Gość: nautka
IP: 195.94.203.*
21.07.03, 10:34
Witam,
czasami chciałabym być gejem. Ja mówię o emocjach, facet o załatwianiu
problemu. Ja "jak się z tym czuję", facet "co można zrobić". Ja potrzebuję
się wygadać, facet jak najszybciej coś wymyśleć i zostawić to za sobą... Im
szybciej tym lepiej. "Kupię", "zrobię", "załatwię", "będzie ok". A potem
frustracja - wizja faceta z reklamy piwa (chyba), co przed gadaniem swojej
laski ucieka do pubu przez dziurę w ścianie. No babą jestem - on facetem i co
zrobić? Może natura się pomyliła i my między sobą się rozmnażać powinniśmy.
nautka