polska_potega_swiatowa
07.10.07, 07:26
Czesto czytam teksy typu; "Kobiety sa dyskryminowane", "Kobiety
walcza o rownouprawnienie".
W jaki sposob sa kobiety dyskryminowane? I skoro kobiety domagaja
sie rowno-uprawnienia, w stosunku do mezczyzn, to wogole na czym
polega to "uprawnienie mezcyzn"? bo jako jeden z nich wogole nie
odczulem ze niby w zyciu ktos mnie lepiej traktuje.
Gdy przyjechalem do USA wiele lat temu, w kazdym urzedzie stanowym,
federalnym, lokalnym kobiety stanowily bagatela okolo...80% i z
czego wiekszosc z nich to afro-amerykanki. Trudno mi jest uwierzyc
w "uprzywilejowanie bialych i mezczyzn", podczas gdy wiekszosc
dobrze platnych prac zajmuja...kobiety i afroamerykanki.