Nóż mi się w kieszeni otwarł

12.12.07, 20:05
właśnie z tyłu leci 'Uwaga' w TVN.Przed chwilą był materiał o
dziecku poparzonym z Jaworzna.
Rodzina ma sześcioro dzieci - były pod opieką ojca, gdy jedno z nich
w trakcie zabawy zapaliło na sobie ubranie.Matka zareagowała na
krzyk, oblała dziecko woda, ugasiła ogień, a potem nasmarowała
margaryną.
Postawiono jej zarzut prokuratorski i wkrótce stanie przed sądem.Na
razie nękana jest przez dziennikarzy, m.in TVN.
A CO DO K.NĘDZY Z OJCEM?
Ojciec był nietrzeźwy.Nikt się do niego nie przyp.la, ani
prokurator, ani hieny.
No szlag mnie trafia, zaraz poszukam jakiejś stronki czy innego
kontaktu do tego programu, bo się wścieknę.
    • epiphany Re: Nóż mi się w kieszeni otwarł 12.12.07, 20:54
      Na stronie Uwagi jest napisane, że matka po nasmarowaniu dziecka margaryną
      poszła na zakupy. Pogotowie wezwała dopiero kuratorka sądowa, która przyszła
      odwiedzić tę rodzice. Matka ponoć nie potrafi wytłumaczyć, czemu nie sprowadziła
      pomocy. Stąd pewnie ten zarzut dla niej.
      Co oczywiście nie zmniejsza zdziwienia, czemu tylko dla niej.
    • tad9 bądźmy poważni... 12.12.07, 21:09

      skoro ojciec był pijany, to siłą rzeczy nie mógł opiekować się dziećmi.
      odpowiedzialność spada na matkę. to dość oczywiste...
      • kochanica-francuza Pijaństwo nie jest kalectwem, mógł NIE BYć 12.12.07, 23:07
        pijany.

        Co innego, gdyby był niepełnosprawny.
      • kochanica-francuza Jesteśmy poważni 12.12.07, 23:07
        Ojciec mający MAłE dzieci winien NIE PIć.
      • piekielnica1 Re: bądźmy poważni... 12.12.07, 23:20
        > skoro ojciec był pijany, to siłą rzeczy nie mógł opiekować się
        > dziećmi. odpowiedzialność spada na matkę. to dość oczywiste...

        Taki ojciec potrafi pic i majstrowac kolejne dzieci.
        To dosc oczywiste, ze na zajmowanie sie nimi nie ma juz ochoty.
        • kocia_noga Re: bądźmy poważni... 13.12.07, 07:18
          Upijanie się, gdy się ma pod opieką małe dzieci jest dużo gorsze,
          niż nasmarowanie margaryną i udanie się na zakupy.
        • saszenka2 Re: bądźmy poważni... 13.12.07, 20:45
          Zarzut powinni usłyszeć obydwoje, bo żaden z rodziców nie wezwał
          pogotowia, a dziecko nie powstało poprzez fragmentację plechy matki.
          Obydwoje byli w domu i obydwoje są odpowiedzialni, pijaństwo nie
          jest żadnym wytłumaczeniem. Może zacznijmy tak tłumaczyć morderstwa,
          że zabił pod wpływem, więc na pewno nie powinien zostać ukarany...
          Jak słyszę, że pijaństwo jest wyłtumaczeniem, to mi się naprawdę nóż
          w kieszeni otwiera.
      • goblin.girl Re: bądźmy poważni... 13.12.07, 09:31
        czyli gdyby oboje byli pijani, nikt nie byłby winny.
        • epiphany Re: bądźmy poważni... 13.12.07, 11:02
          goblin.girl napisała:

          > czyli gdyby oboje byli pijani, nikt nie byłby winny.
          >
          Według logiki Tada, owszem. Według prokuratury - zapewne pijany ojciec byłby w
          dalszym ciągu niewinny, zaś pijana matka - w dalszym ciągu winna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja