Feministki!Przeczytajcie ten artykuł

30.01.08, 08:31
prawy.pl/r2_index.php?dz=felietony&id=36505&subdz=
    • kocia_noga Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 30.01.08, 09:02
      Jestem zbudowana.Na 'prawaku' spodziewałam się takiego tekstu, ale
      innej pod nim dyskusji.
      Okazało się, że nawet zwolennicy/czki 'prawaka' nieakceptują takiego
      poglądu.Artykuł z resztą najprawdopodobniej pisany przez faceta,
      gdyż na wstępie pojawia się cos znamiennego - zapytanie, czy
      pozwolilibyśmy/pozwolilibyscie waszym kobietom... .To istota
      męskiego seksizmu - my, mężczyźni decydujemy o sprawach NASZYCH
      kobiet.
      • sir.vimes Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 30.01.08, 09:15
        "Zapytany nieco inaczej: czy jego żona, córka, matka powinna pracować (nawet za
        poważne wynagrodzenie) jako górnik, rzeźnik, alfons czy szambiarz – popuka się w
        czoło. Dlaczego? Bo to kobiecie nie przystoi."

        Jasne, mężczyźnie praca alfonsa przystoi wiec zapytany byłby synem-alfonsem
        zachwycony...

        Piękny tekst ;/
        • kropka_bordo Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 30.01.08, 13:31
          sir.vimes napisała:

          > Jasne, mężczyźnie praca alfonsa przystoi wiec zapytany byłby synem-alfonsem
          > zachwycony...

          Idąc tokiem rozumowania autora/ki mężczyzna pracujący jako alfons albo szambiarz
          nie niszczy siebie, czyli swojej męskości...


          Ja tam myślę że to mogła napisać kobieta. Po prostu przejęła całość inwentarza,
          łącznie z punktem widzenia i całą argumentacją. No, co? W Chinach też byli tacy
          co żwawo i ochoczo składali na siebie publiczną samokrytykę, to czemu prawicowe
          kobiety nie mogą wyjść na forum publiczne i pokazywać jakie są prawe?

          • facet123 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 31.01.08, 09:08
            > Ja tam myślę że to mogła napisać kobieta

            Oczywiście, że mogła. Mam wrażenie, że jeżeli chodzi o radykalną prawicę, to
            może jest tam trochę mniej kobiet, ale jeśli już są to są to betony nie do
            przebicia. Spójrzcie na taką posłankę Sobecką np.
      • goblin.girl Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 30.01.08, 12:01
        zapytanie, czy
        > pozwolilibyśmy/pozwolilibyscie waszym kobietom... .

        nie widzę w tekscie - może usunięto ;)
        • kocia_noga Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 31.01.08, 11:43
          goblin.girl napisała:

          > zapytanie, czy
          > > pozwolilibyśmy/pozwolilibyscie waszym kobietom... .
          >
          > nie widzę w tekscie - może usunięto ;)

          No tak, nie zadbałam o porządne zacytowanie tylko o moje ogólne
          wrażenie, ale juz to dziewczyny nadrobiły.
        • kocia_noga Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 31.01.08, 15:16
          goblin.girl napisała:

          > zapytanie, czy
          > > pozwolilibyśmy/pozwolilibyscie waszym kobietom... .
          >
          > nie widzę w tekscie - może usunięto ;)


          Jednak wrócę do tego fragmentu.
          "Przeciętny ankietowany na pytanie, czy kobieta powinna piastować
          stanowiska przeznaczone do niedawna wyłącznie mężczyźnie, odpowie
          twierdząco. Zapytany nieco inaczej: czy jego żona, córka, matka
          powinna pracować (nawet za poważne wynagrodzenie) jako górnik,
          rzeźnik, alfons czy szambiarz – popuka się w czoło. Dlaczego? Bo to
          kobiecie nie przystoi. Więc jednak!"

          Ok, przyjmuję,że tekst jest dziełem kobiety.Ale przyjmuje ona ten
          charakterystyczny męski punkt widzenia - to MY- faceci decydujemy,co
          kobieta "powinna" (jest w tekście).
          Między "czy pozwoliłbyś SWOJEJ kobiecie..." a "czy TWOJA kobieta
          powinna" nie ma dla mnie szczególnej różnicy.
          Swoją drogą, jak mozna przejąć taka postawę? Dla mnie
          niewyobrażalne.
          • 2_x_duck Femioburzona kocia nogo 01.02.08, 00:03
            A dziewczyny nie mowia "MOJ facet", "MOJ chlopak", "czy pozwolilabys SWOJEMU
            chlopakowi"???
            • kocia_noga Re: Femioburzona kocia nogo 01.02.08, 09:27
              2_x_duck napisał:

              > A dziewczyny nie mowia "MOJ facet", "MOJ chlopak", "czy
              pozwolilabys SWOJEMU
              > chlopakowi"???

              W sprawach prywatnych niektóre tak mówią
              i tak myślą, w sprawach szerszych - "czy pozwoliłabym NASZYM
              mężczyznom np pracować w przedszkolu" - nigdy się nie spotkałam.
              Albo "czy mężczyźni powinni pracować jako salowi w szpitalu" - tez
              nigdy się nie spotkałam z próbą decydowania za nich.
              • 2_x_duck Re: Femioburzona kocia nogo 01.02.08, 12:52
                > W sprawach prywatnych niektóre tak mówią
                > i tak myślą, w sprawach szerszych - "czy pozwoliłabym NASZYM
                > mężczyznom np pracować w przedszkolu" - nigdy się nie spotkałam.
                > Albo "czy mężczyźni powinni pracować jako salowi w szpitalu" - tez
                > nigdy się nie spotkałam z próbą decydowania za nich.

                A ja sie spotkalem na takie pytanie w pluralu, czy pozwolilybyscie waszym
                facetom itd. Kobiety decyduja zazwyczaj za facetow w sprawach zycia codziennego,
                bo wiekszosc polskich rodzin jest matriarchalna :)
            • saszenka2 Re: Femioburzona kocia nogo 02.02.08, 23:29
              2_x_duck napisał:

              > A dziewczyny nie mowia "MOJ facet", "MOJ chlopak", "czy
              pozwolilabys SWOJEMU
              > chlopakowi"???
              Zapewne też niektore mówią, ale to wcale nie oznacza, że postępują
              właściwie. Drugi człowiek nie jest naszą własnością, nawet jeśli
              jest naszym mężem/żoną, nadal decyzje podejmuje samodzielnie i ma
              prawo do wyboru pracy, koloru włosów, filmu.
              • gotlama Re: Femioburzona kocia nogo 02.02.08, 23:40
                No i Sszenko - ktoś może być MOIM ja mogę być JEGO byle żadne z nas nie użyło w
                stosunku do drugiej osoby zwrotu "ja mam"
                Ot - taka subtelna różnica.
                • saszenka2 Re: Femioburzona kocia nogo 03.02.08, 19:53
                  gotlama napisała:

                  > No i Sszenko - ktoś może być MOIM ja mogę być JEGO byle żadne z
                  nas nie użyło w
                  > stosunku do drugiej osoby zwrotu "ja mam"
                  > Ot - taka subtelna różnica.
                  Masz rację, że wszystko zależy od kontekstu i połączeń. Można
                  powiedzieć, że "mój partner świetnie gotuje", ale mówienie o kimś
                  jak o rzeczy, którą się ma na półce, jest dla mnie niedopuszczalne.
              • 2_x_duck Re: Femioburzona kocia nogo 03.02.08, 13:30
                > Zapewne też niektore mówią, ale to wcale nie oznacza, że postępują
                > właściwie. Drugi człowiek nie jest naszą własnością, nawet jeśli
                > jest naszym mężem/żoną, nadal decyzje podejmuje samodzielnie i ma
                > prawo do wyboru pracy, koloru włosów, filmu.
                >

                Nie niektore, a wiele :) I nie ma w tym nic nagannego bo to raczej pieszczotliwe
                i okazujace przywiazanie imho
      • kropka_bordo Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 30.01.08, 13:24
        kocia_noga napisała:

        > Jestem zbudowana.Na 'prawaku' spodziewałam się takiego tekstu, ale
        > innej pod nim dyskusji.
        > Okazało się, że nawet zwolennicy/czki 'prawaka' nieakceptują takiego
        > poglądu.

        Sorry, kocia, ale muszę trochę ostudzić twój entuzjazm. Na stronach i forach
        prawicowych siedzi zazwyczaj mnóstwo lewaków. Dokładnie tak samo jak prawaki
        robią "naloty" na lewicowe portale, i tam produkują swoje mądrości życiowe.

        Artykuł dałam radę tylko pierwszy akapit, potem sobie odpuściłam, za ładna
        pogoda za oknem.
        • facet123 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 31.01.08, 09:11
          > Sorry, kocia, ale muszę trochę ostudzić twój entuzjazm. Na stronach i
          > forach prawicowych siedzi zazwyczaj mnóstwo lewaków. Dokładnie tak
          > samo jak prawaki robią "naloty" na lewicowe portale, i tam produkują
          > swoje mądrości życiowe.

          A to pocieszające. Już się bałem, że ci wszyscy prawicowcy atakujący na forum GW
          odzwierciedlają podział postaw naszego społeczeństwa...
    • piekielnica1 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 30.01.08, 10:10
      happybogna napisała:

      Feministki!Przeczytajcie ten artykuł

      A mnie interesuja Twoje intencje happybogna?
      W jakim celu podales ten link feministkom, wszak zawiera on tylko
      stare jak swiat "prawdy" gloszone przez szowinistow?
      Ku uciesze, czy ku przestrodze?
      • 2_x_duck Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 01.02.08, 00:05
        > A mnie interesuja Twoje intencje happybogna?
        > W jakim celu podales ten link feministkom, wszak zawiera on tylko
        > stare jak swiat "prawdy" gloszone przez szowinistow?
        > Ku uciesze, czy ku przestrodze?

        Stare i prawdziwe.

        Fakty mówią same za siebie:

        1. Nauka: Niemal wszystkie przełomowe odkrycia w dziejach ludzkości
        dokonywane są przez mężczyzn. Żadnego Lorentza, Newtona płci pięknej.
        2. Poezja: dziś w większości pisana przez kobiety – upada. Żadnego
        Baudelaira, Poego.
        3. Literatura: żadnego Dostojewskiego, Goethego.. Wybitna literatura nie
        wyszła nigdy spod kobiecego pióra.
        4. Malarstwo: żadnego Dalego, Malczewskiego (propozycje współczesnych
        malarek są dodatkowo antysztuką).
        5. Muzyka: żadnych wybitnych kompozytorek. Żadnego Mozarta, Beethovena.
        6. Filozofia: brak kobiet geniuszy. Żadnego św. Tomasza z Akwinu, Bierdiajewa.

        Przekonuje mnie to w zupelnosci. Wpieprzane na sile do programow wypociny
        "literatek i poetek" to zazwyczaj II liga.
        • piekielnica1 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 01.02.08, 11:27
          > Fakty mówią same za siebie:

          A zastanowiles sie, ktory patriarchalny ojciec, maz, brat, szwagier,
          czy meski opiekun (jezeli zabraklo rodzinnych mezczyzn) pozwolil
          kobiecie zajmowac sie takimi fanaberiami jak nauka, sztuka, czy
          literatura?

          > Przekonuje mnie to w zupelnosci. Wpieprzane na sile do programow
          > wypociny "literatek i poetek" to zazwyczaj II liga.

          I tutaj znasz sie na tym jak swina na gwiazdach

          • 2_x_duck Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 01.02.08, 12:50
            > A zastanowiles sie, ktory patriarchalny ojciec, maz, brat, szwagier,
            > czy meski opiekun (jezeli zabraklo rodzinnych mezczyzn) pozwolil
            > kobiecie zajmowac sie takimi fanaberiami jak nauka, sztuka, czy
            > literatura?

            A XX wiek? Najslynniejsi kompozytorzy (np. muzyka filmowa) to faceci. A sztuka
            dzis jest w rekach kobiet i homosiow i jak to wyglada?


            > I tutaj znasz sie na tym jak swina na gwiazdach
            >

            Oprocz Szymborskiej i moze Konopnickiej, ktore sie bierze z patriotycznych
            pobudek reszta to wybacz nie bede mowil. Ewentualnie w bajkach dla dzieci jako
            tako - Lindgren np.
            • rebeca9999 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 14.02.08, 18:52
              > Oprocz Szymborskiej i moze Konopnickiej, ktore sie bierze z patriotycznych
              > pobudek reszta to wybacz nie bede mowil. Ewentualnie w bajkach dla dzieci jako
              > tako - Lindgren np.
              Dodałabym jeszcze: H. Poswiatowska. A. Kowalska, Pawlikowska-Jasnorzewska,
              Jelinek (Nobel), Iłłakowiczówna. Ahmatowa,Anais Nin,Cwietajewa, PLUS
              Medycyna [edytuj]

              Gerty Cori
              Rosalyn Sussman Yalow
              Barbara McClintock
              Rita Levi-Montalcini
              Gertrude Elion
              Christiane Nüsslein-Volhard
              Linda B. Buck

              Literatura [edytuj]

              Selma Lagerlöf
              Grazia Deledda
              Sigrid Undset
              Pearl Buck
              Gabriela Mistral
              Nelly Sachs
              Nadine Gordimer
              Toni Morrison
              Wisława Szymborska
              Elfriede Jelinek
              Doris Lessing

              Pokojowa [edytuj]
              Bertha von Suttner
              Jane Addams
              Emily Greene Balch
              Betty Williams
              Mairead Corrigan
              Matka Teresa z Kalkuty
              Alva Myrdal
              Aung San Suu Kyi
              Rigoberta Menchú
              Jody Williams
              Szirin Ebadi
              Wangari Maathai
              Polecam: pl.wikipedia.org/wiki/Laureatki_Nagrody_Nobla
              I procent rośnie, Bo coraz wiecej kobiet jest kształconych i coraz mniej daje
              sie spychać do "garów". Autorka jeszcze w tych garach tkwi. A co do roli
              zinstytucjonalizowenej religi, spychającej kobiety do roli służki; polecam imię
              >> Hypatia >>. Buroki - na drzewo, banany prostowac. Łacznie z autorka artykułu.
              Pozdrawiam. Ta z dwoma fakultetami i zarzadzająca mężczyznami-jak się patrzy.
              Polecam: pl.wikipedia.org/wiki/Laureatki_Nagrody_Nobla
    • kot_w_zimie Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 30.01.08, 10:19
      Kto wie, może kiedyś przeczytam. Skoro tak zachęcasz... ;)
      • daligala przeczytałam... 30.01.08, 14:05
        ...do połowy i nie chciało mi się dalej. choć gdybym bardzo wzięła do siebie ten
        "artykuł" pozwałabym autorkę za obrazę moich uczuć, nie tylko katolicy mają do
        tego prawo w tym kraju. kobietę można też obrazić, właśnie w taki sposób. no
        ale...argumenty średniowieczne mam gdzieś, bo żyję w XXI wieku i historię znam :]
        • andreas3233 Re: przeczytałam... 30.01.08, 17:28
          Ja przeczytalem caly artykul.
          W sumie: niezly.
        • kochanica-francuza Zważywszy komentarze przedmówczyń 30.01.08, 20:22
          w tym daligali, nie przeczytam. Po co mam nerwy sobie szarpać.
        • nekomimimode pozwałabyś 01.02.08, 18:54
          a w jaki sposób byś pozwała bo ja mam ochotę to zrobic tylko nie
          wiem jak. odp!
    • bene_gesserit Autorka 30.01.08, 21:02
      "Magdalena Żuraw, ur. 02 kwietnia 1983 r w Warszawie, studentka
      piątego roku filozofii Uniwersytetu Kardynała Sefana Wyszyńskiego"

      Bardzo smutne, ze niektore uczelnie wyzsze ksztalca tak naiwnych i
      glupawych studentow :(
      Stylistycznie artykul jest zaden, nieporadny, rodem jak z pism
      kobiecych z lat 50. Merytorycznie - dno muliste. Watpliwe tezy
      poparte argumentami jakosci 'gimnazjalista wygrzebal w guglu'. Moze
      to jakis zlosliwy dowcip - ktos sie pod czyms takim podpisal
      nazwiskiem osobistej wrogini, zeby sie za cos zemscic, nei wiem - w
      kazdym razie wole wierzyc, ze to jakis zart.
      • 444a Re: Autorka 30.01.08, 22:22
        studentka
        > piątego roku filozofii Uniwersytetu Kardynała Sefana Wyszyńskiego"

        To już wiele tłumaczy.
      • nekomimimode Re: Autorka 01.02.08, 18:56
        o rany ma dokładnie tyle lat co ja ;/
        • kochanica-francuza To straszne. Niszczę ducha 01.02.08, 19:09
          infobrokeringu, a mój szef mnie jeszcze chwali. ;-)

          • kochanica-francuza Re: To straszne. Niszczę ducha 01.02.08, 19:11
            kochanica-francuza napisała:

            > infobrokeringu, a mój szef mnie jeszcze chwali. ;-)
            >
            na pewno jest feministą ;-)
          • nekomimimode Re: To straszne. Niszczę ducha-ke? 01.02.08, 19:12
            albo jestem jakaś ćwierćinteligentna albo to nie do mnie hm?;>
            • kochanica-francuza Re: To straszne. Niszczę ducha-ke? 01.02.08, 19:35
              nekomimimode napisała:

              > albo jestem jakaś ćwierćinteligentna albo to nie do mnie hm?;>

              Oczywiście, że to nie do ciebie. Ja się często wpisuję od czapy.
              • kochanica-francuza Rię nt 01.02.08, 19:36
    • six_a Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 30.01.08, 21:51
      nie wiem w ogóle, po co autorka zadaje sobie trud studiowania,
      rozumiem, że studia w wykonaniu pań to też jakiś tam rodzaj
      fanaberii i pędu szarańczy?

      dawno większego steku bzdur nie czytałam, a co się tyczy formy, to
      moje wypracowania w liceju wyglądały dużo lepiej.
      • saszenka2 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 30.01.08, 23:43
        Kolejne postawa podobna do tej Sobeckiej, która nadal zasiada w
        Sejmie, uważa ona, że kobiety nie powinny pracować, a same pozwalają
        sobie na takie "fanaberie". Doprawdy żałosne. Niech pierwsze dadzą
        przykład i odejdą z Sejmu, przestaną wypisywać podobne steki bzdur.
      • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 13.02.08, 22:42
        six_a napisała:

        > nie wiem w ogóle, po co autorka zadaje sobie trud studiowania,
        > rozumiem, że studia w wykonaniu pań to też jakiś tam rodzaj
        > fanaberii i pędu szarańczy?
        >
        > dawno większego steku bzdur nie czytałam, a co się tyczy formy, to
        > moje wypracowania w liceju wyglądały dużo lepiej.
        >
        po żeby argumentować logicznie.
        Gdzie Twoim zdaniem autorka popełniła błąd ?

        To że Ty się z czymś nie zgadzasz nie oznacze że są to bzdury
    • bene_gesserit Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 31.01.08, 01:19
      Nie wytrzymalam i sie wpisalam, okopawszy roboczo na pozycji swięcie
      oburzonej chrzescijanki.

      Uprzejmie prosze Was, drogie Panie, abyscie sie moze w tym samym
      duchu wpisaly. Uwazam, ze mizantropiczne teksty na takiej stronie to
      obraza Boska i wielki wstyd dla Polakow. Bardzo mi przykro, ze mlodą
      Autorke zatruł szatan takimi poglądami.
      • lolyta Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 31.01.08, 05:22
        Kurde. A ja myslalam ze ten art. to jakas parodia.
        • piekielnica1 Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 31.01.08, 10:17
          A ja jestem pewna, ze to plagiat, bo takich rozprawek czytalam juz
          wiele i to wiele, wiele lat temu.
        • pavvka Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 31.01.08, 10:57
          Też bym go wziął za parodię gdybym go zobaczył gdzieś indziej niż na
          prawicowym portalu... :-/
          • lolyta Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 31.01.08, 15:57
            zawsze jest mozliwe ze ktos to napisal dla jaj a oni to wzieli na powage i
            opublikowali u siebie... ale masz racje, gdyby ktos moja partodie wzial i
            opublikowal w miejscu ktore by sugerowalo ze tekst jest serio, to bym suchej
            nitki na nich nei zostawila. Jesli to caly czas tam jest, to pewnie jednak bylo
            na powaznie, choc ciezko w to uwierzyc.
            • kocia_noga Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 31.01.08, 18:09
              No.
              W dodatku rodzą się problemy natury scholastycznej,że tak to nazwe.
              Bo jeżeli kobiety są głupsze,a autora jest kobietą, to jest głupsza
              i mysli gupsze produkuje.Jesli sama wpadła na mysli z artykułu, to
              one sa głupsze.Jesli nie sama, tylko powtarza za menszczyzną jakimś,
              to z racji gupoty swojej nie jest w stanie ocenić, czy to mądre
              było, czy głupie ( ale i tak mądrzejsze od kobiecych myśli).
              Trochę się zaplatałam.
              Autora pisze artykuł na prawy.pl, więc zajmuje się niejako
              działalnościom intelektualną a też szerszą niz powołanie
              matki.Znaczy się jest niszczycielką.Niszczy kulture menską.
              O rany.
            • bene_gesserit Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 31.01.08, 19:05
              Niestety, to nie jest tak.
              Jesli "magdalena żuraw" to wielopietrowy internetowy performance
              jakiejs wyuzdanej artystycznie grupy, to jest on wsciekle dobry.
              Pogrzeb w prawym.pl, ona jest tam wymieniona
              jako 'wiceprzewodniczacy ideowy'. Oraz gugle wypluwa co najmniej
              jeden jeszcze artykul jej swietlanego autorstwa, chociaz przyznac
              nalezy, ze ten zlinkowany wywolal najwiekszy odzew.

              Obstawiam to, co ktos tu albo pod art. juz napisal - ze to kolejna
              kobieta, ktorej pomyslem na rozglos jest samoponizanie sie.
              • lolyta Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 01.02.08, 04:43
                > Jesli "magdalena żuraw" to wielopietrowy internetowy performance
                > jakiejs wyuzdanej artystycznie grupy, to jest on wsciekle dobry.

                O matko. czy ja sobie to moge w sygnaturke wsadzic?
                • bene_gesserit Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 01.02.08, 11:43
                  Wsadz se, na pewno popularnosc M.Ż. wzrosnie ;)
              • pavvka Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 01.02.08, 10:55
                bene_gesserit napisała:

                > Niestety, to nie jest tak.
                > Jesli "magdalena żuraw" to wielopietrowy internetowy performance
                > jakiejs wyuzdanej artystycznie grupy, to jest on wsciekle dobry.
                > Pogrzeb w prawym.pl, ona jest tam wymieniona
                > jako 'wiceprzewodniczacy ideowy'.

                Oj, aż nabrałem ochoty samemu spróbować. Nazwę się Anastazja Flaming
                i stworzę artykuł w tym duchu, ciekawe czy też mnie wezmą na ideową
                wiceprzewodniczącą. Można by z tego mieć niezły ubaw, zwłaszcza gdy
                po jakimś czasie wyjawiłbym prawdę.
                • bene_gesserit Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 01.02.08, 11:49
                  Uwzam, ze to znakomity pomysl, ale 'Anastazja Flaming' na odleglosc
                  smierdzi zgrywą.
                  'Andzelika Kowalska-Koryto'
                  'Mariola P. Puzio'
                  'Marlena Ewelina Rybak'
                  I brzmi prawdopodobnie, i wywoluje imo wyobrazenie prawdziwie
                  prawackiej kobiety.
                  Nazwij sie i stworz, a bede ci sie dozywotnio wpisywac pod
                  artykulami oferty modlitwy za twoja nieszczesna dusze.
                  • pavvka Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 01.02.08, 15:26
                    Aż boję się pomyśleś do kogo/ czego feministka może się modlić :-P
                    • kocia_noga Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 01.02.08, 15:29
                      pavvka napisał:

                      > Aż boję się pomyśleś do kogo/ czego feministka może się modlić :-P


                      Do Bogini, to jasne.
                  • saszenka2 Re: Feministki! Wezcie sie wpiszcie! 02.02.08, 23:39
                    bene_gesserit napisała:

                    > Uwzam, ze to znakomity pomysl, ale 'Anastazja Flaming' na
                    odleglosc
                    > smierdzi zgrywą.
                    > 'Andzelika Kowalska-Koryto'
                    > 'Mariola P. Puzio'
                    > 'Marlena Ewelina Rybak'
                    > I brzmi prawdopodobnie, i wywoluje imo wyobrazenie prawdziwie
                    > prawackiej kobiety.
                    > Nazwij sie i stworz, a bede ci sie dozywotnio wpisywac pod
                    > artykulami oferty modlitwy za twoja nieszczesna dusze.
                    >
                    Pavvka, zrób to, ale podpisz się jakoś bardziej "tradycyjnie". Np.
                    Maria Rybacka, bo Anastazja brzmi dość dziwnie i mogą się połapać.
                    Jak coś spłodzisz, to daj znać, a będę nawiedzać Twój wpis i go
                    komentować.
    • 2_x_duck Oczywiscie nie podjeliscie dyskusji z tezami 01.02.08, 00:08
      artykulu , tak zreszta jak sie spodziewalem. Pozostaje wam tylko jazgot. Typowe
      dla feministek :)
      • bene_gesserit Re: Oczywiscie nie podjeliscie dyskusji z tezami 01.02.08, 01:49
        Alez gleboko sie mylisz. Kiedy zagladalam tam po poludniu, wpisaly
        sie co najmniej dwie osoby z tego forum, celnie punktujac niektore
        (bo wszystkich nie sposob) slabosci tego gimnazjalnego wypracowania.

        A tak na marginesie, w twojej dwulinijkowej wypowiedzi udalo ci sie
        przedstawic jako modelowy przyklad zapchanego stereotypami prawaka.

        • 2_x_duck Re: Oczywiscie nie podjeliscie dyskusji z tezami 01.02.08, 12:54
          > Alez gleboko sie mylisz. Kiedy zagladalam tam po poludniu, wpisaly
          > sie co najmniej dwie osoby z tego forum, celnie punktujac niektore
          > (bo wszystkich nie sposob) slabosci tego gimnazjalnego wypracowania

          A co to gimnazjalny to jakis obrazliwy przymiotnik?

          > A tak na marginesie, w twojej dwulinijkowej wypowiedzi udalo ci sie
          > przedstawic jako modelowy przyklad zapchanego stereotypami prawaka.

          Ha moze i prawaka, ale to co nazywasz stereotypami to tylko trzezwe spojrzenie
          na rzeczywistosc :)
      • six_a Re: z którymi tezami? 01.02.08, 01:50
        że ziemia w większości jest płaska, bo autorka krzywizny nie widzi?

        mam propozycję, zapoczątkuj dyskusję z tezami, zamiast kwakać jak
        typowa wucekaczka.
        • 2_x_duck Re: z którymi tezami? 01.02.08, 12:55
          A po co mam dyskutowac jak sie z czescia po czesci zgadzam :)
    • fluxxx Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 01.02.08, 03:53
      "6. Filozofia: brak kobiet geniuszy. Żadnego św. Tomasza z Akwinu[...]"

      Dziekuje, postoje. Jesli dla kogos geniuszem <!> w filozofii <!!> jest sw.
      Tomasz <!!!> to naprawde pogratulowac.

      O poezji sie nie wypowiem - nie lubie ani dawniejszej, ani tej wspolczesnej.
      Jesli chodzi o muzyke - coz, jesli muzyka to tylko i wylacznie muzyka klasyczna
      to fakt, pewnie zbyt duzego udzialu kobiet w niej nie ma.

      Rany, ale bzdetny tekst...
    • skrzydlate Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 01.02.08, 08:35
      to jest pomieszanie z poplątaniem
    • nekomimimode niedopuszczalne 01.02.08, 18:45
      jak to możliwe żeby coś takiego dostało pozwolenie na opublikowanie?
      trzeba coś z tym zrobić! zgłosić gdzieś tylko gdzie? ktoś tam rząda
      publicznych przeprosin , ja się dołączam!!!!!!!!
      • rebeca9999 Re: niedopuszczalne 14.02.08, 19:22
        nekomimimode napisała:

        > jak to możliwe żeby coś takiego dostało pozwolenie na opublikowanie?
        > trzeba coś z tym zrobić! zgłosić gdzieś tylko gdzie? ktoś tam rząda
        > publicznych przeprosin , ja się dołączam!!!!!!!!

        Mnie gęś nie jest w stanie obrazić!!!!!!
    • margot_may Witam starych bywalców. :) 02.02.08, 16:04
      Ten artykuł to nie żart, parodia, ani też przywłaszczenie cudzego nazwiska. Ta
      dziewczyna naprawdę tak myśli. Wiem stąd, że dyskutowałam z autorką.

      www.prawica.net/node/10097
      • margot_may :D 02.02.08, 16:10
        Nie żebym uważała, że zaglądaja tutaj staruszkowie. Chciałam napisac: stałych.
        • kocia_noga Re: :D 02.02.08, 17:08
          Ależ zaglądają!Masz coś do staruszek?
    • gotlama Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 02.02.08, 23:08
      Ten artykuł świadczy o tym, że albo autorka ma kabaretowe zacięcie, robiąc sobie
      żarty, albo edukację z matematyki, fizyki, chemii, medycyny i edukację dotyczącą
      historii tych nauk zakończyła na etapie szkoły podstawowej.
      • saszenka2 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 02.02.08, 23:47
        Ręce opadają, że kobiety piszą takie brednie, ślepo w nie wierząc.
        Wyszło na to, że prawa kobiet są bliższe panu komentującemu tekst
        niż autorce. Jak widać konserwatywne wychowanie skutkuje
        samoponiżaniem się co poniektórych kobiet.
        • kocia_noga Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 03.02.08, 09:07
          Hmmm... zastanowił mnie jeden entuzjastyczny wpis w dyskusji
          (podlinkowanej przez margot_may).
          Ta p.Żuraw proponuje cos, co bardzo jest potrzebne niektórym facetom.
          Rozmyslałam, co to jest i dlaczego mi to nie pasuje.
          Ano proponuje związek oparty na jasnym podziale kompetencji: facet
          jest od myślenia i władzy, kobieta od uczuć i "duchowości" cokolwiek
          to oznacza.Układ nie jest do końca sztywny, bo zaznacza,że kobieta
          ma prawo manipulowac mężczyzną dla osiągnięcia swoich celów, byle
          jawnie nie odbierała mu przywództwa.
          Co ma z tego facet? Może czuć się bezpiecznie w domu ze względu na
          brak rywalizacji.Dostaje pióropusz, berło i jakies zapewnienie,że w
          razie, gdyby nie podołał, kobieta przejmie po kryjomu ster.
          Co ma z tego kobieta? Komfort posiadania faceta, który zrobi dla
          niej wszystko a też insygnia władzxy nad sferą "duchową"
          czy "uczuciową".
          Wiemy, znamy, wiemy,że sie b. często nie sprawdza, ale nawet gdyby
          funkcjonowało bezszmerowo, mi takie cuś nie pasuje z powodu własnie
          duchowej natury, ogranicza bowiem, lub wręcz hamuje rozwój.
          Tkwiąc w jakiejś roli, mniej lub więcej sztucznej, ciężko rozwijać
          prawdziwwego ducha, mozna rozwijać jedynie fasadę, ale w różnych
          życiowych okolicznościach fasada ma tendencje do kruszenia się.Nie
          rozwija się też prawdziwego związku z mężczyzną - zawsze podstawą
          jest gra i manipulacja.Mężczyzna nie musi, a nawet nie może poznać i
          zrozumieć kobiety, bo jest ona z
          założenia "niepoznawalna', 'nieodgadniona' itp brednie, a kobieta
          nie może zrozumieć mężczyzny, bo on jest od niej z załozenia
          mądrzejszy.
          Lubię bliskie związki, oparte na zrozumieniu, porozumieniu, zaufaniu
          i szczerości, bo uważam,ze zainwestowanie w taką relację jest
          najbardziej korzystne.
          • kot_w_zimie Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 03.02.08, 14:16
            Z tą duchowością to w ogóle ciekawe, bo przecież tradycyjnie to męskość
            kojarzono z duchem a kobiecość z materią - taka opozycja Sokratesa i Ksantypy
          • bene_gesserit Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 03.02.08, 15:30
            Otoz to, to jest stary dobry model 'malej kobietki' i 'duzego
            mezczyzny', w ktorej ona nie moze pokazac swojej sily, a on slabosci.

            Wiem, ze to dziala, nie raz to widzialam - wiem tez, ze na zakretach
            zycia taki model sie nie sprawdza jednak, a zwiazek albo sie
            zaćwierkuje na amen, albo konczy sie czyms w rodzaju 'kto sie boi
            Wirginii Woolf?'

            Tam Margot sie slusznie wpisala w ktoryms momencie z pytaniem, co
            wlasciwie ma z tej pisaniny wyniknac. 'Sliczna autorka' (hehehe,
            prawacy po prostu musza :) opisuje pewien model zwiazku, ktory
            najwyrazniej w jej przypadku dziala. I?
            • saszenka2 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 03.02.08, 19:59
              Mnie również irytuje ta gloryfikacja "tajemniczości", faktu, iż
              kobieta jest rzekomo zmienna, nieodgadniona. W moim przekonaniu nie
              ma tu miejsca na komunikację, próby porozumienia. Ludzie żyją obok,
              ale tak naprawdę nie znają siebie zbytnio, a nawet nie próbują
              poznać, bo przecież "humorów kobiety nigdy nie odgadniesz". Nie
              lubie stawiania kobiet na jednej planecie, a mężczyzn na drugiej i
              tworzenia atmosfery, iż zrozumienie nie jest w ogóle możliwe.
              • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 14.02.08, 14:46
                saszenka2 napisała:

                > Mnie również irytuje ta gloryfikacja "tajemniczości", faktu, iż
                > kobieta jest rzekomo zmienna, nieodgadniona. W moim przekonaniu nie
                > ma tu miejsca na komunikację, próby porozumienia. Ludzie żyją obok,
                > ale tak naprawdę nie znają siebie zbytnio, a nawet nie próbują
                > poznać, bo przecież "humorów kobiety nigdy nie odgadniesz". Nie
                > lubie stawiania kobiet na jednej planecie, a mężczyzn na drugiej i
                > tworzenia atmosfery, iż zrozumienie nie jest w ogóle możliwe.

                Komunikować można się na różne sposoby. Argument jaki podała autorka jest, że
                tradycyjny model z stereotypowym pojmaniem kobiety i mężczyzny się przez całą
                historie ludzkości sprawdził.
                Czy zrozumienie jest możliwe i w jakim stopniu nie ma tutaj nic do rzeczy. A to
                że akurat Ty takiego stawiania sprawy nie lubisz, jest Twoim indywidualnym
                upodobaniem, czyli nie daje nam odpowiedzi czy poglądy autorki są dobre czy złe.
                • rebeca9999 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 14.02.08, 19:33
                  Komunikować można się na różne sposoby. Argument jaki podała autorka jest, że
                  > tradycyjny model z stereotypowym pojmaniem kobiety i mężczyzny się przez całą
                  > historie ludzkości sprawdził.
                  > Czy zrozumienie jest możliwe i w jakim stopniu nie ma tutaj nic do rzeczy. A to
                  > że akurat Ty takiego stawiania sprawy nie lubisz, jest Twoim indywidualnym
                  > upodobaniem, czyli nie daje nam odpowiedzi czy poglądy autorki są dobre czy złe

                  Gdzie sie "sprawdził"?? Dla kogo? dla wygody mężczyzn - kobiety "nieczyste
                  istoty", wieczne kuchty? To żeczywiście się sprawdził!!! Ale dla Was mężczyzn. A
                  sio!!!

                  • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 16.02.08, 13:42
                    rebeca9999 napisała:

                    > Komunikować można się na różne sposoby. Argument jaki podała autorka jest, że
                    > > tradycyjny model z stereotypowym pojmaniem kobiety i mężczyzny się przez
                    > całą
                    > > historie ludzkości sprawdził.
                    > > Czy zrozumienie jest możliwe i w jakim stopniu nie ma tutaj nic do rzeczy
                    > . A to
                    > > że akurat Ty takiego stawiania sprawy nie lubisz, jest Twoim indywidualny
                    > m
                    > > upodobaniem, czyli nie daje nam odpowiedzi czy poglądy autorki są dobre c
                    > zy złe
                    >
                    > Gdzie sie "sprawdził"?? Dla kogo? dla wygody mężczyzn - kobiety "nieczyste
                    > istoty", wieczne kuchty? To żeczywiście się sprawdził!!! Ale dla Was mężczyzn.
                    > A
                    > sio!!!
                    >

                    Właśnie o tym jest wspomniany artykuł. Jeśli masz dziwne upodobania i wybierzesz
                    sobie takiego męża który tak widzi kobiety zostaniesz nieczystą, wieczną kuchtą.
                    Zapytaj się babcie co o tym myśli, i czy jako kobieta miała gorzej czy lepiej
                    niż mężczyźni.
                    Mężczyźni gineli na wojnach charowali na polu, czy w fabryce, akobiety mogly się
                    tymczasem bawić z dziecmi. Wątpie że chciały to zmienić.
                    Autorka nie piszę o tym że jest przeciwna prawie głosu dla kobiet, czy że
                    popiera bicie kobiet.
                    Uzasadnia tylko argumentami słuszność tradycyjnego modelu, tzn pokazuje dlaczego
                    on jest dobry dla kobiet.
                    Autorka starała się dać argumenty. Nikt w tej dyskusji nie starał się
                    podważyć któregoś z nich jakimś uzasadnieniem.
                    Ta dyskusja jest cyrkiem a nie dyskusją.
                    Pozdrawiam
                    • margot_may Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 17.02.08, 01:30
                      Jeśli jeszcze jeden facet zacznie dowodzić jak to kiedyś mężczyźni harowali w
                      polu, a kobiety bawiły się z dziećmi to chyba wyjdę z siebie.
                      Nic sie nie zmieniło przez ten czas, w którym mnie nie było.

                      Stop idiotom!
                      • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 17.02.08, 14:48
                        margot_may napisała:

                        > Jeśli jeszcze jeden facet zacznie dowodzić jak to kiedyś mężczyźni harowali w
                        > polu, a kobiety bawiły się z dziećmi to chyba wyjdę z siebie.
                        > Nic sie nie zmieniło przez ten czas, w którym mnie nie było.
                        >
                        > Stop idiotom!


                        Mój wątek nie dotyczył tego jaka robota jest cięższa, lecz jaka kobietom
                        bardziej odpowiada.
                        Sprytnie wybrałaś zdanie które dotyczyło pracy, a ominełaś wojne.
                        Dlatego właśnie faceci nie lubią ruchu feministycznego.
                        Zamiast mówić coś z treścią, same obelgi...
                        Wyjdź z siebie, swoją agresją potwierdzasz tylko negatywny stereotyp.
                        Szkoda że niegdyś piękne ideały zostały tak zeszmacone
                        • saszenka2 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 17.02.08, 18:13
                          marek-1234 napisał:

                          > margot_may napisała:
                          >
                          > > Jeśli jeszcze jeden facet zacznie dowodzić jak to kiedyś
                          mężczyźni harowa
                          > li w
                          > > polu, a kobiety bawiły się z dziećmi to chyba wyjdę z siebie.
                          > > Nic sie nie zmieniło przez ten czas, w którym mnie nie było.
                          > >
                          > > Stop idiotom!
                          >
                          >
                          > Mój wątek nie dotyczył tego jaka robota jest cięższa, lecz jaka
                          kobietom
                          > bardziej odpowiada.
                          > Sprytnie wybrałaś zdanie które dotyczyło pracy, a ominełaś wojne.
                          > Dlatego właśnie faceci nie lubią ruchu feministycznego.
                          > Zamiast mówić coś z treścią, same obelgi...
                          > Wyjdź z siebie, swoją agresją potwierdzasz tylko negatywny
                          stereotyp.
                          > Szkoda że niegdyś piękne ideały zostały tak zeszmacone
                          A kto te wojny wszczynał? Może kobiety, które siedziały w domu i
                          wychowywały piątkę dzieci?
                          • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 17.02.08, 19:39
                            > A kto te wojny wszczynał? Może kobiety, które siedziały w domu i
                            > wychowywały piątkę dzieci?

                            Co to ma wspólnego z tematem ?
                            Nic

                            Natomiast jest kolejnym potwierdzeniem stereotypu, że feministki koniecznie
                            muszą udowadniać, jacy beznadziejni faceci są.
                            I się dziwicie że faceci was nie lubią.
            • margot_may Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 03.02.08, 21:20
              Ja muszę przyznać, że zdziwiło mnie w tej całej dyskusji to, że wielu facetów
              sprzeciwiło się jej pisaninie. Zaś kobiety, które tam zaglądają, nie.
              • saszenka2 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 03.02.08, 23:45
                margot_may napisała:

                > Ja muszę przyznać, że zdziwiło mnie w tej całej dyskusji to, że
                wielu facetów
                > sprzeciwiło się jej pisaninie. Zaś kobiety, które tam zaglądają,
                nie.
                Chyba nawet pierwszy komentarz był mężczyzny, który sprzeciwił się
                temu pseudonaukowemu wywodowi. To było pozytywną niespodzianką, a
                zatrważający zdaje się być fakt, że kobiety przyjmują te wywody,
                zgadzają się z nimi. Czyżby konserwatywne wychowanie tak na nie
                wpłynęło, iż nie dostrzegają potrzeby rozwijania się, traktowania na
                równi z mężczyznami?
                • margot_may Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 04.02.08, 00:47
                  Z tego co ja zaobserwowałam na tym forum to dużo z tych kobiet nie rozmawiało
                  nigdy z mężczyznami o tym jak oni widzą kobiety. Bo to jest uważane za błahe, no
                  nie wiem, nieważne... Zaś o feministkach sądzą, że te oglądają się ciągle na
                  mężczyzn, skupiają się na tym, co mężczyźni o nich myślą i jak się zachowują w
                  stosunku do nich; i że chcą ich wtłoczyć w jakieś ramy własnego poprawnego myślenia.

                  Jednocześnie obie płci nie mają pojęcia właściwie pojęcia co to jest np.
                  feminizm, seksizm. Panują obiegowe stereotypy na temat feminizmu. Główny jest
                  taki, że feministki chcą zniszczenia ról kobiecych i męskich; że chcą uniseksu.

                  Prawicowcy uważają, że feministka nie pozwala nawet mężowi (jeśli już takiego
                  ma) na jakieś ciepłe słowa i czułości, bo to robi z niej "tradycyjną" kobietę, a
                  feministka unika tego jak ognia, bo się boi, że może jej się to spodobać.

                  Nie wiem czy ktoś czytał manifest prawicowy. jest tam o tym, że są przeciwko
                  propagandzie feministycznej, homoseksualnej i ateistycznej., bo feministki chcą
                  zniszczyć kobiecość i męskość, homoseksualiści rodzinę, a ateiści boga. Tzn.
                  chcą to zrobić poprzez uczenie dzieci w szkołach.
                  • margot_may Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 04.02.08, 00:48
                    Ale oczywiście stwierdzenie, że każdy prawicowiec tak myśli, to uogólnienie,
                    jest kilku całkiem do rzeczy.
                • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 14.02.08, 14:57
                  saszenka2 napisała:

                  > margot_may napisała:
                  >
                  > > Ja muszę przyznać, że zdziwiło mnie w tej całej dyskusji to, że
                  > wielu facetów
                  > > sprzeciwiło się jej pisaninie. Zaś kobiety, które tam zaglądają,
                  > nie.
                  > Chyba nawet pierwszy komentarz był mężczyzny, który sprzeciwił się
                  > temu pseudonaukowemu wywodowi. To było pozytywną niespodzianką, a
                  > zatrważający zdaje się być fakt, że kobiety przyjmują te wywody,
                  > zgadzają się z nimi. Czyżby konserwatywne wychowanie tak na nie
                  > wpłynęło, iż nie dostrzegają potrzeby rozwijania się, traktowania na
                  > równi z mężczyznami?
                  >
                  Nie ma mowy o tym że kobiety nie mają się rozwijać.
                  Większość ludzi zamiast być równi wolą być lepiej traktowani, dlatego się zgadzają.
                  O tym właśnie piszę autorka, mniejsze osiągnięcia w technice, sztuce itd nie
                  powinny być powodami do kompleksów.
                  Tradycyjne pojmowanie kobiet, jak to tłumaczyła autorka prowadzi właśnie do
                  lepszego traktowania kobiet, dlatego tyle kobiet się chętnie pod to podpisuje.
    • aelithe Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 03.02.08, 13:52
      nie spodziewałem się na tej stronie takiego linku

      na pewno podpiszę się w 90% pod spostrzeżeniami ; niemniej nie
      byłbym tak jednostronny.
      Wystarczy wziąść listę doktorów kościoła
      jest ich 50 w tym 3 kobiety : św Katarzyna ze Sieny , św. Teresa z
      Awii i mała Tereska.

      Za przełomy w historii kościoła są uważeni: św. Augustyn ( właściwie
      twórca kościoła zachodniego w płaszczyźnie filozoficznej) , św.
      Tomasz z Akwinu ( humanizm - człowiek jako centrum kościoła) oraz
      właśnie mała Tereska ( miłosierdzie Boże)
      • gotlama Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 03.02.08, 19:50
        A czego się spodziewałeś, skoro chłopców przez tyle wieków zachęcano do nauki i
        otwarcia na świat, a dziewczynki zniechęcano?
        • aelithe Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 03.02.08, 22:52
          sorry . ale o jakich ty czasach mówisz ??
          • mex1 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 10.02.08, 21:21
            Jeśli to napisała, zgodnie z podpisem, kobieta, jestem w szoku.
        • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 14.02.08, 15:03
          gotlama napisała:

          > A czego się spodziewałeś, skoro chłopców przez tyle wieków zachęcano do nauki i
          > otwarcia na świat, a dziewczynki zniechęcano?

          W cywilizowanych krajach od dłuższego czasu kobiety mają równy dostęp do nauki i
          są do niej zachęcane.
          A mimo tego mało wybitnych kobiet w nauce się pojawia.
          Ile noblów dostały kobiety ? Ile mają publikacji naukowych ? Ile jest żeńskich
          profesorów ?
          Czym aż tak wielkie dysproporcje tłumaczysz ?
          • gotlama Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 14.02.08, 20:27
            A co ja na to poradzę, że nie znasz takich nazwisk jak Noether, Wu, Kowalewska,
            Kielan - Jaworowska i wielu, wielu innych. Jestem pewna,że nie dogrzebiesz się
            zbyt szybko do nazwiska pani która brała udział w stworzeniu pierwszej bomby
            atomowej. Gdyby nie jej wcześniejsze dokonania w dziedzinie ... No właśnie - nie
            będę Ci zbyt wiele zdradzać ;)
            Co ja na to poradzę, że wdzięcznie udajesz,że nie widziałeś w szkole średniej,
            jak w momencie, gdy trzeba przeprowadzić doświadczenie z fizyki, dziewczyny są
            spychane do drugiego rzędu lub same tam idą bo nie wypada..., a te które się rwą
            do zestawiania aparatury są szybko "uświadamiane", że zachowują się niekobieco.
            Ja to przerobiłam w klasie mat-fiz i na studiach technicznych. Może teraz jest
            lepiej.

            Od dłuższego czasu kobiety w cywilizowanych krajach mają dostęp do wiedzy i
            mimo różnych stereotypów - skutki są widoczne.
            Cała półka średnia i średnio-wyższa w świecie naukowym (nauk ścisłych też) jest
            bardzo licznie zasiedlana przez kobiety.
            To jest to środowisko, które podtrzymuje naszą cywilizację techniczną na
            osiągniętym poziomie i delikatnie winduje w górę.
            Owszem na najwyższej półce przeważają mężczyźni. Tylko mężczyźni jako "płeć"
            płacą za mutacje skutkujące geniuszem koszmarną cenę - na najniższej półeczce
            intelektu - są w takiej samej jeśli nie większej przewadze.
            To są fakty z którymi większość feministek i feministów się nie sprzecza.
            Natomiast nie zgadzam się na to, by gość "bo jest mężczyzna i wi lepi" robił mi
            na budowie mojego domu głupoty typu zbrojenie prostokątnej płyty stropowej
            podpartej z trzech boków od wierzchu a nie od spodu, bo "głupie baby nie wiedzą,
            że balkony trza zbroić od wierzchu" (gwoli wyjaśnienia - naprężenia w płycie
            balkonowej - osadzonej tylko wzdłuż jednego boku wymuszają zbrojenie od wierzchu ;)

            Dysproporcje chyba wytłumaczyłam. Inna sprawa - czy w nie uważasz ich za większe
            niż są w istocie.
            • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 16.02.08, 14:01
              Właśnie Pani Noether jest najlepszym przykładem dysproporcji w pewnych
              dziedzinach nauki. Każdy psycholog i każdy uzasadni tą dysproporcje budową
              mózgu, a nie dyskriminacją.
              Ja w tej kwestii wierze lekarzom i psychologom.
              Powiem inaczej: Na studiach matematyki kobiety znacznie bardziej się starają tj
              więcej się uczą, a i tak są słabsze od facetów którzy się obijają. Tam również
              nikt nie wątpi w różne predyspocje zależne od płci.
              No cóż, może wszyscy lekarze i psychologowie na tym świecie się mylą.
              • gotlama Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 16.02.08, 14:35
                A co ja w poprzednim poście napisałam?
                Wiesz - w zwalczaniu dyskryminacji nie chodzi o jakieś tam ustanowienie
                parytetów, tylko o to by kobiety nie miały prawnych lub społecznych ograniczeń
                wynikających wyłącznie z tego, że są kobietami.
                • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 16.02.08, 15:04
                  gotlama napisała:

                  > A co ja w poprzednim poście napisałam?
                  > Wiesz - w zwalczaniu dyskryminacji nie chodzi o jakieś tam ustanowienie
                  > parytetów, tylko o to by kobiety nie miały prawnych lub społecznych ograniczeń
                  > wynikających wyłącznie z tego, że są kobietami.

                  Temat artykułu wspomniany na początku tego tematu właśnie dotyczy różnic między
                  płciami.
                  Wyciąga jedynie wniosek z tych różnic jaki styl życia dla większości
                  kobiet jest najwygodniejszy.
                  Sprzeciwia się narzucaniu kobietom stylu życia który im nie da jej zdaniem
                  szczęścia.
                  Autorka nie piszę nic o tym, że kobiety powinny mieć społeczne czy prawne
                  ograniczenia. Wręcz przeciwnie, chwali przywileje które kiedyś kobiety miały.
                  Więc czemu wszyscy się tutaj tak bardzo oburzają ?
                  • zona_leona Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 16.02.08, 15:31
                    > Sprzeciwia się narzucaniu kobietom stylu życia który im nie da jej >zdaniem
                    szczęścia.

                    A narzucaniu stylu życia który JEJ ZDANIEM dałby im szczęście to już się nie
                    sprzeciwia?
                  • zona_leona Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 16.02.08, 15:34
                    A co do przywilejów przypomniało mi sie dość stare powiedzenie: Niech
                    przywilejodawcy wezmą je sobie, zwiną ciasno w rulonik i rozważą znaczenie słowa
                    czopek :)
                    • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 16.02.08, 16:17
                      zona_leona napisała:

                      > A co do przywilejów przypomniało mi sie dość stare powiedzenie: Niech
                      > przywilejodawcy wezmą je sobie, zwiną ciasno w rulonik i rozważą znaczenie słow
                      > a
                      > czopek :)

                      Mi tam nie zależy na przywilejach kobiet, ponieważ mnie nie dotyczą ;)
                      A co do narzucania stylu życia, autorka tego nie robi, krytykuje pewne zdania
                      współczesnego feminizmu.
                      Ja nie widzę błędów w jej argumentacji.
                      • gotlama Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 16.02.08, 18:40
                        Bądź łaskaw użyć intelektu, który zdaniem pani poetki jest nierozerwalnie
                        związany z płcią męską i odpowiedzieć na pytania:
                        - Czy wszystkie feministki twierdzą że nie ma statystycznych predyspozycji
                        związanych z płcią ?
                        - Czy wszystkie feministki twierdzą,że wszelkie obserwowalne różnice w rodzaju
                        uzdolnień i osiąganych poziomów są wyłącznie skutkiem interakcji społecznych?
                        Nie widzisz błędów w argumentacji?
                        "Zresztą, zauważmy: plaga kobiet ma jedną cechę wspólną - poczucie misji, chęć
                        dorównania mężczyźnie, które tyczy się jednak wszelkiej działalności związanej z
                        rozumem"
                        Zgodnie z logiką tej pani najgłupszy mężczyzna jest i tak mądrzejszy od
                        najmądrzejszej kobiety. Czyżbyś zgadzał się z tą opinią?
                        Ta pani NEGUJE istnienie wielu genialnych kobiet.
                        Uważasz,że negowanie faktów to poprawna argumentacja?
                        • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 16.02.08, 19:52
                          > - Czy wszystkie feministki twierdzą że nie ma statystycznych predyspozycji
                          > związanych z płcią ?
                          > - Czy wszystkie feministki twierdzą,że wszelkie obserwowalne różnice w rodzaju
                          > uzdolnień i osiąganych poziomów są wyłącznie skutkiem interakcji społecznych?
                          Właśnie większość tak twierdzi. Wskazuje na to ogromne poparcie Gender Science
                          wśród feministek.
                          > Zgodnie z logiką tej pani najgłupszy mężczyzna jest i tak mądrzejszy od
                          > najmądrzejszej kobiety. Czyżbyś zgadzał się z tą opinią?
                          Nie widzę takiego stwierdzenia w artykule.
                          Artykuł jest pisany ogólnikami, zatem nie można wyciągać wniosków do ścisłych
                          przypadków. Jest opisany pewien błąd(wg zdania autorki) w rozumowaniu większości
                          feministek. Błąd w takim sensie, iż propagowany przez środowisko feministyczne
                          styl życia nie jest dobrym sposobem na samorealizacje kobiety.
                          > Ta pani NEGUJE istnienie wielu genialnych kobiet.
                          Tego również nie znalazłem w artykule. Autorka piszę ostrym tonem, że znaczna
                          większość osiągnięć w światowej kulturze, nauce i technice dokonali mężczyźni.
                          Jak bardzo bym chciał, trudno się z tym nie zgodzić.
                          Przyznaje że styl jest bardzo ostry, domyślam się iż artykuł jest właśnie do
                          feministek skierowany, które same taki ton dyskusjom na ten temat zadały.

                          Pozdrawiam
                          • gotlama Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 16.02.08, 20:31
                            Marek - czas ściągnąć klapy z oczu - ta pani jest oburzona,że są
                            kobiety ośmielające się rywalizować intelektualnie z mężczyznami.
                            Czy naprawdę taki pogląd Ci pasuje?
                            Przeczytaj spokojnie jej blog, poszukaj jej poezji.
                            • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 17.02.08, 14:42
                              gotlama napisała:

                              > Marek - czas ściągnąć klapy z oczu - ta pani jest oburzona,że są
                              > kobiety ośmielające się rywalizować intelektualnie z mężczyznami.
                              > Czy naprawdę taki pogląd Ci pasuje?
                              > Przeczytaj spokojnie jej blog, poszukaj jej poezji.

                              Może kiedyś nawet przeczytam, jednak nie Pani lecz jej artykuł jest tematem
                              dyskusji.
                          • margot_may Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 17.02.08, 01:35


                            "Błąd w takim sensie, iż propagowany przez środowisko feministyczne
                            > styl życia nie jest dobrym sposobem na samorealizacje kobiety."

                            To teraz wyobraź sobie, że feministki tez mówią ogólnikowo.

                            • marek-1234 Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 17.02.08, 14:50
                              margot_may napisała:

                              >
                              >
                              > "Błąd w takim sensie, iż propagowany przez środowisko feministyczne
                              > > styl życia nie jest dobrym sposobem na samorealizacje kobiety."
                              >
                              > To teraz wyobraź sobie, że feministki tez mówią ogólnikowo.
                              >
                              Kolejny post bez merytum.
          • piekielnica1 Re: jak kobieta zdobywa profesure 14.02.08, 21:36
            > A mimo tego mało wybitnych kobiet w nauce się pojawia.
            > Ile jest żeńskich profesorów ?
            > Czym aż tak wielkie dysproporcje tłumaczysz ?

            Tutaj mozesz sobie poczytac i znalezc troche odpowiedzi,
            mimo, ze material jest dosc stary, wiele sie nie zmienilo.

            www.gazetawyborcza.pl/1,75476,1902278.html
            • marek-1234 Re: jak kobieta zdobywa profesure 16.02.08, 14:54
              piekielnica1 napisała:

              > > A mimo tego mało wybitnych kobiet w nauce się pojawia.
              > > Ile jest żeńskich profesorów ?
              > > Czym aż tak wielkie dysproporcje tłumaczysz ?
              >
              > Tutaj mozesz sobie poczytac i znalezc troche odpowiedzi,
              > mimo, ze material jest dosc stary, wiele sie nie zmienilo.
              >
              > www.gazetawyborcza.pl/1,75476,1902278.html

              W Polsce zdarzają się takie buraki jeszcze.
              W stanach by takich od razu zaskarżyła, jednak tam też kobiety nie mają
              znaczących osiągnięć w porównaniu do płci męskiej.
              Mężczyźnie też mają problemy z złośliwymi kolegami.
              Taka teoria spisku jest słaba, ponieważ świecie naukowym łatwo się przenieść na
              inną uczelnie, np na taką gdzie nie ma takich szowinistów. Jakby kobiety
              faktycznie miały równe predyspozycje co mężczyźni, to w długiej historii
              ludzkości by się jakoś wykazały.
              Mózg kobiety się różni od mózgu mężczyzny.
              To jest fakt, dlaczego więc z tym walczyć.
              Należy walczyć z niesprawiedliwością, a nie z faktami naukowymi.
              • piekielnica1 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 17:31
                > Taka teoria spisku jest słaba, ponieważ świecie naukowym
                > łatwo się przenieść na inną uczelnie, np na taką gdzie
                > nie ma takich szowinistów.

                A ilez tych uczelni mamy?
                I wiesz dobrze, ze pracuje tam towarzystwo wzajemnej adoracji,
                powiazane sieciami zaleznosci,
                Kazdy z profesorow wykladal swego czasu srednio na czterech
                uczelniach.

                > Należy walczyć z niesprawiedliwością, a nie z faktami naukowymi.

                Z jakimi faktami?
                Swego czasu naukowcy glosili, ze ziemia jest plaka, pozniej ze jest
                w centrum swiata...
                • marek-1234 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 17:55
                  piekielnica1 napisała:

                  > > Taka teoria spisku jest słaba, ponieważ świecie naukowym
                  > > łatwo się przenieść na inną uczelnie, np na taką gdzie
                  > > nie ma takich szowinistów.
                  >
                  > A ilez tych uczelni mamy?
                  > I wiesz dobrze, ze pracuje tam towarzystwo wzajemnej adoracji,
                  > powiazane sieciami zaleznosci,
                  > Kazdy z profesorow wykladal swego czasu srednio na czterech
                  > uczelniach.

                  Nie wiem nic o wzajemnej adoracji.
                  Naukowcy np z Torunia nie mogą utrzymywać kontaktów z naukowcami z wszystkich
                  uczelni tego świata.
                  Na świecie jest duuuużo uczelni.
                  Czyżby na wszystkich były tylko i wyłącznie szowinistyczne świnie ?



                  > > Należy walczyć z niesprawiedliwością, a nie z faktami naukowymi.
                  >
                  > Z jakimi faktami?
                  > Swego czasu naukowcy glosili, ze ziemia jest plaka, pozniej ze jest
                  > w centrum swiata...
                  tzn Ty nie wierzysz że mózg kobiety różni się od mózgu mężczyzny ?
                  Nie wierzysz w biologiczne predyspozycje ?
                  i kto tutaj wierzy że ziemia jest płaska...
                  • piekielnica1 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 18:34


                    > Nie wierzysz w biologiczne predyspozycje ?

                    Alez wierze w predyspozycje.
                    Nie kazdy mezczyzna nadaje sie na pilota, zdobywce
                    osmiotysiecznikow, czy laureato nagrody Nobla.
                    Albo boksera (i nie ze wzgledu na sile fizyczna, czy odpornosc na
                    bol).
                    Nie kazdy mezczyzna jes seryjnym morderca, chociaz zdecydowana
                    wiekszosc seryjnych mordercow jest mezczyznami.
                    Wszystko zalezy od predyspozycji, a one maja swoje zrodlo w mozgu.
                    Uwazasz, ze mozgi WSZYSTKICH mezczyzn sa identyczne?
                    • saszenka2 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 18:39
                      Polecam:
                      www.racjonalista.pl/kk.php/s,5035
                      Czy Marek nadal uważa, że wszyscy panowie to piloci, a wszystkie
                      kobiety to łagodne, opiekuńcze matki, które radują się niesłychanie,
                      siedząc z dziećmi 24 h na dobę?
                      • piekielnica1 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 19:38
                        Autor tekstu: Annica Dahlström; Oryginał:
                        www.racjonalista.pl/kk.php/s,5035
                        "Nasza cywilizacja ma dziwne pojęcie o tym, że wszystko trzeba
                        sortować do dwóch, i tylko dwóch, czworokątnych pudełek: kobiety
                        albo mężczyźni. Istnieje tak dużo osób, które są jednym i drugim,
                        bardziej w tym czy w tamtym kierunku. W niektórych pierwotnych
                        społeczeństwach homoseksualni mężczyźni byli wysoko cenieni jako
                        bardziej wartościowi członkowie społeczeństwa, właśnie dlatego, że
                        łączą w sobie męskość i żeńskość. A jeśli spojrzymy na nasze
                        społeczeństwo zachodnie, to faktycznie wielu malarzy, pisarzy i
                        kompozytorów, którzy dali nam niezliczone skarby kultury, była
                        homoseksualna. Często w najgłębszej tajemnicy."

                        No mamy rewolucje.
                        Nie mezczyzni a homoseksualisci popchneli ten swiat do przodu.
                        I co na to seksisci?
                        • marek-1234 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 19:44
                          > No mamy rewolucje.
                          > Nie mezczyzni a homoseksualisci popchneli ten swiat do przodu.
                          > I co na to seksisci?

                          Jaka rewolucja ?
                          Homoseksualny mężczyzna nie jest mężczyzną ?
                          Oj nieładnie, a niby środowiska feministyczne są takie tolerancyjne wobec
                          homoseksualistom:)
                          • piekielnica1 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 20:21
                            Tez sie ciesze, ze nie jestes homofobem.
                          • saszenka2 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 23:04
                            marek-1234 napisał:

                            > > No mamy rewolucje.
                            > > Nie mezczyzni a homoseksualisci popchneli ten swiat do przodu.
                            > > I co na to seksisci?
                            >
                            > Jaka rewolucja ?
                            > Homoseksualny mężczyzna nie jest mężczyzną ?
                            > Oj nieładnie, a niby środowiska feministyczne są takie
                            tolerancyjne wobec
                            > homoseksualistom:)

                            Taka rewolucja, że homoseksualiści, których wielu ukazuje jako
                            bezużytecznych dla społeczeństwa, pchali cywilizację do przodu,
                            aczkolwiek nadziei, że przekaz ten dotrze do homofobicznej części
                            społeczeństwa, nie mam, a szkoda. Aby nie było niejasności, od razu
                            zaznaczam, że pisząc o homofobii, nie oskarżam autora poprzedniego
                            postu, pisze ogólnie.
                      • marek-1234 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 21:19
                        > Czy Marek nadal uważa, że wszyscy panowie to piloci, a wszystkie
                        > kobiety to łagodne, opiekuńcze matki, które radują się niesłychanie,
                        > siedząc z dziećmi 24 h na dobę?

                        Nie i nigdy tak nie twierdziłem.
                        Pani Magdalena Żuraw też tak nie twierdziła w artykule.
                    • marek-1234 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 19:48
                      piekielnica1 napisała:

                      >
                      >
                      > > Nie wierzysz w biologiczne predyspozycje ?
                      >
                      > Alez wierze w predyspozycje.
                      > Nie kazdy mezczyzna nadaje sie na pilota, zdobywce
                      > osmiotysiecznikow, czy laureato nagrody Nobla.
                      > Albo boksera (i nie ze wzgledu na sile fizyczna, czy odpornosc na
                      > bol).
                      > Nie kazdy mezczyzna jes seryjnym morderca, chociaz zdecydowana
                      > wiekszosc seryjnych mordercow jest mezczyznami.
                      > Wszystko zalezy od predyspozycji, a one maja swoje zrodlo w mozgu.
                      > Uwazasz, ze mozgi WSZYSTKICH mezczyzn sa identyczne?

                      Ani ja, ani Pani Żuraw
                      • piekielnica1 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 20:20
                        > Ani ja, ani Pani Żuraw

                        ?????????
                        • marek-1234 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 21:24
                          piekielnica1 napisała:

                          > > Ani ja, ani Pani Żuraw
                          >
                          > ?????????
                          Ani ja, ani Pani Żuraw nie wierzymy, że wszytkie męskie mózgi są rowne.
                          • saszenka2 Re: jak kobieta zdobywa profesure 17.02.08, 23:06
                            marek-1234 napisał:

                            > piekielnica1 napisała:
                            >
                            > > > Ani ja, ani Pani Żuraw
                            > >
                            > > ?????????
                            > Ani ja, ani Pani Żuraw nie wierzymy, że wszytkie męskie mózgi są
                            rowne.

                            A znasz ją, że wiesz, w co ona wierzy? Siedzisz w jej głowie?
                            • marek-1234 Re: jak kobieta zdobywa profesure 18.02.08, 00:19
                              saszenka2 napisała:

                              > marek-1234 napisał:
                              >
                              > > piekielnica1 napisała:
                              > >
                              > > > > Ani ja, ani Pani Żuraw
                              > > >
                              > > > ?????????
                              > > Ani ja, ani Pani Żuraw nie wierzymy, że wszytkie męskie mózgi są
                              > rowne.
                              >
                              > A znasz ją, że wiesz, w co ona wierzy? Siedzisz w jej głowie?

                              Nie piszę nigdzie o tym.
                              A teza jest tak bardzo idiotyczna, nie wierze że ktokolwiek w nią wierzy.

                              Pozdrawiam
                          • piekielnica1 Re: jak kobieta zdobywa profesure 18.02.08, 09:52
                            > Ani ja, ani Pani Żuraw nie wierzymy, że wszytkie
                            > męskie mózgi są rowne.

                            Jezeli juz wiemy, ze mozgi mezczyzn sa rozne,
                            to jak ustalimy ktory, z nich jest kanonem, WZORCEM
                            do ktorego porownujemy mozgi zenskie (ktore tez sa rozne)?
                            • marek-1234 Re: jak kobieta zdobywa profesure 19.02.08, 03:28
                              piekielnica1 napisała:

                              > > Ani ja, ani Pani Żuraw nie wierzymy, że wszytkie
                              > > męskie mózgi są rowne.
                              >
                              > Jezeli juz wiemy, ze mozgi mezczyzn sa rozne,
                              > to jak ustalimy ktory, z nich jest kanonem, WZORCEM
                              > do ktorego porownujemy mozgi zenskie (ktore tez sa rozne)?

                              Nie musi być żaden kanon.
                              Wystarzą wspólne cechy(jak Ciebie interesują drobne różnice, to zainteresuj się nauką zwaną statystyką).
                              Spójrz na różną budowę mózgów, rozbudowanie i połączenia półkul mózgu itp

                              Wystarczy prostę prześwietlenie.

                              Dalej wierzymy że ziemia jest płaska ;)
                              • gotlama Re: jak kobieta zdobywa profesure 19.02.08, 20:51
                                No, to jakie są te wspólne cechy wszystkich mózgów kobiet i i jakie to są
                                wspólne cechy wszystkich mózgów mężczyzn.
                                Czekam na interesujący wykład albo przynajmniej dobry link.
                                Na geoidalność Ziemi są dowody.
            • latifka piekielnico - to jak balsam 19.02.08, 21:08
              piekielnica1 napisała:
              >
              > Tutaj mozesz sobie poczytac i znalezc troche odpowiedzi,
              > mimo, ze material jest dosc stary, wiele sie nie zmienilo.
              >
              www.gazetawyborcza.pl/1,75476,1902278.html?as=4&ias=7&startsz=x


              Piekielnico- naprawdę świetny artykuł. Balsam na moje obolałe serce.
              Jakoś mi lżej, kiedy takie rzeczy czytam :))
    • turbomini Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 15.02.08, 21:00
      Ale sami powiedzcie, że nie powtarza się ten sam schemat: im bardziej prawicowa,
      tym mniej przy garach ;).
    • gotlama Re: Feministki!Przeczytajcie ten artykuł 19.02.08, 20:40
      Tylko po co?
      Żeby dowiedzieć się, jak dziewczyna, która uważa się za czystą i wzniosłą z
      racji zaburzeń w popędzie seksualnym, czując przy tym odrazę do jakiegokolwiek
      fizycznego związku z mężczyzną powtarza antyfeministyczne stereotypy podlane
      sosem jej własnej niewiedzy na temat rozwoju cywilizacji.
      Dziwię się, że osoba która dostała w skórę od życia tak jak Ty, poukładała sobie
      mimo to życie rodzinne, uważa taką twórczość za godną polecenia. No chyba że
      polecasz to na zasadzie "jak małe księżniczki białe jak lelije" wyobrażają sobie
      feministki.
      Aaa.... to co innego.

      Teraz przygarść poglądów owej dziewczyny:
      www.njnowak.tnb.pl/news.php
      A może próbeczkę jej wierszy?
      "Najcnotliwsza w klasie"
      portal-pisarski.pl/readarticle.php?article_id=1076
      Jakim cudem powiodło jej się w olimpiadzie teologicznej?
      Chyba była to olimpiada w której nie było ani jednego pytania o teologiczny
      aspekt damsko męskich relacji.
      "Mężczyzną i kobietą stworzył ich" autorstwa JPII pewnie nie czytała, albo nie
      zrozumiała, bo inaczej by nie wypuszczała się na totalne utożsamianie seksu z
      brudem.



    • blauchat Pytanie do facetów :) 20.02.08, 10:50
      Pytanie brzmi: co znaczy dla Was właściwie "kobiecość"? Czy kobieca
      kobieta jest bezwolna, uległa, słodka, niezdecydowana, lubiąca
      siedzieć w domu, uznająca dominację mężczyzny, nierywalizująca? A
      może kobieca kobieta musi mieć tylko fajną figurę, emanować
      erotyzmem, dbać o siebie, malować się, układać włosy, chodzić w
      spódnicach i na szpilkach, strzelać okiem, być zalotną? Czy może
      kobieca kobieta jest energiczna, optymistyczna, z charakterem,
      śmiała, zdecydowana, uczciwa, wiedząca, czego chce?

      Feministki moim zdaniem są właśnie energiczne i zdecydowane, wiedzą,
      czego chcą, są śmiałe, bezkompromisowe, inteligentne, mają
      charakter, nie daja sobie wmówić głupot (np. że są gorsze od
      facetów), przy tym dbają o siebie i dobrze wyglądają nawet gdyby
      miały mieć krótkie włosy i w życiu nie włożyć spódnicy. Dla mnie TO
      jest szczyt kobiecości :)
      Myślę, że Wy, mężczyźni, wcale nie jesteście zainteresowani
      seksownymi, ale bezwolnymi ciamcialamciami, które nie chcą się
      realizować zawodowo wybierając dzieci i pilnowanie tzw. ogniska
      rodzinnego, mówiącymi niezmiennie: Tak, kochanie. To by niezbyt
      dobrze świadczyło o Waszej inteligencji.
      I myślę, że najgorsza cecha feministek dla Was to podważanie Waszych
      decyzji, pokazywanie waszych błędów, śmianie Wam się w nos, kiedy
      dowodzicie własnej wyższości, brak zalotności, umizgiwania się,
      kręcenia pupą, tego, co sprawia, że czujecie się uwodzeni, męscy,
      potężni i strasznie ważni.
      Mam rację? :)

      PS. Tak generalnie to lubię mężczyzn, o ile nie są nadętymi
      ważniakami i o ile nie chcą mnie protekcjonalnie całowac w rękę :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja