ggigus 21.11.07, 20:53 Jednak widok ciężarnej kobiety, która nie ma nic pod sukienką, jest już trochę bardziej niesmaczny. dlaczego ylko ciezarnej? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
justysialek Re: widok ?? 21.11.07, 22:05 Dawno temu na forum kobieta, albo młodych mężatek była taka dyskusja, że ciężarna powinna się skromnie ubierać - odpowiednio do swojego stanu i ogólnie, że ciężarne z brzuchem na wierzchu, czy głębokim dekoltem, wymalowane są obrzydliwe... ...kompleks Matki Boskiej, hipokryzja??? Dla mnie nie ma żadnej różnicy między daną kobietą przed ciążą a tą samą kobietą w trakcie ciąży. Czy ma ona nagle odłożyć mini i wbić się w habit, bo nosi w sobie "święte życie"? A może chodzi o to samo, co obrzydza ludzi w karmieniu piersią - czyżby nagle ich własna matka kojarzyła im się z seksualnością? Odpowiedz Link Zgłoś
fergie1975 Re: widok ?? 21.11.07, 22:13 jedynie co, to może być przerażający widok pępka, zawsze mam wrażenie że się w końcu wywinie na lewą stronę jak tak patrzę na zaawansowane w ciązy kobiety ;). Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: widok ?? 21.11.07, 22:44 Czytajac kiedys "Namaluj to" Josepha Hellera o Rembrandtcie i Saskii jego żonie, dowiedzialam, ze ona jako jedna z pierwszych kobiet lamala konwenanse i bulwersowala miesczan pokazujac sie publicznie bedac w ciazy. Ciaza wskazywala wszystkim, ze ona "to" robila i zadna sznujaca sie kobieta w takim stanie nikomu sie nie pokazuje. Nie myslalam wtedy, ze jeszcze cos w tym temacie mnie zadziwi. A jednak, sa ludzie ktorym od tamtej pory sie nie zmienilo. Ja oczywiscie nie lamalam zadnych konwenansow, niestety i chodzilam w sukience w formie namiotu. Odpowiedz Link Zgłoś
turbomini Re: widok ?? 22.11.07, 09:20 I to jest fenomen, którego ja nie mogę zrozumieć. Kiedyś poszłam z moją ciężarną koleżanką na plażę popływać, jak wróciłyśmy jej mama darła się w niebogłosy, że jak to można POKAZYWAć SIę W CIążY W KOSTIUMIE KąPIELOWYM! No cóż, można by przecież poprowadzić to dalej: jak w ogóle można pokazywać się w ciąży? :) A teraz 2 pozytywne akcenty: Moja koleżanka, która urodziła miesiąc temu w 9 miesiącu ciąży strzeliła sobie sesję fotograficzną (jej mąż nie zrobił jej ani jednego zdjęcia przez 9 miesięcy, a dużo fotografuje) - najładniejsza sesja jaką widziałam. Dawno temu był taki teledysk raczej mało znanego zespołu Stone the Crow "Daylight", w ogóle nie pamiętam o czym był ten teledysk, ale pamiętam, że wystąpiła tam dziewczyna w ciąży, która sobie chodziła z odsłoniętym brzuchem i tak mnie to zachwyciło, że pamiętam do dziś, bo to był pierwszy raz, kiedy pomyślałam sobie, że ciąża może być...erotycznie nieobojętna ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga ech, co do tej Saskii 22.11.07, 10:15 ja sama w dzieciństwie,nasączona uprzednio naukami na lekcjach religii, gdy widziałam na ulicy kobiete w ciąży, czułam konsternację własnie z tego powodu - że ona "to" robiła. W tamtych czasach - a nie było to tak dawno znowu, kobiety starały się swoją ciążę ukryć pod namiotami, pisma kobiece udzielały rad w tym samym duchu - jak zamaskować. dzisiejsza moda na obcisłe,ładne ciuchy i widoczny brzuch bardzo mi dobrze robi tak ogólnie na psychikę. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: ech, co do tej Saskii 22.11.07, 10:24 rany - dopiero na religii cie nauczyli ze ciąza jest wynikiem uprawiania seksu? za moich czasów temat seksu poruszano na religii dopiero w liceum - ale wtedy byłam już za duża na konsternacje.... Kiedys modne było maxi potem mini. Kiedys ciązę maskowano teraz sie eksponuje. Kiedys pannica z widocznymi wszystkimi kostkami wytykana była jako "kościotrup" teraz koleżanki jej zazdroszczą. Kiedys nalezało jesc margarynę teraz nie nalezy jej tykac. Mody i obyczaje sie zmieniaja - niesamowite. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: ech, co do tej Saskii 22.11.07, 10:55 > rany - dopiero na religii cie nauczyli ze ciąza jest wynikiem > uprawiania seksu? Chyba nie do konca zrozumialas o co chodzi z tym "to robilam" Nawet nie bardzo potrafie to wytlumaczyc, to trzeba bylo przezyc. Moja znajoma bedaca wowczas okolo czterdziestki, zaszla w nieplanowana, ale zaakceptowana ciaze i najwiekszym jej problemem byla ocena otoczenie (w jej mniemaniu), ze ona w "tym wieku" jeszcze "to robila". I wcale nie jestem jakas zaawansowana staruszeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: ech, co do tej Saskii 22.11.07, 11:10 No to chyba faktycznie nie rozumiem. Wydawało mi sie że kocia noga dzieki lekcjom religii kojarzyła ciaze z seksem. A co do tego co piszesz to nie wiem kiedy to było, ale np. moja babcia urodziła moją mame (ponad 60 lat temu) po 40. W tej samej wsi było wiele4 kobiet które miały masę dzieci - najmłodsze często rodzone ok 40. Mam wrazenie ze już w tamtych czasach nikt sie jakoś specjalnie nie dziwił ze 40 latki zachodzą w ciąże... i to na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: ech, co do tej Saskii 22.11.07, 15:50 monikaannaj napisała: > rany - dopiero na religii cie nauczyli ze ciąza jest wynikiem uprawiania seksu? Alez skąd! O takich świństwach nie mówiono! Mówiono o grzechu nieczystości- za to niemal wyłącznie. Mody i obyczaje sie zmieniaja - niesamowite. Owszem, to niesamowite. Ale o ile się nie myle, eksponowanie ciąży ma miejsce po raz pierwszy w historii mody. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: ech, co do tej Saskii 22.11.07, 11:49 kocia_noga napisała: > W tamtych czasach - a nie było to tak dawno znowu, kobiety starały > się swoją ciążę ukryć pod namiotami, pisma kobiece udzielały rad w > tym samym duchu - jak zamaskować. Moja matka, widząc ciężarną w obcisłych ciuchach, nigdy nie omieszka wyrazić oburzenia. Dla niej to sprawa estetyki-taka kobieta jest brzydka a brzydotę się maskuje a nie jeszcze celowo eksponuje. Ale nigdy nie zapomnę słów jej przyjaciółki. Kiedyś na ulicy odwróciła wzrok ze wstrętem a potem powiedziała że 'te baby w ciąży powinno się gdzieś zamykać' Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: ech, co do tej Saskii 22.11.07, 20:37 ciekawe, że jak już się dzieci urodzą, to nikt ich nie maskuje, tylko wszyscy się chwaaaaaalą. kobieta w ciąży - uuuuuu seks był kobieta z dwójką dzieci - uuuuuuu dwa razy co najmniej... kobieta z ósemką dzieci - no z wyra baba nie wychodzi albo patologia ;) a ja żyłam w błogiej nieświadomości i kobieta w ciąży nigdy mi się tak bezpośrednio z seksem nie kojarzyła. hmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
saszenka2 Re: ech, co do tej Saskii 22.11.07, 23:54 kocia_noga napisała: > ja sama w dzieciństwie,nasączona uprzednio naukami na lekcjach > religii, gdy widziałam na ulicy kobiete w ciąży, czułam konsternację > własnie z tego powodu - że ona "to" robiła. > W tamtych czasach - a nie było to tak dawno znowu, kobiety starały > się swoją ciążę ukryć pod namiotami, pisma kobiece udzielały rad w > tym samym duchu - jak zamaskować. > dzisiejsza moda na obcisłe,ładne ciuchy i widoczny brzuch bardzo mi > dobrze robi tak ogólnie na psychikę. Kocia, mam podobne odczucia jak Ty. Cieszę się, że zdarza mi się widzieć ciężarną kobietę, która ubiera się "normalnie", a nie chodzi przyodziana w wór pokutny, bo tak "wypada". Cieszę się, że ciąża choć dla części społeczeństwa nie stanowi tematu tabu, z którym trzeba się gdzieś kryć, rezygnować z normalnego życia, z pójścia na basen. Pamiętam, jak trzy lata temu poszłam na basen z moją przyjaciółką, ona była w ciąży i pamiętam te zdziwione spojrzenia, że ona może pływać, jakby dopiero odkryto, że ciąża to nie choroba i nie coś, czego należy się wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: widok ?? 22.11.07, 10:25 czasem przyszłe mamy też chcą być trendy i nie przeglądają się w lusterku Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: widok ?? 22.11.07, 11:02 > czasem przyszłe mamy też chcą być trendy i nie przeglądają > się w lusterku ale sama przyznasz, ze brak lustra dotyczy tych bedacych i tych nie bedacych w ciazy. Mnie bardzo podobaja sie te niemeskowane brzuszki, a nawet brzuszyska bedace oczywiscie wynikiem ciazy. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_w_zimie Re: widok ?? 22.11.07, 11:40 to chyba wynik pruderii. Ludzie wychowali się w rodzinach, gdzie seksualność była tabu i widok kobiety w ciąży zwyczajnie ich krępuje. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: widok ?? 22.11.07, 13:06 ggigus napisała: > Jednak widok ciężarnej kobiety, która nie ma nic pod sukienką, jest już trochę > bardziej niesmaczny. > dlaczego ylko ciezarnej? Poniekąd wynika to z tego, że kobieta w ciąży jest obiektem skrajnie seksualnie nieatrakcyjnym dla mężczyzn. Poza ojcem dziecka i fetyszystami różnej maści oczywiście. Po prostu widoczne objawy ciąży dają mężczyźnie wyraźny sygnał "tu się nie rozmnożysz" i w zależności od wrażliwości osobniczej wywołują reakcję od obojętności do obrzydzenia. Odsłanianie ciała pełni funkcje głównie wabika seksualnego i w momencie, gdy "obiekt odsłaniający" traci cechy atrakcyjności seksualnej, sam sens odsłaniania jest zachwiany. Dość skomplikowana seksualność człowieka nie wykształciła jednak dla kobiety podobnego killswitcha atrakcyjności jak dla obserwujących ją mężczyzn, a dysonans ten był wielokrotnie redukowany przez nadawanie ciąży statusu tabu w co bardziej konserwatywnych społeczeństwach. Z kolei podobnych reakcji kobiet kompletnie nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Przepraszam,nie rozumiem fragmentu posta 22.11.07, 17:24 > k > dla kobiety podobnego killswitcha atrakcyjności jak dla obserwujących ją > mężczyzn, Czy można przetłumaczyć na polski słowo "killswitch", a następnie przeformułować zdanie, bo nie wiem, co autor miał na myśli? Czy obserwujący ją mężczyźni też mają killswitch atrakcyjności (cokolwiek to jest)? Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: widok ?? 22.11.07, 17:36 > Po prostu widoczne objawy ciąży dają mężczyźnie wyraźny sygnał "tu > się nie rozmnożysz" i w zależności od wrażliwości osobniczej > wywołują reakcję od obojętności do obrzydzenia. To doskonala wiadomosc, wreszcie kobiety doszly do wniosku, ze nie musza dbac o odczucia i wrazenia estetyczne zupelnie obcych facetow, tylko o swoja i swojego dziecka wygode i komfort w zyciu codziennym. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: widok ?? 22.11.07, 20:45 >Po prostu widoczne objawy ciąży dają mężczyźnie wyraźny sygnał "tu się nie rozmnożysz". nooooo, niektórzy brak możliwości rozmnożenia niezwykle sobie cenią. >Odsłanianie ciała pełni funkcje głównie wabika seksualnego i w momencie, gdy "obiekt odsłaniający" traci cechy atrakcyjności seksualnej, sam sens odsłaniania jest zachwiany. sens odsłaniania jest jeszcze bardziej zachwiany, jak budowlańcowi z otyłością brzuszną przekraczającą wszelkie dozwolone normy spadają gacie z tyłka. ale czy to moje gacie, żebym ich pilnowała? Odpowiedz Link Zgłoś