suzume 13.08.03, 17:04 widziałam, że udzielasz się w necie na stronach dla ojców walczących o dziecko. może mógłbyś pomóc piotrowi i odpowiedzieć na jego pytanie, podpowiedzieć, co mógłby zrobić: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=7428282 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: breskva Re: do macieja IP: 195.117.242.* 13.08.03, 17:26 to swietnie ze Maciej pomaga--tym bardziej nie rozumiem jego niecheci do feminizmu który walczy ze stereotypem ze rodzic=matka jedynie. A moze chodzi o innego macieja? Odpowiedz Link Zgłoś
suzume o tego samego macieja 13.08.03, 17:28 też mnie trochę dziwi to rozdwojenie jaźni ;-) z drugiej strony, teksty które tam wypisuje są nieco zjadliwe (dokładnie tak jak te tutaj). tak czy inaczej, jeśli pomoże, to chyba dobrze :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: o tego samego macieja 13.08.03, 18:09 Donoszę uprzejmie, że nijakiej rozbieżności nie ma. Maciej bowiem, podobnie jak niżej pod..., wyjątkowo - ze względu na warunki GW - wyżej podpisany, jest nie antyfeministą (z którą to łatką walczę już od kilku miesięcy), ale człowiekiem walczącym o prawa mężczyzn. I tyle. W związku z skupia się na tych prawach nie wnikając specjalnie w problemy coraz bardziej rozbestwionych, zaborczych i pewnych siebie pań. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breskva Re: o tego samego macieja IP: 195.117.242.* 13.08.03, 19:13 No ale te rozbestwione panie domagajac sie aby mezczyzni w rownym stopniu zajmowali sie dziecmi wplywaja na zmiane stereotypu ze jedynie matka moze zajac sie dziecmi.. a przez to mezczyzni zyskuja szanse na przyznanie opieki w razie rozwodu, czyz nie? Czyli osobom ktorym zalezy na zniesieniu dyskryminacji mezczyzn wspolpraca z feministkami powinna sie bardzo oplacac. Odpowiedz Link Zgłoś
bosman_plama Re: o tego samego macieja 14.08.03, 12:45 Piszesz o sytuacji teoretycznej - idealnej. Tymczasem w momencie gdy kobiety walczące o prawa do wychowywania dzieci mogą się zgłosić do ośki, efki i czegoś tam jeszcze, męzczyźni powołują do życia stowarzyszenie "w stronę ojca" a między tym wszystkim krążą jeszcze adwokaci dyktujący wszystkim jak mają zniszczyć przeciwnika. Rozmawiałem już z rzeszą gwałconych i "gwałconych" kobiet oraz wrabianych i "wrabianych" mężczyzn i zdaję sobie sprawę, że doszło do głebokiego i z trudem odwracalnego zantagonizowania stron. Bo teraz to już są strony, czasami nawet na samym początku związku. W takiej sytuacji mówienie o działalności feministek na rzecz mężczyzn może wywołać tylko smutny uśmiech. Być może można wykoncepować coś takiego teoretycznie, ale uwierzyć w to mogą także jedynie teoretycy. Równie dobrze możesz zacząć wprowadzać w życie dowolny plan pokoju palestyńsko-izraelskiego wypracowany w zaciszu gabinetów. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWOK Re: do macieja IP: *.acn.waw.pl 13.08.03, 22:29 Ja też nie rozumiem. Pamiętam wypowiedź Macieja, że on się w kwestie upodobań kulinarnych swoich dzieci na przykład nie wtrąca, bo to żony działka. To co - mamy zostawić dziecko z osobą, która nawet nie wie, czy lubi ono pomidorową i czy czasem nie zwymiotuje wątróbki? Odpowiedz Link Zgłoś
agrafek Re: do macieja 20.08.03, 11:02 Wątróbka to rzecz bardzo smaczna, skąd takie skojarzenia? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
e_wok Re: do macieja 20.08.03, 12:30 Przez wszystkie lata mojego życia ani razu nie udało mi się zatrzymać w żołądku wątróbki. Gdybym trafiła na rodzica, który nakłaniałby mnie do jej jedzenia, chybabym go zaskarżyła do sądu rodzinnego za znęcanie się. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume podciągam, bo maciej chyba na wakacjach, a 19.08.03, 23:19 wydaje mi się, że sprawa jest ważna wybaczcie spamowanie su Odpowiedz Link Zgłoś
suzume rozczarowałeś mnie, maćku 25.08.03, 11:52 i mówię teraz poważnie. wygłaszać głodne kawałki na wątku o oazach (nt. ateizm barbinator a ideologia wogóle) miałeś czas, energię i ochotę. ale pomóc człowiekowi, to już niełaska... a tak zarzucałeś bywającym tu paniom, że nie odpowiają na prośby o pomoc... rozumiem, że Twoja internetowa pomoc ojcom jest tylko kolejnym pretekstem do zamieszczania w sieci antyfeministycnych (tu: antykobiecych) tekstów. gratuluję i nie mam więcej pytań. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
suzume to chyba jednak nie był ten sam maciej 30.08.03, 17:57 chociaż teksty i nazwisko się zgadzały. ten nasz, najwyraźniej, dużo ryczy, mało mleka daje... w takim razie, skoro nasz fachowiec-gawędziarz milczy, może ktoś z Was pomoże człowiekowi? mnie do głowy przychodzi tylko "w stronę ojca", ale to pewnie piotr już przerobił. może ktoś ma jakieś doświadczenia w tej kwestii, niekoniecznie swoje, ale zakończone powodzeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: to chyba jednak nie był ten sam maciej 01.09.03, 11:33 niestety, nie mam pojecia o tych sprawach, a w dodatku siedze w niemczech, wiec nawet za bardzo nie mam sie jak dowiedziec "od ludzi" :( moze jakies forum prawnicze? Odpowiedz Link Zgłoś