vinnajagoda
15.12.07, 16:40
Sa tu jakies? Jak sobie radzicie na studiach, w pracy?
Ja nie narzekam. Mezczyzni, a jest ich zdecydowana wiekszosc traktuja mnie normalnie, a zarazem kulturalnie ;D Na studiach zauwazalam u prowadzacych cos w rodzaju przychylnego, radosnego zaskoczenia, ze kobieta, a sie troche zna na rzeczy.
Nurtujacy mnie problem to swiadomosc ze niestety musze o wiele bardziej niz oni udowodniac ze jednak cos umiem, bo "domyslnie" na starcie moja wiedza jest wyceniana na okragle 0. Panuje stereotyp (niestety popieraja go troche moje obserwacjie niektorych studentek), ze kobieta na kierunku zwiazanym z IT nauczyla sie prawie wylaczenie jak wykorzystywac wiedze kolegow z roku do pisania projektow czy sprawozdan.