kropka_bordo
17.01.08, 20:20
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4837520.html
od czasu do czasu ktoś wkleja tu linki do przezabawnych blogów i stron
"obrońców dyskryminowanych ojców". Do tej pory traktowałam ich akcje trochę
tak jak skecze Monty Pythona, no ale chyba dosyć.
Jak myślicie skąd taki wyrok? Mi pojawiła się wizja społeczeństwa które jest
już tak zdominowane przez patriarchalny dyskurs, że pohukiwania
"uciemiężonych" (i oczywiście niewinnych) mężczyzn o feminizacji sądów
sprawiła że co poniektóre sędziny starają się udowodnić jak bardzo one są
bezstronne wydając osąd któremu nie możnaby było zarzucić solidarności
jajników. Temu nie można zarzucić soldarności ze zdrowym rozsądkiem, chyba.
Taka trochę paranoiczna myśl, przyznam się więc nie biorę jej zbyt serio, ale
jak czasem obserwuję wypowiedzi nawet na tym forum, to zaczynam się obawiać że
w pędzie do bycia aniołem sprawiedliwości i bezstronniczości, co
niektórzy/niektóre mogą się zagalopować.
No ale, jakie są wasze komentarze dotyczące sprawy?