fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?!

01.10.07, 20:44
Witam! Jestem dziennikarką i szukam bohaterek reportażu -
dziewczyn, które mają fajne teściowe. Idzie mi delikatnie (bardzo
delikatnie) mówiąc ciężko... Czy któraś z Was ma fajną teściową i
miałaby ochotę opowiedzieć mi o niej? Proszę o kontakt:
ahejke@gazeta.pl
    • skrzydlate Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 03.10.07, 16:51

      moja jest niezła, ale starała się o to chyba z 20 lat ... no i jest nieformalną
      teściową, nie wiem czy to się liczy ;)
    • johnny-kalesony Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 03.10.07, 17:32
      Swego czasu moja niedoszła teściowa była na tyle fajna, że jej córka dała sobie
      ze mną spokój ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kochanica-francuza Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 03.10.07, 18:05
        johnny-kalesony napisał:

        > Swego czasu moja niedoszła teściowa była na tyle fajna, że jej córka dała sobie
        > ze mną spokój ...

        Ja to widzę w ten sposób, że córka, przyzwyczajona do matki z klasą, nie
        potrafiła sobie wyobrazić życia z pozbawionym klasy kalesonem.
    • kropka_bordo Poszukaj może takich co mają fajnego teścia... 03.10.07, 18:32
      tylko że pod pojęciem "fajny teść" nie może się znaleźć jegomość którego fajność
      polega na tym że się nie odzywa przy obiedzie, a zaraz po nim idzie spać.

      Fajny teść. Znacie takie stworzenie?

      Dlaczego to kobiety są zawsze odpytywane z bycia fajną teściową?
    • gotlama Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 03.10.07, 18:52
      Czy możesz nam wyjaśnić co DLA CIEBIE oznacza określenie "fajna teściowa". Bo
      dla jednych to będzie taka która mimo lat, ma koleżeńsko młodzieńczego ducha i
      jest jeszcze jedną kumpelą, dla drugich to taka, która mieszkając za ścianą
      potrafi zachować dystans taki, jakby mieszkała w odległości 300 km w linii
      prostej od swego syna. Jeszcze dla innych fajna jest wtedy, jak robi za darmową
      opiekunkę dla dzieci.
      Itd... itd...
      Jak na mój rozumek - troszkę niefortunnie postawiłaś pytanie.

      Z synowymi to jest tak, jak z klientami w sklepie - niezadowolony narobi rabanu
      na 10 tysięcy ludzi, a zadowolony może 10 osób poinformuje ;)
      To jeden powód twoich trudności, a drugi,że ludzie, którzy sobie dobrze układają
      relację z powinowatymi - sto razy się zastanowią zanim na temat takich więzi
      zaczną zbyt dużo "chlapać"
      Więc nie dziw się że Ci "pod górkę"



    • eliza_dm Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 06.10.07, 11:39
      Moja tesciowa jest spoko. Naprawde. Wogole nie przypomina tych z
      kawalow. Jest bezstronna wyrozumiala i sie nie wtraca pomimo , ze
      mieszkamy u niej. Spoko kobitka
    • bitch.with.a.brain Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 06.10.07, 15:18
      moja nie-teściowa (jak się nazywa matkę konkubenta?)jest wspaniałą kobietą.I
      pewnie dlatego ma takiego fajnego syna;)
      • kochanica-francuza Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 08.10.07, 16:17
        bitch.with.a.brain napisała:

        > moja nie-teściowa (jak się nazywa matkę konkubenta?)

        Mother-in-law, but not lawful. ;-)
        • johnny-kalesony Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 08.10.07, 16:30
          Chyba "not awful" ... =)


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • kochanica-francuza Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 08.10.07, 18:25
            johnny-kalesony napisał:

            > Chyba "not awful" ... =)

            That`s you who`s awful. (Żesz kurde, francuska konstrukcja w angielskich słowach).
            • johnny-kalesony Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 08.10.07, 18:48
              Ależ nic z tych rzeczy - słowo "lawful" również przecież istnieje ...


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
        • pavvka Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 08.10.07, 18:44
          kochanica-francuza napisała:

          > Mother-in-law, but not lawful. ;-)

          To chyba powinno być mother-out-of-law :-)
          • kochanica-francuza Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 08.10.07, 18:45
            pavvka napisał:

            > kochanica-francuza napisała:
            >
            > > Mother-in-law, but not lawful. ;-)
            >
            > To chyba powinno być mother-out-of-law :-)

            Out-of-law to bezprawny?

            Pavvka, jak będzie "Sam jesteś paskudny"?
            • johnny-kalesony Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 08.10.07, 19:04
              kochanica-francuza napisała:

              > Out-of-law to bezprawny?

              Dosłownie "poza prawem".

              > Pavvka, jak będzie "Sam jesteś paskudny"?

              Ugly, disgusting, awful, on your own you are ...


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • kochanica-francuza Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 08.10.07, 19:07
                johnny-kalesony napisał:

                > kochanica-francuza napisała:
                >
                > > Out-of-law to bezprawny?
                >
                > Dosłownie "poza prawem".
                >
                > > Pavvka, jak będzie "Sam jesteś paskudny"?
                >
                > Ugly, disgusting, awful, on your own you are ...

                Pytałam Pavvki.
                • johnny-kalesony Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 08.10.07, 19:14
                  Kto pyta, nie stoi! (w miejscu, rzecz jasna). :o)

                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
    • polo161 Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 09.10.07, 11:31
      Witam.
      Ja sądze że samemu trzeba być w porządku aby mieć Teściową,
      Ja mam teściową choć jestem facetam to nigdy bym złego słowa nie powiedział na nią.Dla mnie Teściowa to jest największym skarbem jaki może być,dlatego kto narzeka na Tesciową to sam nic nie wart.

      POLO161
    • magdaksp Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 09.10.07, 16:11
      moja teściowa tez jest super:)
      • ray7 Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 14.10.07, 16:01
        Taki maly kawal mi sie pprzypomnial polo: "Tesciowa to najwiekszy skarb...i dlatego trzeba go jak najszybciej zakopac". Kiedy powiedzialem to mojej tesciowej obrazila sie i jak najszybciej opuscila moje mieszkanie, choc nie moge ja zaliczyc do "zlych tesciowych".
        • kocia_noga Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 14.10.07, 18:53
          Ja mam fajną teściową.Ma oczywiście mnóstwo wad, ale ją rozumiem.Do
          nas w zasadzie się nie wtrąca poza nawykowymi podejrzeniami, że u
          nas w domu się nie gotuje i nie je.
          Teść jest z rodzaju tych o których pisała kropka bordo.Tak jakby go
          nie było.
          • skara Re: fajna teściowa - czy ktoś taki istnieje?! 15.10.07, 16:55
            Moja przyszla tesciowa jest ok. Ma swoje przywary, jak kazdy, ale
            potraktowala mnie od razu jak czlonka rodziny. Bardzo jestem jej za
            to wdzieczna.
            Z checia sie wypowiem, z tym ze mieszkam za granica, wiec
            organizacyjnie (spotkanie w realu) moze byc nieco trudno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja