Radykalne odrzucenie kobiet ?

10.01.08, 21:54
"...matka jest coraz bardziej przemęczona, zniecierpliwiona i
rozżalona. Nosi w sobie pokłady gniewu, który pod nieobecność ojca
mimo woli przelewa na syna. Otwartym lub ukrytym - pod maską
nadopiekuńczości - gniewem matka nieświadomie kastruje chłopca
psychicznie. Nadmiernie ogranicza jego wolność i inicjatywę, a tym
samym możność nabywania podstawowych atrybutów męskości, tj.
zaufania do siebie, zdolności do konfrontacji i walki, odwagi,
odporności, sprawności." Dzięki refleksji Eichelbergera wiemy
nareszcie, kto ponosi odpowiedzialność za "degenerację rodziny" (to
też cytat), której uzdrowienie to praca dla przyszłych pokoleń

www.feminoteka.pl/readarticle.php?article_id=394
    • bitch.with.a.brain Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 10.01.08, 21:59
      i oczywiście ani słowa o tym, że pozbawianie dziewczynki zaufania do siebie,
      zdolności do konfrontacji i walki, odwagi,odporności, sprawności jest czyms złym
      • johnny-kalesony Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 10.01.08, 23:51
        Ależ dziewczynek nikt zdolności do walki, odwagi i konfrontacji nie pozbawia.
        Nie jest to konieczne, ponieważ dziewczynki z natury takich cech nie przejawiają.

        Feministki, najwyraźniej nauczone na pamięć tej mantry na kursach propagandy,
        nieustannie stosują manipulację, polegającą na porównywanu niechlubnej karty w
        historii ludzkości - jaką niewątpliwie była segregacja rasowa - do segregacji
        płciowej.
        Tymczasem dwie te sfery, dwa pola podziału, całkowicie do siebie nie przystają.
        Segregacja rasowa wynika bowiem przede wszystkim z różnic kulturowych (a więc -
        można rzecz tak ująć - ze strachu przed nieznanym, innym). Segregacja płciowa
        natomiast stanowi pochodną ludzkiej natury, jest oczywistością, stanem
        niezmiennym i co więcej - stanowi element wspólny dla wszystkich, bardzo
        odmiennych kultur, jakie spotykamy na ziemi. Uniwersalność segregacji płciowej,
        jej obecność w różnych kulturach, świadczy więc więc o niczym innym, jak o jej
        przynależności do domeny natury. Ludzkiej natury, która jest niezmienna i
        wspólna dla wszystkich kultur.



        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • justysialek Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 00:30
          "...nadmiernie ogranicza jego wolność i inicjatywę, a tym
          samym możność nabywania podstawowych atrybutów męskości, tj.
          zaufania do siebie, zdolności do konfrontacji i walki, odwagi..."

          NABYWANIA Johnny
          Sam autor zasugerował, że chłopcy nabywają te cechy w procesie
          wychowania (a dokładnie obcowania z mężczyznami).
          I to ma sens - matka nie może mu tych cech przekazać, bo ich nie ma.
          Nie ma ich, bo ojciec jej nie przekazał - w końcu jest dziewczynką,
          ma być miła i uległa. Więc ma tylko opiekuńczość w połączeniu z
          pokładami tłumionego gniewu (bo ile można być miłą i uległą),które
          wyładowuje na synu.

          Dla przerwania tego błędnego kręgu powinno się raczej zadbać o to,
          by ojcowie więcej czasu i uwagi poświęcali wytworzeniu tych "męskich
          atrybutów" u swoich córek. Izolowanie matki od syna nie rozwiąże
          problemów tłumiego gniewu.
          • johnny-kalesony Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 00:50
            Skoro zdolności te miałyby być NABYWANE (a więc - nienaturalne), to brak
            możliwości ich nabywania nie byłby postrzegany jako "ograniczanie wolności i
            inicjatywy". Skoro, jak utrzymuje autor, matki "ograniczają wolność i
            inicjatywę" chłopców w tej materii, to chyba oznacza, że skłonności do
            "atrybutów męskości" jest u nich naturalna, nieprawdaż?
            Gdyby chłopcy nie mieli naturalnej skłonności ku cechom męskim, matki nie
            miałyby co ograniczać, satis ne?


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • justysialek Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 11:48
              Zakręciłeś strasznie.
              Te cechy to cechy naturalne dla każdego człowieka. Umiejętność
              walki, odwaga - to cechy potrzebne każdemu zwierzęciu do przeżycia,
              zdobycia jedzenie, ochrony potomstwa. Proces wychowania polega na
              wzmocnieniu, stłumieniu lub ukierunkowaniu naturalnych cech,
              potencjału jaki dziecko ma w sobie (podstawy pedagogiki).
              Wychowanie chłopców polega na wzmacnianiu tych cech i kształtowaniu
              (np odwaga, by komuś pomóc, a nie odwaga by komuś przylać),
              natomiast u dziewczynek te cechy się tłumi kulturowo i społecznie.
              Widziałeś by dziewczynka uderzyła chłopca w piaskownicy? Nie? -
              czemu? A może widziałeś? I jak była reakcja otoczenia?


              Ogólnie są dwie teorie:
              1. nasze cechy są zapisane w genomie i koniec - wychowanie może
              tylko ukierunkować je (czyli zakładamy, że syn przestępcy będzie
              przestępcą nawet jak wychowa się w rodzinie zastępczej - np. u
              pastora)
              2. Dziedziczymy tylko pewne podstawowe atrybuty (cechy osobowości,
              instynkty), reszta to wpływ społeczeństwa i celowego wychowania.


              Jeśli ty zgadzasz się z pierwszą, to skąd biorą się tchórzliwi z
              natury chłopcy, niechętni do konfrontacji? I czemu żaden dorosły
              mężczyzna już się do tego nie przyzna?
            • saszenka2 Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 21:52
              johnny-kalesony napisał:

              > Skoro zdolności te miałyby być NABYWANE (a więc - nienaturalne),
              to brak
              > możliwości ich nabywania nie byłby postrzegany jako "ograniczanie
              wolności i
              > inicjatywy". Skoro, jak utrzymuje autor, matki "ograniczają
              wolność i
              > inicjatywę" chłopców w tej materii, to chyba oznacza, że
              skłonności do
              > "atrybutów męskości" jest u nich naturalna, nieprawdaż?
              > Gdyby chłopcy nie mieli naturalnej skłonności ku cechom męskim,
              matki nie
              > miałyby co ograniczać, satis ne?
              >
              >
              > Pozdrawiam
              > Keep Rockin'

              Ale brednie wypisujesz. Pewne cechy i zdolności zdobywa się w
              procesie wychowania. Czy jak ktoś pisze, że to "ogranicza moją
              inicjatywę i wolność",kiedy rodzice zabraniają swojemu synowi
              pisania erotyków, oznacza, że on ze zdolnością do pisania erotyków
              się urodził?
        • karolana Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 08:55
          Jasiu, bardzo wygodne tłumaczenie sobie konieczności funkcjonowania stereotypów,
          baaardzo... Szkoda tylko, ze tak niewiele ma wspólnego z rzeczywistością :P
          Gdyby odwaga, walka i konfrontacja nie należały w naturze dziewczynek, nie
          byłoby problemu z konsekwencjami ich tłumienia w późniejszym życiu... Ale
          oczywiście, łatwiej wierzyć w coś, co jest dla nas wygodne :D
          • johnny-kalesony Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 17:12
            Bardzo wygodne, ale przede wszystkim - prawdziwe.
            Stan obecny w tej sferze nie jest dziełem tak piętnowanych przez polit-pop
            stereotypów. To stereotypy są pochodną niezmiennej natury człowieka, odmiennej
            dla kadej z płci.
            Jak może wiesz, rzeźbię w adwertajzingu. Od dłuższego już czasu zawodowo zajmuję
            się projektowaniem kampanii reklamowych. I zaręczam Ci - gdyby teoria genderowa
            była prawdziwa, cały przemysł reklamowy natychmiast zacząłby ją wykorzystywać
            podczas formowania reklamowych przekazów, ponieważ w reklamie istnieje jedno
            prawo. Jest nim prawo zysku. Reklamodawcy myślą następująco: jeżeli coś przynosi
            nam większe zyski, natychmiast zaczynamy to rozwiązanie stosować, niezależnie od
            naszych przekonań, własnych upodobań.
            Dlatego też nic ani nikt (a już na pewno nie psychologowie, albo inni eksperci,
            pracujący na ideologiczne zamówienie polit-popu) nie powie Ci takiej prawdy o
            naturze człowieka, jak właśnie reklama. Ponieważ reklama nie zna ideologii - w
            niej liczą się tylko procenty dochodu.
            Rzecz jasna - próbowano uwzględniać w przekazach reklamowych koncepcje
            genderowe, jednak rezultaty okazały się żenująco mizerne.
            Kampanie koncepcyjnie oparte o ścisłe, tradycyjne rozróżnienia pomiędzy
            koleżankami i kolegami ZAWSZE sprawdzają się najlepiej i ZAWSZE są
            najskuteczniejsze. Mówię Ci to jako ktoś, kto zrobił ich już całkiem sporo.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • lolyta Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 12.01.08, 17:09
              jasiulek, slyszales cos o projektowaniu zachowan i potrzeb?
              i o tym, ze jednak rozne kampanei ktore sie sprawdzaja w jednym kraju, padaja na
              pysk w innym, gdyz albowiem ciut odmienna kultura ma ciut odmienne priorytety i
              ciut inaczej poustawiane role spoleczne oraz "naturane pragnienia" (np. cacus
              reklam zmywarek do garow we Wloszech)?
              wiec nie bredz, juz sie lepiej skoncentruj na rokendrolu.
        • bitch.with.a.brain Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 18:25
          To jak wyjaśnisz zjawisko dziewczęcych gangów i agresywnych nastolatek?

          Skąd wzięła się u mnie skłonność do konfrontacji?
          • johnny-kalesony Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 18:51
            Primo: natura popełnia błędy i zdarzają się dewiacje - zaprzeczyć niepodobna,
            jednak stanowią one stosunkowo niewielki margines. Margines ów wykorzystują
            środowiska propagujące genderyzm, usiłując sztucznie nadąć go do rozmiarów
            powszechnie obowiązującej prawdy.

            Drugie primo: z chęci sporostania modzie, wynikającej z natrętnego propagowania
            genderyzmu.


            Moim zdaniem, jak już kiedyś pisałem był, kwalifikujesz się raczej do tej
            drugiej grupy. Po prostu postanowiłaś być trędi i wdziać sztywny gorset
            genderowego feminizmu.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • bitch.with.a.brain Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 19:18
              koniecznie musisz się z teza o genderyzmie zgłosić do osób pracujących w
              zakładach poprawczych dla dziewczyn.Zaproponuj im żeby każdej dali gorset,
              miniówkę i szpilki, to powinno obudzić naturalne skłonności i będzie po
              problemie. Jak się okaże skuteczne to może jakąś międzynarodową nagrodę dostaniesz:)

              Drugie primo: jak wytłumaczysz moje skłonności do konfrontacji, które
              przejawiałam wówczas, gdy nawet słowa gender nie znałam, a o feministkach
              słyszałam tylko,że nienawidzą chłopów i nie golą nóg?
              • johnny-kalesony Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 19:45
                bitch.with.a.brain napisała:

                > koniecznie musisz się z teza o genderyzmie zgłosić do osób pracujących w
                > zakładach poprawczych dla dziewczyn.Zaproponuj im żeby każdej dali gorset,
                > miniówkę i szpilki, to powinno obudzić naturalne skłonności i będzie po
                > problemie. Jak się okaże skuteczne to może jakąś międzynarodową nagrodę dostani
                > esz:)

                Otóż to - lepiej bym tego nie ujął. Być może agresywność niektórych koleżanek z
                tzw. środowisk dysfunkcyjnych wynika z frustracji i zwyczajnej rozpaczy. Tak
                naprawdę koleżanki te marzą o spokojnym, dostatnim życiu i mężczyźnie, który się
                nimi zaopiekuje. I rzecz jasna - o minióweczkach!


                > Drugie primo: jak wytłumaczysz moje skłonności do konfrontacji, które
                > przejawiałam wówczas, gdy nawet słowa gender nie znałam, a o feministkach
                > słyszałam tylko,że nienawidzą chłopów i nie golą nóg?

                Skoro wiedziałaś, że nienawidzą chłopów i nie golą nóg, to już w zasadzie
                wiedziałaś wszystko, jeśli chodzi o intelektualną głębię feminizmu.
                Nie wydaje mi się, żebyś przejawiała skłonności do konfrontacji. W każdym razie
                - pamiętam, jak kilka miesięcy temu ustawiłaś mnie przy pomocy starego jak
                świat, koleżankowego chwytu pod nazwą "obrażona księżniczka". I mnie - rzecz
                jasna, natychmiast zrobiło się strasznie głupio i wstyd, więc popędziłem żeby
                się poprawić.
                Twoja "skłonność do konfrontacji" wynika z działania femimatrixu. Po prostu
                naczytałaś się tej genderowej makulatury i teraz usiłujesz sobie na siłę wmawiać
                posiadanie cech męskich. Jednak swojej natury - natury koleżankowej - nie
                oszukasz ...
                Czy nie lepiej po prostu być sobą?


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • bitch.with.a.brain Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 22:48
                  Trudno żeby ci się coś sensownego na mój temat wydawało jak mnie nie znasz.
                  Zresztą wymyśliłeś sobie coś na mój temat i nawet gdybyś zobaczył mnie w tv
                  wyprowadzaną przez policję jako przywódczynię gangu upierałbyś się że jestem
                  istota łagodną i czułą. Niestety, mimo że robisz w reklamie bardzo podatny
                  jesteś na tak proste chwyty jak niewinne spojrzenie, długie włosy i miniówka.
                  Zresztą nie tylko ty, łatwiej to ludziom sprzedać niż inteligentny proszek do
                  prania.

                  Nie odgrywałam obrażonej księzniczki. Tak sobie zinterpretowałeś to,ze dość
                  jasno napisałam co mi się w twoim zachowaniu nie spodobało. Dla mnie sprawa
                  zamknięta. Zresztą nie było to nic specjalnie istotnego,ani powód do obrażania się.

                  Rozumiem,że to,że już jako dziecko słyszałam ciągle: jak ty siadasz, weź się
                  uspokój, dziewczynce nie wypada, zachowuj się jak dziewczynka świadczy o moich
                  podświadomych próbach dostosowania się do feminizmu o którym nie słyszałam?
                  Niniejszym jesteś wynalazcą nowego nurtu feminizmu: feminizm piaskownicowy.
            • saszenka2 Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 21:58
              johnny-kalesony napisał:

              > Primo: natura popełnia błędy i zdarzają się dewiacje - zaprzeczyć
              niepodobna,
              > jednak stanowią one stosunkowo niewielki margines. Margines ów
              wykorzystują
              > środowiska propagujące genderyzm, usiłując sztucznie nadąć go do
              rozmiarów
              > powszechnie obowiązującej prawdy.
              Johnny, nie rozśmieszaj mnie, bo za chwilę pęknę ze śmiechu. Czy Ty
              naprawdę sądzisz, że te przywódczynie gangów wiedzą, czym jest
              gender? Ile osób w Polsce w ogóle o tym wie? Skoro jesteś takim
              specem od reklamy i reklama bazuje na prawdziwych od wieków
              powiązaniach, to niby jakim cudem promocja gender miałaby się
              przyczynić do rozwinięcia przestępczości w świecie nastolatek, skoro
              to jest nienaturalne? Ta agresja nie jest czymś marginalnym, więc
              nie opowiadaj mi tu o mutacjach.
        • six_a Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 18:59
          oj tam, dziewczynki są zdolne wziąć się za kudły o jednego faceta i
          odwagi nie mają, albo zdolności do konfrontacji?

          są dziewczynki, które potrafią wykiwać kogo chcą i zostać królową
          czy tam szefem rządu albo szefem gangu. podobnie jak chłopcy: jeden
          będzie księgowym, drugi kaskaderem.

          to nie jest kwestia płci, tylko charakteru, wychowania, rozwoju
          kultury i obyczajów.

          fakt że większość dziewczynek wykazuje czy też będzie wykazywać
          tendencję w stronę łagodności, a większość chłopców w stronę
          drapieżnictwa, niczego nie przesądza. zmieni się świat, zmieni się i
          reklama, która ten świat odbija i o której mówisz niżej.
          • johnny-kalesony Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 19:05
            Człowiek istnieje na tej planecie już wystarczająco długo i gdyby te zmiany
            mogły nastąpić, na pewno już by do nich doszło. Tymczasem wiele wokół nas się
            zmieniło, a natura człowieka - pozostała niezmienna.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • six_a Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 12.01.08, 13:01
              >... a natura człowieka - pozostała niezmienna.
              i co z tego?
              • johnny-kalesony Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 12.01.08, 13:16
                To z tego, że najwyraźniej obmierzła zima znajduje się w zdecydowanej
                rejteradzie. Czas więc, żebyś wrzuciła na dno szafy gacie i w związku ze
                słoneczną, ładną pogodą wdziała minióweczkę! =)


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • saszenka2 Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 12.01.08, 15:14
                  johnny-kalesony napisał:

                  > To z tego, że najwyraźniej obmierzła zima znajduje się w
                  zdecydowanej
                  > rejteradzie. Czas więc, żebyś wrzuciła na dno szafy gacie i w
                  związku ze
                  > słoneczną, ładną pogodą wdziała minióweczkę! =)
                  >
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Keep Rockin'
                  Kaleson, Ty naprawdę wierzysz, że noszenie minióweczek jest
                  sprzężone z płcią i że minióweczki nosili od zarania dziejów?
                  Czyżbyś znowu nadużywał napoju, o którym swego czasu wspominała
                  Kochanica?
      • saszenka2 Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 21:49
        bitch.with.a.brain napisała:

        > i oczywiście ani słowa o tym, że pozbawianie dziewczynki zaufania
        do siebie,
        > zdolności do konfrontacji i walki, odwagi,odporności, sprawności
        jest czyms zły
        > m
        Po raz kolejny widzi się tylko jedną stronę medalu, jakby
        dziewczynka nie potrzebowała wiary we własne możliwości i poczucia
        własnej wartości. Wychowywanie dziewczynki na bierną, grzeczną,
        uległą niesie ze sobą opłakane skutki, ale widać tylko jeden z
        aspektów. Ciągle kastruje się i krzywdzi chłopców, jakby dziewczynki
        w ogóle nie istniały i nie miały problemów związanych z takim, a nie
        innym wychowaniem.
        • johnny-kalesony Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 12.01.08, 13:18
          Chodzi Ci o to, żeby wychowywać dziewczynki tak, żeby podobało się to lesbijkom?


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
    • 444a Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 10.01.08, 23:13
      Trzeba złej woli lub niemocy intelektualnej, żeby w tym opisie sytuacji widzieć
      ocenę.
      • piekielnica1 Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 12:22
        > Trzeba złej woli lub niemocy intelektualnej, żeby w tym opisie
        > sytuacji widzieć ocenę.

        Ocene czego?

        "Tożsamość męska oparta na dominacji i próbach podporządkowania
        innych. Chodzi tu o to, że przekonania o sobie samym jako mężczyźnie
        cieszącym się akceptacją i uznaniem, obraz „prawdziwego faceta",
        stanowią podłoże dla procesu postrzegania i wartościowania siebie i
        innych. Dla Osób Stosujących Przemoc niezwykle ważne jest to aby
        nikt nie miał wątpliwości co do tego, że jego zachowanie jest
        absolutnie „męskie". Amerykański psycholog Harrison G. Gougha duże
        nasilenie męskości wyznacza wybór następujących określeń do opisu
        samego siebie:
        agresywny, ambitny, kłótliwy, asertywny, roszczeniowy, dominujący,
        silny, niecierpliwy, uparty, wygadany, nieustępliwy, wierzący w
        siebie, z inicjatywą

        Brak męskości to:

        pomijanie tego, co powyżej oraz: subtelny, uprzejmy, łagodny,
        skromny,cierpliwy, usłużny, umiarkowany, wrażliwy, nieśmiały, o
        miękkim sercu, uległy, bojaźliwy, ufny i naturalny

        Te ostatnie cechy są domeną świata kobiecego"

        www.niebieskalinia.info/artykul.php?id=82
        • funstein Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 15:51
          piszesz bzdury i powolujesz sie na kretyna piszacego bzdury.

          meskosc to przede wszystkim sila charakteru i umyslu, powsciagliwosc,
          obiektywizm i rozsadek.
          • kocia_noga Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 15:54
            funstein napisał:

            > piszesz bzdury i powolujesz sie na kretyna piszacego bzdury.
            >
            > meskosc to przede wszystkim sila charakteru i umyslu,
            powsciagliwosc,
            > obiektywizm i rozsadek.

            Jestes mężczyzną?
            Bo w twoim poscie zamiast siły umysłu widac tylko bezczelność.O
            powściągliwości, obiektywizmie i rozsądku to też raczej sobie możesz
            pomarzyć.
            Hmm... opisałeś cechy które chciałbyś posiadać, prawda?
          • piekielnica1 Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 21:29
            > piszesz bzdury i powolujesz sie na kretyna piszacego bzdury.

            Latwo cos ci przychodzi oceniac innych w niewyszukanych slowach.
            Mimo, ze cos tam o objektywizmie...

            Czy te kobiety piszace o relacjach ze swoimi ojcami tez pisza
            bzdury?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=74108618
    • marzeka1 Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 08:37
      Jestem kobietą, ale nie odbieram jako ataku na kobiety, raczej pokazanie, że w wychowaniu chłopca obecność mężczyzny pełni wielką rolę, z czym się zgadzam jako matka 2 synów.Znam za to 2 przykłady kobiet, które samodzielnie wychowują synów (raz-decyzja o tzw.samotnym macierzyństwie z wyboru, raz- niefajny rozwód i okropne relacje z byłym mężem)- ci chłopcy są wychowywani w taki sposób, że w przyszłości: 1- to będzie tzw. synek mamusi, żadna kobieta nie będzie dla niego zbyt dobra. 2- nie potrafi mieć sensownych relacji z facetami, bo wychowywany jest w nienawiści do eksa.
    • bri Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 10:21
      Jak rozumiem Eichelberger jakiś szczególny przypadek opisuje, bo
      przecież nie wszystkie matki są takie?
      • six_a Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 19:01
        takie są matki opuszczone przez mężów czy tam partnerów.
        a partnerzy, którzy przecież poczuli się wykastrowani mają fajną
        wymówkę, przechlapane mają jak zwykle dzieci z takich związków.
    • funstein Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 15:25
      faktem jest ze matki przelewaja swa nienawisc do bylych partnerow na ich synow.
      To jest fakt i norma. Czasem sie zdarza kobieta ktora swiadomie kocha swjego
      syna nie kochajac lub wrecz nienawidzac ojca ale to jest rzadkosc.
      To jest niski instynkt "kastrowania" synow nienawidzonych facetow.
      Ta nieswiadoma i niecelowa nienawisc powoduje, ze synowie maja potem
      problem z byciem mezczyznami w sensie emocjonalnym.
      Trudno im zaufac, wspolpracowac i opiekowac sie inna kobieta jesli w
      ich psychice zaprogramowano, ze kobieta to podla, znecajaca sie psychicznie ku...
      Eichelberger ma 100% racji. Zrodlo problemu jest w zwierzecym instynkcie samicy
      - zagryzc dzieci niechcianego partnera.

      Na szczescie sa kobiety ktore kochaja swoich ojcow, partnerow i synow. Wtedy
      tacy faceci maja za co szanowac swoje matki i zony.
      • piekielnica1 Re: Radykalne odrzucenie kobiet ? 11.01.08, 18:21
        > Na szczescie sa kobiety ktore kochaja swoich ojcow, partnerow i
        > synow.

        Ale napewno to nie sa kobiety - ofiary przemocy

        "Konsekwencje „prania mózgu":
        Degradacja własnego obrazu - zabiegi te powodują, że osoby doznające
        prze­mocy, zmniejszają swoją aktywność, wycofują się z działania i
        unikają podejmowania trudnych zadań. Uważają, że są głupie i mało
        zdolne. Łatwo ulegają sugestiom i manipulacjom. Zmieniają swoje
        poglądy, przyzwyczajenia, by dostosować się do życzeń sprawcy.

        Przeżywanie silnego poczucia lęku i zagrożenia - ofiary mają duże
        poczucie winy, wstydu i lęku. Od sprawcy oczekują jedynie kary,
        ponieważ wiedzą, że są pełne wad, a wszystko co robią jest
        niewłaściwe. Przeżywanie silnego poczucia winy kieru­je złość i
        agresywność w stronę własnej osoby, to z kolei powoduje, że sprawca
        może czuć się bezkarnie.

        www.niebieskalinia.pl/index.php?assign=ofiary_przemocy
Pełna wersja