sir.vimes 25.01.08, 16:40 www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,4858736.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jagandra Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 25.01.08, 18:05 Przykro mi, nie przebrnęłam przez te wszystkie dobre rady, ale coś mi się wydaje, że autor/ka przeczy sam/a sobie najpierw radząc, by zostawić pole działania tacie, a potem każąć wszystko ze szczegółami przygotować... Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 25.01.08, 20:12 No tak właśnie... Szkoda, że takie podejście jest częste tez w realnym życiu - do dziś chce mi się śmiać jak sobie przypomną przerażenie niektórych osób, ze zostawiam niemowlę z ojcem tudzież , że ojciec dziecka szykuje mu ciuchy do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
jagandra Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 26.01.08, 09:07 W dodatku jakbym miała wszystko przygotować i dopiąć na ostatni guzik, to co to za odpoczynek? Właśnie o to chodzi, żeby druga osoba sama ubrała, nakarmiła, zabrała gdzieś, wszystko po swojemu, a nie według szczegółowej instrukcji. Z tego artykułu wypływa stary wniosek - w razie czego to kobieta jest winna, bo albo mężowi nie pozwala albo nie dość dobrze wszystko przygotowała... Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 26.01.08, 15:52 Najlepszy jest chyba ten fragment: "A kiedy wreszcie wyjdziesz z domu, nie czaj się pod drzwiami, żeby sprawdzać, czy dziecko nie płacze, nie dzwoń co pięć minut i nie proś sąsiadki, żeby przyszła zobaczyć, co się u was dzieje. Wykorzystaj ten czas na odpoczynek i przyjemności." Odpowiedz Link Zgłoś
dagmama Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 28.01.08, 10:54 A to? "Mniej więcej na dwa tygodnie przed planowanym wyjściem postaraj się zostawiać dziecko z mężem na kwadrans, potem na pół godziny. Sama bądź najpierw w pobliżu, potem w sąsiednim pokoju." To znaczy, że przed tymi dwoma tygodniami, ile czasu ojciec spędzał z dzieckiem? Pięć minut, żeby mama mogła do toalety pójść? Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 28.01.08, 11:36 dagmama napisała: > "Mniej więcej na dwa tygodnie przed planowanym wyjściem postaraj się > zostawiać dziecko z mężem na kwadrans, potem na pół godziny. Sama > bądź najpierw w pobliżu, potem w sąsiednim pokoju." To jest boskie:)) Z opiekunką szybciej idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
falafala Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 28.01.08, 13:04 Wy sie smiejecie, ale to jest wlasnie tekst dla matek, ktorych maz sie na codzien dzieckiem nie zajmuje i tych ktore tego meza wlasnie odstawily od dziecka. To nie sa odosobnione przypadkie, realnie biorac tak jest bardzo czesto. Odpowiedz Link Zgłoś
jagandra Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 28.01.08, 17:05 Po przeczytaniu tego tekstu taka matka chyba dojdzie do wniosku, że zostawienie dziecka z ojcem jest absolutnie niewykonalne... Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 28.01.08, 17:36 Albo że więcej nerwów i wysiłku będzie ją kosztowało zostawianie dziecka z ojcem niż niewychodzenie. I zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 30.01.08, 17:35 Ten artykuł brzmiałby jak kpina, najsmutniejsze, że nią nie jest... A potem pseudopsychologowie wymądrzają się na temat Kastrujących Nadopiekuńczych Matek, podczas gdy w gazetkach nie tylko typu 'Twój maluszek", ale i Dziecko, które przecież ma pretensje do bycia pisemkiem dla ambitnych, roi się od rad jak powyżej:( Odpowiedz Link Zgłoś
skrzydlate Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 08.02.08, 16:21 jak tak sie rozglądam dookoła - przyznam - nie widzę, może pół wieku temu takie sytuacje mogły mieć miejsce ale teraz????? w ogóle nie wiem, czy oni wysysają z palca takie sytuacje? czy to naprawdę jeszcze sie dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
andziulindzia Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 08.02.08, 21:41 No niestety się dzieje. Mam znajomych: tatuś co prawda bawił się z dzieckiem, nosił, śpiewał piosenki i co tam jeszcze ale nie tykał sie pieluch bo mu niedobrze, nie ubierał dziecka, bo a nuż zrobi mu krzywdę, nie kąpał, bo w tym czasie meczyk/film/komputer itd itp. Koleżanka się wkurzyła któregoś pięknego dnia i wyszła na dłuższy czas nie zostawiając instrukcji obsługi. Tatuś wezwał kawalerię w postaci swojej mamy i sie obraził śmiertelnie Odpowiedz Link Zgłoś
lezbobimbo Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 10.02.08, 20:04 andziulindzia napisała: > Koleżanka się wkurzyła któregoś pięknego dnia i wyszła na dłuższy > czas nie zostawiając instrukcji obsługi. Tatuś wezwał kawalerię w > postaci swojej mamy i sie obraził śmiertelnie Czyli jak widac nawet najleniwszy facet (a moze _zwlaszcza_) doskonale wie, jak przywolac swoja mamusie dla ratunku od dziecka. Jednym slowem, dla ojców wiedzacych, jak sie opiekuje dzieckiem, artykul jest wysoce obrazliwy, a ojców leniwych i tak nie zreformuje (przeciez znaja numer do babci). Pozostaje autorka artykulu piszaca ten uroczy belkot dla jakiejs dziwnej grupy docelowej: matki-perfekcjonistki, której zaleca sie wyjscie i relaks, ale najpierw przygotowanie wszystkiego w najdrobniejszych szczególach, do wsypania chrupek do miski wlacznie! Po pierwsze robi to z kontrolujacej matki-perfekcjonistki schizofretke: niby relaks, ale po spelnionych obowiazkach. I co to w domysle za debil-ojciec, co nie potrafi samodzielnie wsypac chrupek albo nalac wody do garnuszka? I z kims takim miec dziecko?? A potem jak matka wróci, to owa ma nie zauwazac balaganu, tylko radowac sie emocjami dziecka i taty - ale kto ten tatusiowy balagan ma sprzatac? Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 12.02.08, 10:22 > > I co to w domysle za debil-ojciec, co nie potrafi samodzielnie wsypac chrupek > albo nalac wody do garnuszka? I z kims takim miec dziecko?? > A potem jak matka wróci, to owa ma nie zauwazac balaganu, tylko radowac sie > emocjami dziecka i taty - ale kto ten tatusiowy balagan ma sprzatac? > A morał jest taki, ze żonie debila bardziej opłaca się od razu zadzwonić do teściowej. Przynajmniej bedzie posprzątane jak wróci. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Gwoli rozrywki na piatkowy wieczór 13.02.08, 00:01 I jeszcze taki, że babie wolno odpocząć dopiero wtedy, jak zasłuży A i tak ma mieć wyrzuty sumienia bab jest od tego, żeby cierpieć. I nawet "Twój maluszek" jej o tym przypomni. W kazdym momencie:P Odpowiedz Link Zgłoś