hubertuse87
29.12.07, 21:15
w nowej pracy szybko dostałem awans i jestem jednym z brygadzistów...pod sobą
mam 5 mężczyzn i 3 kobiety... wszyscy mają równą płacę ale jeżeli chodzi o
wykonywane zajęcia to zdecydowanie wolę nie mieć tych kobiet w zespole... nikt
nie ma określonych zajęć, codziennie kieruję kogoś na jakieś stanowisko ale
wiecznie mam trzy problemy, mianowicie chodzi o te kobiety, którym wiecznie
nic nie pasuje, gdy tylko wspomnę o równouprawnieniu to zostaje wezwany do
kierownika na dywanik, gdzie głównym tematem jest dyskryminacja...