 18:20
          No nie wiem,może nie jestem na bieżąco ,ale koszykówkę i kolarstwo nadal
          rozgrywa się w osobnych kategoriach ,dla mężczyzn i kobiet.Może ma to
          analogiczne uzasadnienie??
          • niedo-wiarek Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 28.08.07, 18:27

            Ale właśnie koszykówka i kolarstwo to dyscypliny w których na żadne
            fory liczyć nie można. Przykładów jest wiele:

            - bieg przez płotki - równe płotki dla każdego, niezależnie od
            budowy ciała
            - cała masa kategorii lekkoatletycznych typu pchnięcie kulą, rzut
            młotem itd
            - jeździectwo - naturalna przewaga niskich i drobnych

            itd, itp.
            • 2_sara Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 28.08.07, 18:37
              Postaram się wyjaśnić to jaśniej.Zapisujesz(hipotetycznego) syna na piłkę do
              klubu.Uważasz za absurd pomysł by twój syn 15-letni podjął rywalizacje z Ronaldo
              czy Zidanem (czy jak tam się nazywają wasi footbolowi bogowie),ale nie uważasz
              żeby był on pod względem moralnym czy intelektualnego potencjału gorszy od
              wyżej wspomnianych.Tak jest analogicznie z podziałem rywalizacji w sporcie,jest
              on rozsądny i nie świadczy o niższości kobiet.
              • niedo-wiarek Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 28.08.07, 18:46

                To nie do końca tak. Nikt nie traktuje poważnie zawodów juniorskich,
                są one niejako przygotowaniem do dorosłej rywalizacji. Na przykład w
                piłce nożnej zdarza się, że siedemnastolatek grywa już w seniorskiej
                reprezentacji swojego kraju, podczas gdy jego o kilka lat starsi
                koledzy wciąż obijają się po drużynach juniorskich (istnieje nawet
                specjalna kategoria - do lat 21). Celem zawsze jest drużyna
                seniorska - medalami juniorów mało kto się przejmuje. Natomiast
                medal olimpijski w kategorii kobiecej i męskiej ma tę samą wartość.
                Trochę dziwne :)
    • niedo-wiarek Czy nadejdzie fala sportsmenek-feministek? 29.08.07, 09:18

      Kobiety takie domagałyby się prawa współzawodniczenia z mężczyznami.
      Ambicja wiodłaby je do tego, by pokazać, że w swoim zawodzie nie są
      z natury gorsze, że nie potrzebują specjalnych kategorii, nagród
      pocieszenia. Sądzę, że jeśli to nastąpi, będzie to wielki trimf
      feminizmu :)
    • 3.14-czy-klak Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 09:53
      taka dyscyplina jak szachy powinna być jedną z bardziej neutralnych
      ale chyba przepaść pomiedzy kobietami a facetami jest spora?
      ciekawe dlaczego?
      • niedo-wiarek Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 10:01

        Warto również wspomnieć o "mózgowych" dyscyplinach sytuujących się
        poza głównym nurtem sportu, ale, podobnie jak w sporcie,
        stawiających na obiektywnie mierzalne wyniki - np. konkursy
        informatyczne...
        • niedo-wiarek Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 10:07

          Warto wspomnieć jednak, że w szachach sytuacja równouprawnienia płci
          wygląda dużo gorzej niż w informatyce - jak w całym szowinistycznym
          świecie sportu tam również wydziela się osobną kategorię dla kobiet,
          co nie daje im możliwości zmierzenia się z mężczyznami w równym
          boju.
          • pavvka Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 10:25
            Daje, daje. Judit Polgar długo była w pierwszej dziesiątce światowej:
            www.fide.com/ratings/top_files.phtml?id=700070
            • niedo-wiarek Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 10:27

              W takim razie przepraszam szachistów. Skoro mają odwagę mierzyć się
              z kobietami, to nie są szowinistami :)
        • 2_sara Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 10:45
          O Jezu,odpowiedz jest tak jasna i oczywista,ze aż szkoda o tym pisać!Ale tak w
          największym skrócie -zaczyna się w dzieciństwie:dziewczynka dowiaduje się,że
          matematyka jak piłka nożna jest dla chłopaków.Zajmując się takimi chłopięcymi
          sprawami ryzykuje uznanie jej za osobę dziwną,inną ,mniej atrakcyjną
          itd.Natomiast większość badań nad wrodzonymi uzdolnieniami wykazuje że różnice
          między mężczyznami a kobietami na korzyść tych pierwszych są jeśli chodzi o
          matematykę zaniedbywalnie małe.Mniejsze niż przewaga kobiet w sferze uzdolnień
          językowych.
          • niedo-wiarek Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 10:54
            2_sara napisała:

            > Natomiast większość badań nad wrodzonymi uzdolnieniami wykazuje że
            różnice
            > między mężczyznami a kobietami na korzyść tych pierwszych są jeśli
            chodzi o
            > matematykę zaniedbywalnie małe.Mniejsze niż przewaga kobiet w
            sferze uzdolnień
            > językowych.

            Otóż to! Gorsza (mniej uzdolniona językowo) płeć okopała się na
            swoich pozycjach i broni ich zawzięcie. Mężczyźni wiedzą, że nie
            wygrają z kobietami na słowa, więc starają się zmonopolizować te
            dziedziny, w których uzdolnienia obu płci są porównywalne. Ponieważ
            nie ma dziedzin, w których mężczyźni są z natury lepsi, muszą używać
            przemocy, żeby utrzymać swoją dominację :)
            • 2_sara Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 11:09
              Mężczyzni nie "muszą" bronić swej dominacji-mogą się poddać,paść na kolana i
              błagać zmiłowania :)
              • niedo-wiarek Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 11:16

                Zawsze mogą też zmienić płeć. Być może doczekamy czasów, kiedy
                mężczyzna zmienia płeć, a następnie staje do koedukacyjnych (sic!)
                zawodów i jako kobieta pokonuje mężczyzn. Więcej kobiet - lepszy
                świat! :)
                • 2_sara Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 11:55
                  Zmienianie (najlepiej przymusowe)płci przez mężczyzn?Słodka wizja!Najlepiej w
                  ramach "Planu 6 letniego totalnej feminizacji kraju",który zostanie przyjęty
                  przez sejm na uroczystym posiedzeniu z udziałem Prezydentki i przedstawicieli
                  episkopatu z Prymaską na czele!
          • rozczochrany_jelonek Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 14:47
            O Jezu,odpowiedz jest tak jasna i oczywista,ze aż szkoda o tym
            pisać!Ale tak w
            > największym skrócie -zaczyna się w dzieciństwie:dziewczynka
            dowiaduje się,że
            > matematyka jak piłka nożna jest dla chłopaków.

            chlopcy sa przeciez zniechecani w rownym stopniu co dziewczynki :)
    • turbomini Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 12:35
      I tak i nie.
      Podział na konkurencje i rozgrywki dla kobiet i mężczyzn to po
      prostu najbardziej uniwersalna forma podziału zawodników ze względu
      na wagę, wzrost i technikę. Jest to przydatne np. w sportach
      drużynowych oraz indywidualnych, ale tylko tam, gdzie liczy się
      budowa ciała. W innych przypadkach właściwie mogłaby być
      koedukacyjność.
      Czasami jednak sztuczny podział na płeć obniża poprzeczkę, zwłaszcza
      kobietom. Mówię o sportach, które są słabo sfeminizowane, a dobre
      zawodniczki nie mają wielu rywalek, przez co nie rozwijają się jako
      sportswomen. Są i takie sporty, gdzie w ogóle nie ma dyscyplin dla
      kobiet. Poza tym sport to sponsorzy, a ci nie garną się do
      sponsoringu dyscyplin kobiet, bo sport kobiecy nie jest masowy. No
      cóż, bez pieniędzy nigdy nie będzie, ot, błędne koło.
      Słowo "sport" pierwotnie oznaczało po prostu rozrywkę i zabawę:
      wiadomo, osobno dla kobiet, osobno dla mężczyzn. Kobiety "bawią" się
      we własnym gronie, mężczyźni we własnym. Nie wszystkie rozrywki
      przystoją damom, tak jak nie wszystkie młodzieńcom. Kobiety mają
      podziwiać mężczyzn w akcji, a mężczyźni kobiety. I tak sobie myślę,
      że od wieków nic się właściwie nie zmieniło w tej kwestii. Sport to
      szalenie tradycjonalistyczna i skostniała domena.
      • turbomini Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 12:37
        Dodam może jeszcze, że chyba powinnam się powoli przyzwyczajać, iż z
        racji jazdy na rowerze i wspinaczki jestem mężczyzną. Dziś znowu
        przeczytałam o sobie "on".
        • bitch.with.a.brain Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 12:53
          dobrze,że mam żeński nick:)Nie tylko jeżdżę na rowerze,ale jeszcze w piłkę lubię
          grać.Jak nic wkrótce mi coś między nogami wyrośnie:)
          • snegnat Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 13:23
            >Jak nic wkrótce mi coś między nogami wyrośnie:)

            Pewno jakiś kaktus ;P
    • snegnat Re: Sport - osobne kategorie dla kobiet? 29.08.07, 13:27
      Jest to jak najbardziej rozsądny podział. Nie ma co zaprzeczać, że pod względem
      fizycznym kobiety różnią się od mężczyzn. Z powodu tych różnic nie można
      sportów, wymagających siły fizycznej, uczynić koedukacyjnym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja